Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale z czym konkretnie?
Mam zaprzyjażnionego weta, mam paszport dla suni, ale nie mam auta. Od samego przystanku busa do schroniska jest ponad 6km. Nie wezmę dużego, obcego psa do busa, zresztą, nie wpuszczą mnie.
Ale szykuje się adopcja charta również do Poznania. Możnaby spróbować połączyć te adopcje. Obawiam się jednak, że ich transport spadnie na mnie a nie wiem, czy dam radę i jak. Wyeksploatowałam wszytskich znajomych dokumentnie, jedni rozwalili sobie auto pod schroniskiem...

  • Replies 141
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przybiegłam podzielić się z Wami dobrą nowiną: dla grubci szykuje się domek. To prawdziwy cud, bo mimo dziesiątków ogłoszeń (dzięki dziewczyny), miałam w jej sprawie tylko jeden jedyny telefon na jesieni i Pani ponownie dziś zadzwoniła. Trzymajcie mocno kciuki, żeby się udało. Dom jest b.daleko, ale co z tego. Domek z ogródkiem, co ważne, kiedy suka spędziła w schronisku ładnych pare lat. Pani starsza, ale nie stara i mówi, że Wilma jej odpowiada, ale miała mieć zabieg i nie chciała brać wcześniej. Dzwoniła ze szpitala, sprawdzić, czy sunia jeszcze jest. No, serce roście. Dobra nowina po złej smakuje cudownie.
Dom jest między Opolem a Brzegiem: potrzebne będę pieniądze na paliwo, bo Pani nie jest w stanie przyjechać po sunię.
Może ktoś może rónież zajśc do Pani na kontrole przedadopcyjną?

Posted

Dzwoniłam do Pani. Niestety, Pani ma mieć drugą operację i nie adoptuje suni zanim nie wróci do zdrowia. Martwię się. Potrwa to ze 3 miesiące. Pani ma domek z ogródkiem, więc nie bałabym się, że Pani nie da rady wychodzić na spacer. Wilma ma też swoje lata, może nawet większe niż przypuszczamy, nie będzie żyć nie wiadomo jak długo. Czekamy. Trudno.
Zbieram kasę na paliwo, żeby można ją było zawieźć jak tylko się da.

  • 1 month later...
Posted

Nie ma nowszych zdjęć. Rzadko jeżdżę do schroniska.
Ciekawe, czy coś wyjdzie z tej adopcji.
Do Pani dzwonić nie mogę, bo już dzwoniłam wtedy i powiedziała, że sama zadzwoni. Nie chcę się narzucać, żeby nie było, że mnie bardziej zależy niż jej.
Trzymam kciuki bardzo mocno. O to proszę wszystkich.

Posted

zasadzkas napisał(a):
Trzymam kciuki bardzo mocno. O to proszę wszystkich.

:kciuki: :kciuki: :kciuki:
Wilmusiu- wierzę, że i do ciebie uśmiechnie się w końcu szczęście.

  • 2 months later...
Posted

Niestety, jedyna zainteresowana nią osoba zrezygnowała.
Naradzam się z wieloma osobami i uznałyśmy, że jej nierasowość to kłopot, nawet w Niemczech, a jak ma siedzieć w schronisku, niech to będzie miejsce, które zna od lat. Wilma może iść do domu stałego, tymczas może nic tu nie dać.

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...