zasadzkas Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Ale z czym konkretnie? Mam zaprzyjażnionego weta, mam paszport dla suni, ale nie mam auta. Od samego przystanku busa do schroniska jest ponad 6km. Nie wezmę dużego, obcego psa do busa, zresztą, nie wpuszczą mnie. Ale szykuje się adopcja charta również do Poznania. Możnaby spróbować połączyć te adopcje. Obawiam się jednak, że ich transport spadnie na mnie a nie wiem, czy dam radę i jak. Wyeksploatowałam wszytskich znajomych dokumentnie, jedni rozwalili sobie auto pod schroniskiem... Quote
aisaK Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Można spróbować i szukać transportu, może akurat się uda... Quote
zasadzkas Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 Szukam, szukam, bo mam teraz dwa psy do przewiezienia. Quote
evita. Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Zasadzkas, zgodnie z obietnicą wrzuciłam parę ogłoszeń dobci na net ;) : Dobcia- forum.gazeta.pl Dobcia- psy.pl Dobcia- 4lapy.pl Dobcia- kupiepsa.pl Dobcia- eoferty.com.pl Dobcia- ale.gratka.pl Dobcia- bono-polska.pl Dobcia- kupiszpsa.pl Dobcia- animalia.pl Dobcia- kupsprzedaj.pl P.S. Mam nadzieję, że sunia znajdzie dobry domek bo jest naprawdę urocza :loveu: Quote
zasadzkas Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 Bardzo Ci dziękuję. Bardzo. Sunia ponoć grubieje w schronie :shake: Jest dla mnie priorytetem, a nie mam jej gdzie wziąć. Quote
zasadzkas Posted January 20, 2007 Author Posted January 20, 2007 Założyłam pare aukcji dla Wlimusi, żeby mieć pieniądze na to wszystko: Kubki dla Wilmy: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38876 Do kuchni cosik: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38934 Quote
zasadzkas Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 Przybiegłam podzielić się z Wami dobrą nowiną: dla grubci szykuje się domek. To prawdziwy cud, bo mimo dziesiątków ogłoszeń (dzięki dziewczyny), miałam w jej sprawie tylko jeden jedyny telefon na jesieni i Pani ponownie dziś zadzwoniła. Trzymajcie mocno kciuki, żeby się udało. Dom jest b.daleko, ale co z tego. Domek z ogródkiem, co ważne, kiedy suka spędziła w schronisku ładnych pare lat. Pani starsza, ale nie stara i mówi, że Wilma jej odpowiada, ale miała mieć zabieg i nie chciała brać wcześniej. Dzwoniła ze szpitala, sprawdzić, czy sunia jeszcze jest. No, serce roście. Dobra nowina po złej smakuje cudownie. Dom jest między Opolem a Brzegiem: potrzebne będę pieniądze na paliwo, bo Pani nie jest w stanie przyjechać po sunię. Może ktoś może rónież zajśc do Pani na kontrole przedadopcyjną? Quote
pidzej Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 ale się cieszę:multi: zmień tytuł że potrzebna kasa na paliwo i wiz. przedadopcyjna. oby wszystko sie udało! Quote
zasadzkas Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 Halo, potrzebujemy pomocy :lol: Quote
zasadzkas Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 Dzięki za pomysł, ja znów mam zatwardzenie mózgu :cool1: Quote
zasadzkas Posted February 2, 2007 Author Posted February 2, 2007 Czekam aż Pani wyjdzie ze szpitala, miała zadzwonić. Quote
zasadzkas Posted February 6, 2007 Author Posted February 6, 2007 Dzwoniłam do Pani. Niestety, Pani ma mieć drugą operację i nie adoptuje suni zanim nie wróci do zdrowia. Martwię się. Potrwa to ze 3 miesiące. Pani ma domek z ogródkiem, więc nie bałabym się, że Pani nie da rady wychodzić na spacer. Wilma ma też swoje lata, może nawet większe niż przypuszczamy, nie będzie żyć nie wiadomo jak długo. Czekamy. Trudno. Zbieram kasę na paliwo, żeby można ją było zawieźć jak tylko się da. Quote
aisaK Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 3 miesiące, ale Wilma już tyle czeka...Poczeka i pójdzie do domku, z ogródkiem. Wilma, trzymam kciuki, za ciepły kąt na stare lata... Quote
zasadzkas Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Ja też w to wierzę. Mam już troszkę kaski uzbieranej na paliwo dla niej. Quote
aisaK Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Tyle czasu ona już tam czeka...jakie to niesprawiedliwe...taka spokojna suczka i tyle musi siedzieć...A może są nowsze zdjęcia? Quote
zasadzkas Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 Nie ma nowszych zdjęć. Rzadko jeżdżę do schroniska. Ciekawe, czy coś wyjdzie z tej adopcji. Do Pani dzwonić nie mogę, bo już dzwoniłam wtedy i powiedziała, że sama zadzwoni. Nie chcę się narzucać, żeby nie było, że mnie bardziej zależy niż jej. Trzymam kciuki bardzo mocno. O to proszę wszystkich. Quote
Radek Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 zasadzkas napisał(a): Trzymam kciuki bardzo mocno. O to proszę wszystkich. Powodzenia dobciu. Quote
evita. Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 zasadzkas napisał(a):Trzymam kciuki bardzo mocno. O to proszę wszystkich. :kciuki: :kciuki: :kciuki: Wilmusiu- wierzę, że i do ciebie uśmiechnie się w końcu szczęście. Quote
aisaK Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Co u naszej Wilmy? Czy jej los już się odmienił? Quote
zasadzkas Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 Niestety, jedyna zainteresowana nią osoba zrezygnowała. Naradzam się z wieloma osobami i uznałyśmy, że jej nierasowość to kłopot, nawet w Niemczech, a jak ma siedzieć w schronisku, niech to będzie miejsce, które zna od lat. Wilma może iść do domu stałego, tymczas może nic tu nie dać. Quote
aisaK Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Matko...tyle czasu już tam siedzi!!! czy są jej nowsze zdjęcia? może schudła? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.