Ania i Kajber Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 AZOR BYŁ OD JESIENI 2010 CAŁY CZAS BEZDOMNY- MIESZKAŁ NA ST. BENZYNOWEJ KOŁO RUCHLIWEJ TRASY. 12 MAJA SKOŃCZYŁA SIĘ GEHENNA AZORKA- MA "ZAKLEPANY" DS, ALE ZANIM BĘDZIE MÓGŁ TAM ZAMIESZKAĆ, BĘDZIE MUSIAŁ KILKA DNI SPĘDZIĆ W BDT - JEGO NOWI OPIEKUNOWIE SA TERAZ W TRAKCIE PRZEPROWADZKI . AZOREK ZOSTAŁ ZŁAPANY I "ZABEZPIECZONY" W ORZYCU POD PUŁTUSKIEM I PRZEBYWA W BDT W JÓZEFOWIE POD WARSZAW( u Tatoi, której bardzo dziękujemy za pomoc, szczególnie za ofertę bezpłatnego przechowania psiaka- to rzadkość, nawet na DOGO) U TATOI AZOR ZOSTANIE WYKASTROWANY I PO ZAKOŃCZONEJ PRZEPROWADZCE NOWYCH OPIEKUNÓW TRAFI DO ICH DOMU-DO DS. KONTAKT: PACZEK, tel. 511330725 Quote
Ania i Kajber Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Prosimy o pomoc dla psiaka. Quote
Ania i Kajber Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 Hura, Małgosia-malagos obiecała zająć się tematem. Quote
malagos Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Będę jutro u tych państwa - jak się uda, zrobię więcej zdjęć Azorkowi. On ponoć przychodzi rano na śniadanie, potem przepada na cały dzień i wraca na noc. Tylko że te jego spacery...wędruje np. szosą w kierunki większej wsi, a to droga wojewódzka Warszawa-Ostrołęka i ruch jest ogromny! Quote
Ania i Kajber Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Trzebaby lepszych zdjęć, wtedy moze ktoś zrobilby ogłoszenia. Quote
mari23 Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 piesek jest bardzo grzeczny - nie gania kotów i kur, które wychodzą czasem za ogrodzenie - ktoś na wsi mógłby mieć z niego z niego "pociechę".... oczywiście nie na łańcuch! dostałam jeszcze kilka jego fotek - zaraz wrzucę Quote
mari23 Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 oto Azorek... przydałaby mu się chyba kastracja, bo zniknął na trochę, dzisiaj wrócił bardzo głodny..... widać na zdjęciach ;) Quote
PACZEK Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 :mad:no przeciez my zagladamy karmimy go niestety nie umiemy tak ladnie pisac i wklejac zdjec ale pomagamy mu jak mozemy moze go ktos podniesie :crazyeye:plissssmari23 napisał(a):nikt nie zagląda do Azorka... Quote
mari23 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 [quote name='PACZEK']:mad:no przeciez my zagladamy karmimy go niestety nie umiemy tak ladnie pisac i wklejac zdjec ale pomagamy mu jak mozemy moze go ktos podniesie :crazyeye:plissss dziękuję za te piękne zdjęcia Azorka i już wklejam: Quote
mari23 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 z tyłu za Azorkiem widać ścieżkę, jaką wydeptał - on przychodzi ze stacji benzynowej... śliczny jest.. Quote
Ania i Kajber Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Kocurek napisał(a):Kolejna bieda:(Uroczy jestes Azorku. Psiak jest moim zdaniem bardzo adopcyjny- młodziutki, nie za duży, szorściuszkowaty. Dobrze byłoby, gdyby miał ogłoszenia,jest duża szansa odzewu z takich ogłoszeń, tylko jak ogłaszać psa bezdomnego? Najlepsze byłoby, gdyby trafił do DT i tam czekał na dom z ogłoszeń. Podpowiedzcie może , jakie ciotki na dogo lubią takie małe szorściuszki, może do nich porozsyłać watek ? No i kolejna prośba do biegłych komputerowo cioteczek o założenie wydarzenia na FB. Quote
Ania i Kajber Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 p. Ewo, i p. Ludwiku, sprobujcie może napisać jakiś chwytający za serce tekst do ogłoszeń dla Azorka.... Quote
WATACHA Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Dziękuję za zaproszenie.Zapiszę sobie pieska.Może ktoś stamtąd w końcu przygarnie. Quote
PACZEK Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 my nie umiemy pisac ładnych tekstow ale prosimy i upowazniamy wszystkie chetne osoby aby to zrobiły w imieniu AZORKA ale nie chcemy tez aby ktos pod wpływem emocji go zabrał a pozniej pozbył sie go:shake: Quote
Awit Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Mateńko, bidulek jaki. A ta fotka ze ścieżką jest powalająca, to takie smutne artystyczne zdjęcie "ścieżka bezdomnego psiaka" Quote
PACZEK Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 sciezke wydeptał w ciagu 2 dni bo wczesniej sniegu nie było on tak bardzo pragnie człowieka:placz: Quote
Ania i Kajber Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Jutro, jak będę miała trochę wiecej czasu, spróbuję napisać jakiś tekst i znaleźć cioteczki, kt. zrobią ogłoszenia. Rozumiem, że w ogłoszeniach może być podany telefon do Państwa dokarmiających pieska? Quote
PACZEK Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Bardzo dziekujemy pani Aniu AZOREK bedzie wdzieczny tylko wrazie czego trzeba chyba go po klejnotach rodzinnych a my nie mamy doswiadczenia jak zapewnic mu opieke po zabiegu:placz: Quote
Kocurek Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Oj Azorku jak Ty sobie tam radzisz nieboraku w te mrozy:( Quote
Awit Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Po zabiegu opieka trzeba dopilnować by nie rozlizał rany i nie wyjął szwów. Kołnierz na szyjkę dość ciasno zapięty i będzie dobrze. Do kołnierza musi być obroża, bo na niej on się trzyma. A bezpośrednio po powrocie z zabiegu, psiak będzie podsypiający, z chwili na chwilę już coraz mniej, co do następnego dnia rano powinno ustąpić. Dzień czy dwa po zabiegu antybiotyk, i za np kolejne dwa dni następny. Po 9 czy 10 dobach zdjęcie szwów. Quote
PACZEK Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Kocurek napisał(a):Oj Azorku jak Ty sobie tam radzisz nieboraku w te mrozy:(tez sie martwimy bo nie był na sniadaniu a ostatnio jadał podwojnie taki głodny:-( ide na stacje moze jakis litwin go dokarmia Quote
PACZEK Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Awit napisał(a):Znalazł się?:multi::multi::multi:Znalazł przybiegł na kolacje o 17 ale głodny:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.