Baral Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Od 5 miesiecy mamy w domu malutką suczke , kundelka , taka mieszanka pinczera miniaturowego z jamnikiem, od samego poczatku mamy z nia problemy, sunia ma juz 7 miesiecy, ale gdy myslelismy że juz ja nauczyliśmy załatwiania sie na dworze ,nagle sie okazało ze nasza Tula zaczęla wchodzic na kanape i tam załatwiać swoją potrzebę (sika) to juz mnie zdenerwowało, gdziekolwiek idziemy, zasikuje mieszkania rodziny, szczeka na wszystko i wszystkich, nie pozwala w spokoju zjeść posilku, skacze do talerzy dzieci, piszczy i skamle, posilki dajemy w misce i o określonych porach, weterynarz pochwalil jej kondycję i odzywianie, karcenie nie pomoglo , łomot gazetą , pusty śmiech, na spacerze biega jak szalona, nie slucha i nie reaguje na nic i nikogo , nie mozna jej spuscic ze smyczy, bo zaraz ucieka i stara sie przegonic wszystkich i wszystko , władczyni świata:shake:, psiakrew, w końcu wczoraj ponownie weszła na kanape i patrząc w oczy spokojnie sie wysikala, nie wytrzymalem i dałem baty cienkim kijkiem, starczylo na 2 godziny , ponownie chciala wejśc na kanape i nasikac, jestem bezsilny , co robic Quote
Aaliyah17 Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 może ma jakies problemy z pęcherzem ?? być może na kanapie jest jakś zapach który przyciąga psa(po prostu jest dla niego mocny)??Radziłabym ci jej nie bić tylko powiedziec do niej stanowczym tonem "nie wolno". Podobnie do mojego psa tylko że mój jak sie go puści ze smyczy to też ucieka i się nie słucha. Quote
Baral Posted August 29, 2006 Author Posted August 29, 2006 och mowie do niej niskim tonem , nie wolno , nie rusz itd , skutkuje na chwile, a potem zaczyna sie od nowa Quote
mortiza Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 nie jestem fachowcem ale moim skromnym zdaniem chodzi tutaj raczej o pokazanie dominacji. dominujący pies zawsze chce postawić na swoim czy się to komuś podoba czy nie.A siusianie na ''legowisko'' pana to nic innego jak pokazywanie kto w waszym domu rządzi a bicie psa w takich przypadkach niewiele pomaga wręcz przeciwnie pozdrawiam Quote
Baral Posted August 30, 2006 Author Posted August 30, 2006 no to co w takim razie zrobic , dzisiaj też, pokazała na co ja stac w czasie obiadu weszła do kuchni i nasikala pod stolem , :razz:ot taka ciekawostka mimo ze wcześniej zalatwila sie na dworze:placz: Quote
nathaniel Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Baral ja bym proponowała nie reagować na takie wydarzenia. Spokojnie iśc do łazienki po szmatkę (czy gdzie tam szmaty trzymacie) zetrzeć i zignorować psa. ( może jej sie poprostu nudzi? Puśce też odpiernicza jak nie ma nic do roboty, bo ja i siostra oglądamy film, mama robi obiad, a drugi pies spi ... Leje tez czasem w domu, ale rzadziej ;) ) Po drugie zaczęłabym z pieskiem coś ćwiczyć, posłuszeństwo to fajna zabawa., odkryłam to nie dawno , pies ma 3 lata i nie łapie już tak szybko jak szczenie, ale sprawia nam to radość, ja się cieszę, że on chce ze mną pracowac, on że może sprawic mi radość. Skołuj sobie zakrętkę po Kubusiu, czy innym takim soczku i ... obejrzyj tą stronę http://www.dogs.gd.pl/kliker/ Powodzenia ;) i załuż sobie galerię, wstawisz zdjecia, będziesz donosił o postępach ;);) Quote
mortiza Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 ignorowanie psa to największa dla niego kara.Pokaż psu jakie zachowanie jest do przyjęcia a jakie nie.Jeśli chodzi o siusianie w domu nie karć psa ale pochwal gdy zrobi to w odpowiednim miejscu.A co do kanapy-może niech nie wchodzi na nią ? powodzenia Quote
Marta i Wika Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Z tego co piszesz wynika, że pies jest nadmiernie pobudzony, może lękowy. Wyeliminowałabym wszelką przemoc. Pies nie robi nic "ze złośliwości". Na pewno nie sika na kanapę, bo jest bezczelna. Jeśli będziesz ją bić, będzie sikać częściej, bo to może być spowodowane strachem - pies sam już nie wie, co jest dobre, a co złe. Poza tym - pies rzadko kojarzy karę z czynnością wydalania. Im więcej agresji jej okażesz, tym bardziej będzie agresywna wobec innych - psów, ludzi. Szczeka na wszystko i wszystkich bo czuje się zagrożona. Im bardziej będziesz na nią krzyczeć kiedy nie przychodzi, tym mniej chętniej przyjdzie (logiczne). Lepiej chodzić na spacery ze smakołykami i nagradzać jeśli przyjdzie. Można ćwiczyć przywołanie w domu, takie pranie mózgu - Tula! i smakołyk, Tula! i smakołyk, i tak wiele razy :-) Gwarantuję że to działa :-) Zamykaj ją w innym pokoju kiedy jecie posiłek. I zachować spokój, spokój, spokój... :-) Quote
mortiza Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 psiaczek powinien na twoją uwagę zasłużyć.Jeśli chcesz ją pogłaskać, dać smakołyk lub pobawić się z nią niech o to ''poprosi'' naucz ją siadania, podawania łapki itp.I pamiętaj że jeśli pies robi coś nie tak-to niestety jest twoja wina Quote
Baral Posted September 3, 2006 Author Posted September 3, 2006 wszystko sie zgadza , z sunia jest lepiej , usunęliśmy bledy nasze wobec niej i poprawa jest znaczna, najwiecej ja bolało odsuniecie i "lekceważenie" poczuła sie odzucona i sama zaczęla rozumieć że tylko zgoda buduje, :lol:, jest teraz nagradzana, i chwalona, niewiele karcona , bo naprawdę sie stara, zobaczymy co dalej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.