Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mojego slodziaka nabylam w maju, mieszkala z nami tu (w mieszkaniu) przez 2 miesiace, pozniej wyjechalismy na wakacje, znoow 2 miesiace- dzialeczka, caly teren jej, duzo wieksza przestrzen, mogla tam sobie latac co chwila i szczekac na wszystko dookola :eviltong:, wczoraj wrocilismy z urlopu ,sunia owszem poznala dom, obwachala szybko wszystkie katy, cieszyla sie bardzo, byla zywa, wesola i chetna do zabawy. Dzis jest inaczej ..nie chce jesc a jesli juz to malo, pozniej wszystko to wymiotuje.. ogon w dol, wyglada na smutna, ciagle spi i jest nie w sosie..
Probowalam z nia wychodzic na spacer myslalam ze teskni za dzialka za swoim "terenem" , gdy bralam smycz do reki owszem cieszyla sie, lecz mysle ze ona myslala ze jak wyjdzie zobaczy dzialke? (wkoncu to szczeniak, 5 miesiecy..) jak juz z nia wyszlam powachala powachala i od razu wrocila do klatki schodowej.. :shake:

Nie wiem czy ona tak przezywa i sie martwi czy o co jej chodzi. martwie sie o to moje slonko, czekac az samo przejdzie, czy to moze chodzi o zupelnie co innego?

Posted

A kleszcza przypadkiem nie złapała? Bo ten nagły brak apetytu... A w każdym razie, jeśli nawet nie kleszcz, to wygląda mi to jednak na chorobę i ja bym natychmiast poleciała z sunią do weta.

Posted

BeataG napisał(a):
A kleszcza przypadkiem nie złapała? Bo ten nagły brak apetytu... A w każdym razie, jeśli nawet nie kleszcz, to wygląda mi to jednak na chorobę i ja bym natychmiast poleciała z sunią do weta.



Kleszcza zlapac nie zlapala, zakraplamy ja frontlajnem, czy jak to sie tam pisze,
ehh poczekamy ,zobaczymy jak bedzie jutro ;(

Posted

Ja bym nie radziła czekać, w końcu to jest szczeniaczek, a u szczeniaków często rozwój choroby jest szybki. W Warszawie lecznic całodobowych jest sporo. A objawy, które przedstawiasz, są oznaką choroby, a nie smutku.

Posted

To może faktycznie być jakaś choroba. Lepiej się przejść do weta, nie zaszkodzi a może wyjść pieskowi na zdrowie, bo u szczeniaków im szybciej wykryta choroba tym większe szanse na wyleczenie.

Posted

'pingwinek= napisał(a):
']Kleszcza zlapac nie zlapala, zakraplamy ja frontlajnem, czy jak to sie tam pisze,
ehh poczekamy ,zobaczymy jak bedzie jutro ;(

Moja zakropiona i w obroży przeciwkleszczowej i złapała:shake: (właśnie niedawno wyjęłam).
Też pomyślałam o kleszczu, bo takie są objawy babeszjozy, sprawdź, czy nie siusia na ciemno.

Posted

pieskowi przeszlo nastepnego dnia. znow jest zywy i radosny, chyba potrzebowal czasu by przyzwyczaic sie ze znow mieszkamy w mieszkaniu, ma apetyt, cieszy sie na spacery, i na szczescie jest juz wszystko dobrze

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...