Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dokładnie - każda z nas myśli rozsądnie - jeśli pies jest agresywny, nieadopcyjny, to trzeba podjąć trudną decyzję.
Ale tej suki nikt rzetelnie nie ocenił, nie dał jej szansy - otrzymała na zakończenie życia dodatkowy mega-stres - leki, wpakowanie do klatki, kolejny kojec, buda, łopata...

I o to tutaj chodzi - szumna akcja, wyciąganie jej na cito ze schroniska, zbieranie pieniędzy, piękna gadka o super hotelu z jeszcze bardziej "superowym" szkoleniowcem, o miesiącu (!!! co to jest miesiąc?) obserwacji, oswajaniu, szkoleniu... I co??? 4 dni i koniec? To jest mądra i odpowiedzialna decyzja? To głupota i zwyczajne zamordowanie psa, nic więcej.

  • Replies 173
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dowód na to , że nie każdy nadaje się do ratowania zwierząt :)
90% akcji na dogo , to na łapu capy , byle co , byle wyciągnąć i byle ciocie brawo biły.Bez przygotowania , bez pojęcia o tym co ratują ...
Mnie przeraża , jak iksiksinscy , biorą się za wyciąganie bullowatych ....

ubolewam , że nie jestem w stanie pomóc na razie , dając dom ... choćby tymczasowy .... niestety na razie nie mam możliwości , szczególnie lokalowych .... ale kto wie , może coś pomyślę
tylko mam obawę taką , że ja ocenię .... a nie zawsze da się osiągnąć sukces i zostanę zlinczowana :)

z moich doświadczeń , no może nie mam ich za wiele .. bo to tam kilkanaście sztuk .... pies znajda , bo tak nazwę bezdomniaka .. potrzeba ok 2 dni , by z nim pogadać ... ja mówię o TTB .. albo zaskakuje , albo nie
Jeśli przez 4 dni , nie ma poprawy , wręcz jest zaostrzenie konfliktu , niestety to wróży na niepowodzenie ...
Wbrew pozorom , psy aklimatyzują się szybko , my to trochę inaczej postrzegamy
Stres , klatka , leki ... stres powinien wyciszyć psa ... rozumiem gdyby poburkiwała sobie w budzi .... ale tu była ewidentna agresja , już pisałam nie mająca nic wspólnego z lękiem ...
a pomyślcie , jakby ta suka tak poczuła się już u siebie ? to był by dramat ......
Dodam , że opisany tu rodzaj terapii , w schronisku , suce BARDZO pomógł nienawidzić ludzi jeszcze bardziej.

Posted

Jezu.. czytam i kipie po prostu!
Ludzie czy wyście powariowali!

Jak mogłaś uśpić psa! Zabiłaś go !

Po 4 dniach ? To jest ten wasz szkoleniowiec?
Kolejny morderca! Spec od psów się znalazł!
4 dni po przywiezieniu psa uśpić!
W schronisku się czeka co najmniej 14 dni na uśpienie wiesz?!
To nie hotel! To mordownia !

Gdyby tylko trafiła lepiej może by jeszcze żyla..

Posted

Napisałam posta i mi wcięło.
Moze to i lepiej , bo napisałam "szczerze " co o tym myślę .
Gdybym miała usypiać każdego psa , który się rzuca do gardła , już po 4 dniach to miałabym w schronie 50 psów a nie 100.
Oczywiście , za raz będzie , co to za życie w schronie.
Żaden szkoleniowiec , prawdziwy , nie uśpi psa po 4 dniach.
2 -4 dni na wyciszenie , na poznanie psa , to chyba jakiś ponury żart.
Poza tym leki uspokajające wzmagają czasem agresję, działanie uboczne.
Po co temu psu był dodatkowy stres związany z wyciaganiem ze schronu, trzeba było uśpic od razu.
Zresztą to chyba nie pierwszy raz w tym hotelu usypia się tak szybko psa , bez dania szansy?

Posted

Może poczekajmy aż Aga napisze coś więcej, chociaż ja też przyznam że mi serce zamarło jak zobaczyłam zmieniony tytuł wątku
Uważam że decyzja została podjęta przedwcześnie, podobna sytuacja była z Quatro gdzie też pan Tomek pisał że pies warczy, atakuje bez ostrzeżenia a mimo to pobyt Quatro trwał chyba 3 tygodnie, a więc o wiele dłużej i tutaj nikt nie podnosił wątpliwości o podjęciu decyzji o uśpieniu psa,s natomiast uśpienie Lalki po 4 dniach jest kontrowersyjne zwłaszcza że suka miała opłacony miesięczny pobyt w hotelu, można było dać jej więcej czasu

Nie jest kontrowersyjne uśpienie jej jako takie, tylko tak szybko podjęta decyzja o tym uśpieniu
przecież od początku było wiadome że to ciężki przypadek

Posted

Powiem tak, codziennie patrze śmierci w oczy w tym schronisku, ratuję za wszelką cenę każde życie, daję szansę nawet beznadziejnym przypadkom, byłam zrozpaczona, że nie udało się pomóc Laluni, ale jak przeczytałam, że jestem mordercą...to boli, boli, bo wypowiadają się osoby, które jej nie widziały, które na watku odezwały się już po fakcie, to skoro domowy DT był rozwiązaniem, to nic nie stało na przeszkodzie, żeby ja brać, tylko kto wziął by odpowiedzialność w przypadku zagryzienia?
Mogę przekleić e-mail od Tomka, a ja mu ufam i wierzę, że podjął słuszną decyzję.

Vectra napisał(a):
bullowaty pistolet , to żadna frajda w obcowaniu z takim zwierzakiem.
Ja powiem inaczej , BRAWO dla tego , kto uśpi , niebezpieczne zwierze.
Na tyle setek , moze tysięcy ? bullowatych , które nie mają domu , o co walka ? o agresora , który prędzej niż później , powiększył by statystyki i był medialną marionetką ? kolejny bullowaty zagryzł ?
Myślicie trochę pozytywnie ? tak realnie , nie przez miłosierdzie ?
Każdy niebezpieczny , agresywny pies , który zrobi komuś kuku , przybliża nas do tego co jest w innych krajach europejskich , czyli zakazu posiadania TTB

a ja kocham TTB i nie chcę przez głupotę , miłosierdzie ... stracić możliwości do tej miłości .. tylko miłości rozsądnej.

Chwała tym , co reagują jak w przypadku tej suki - takiej agresji nie da się wyeliminować , to nie jorczek
i pogarda dla tych , którzy za wszelką cenę , aby kolejna sztuka tylko poszła gdziekolwiek ...

Dziewczynki , miały byście odwagę , oddać takiego psa komuś do domu ?
doświadczonych domów NIE MA dużo ... a psów tysiące , adopcyjnych psów , bez agresji ..
bullowaty który rzuca się na człowieka , jest stracony ... tak postępowali twórcy rasy ... jedno warkniecie , kula w łeb.
Proponuje poczytać piękną historie , tej rasy




Vectra dziękuję Ci za głos rozsądku, naprawdę nie było łatwo podjąć decyzji- uważam słusznej.

Ci który tak bardzo martwią się o finanse- do Waszej wiadomości, miejsce astki zajmie kolejny pies z problemami, mamy wolne miejsce.

Dostała tydzień, a nie 4 dni.
Chciałam się upewnić, chciałam mieć pewność, że jej uśpienie będzie koniecznością, chciałam się upewnić, że to nie schronisko na nią tak działa, upewniłam się- tak uważam, że dostała szansę.

To nie hotel! To mordownia ! I od dzisiaj będę tak rozgłaszać i jego i Ciebie dziewczyno!


To już podchodzi pod oszczerstwo, to jest chamstwo w czystej postaci- ale na dogomanii to norma, przyjść poklepać w klawiaturę i odejść, bo tak najłatwiej, bo wygodniej, samemu nie mieć nic sobie do zarzucenia.
Wielokrotnie byłam przy skracaniu cierpienia konającemu, czy agresywnemu psu, nie, nie jest to łatwe, łatwiej klepie się w klawiaturę, bo nie trzeba spojrzeć w oczy temu psu, nie gładzi się po po głowie i nie przeprowadza na drugą stronę, mówisz jestem mordercą?
Była bym nim, gdybym wydała tego psa do adopcji, odechciewa się pisać cokolwiek na dogo, mogłam napisać, że suka w nowym domu, cioteczki by poskakały radośnie i poszły hopać watki i nie było by afery.

Posted

sosnowieckie schronisko napisał(a):


Dostała tydzień, a nie 4 dni.
gwoli ścisłości 5 dni, z czego pewnie 2 dni schodziły z niej "strzały" uspakajające, które dostała. następnie widziała że jest w obcym miejscu, obcy facet podchodził do niej z łopatą...DLACZEGO NIE DOSTAŁA CZASU NA WYCISZENIE SIĘ I OSWOJENIE Z SYTUACJĄ?????

sosnowieckie schronisko napisał(a):
No widzę, że kasa już jest, zatem i życie uratowane!:multi::loveu::loveu:

Jedziemy w środę. ;)
gratuluję "uratowanego życia". :angryy::angryy:
TOMDOGA będę omijać z daleka i każdemu opowiem jak po 4 dniach sprzedano suni śmierć.:angryy:

Posted

agaga21, poproszę Twój numer telefonu, następnym razem zadzwonię do Ciebie, jeśli czujesz się na siłach przeprowadzać tego typu adopcje, ulży mi, że weźmiesz na siebie taką odpowiedzialność, a mnie nikt mordercą nie będzie nazywał.

Posted

sosnowieckie schronisko napisał(a):
agaga21, poproszę Twój numer telefonu, następnym razem zadzwonię do Ciebie, jeśli czujesz się na siłach przeprowadzać tego typu adopcje, ulży mi, że weźmiesz na siebie taką odpowiedzialność, a mnie nikt mordercą nie będzie nazywał.

nie powiedziałam ani słowa o adopcji, a o obserwacji, minimum kilka tygodni! bardzo cię proszę nie przekręcaj moich słów!
zasługujesz ty i tomdog by trafić na czarną listę.

Posted

Sama mam w domu amstaffa który rzuca sie na obcych bez ostrzeżenia nie wysyła żadnych sygnałów ostrzegawczych, poprostu atakuje...

Jestem w 100000% pewna że jakby trafił do schronu to by zachowywał się identycznie jak ta suka.
Do mnie jest jak aniołek, mogę robić z nim wszystko nigdy na mnie nie zawarczał. Do obcych ludzi musi się przyzwyczaić. Z początku na mojego TŻ też startował jak zbliżał się do mnie teraz nie odstępuje go na krok, zakochany w nim po uszy.

Wina tego wszystkiego leży w małym incydencie który wydarzył się pod sklepem jak Haker był mały. Zostawiłam go i weszłam do środka a jakich c***j go skopał.

Sądzę że z tą suką było tak samo. Wczesniej była źle traktowana przez ludzi pewnie ja bili wcale się nie dziwie że po tym jak trafiła do schronu do wszystkich startowała... w hotelu to samo... jeszcze z miotłą do niej podchodzono... mój pies jak widzi kogoś kto idzie o lasce to już gorączki dostaje a nikt w niego nie mierzy...

3 czy 4 (bo różne sa wersje z tego co czytam) dni to stanowczo za mało... ona powinna tam być minimum 2 tygodnie... może nabrałaby zaufania do chociaż jednej osoby i by sie otworzyła...

Dziwny ten szkoleniowiec... skoro jest behawiorysta to chyba większość psów które do niego trafiają to agresory... nie dziwie sie że sie jej obawiał, ale chyba pewną wiedzę powinien posiadac i dla mnie decyzja o uspieniu psa który był u niego 4 dni jest nie do przyjęcia...

Posted

sosnowieckie schronisko napisał(a):
To mnie na niej umieść, ja nie mam nic do ukrycia.
Melisa tej suki nie widziałaś, kto przypisał Wam prawo do oceniania psa, którego znacie ze zdjęć?

a kto dał wam prawo by ją uśmiercić nie dając jej czasu na uspokojenie się, oswojenie z sytuacją, miejscem, ludźmi?????
najlepiej szybko pozbyć się problemu...
tylko po co była cała ta akcja i zafundowanie suce mega stresu?????
:angryy::angryy::angryy:

a na czarnej liście znajdziesz się razem z tomdogiem. niech wszyscy się dowiedzą co zrobiliście. może więcej się nie porywaj na takie "ratowanie życia"

Posted

agaga21 napisał(a):
nie powiedziałam ani słowa o adopcji, a o obserwacji, minimum kilka tygodni! bardzo cię proszę nie przekręcaj moich słów!
zasługujesz ty i tomdog by trafić na czarną listę.


To mnie na niej umieść, ja nie mam nic do ukrycia.
Melisa tej suki nie widziałaś, kto przypisał Wam prawo do oceniania psa, którego znacie ze zdjęć?

Posted

Ja sądzę że tego psa nikt nie znał... Bo nikt nie dał jej szansy na to żeby ją poznac...

Co by temu wielkiemu szkoleniowcowi sie stało jakby suka była tam jeszcze 2 tyg? miał zapłacone... a jak się psów boi to nie rozumiem dlaczego podejmuje się pracy z agresywnymi psami...

Posted

sosnowieckie schronisko napisał(a):
Dostała tydzień, a nie 4 dni.


co Ty piszesz ??? ... jaki tydzień ???
zawozicie sukę 10 lutego na sedalinie czy innym czymś
11 być moze odzyskuje świadomość
a 14 igła
gdzie Ty tu masz tydzień ??
a może ja liczyć nie potrafię ??
dla mnie to trzy dni 11,12,13 lutego

Posted

sosnowieckie schronisko napisał(a):
To mnie na niej umieść, ja nie mam nic do ukrycia.
Melisa tej suki nie widziałaś, kto przypisał Wam prawo do oceniania psa, którego znacie ze zdjęć?


no miedzy innymi Ty dalas...nazbieralismy w pare dni dla niej ponad 400zl zeby dostala szanse...a teraz sie czuje jakbym sie dorzucila do zastrzyku, i wiesz moze to nie problem agresywnych psow ale pozal sie boze behawiorysty ktory sobie najwidoczniej z nimi nie radzi....

Posted

Szanowne Panie i Panowie. Prowadzę Fundacje S.O.S. dla Zwierząt . Trafiają do nas psy łatwe, trudne, miłe , czasami niebezpieczne.
Decyzje o eutanazji amstafki Laluni podjęłam razem z szkoleniowcem , który starał się jej pomóc. W schronisku była szczuta, drażniona ale też od samego początku wykazywała zachowania agresywne do tego stopnia, że aby ją przewieźć do Hotelu musiała narkotyk zaaplikowany z wiatrówki.
Trafiła do szkoleniowca który od 20 lat pracuje z psami do którego mam bezgraniczne zaufanie. To człowiek o wielkim sercu, ogromnym doświadczeniu , prawdomówny i solidny. Ufam mu tak ja ufam tylko sobie.
Przez cały czas pracy z psami podjęłam decyzje jedynie o 3 eutanazjach z powodu agresji u psa. Zawsze poprzedzały ja testy , badania behawiorysty, leczenie farmakologiczne lub krople Bacha itd. Lalunia była właśnie tą trzecią. To pies tak głęboko skrzywdzony przez ludzi , że skrajnie niebezpieczny. Suczka nie rokowała żadnej nadziei na wyjęcie z tego zaklętego kręgu.
Jeżeli Panie szanowne mają coś konkretnego do powiedzenia w sprawie Laluni - jeżeli macie uzasadnione pretensje to proszę uwagi kierować do mnie. Przekazałam w swoim życiu kilkanaście astów, pitków , buli do adopcji a także kilkadziesiąt dobermanów. Współpracuje zarówno ze szkoleniowcami pracującymi metodą tradycyjną jaki metodami "pozytywnymi".

Jeżeli Panie nadal zamierzają opluwać nie, fundacje, sosnowieckie schronisko to ostrzegam że będę to traktowała jako publiczne pomówienie, wystąpię o udostępnienie danych i złożę wniosek na policje o ściganie pomawiających nas i szarganie naszego wizerunku. Za długo na niego pracujemy. Szczególnie i oficjalnie ostrzegam Agage21 i Agnieszkę 32

Żadna z Was Lali w akcji nie widziała. Nie widziałyście jak rzuca się na dzieci, mężczyzn, kobiety, miotły. NIe widziałyście jak atakuje kraty żeby się dostać do człowieka. Nie widziałyście jak próbuje wciągnąć buldoga przez kraty żeby go połknąć.

Nie macie pojęcia jak się zachowywała przy próbie sprzątania boksu - gryząc miotły łopaty i buty ochronne pracownika. Nie reagowała na żadne bodźce.

Nie słyszałyście jak warczy gardłowo 24 godziny na dobę - no z przerwą na sen - nawet przy jedzeniu.

Dodatkowo - miała światłowstręt. Uważamy ze była przetrzymywana w piwnicy i często rodziła szczenięta.

Nie jestem samobójcą, ani zabójcą - aby takiego psa przekazać do adopcji. Mam na swoim koncie ponad 600 adopcji (w tym psy z łatką "agresywny").
W przypadku Laluni innego wyjścia nie było.

W razie pytań - telefon do mnie 722 394 982 Aneta Motak Prezes Fundacji S.O.S. dla Zwierząt


Ps. Jeżeli ktoś uważa ze dołozył sie do morbitalu - prosze o informacje zwrócę przekazaną darowiznę dla amstafki Laluni

Posted

mariamc napisał(a):
Jedno pytanie !!!
Po co została wyciągnięta ze schroniska ????????


Nie będe się powtarzać, proszę czytać ze zrozumieniem.

"Chciałam się upewnić, chciałam mieć pewność, że jej uśpienie będzie koniecznością, chciałam się upewnić, że to nie schronisko na nią tak działa, upewniłam się- tak uważam, że dostała szansę."

Posted

amikat, skoro suka była taka agresywna, to dlaczego nie została uśpiona w schronisku? po co był ten cały cyrk na 4-5 dni??? nie obchodzą mnie twoje pogróżki. dla mnie sprawa jest jasna: suka miała dostać szansę ale jej nie dostała. jeśli nie było najmniejszych szans, nie trzeba było jej zabierać ze schroniska. oszczędziło by jej to kolejnych traumatycznych przeżyć.
i jeszcze jedno. nie wiedziałam, że jakikolwiek szkoleniowiec jest w stanie określić psa po 4 dniach, gdzie wszystkie okoliczności były przeciwko, czyli:

-trauma w schronisku
-strzały ze strzelby
-zmiana miejsca
-obcy człowiek wchodzący do niej z łopatą(gdzie w schronisku podobnymi przedmiotami była straszona)
-działające leki po których pewnie wciąż była otumaniona
-kompletny brak zaufania do człowieka
-brak czasu na oswojenie się i zapoznania z nową sytuacją

Posted

sosnowieckie schronisko napisał(a):
Nie będe się powtarzać, proszę czytać ze zrozumieniem.

"Chciałam się upewnić, chciałam mieć pewność, że jej uśpienie będzie koniecznością, chciałam się upewnić, że to nie schronisko na nią tak działa, upewniłam się- tak uważam, że dostała szansę."
nie dostała nakmniejszej! dostałaby, gdyby odczekano kilka tygodni chociaż.

Posted

wspolpracowalam z fundacja SOS, do Tomka mam pelne zaufanie i bez mrugniecia okiem powierzylabym mu swoje psy ... uwazam to za bardzo rozsadne podejscie do sprawy ratowania i adopcji ... czasem trzeba sie poddac, czasem trzeba ulzyc temu zwierzeciu po to zeby inny bullowaty, kudlaty, laciaty dostal szanse, ten ktory ta szanse wykorzysta ... w PL dalej jest straszna nagonka jak tylko ktos zdecyduje sie uspic psa, a ja mysle ze sa psy ktore poprostu sa nie adopcyjne, ktore zabieraja miejsce tym ktorym mozna jeszcze pomoc ... moze to brzmi okrutnie ale nie uwazam by rozsadne bylo ratowanie tak agresywnego przypadku tylko dlatego ze wy zza klawiatury uwazacie ze "dalybyscie sobie z nia rade" ... malo wam przypadkow na dgm gdzie wlasnie takie psy szly do adopcji a potem konczyly za TM gryzac czesto ludzi, doroslych i dzieci, naprawde tak bardzo chcecie powtorki z rozrywki ... bo ja takich przypadkow znam kilka i uwazam ze gdyby ktos podjal sluszna decyzje wczesniej to do tragedi by nie dochodzilo

niestety adopcja to nie tylko cmokanie i ochanie czasem trzeba podjac ciezko dla nas decyzje po to zeby ulzyc zwierzecie, po to zeby moc ratowac nastepne :roll:

pisze to tylko dlatego ze i od Fundacji SOS jak i od p Tomka otrzymalam ogromna pomoc i wsparcie jak bylam w potrzebie i uwazam wasze pomowienie za niesluszne! zamiast klepac bez sensu w klawiature proponuje zadzwonic do p Tomka i zapytac dlaczego podjal taka decyzje, dlaczego uznal ze suka jest zbyt "skrzywiona" by ja ratowac ... bo metalnoscia dgm jest ze wszyscy klepia w klawiature znajac czesto gesto cala historie tylko z wyrwanych postow na forum a nikt nie pomysli zeby poprostu zapytac osoby ktore oskarzacie o to dlaczego tak zrobily :shake:

Posted

Amikat - jestem prawnikiem i uwierz mi (albo nie, nic mnie to nie obchodzi), nie masz żadnych podstaw, by straszyć nas jakąkolwiek odpowiedzialnością prawną za napisane tutaj posty.

Zawaliliście na całej linii, uśpiliście otumanioną lekami sukę po "wielkiej akcji zbierania kasy, by dać jej szansę" :shake:
Jakich reakcji oczekiwaliście po jej zabiciu po 4 dniach? Smutnych buziek i słów w stylu "biegaj szczęśliwie za TM" ? Żałosne

Posted

Tengusia napisał(a):
wspolpracowalam z fundacja SOS, do Tomka mam pelne zaufanie i bez mrugniecia okiem powierzylabym mu swoje psy ... uwazam to za bardzo rozsadne podejscie do sprawy ratowania i adopcji ... czasem trzeba sie poddac, czasem trzeba ulzyc temu zwierzeciu po to zeby inny bullowaty, kudlaty, laciaty dostal szanse, ten ktory ta szanse wykorzysta ... w PL dalej jest straszna nagonka jak tylko ktos zdecyduje sie uspic psa, a ja mysle ze sa psy ktore poprostu sa nie adopcyjne, ktore zabieraja miejsce tym ktorym mozna jeszcze pomoc ... moze to brzmi okrutnie ale nie uwazam by rozsadne bylo ratowanie tak agresywnego przypadku tylko dlatego ze wy zza klawiatury uwazacie ze "dalybyscie sobie z nia rade" ... malo wam przypadkow na dgm gdzie wlasnie takie psy szly do adopcji a potem konczyly za TM gryzac czesto ludzi, doroslych i dzieci, naprawde tak bardzo chcecie powtorki z rozrywki ... bo ja takich przypadkow znam kilka i uwazam ze gdyby ktos podjal sluszna decyzje wczesniej to do tragedi by nie dochodzilo

niestety adopcja to nie tylko cmokanie i ochanie czasem trzeba podjac ciezko dla nas decyzje po to zeby ulzyc zwierzecie, po to zeby moc ratowac nastepne :roll:

pisze to tylko dlatego ze i od Fundacji SOS jak i od p Tomka otrzymalam ogromna pomoc i wsparcie jak bylam w potrzebie i uwazam wasze pomowienie za niesluszne! zamiast klepac bez sensu w klawiature proponuje zadzwonic do p Tomka i zapytac dlaczego podjal taka decyzje, dlaczego uznal ze suka jest zbyt "skrzywiona" by ja ratowac ... bo metalnoscia dgm jest ze wszyscy klepia w klawiature znajac czesto gesto cala historie tylko z wyrwanych postow na forum a nikt nie pomysli zeby poprostu zapytac osoby ktore oskarzacie o to dlaczego tak zrobily :shake:


Kolejna, która nie czyta ze zrozumieniem, albo po prostu nie rozumie, lub udaje, że nie rozumie.
Chociaż nie... wiem, dlaczego to piszesz - sama to podkreśliłaś.:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...