Andzike Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 Czaputkowa, dziękuję bardzo:loveu: Dogo mi od rana szaleje i nie mogłam się wbić ... Przewinienia Marcela: - żucie rogu poduszki (zaczynam podejrzewać, że to jednak on wygryzł suwaczek :razz:) - zasadzenie się na jamnika Cekina (kumpel Nelki z racji należenia do tej samej rasy :lol: ) - obsikanie Nelki ( za długo wąchała wyjątkowo ciekawą rzecz w trawie i Marcel się nie mógł dopchać, więc podniósł nogę i... :oops: ) więcej grzechów nie pamiętam :evil_lol: Quote
Akrum Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 obsikanie Nelki - dobre, ale mnie to rozbawiło :) Gorzej Nelka... musiałaś ją pewnie prać :evil_lol: Quote
Juldan Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 łoooo tam ja takie pranie mam co trzeci spacer, jak moi Panowie postanowią że podleją to samo drzewko to mały obrywa po oczach albo po podwoziu:):):) gnojek warczy wtedy albo podskakuje na ręce i jego wzrok mówi: "mama on znowu mi to zrobił, ja już nie wyjdę na spacer z nim więcej"... ;) Quote
Jasza Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Moje też się obsikują czasami, najczęściej Reksio oberwie od Miśki po nosku. Bo ona tez niecierpliwa i przecież czekać nie będzie, aż mały skończy kontemplować zapaszek.:diabloti: Quote
Romka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Andzike napisał(a):Czaputkowa, dziękuję bardzo:loveu: Dogo mi od rana szaleje i nie mogłam się wbić ... Przewinienia Marcela: - żucie rogu poduszki (zaczynam podejrzewać, że to jednak on wygryzł suwaczek :razz:) - zasadzenie się na jamnika Cekina (kumpel Nelki z racji należenia do tej samej rasy :lol: ) - obsikanie Nelki ( za długo wąchała wyjątkowo ciekawą rzecz w trawie i Marcel się nie mógł dopchać, więc podniósł nogę i... :oops: ) więcej grzechów nie pamiętam :evil_lol: Kochana Nelka musiała mieć focha... Quote
Akrum Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 fajny ten Marcelek jest :) Ciekawe, czy już Andzike miała jakieś telefony z zapytaniem o czarnego księcia :cool3: Quote
Romka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Akrum napisał(a):fajny ten Marcelek jest :) Ciekawe, czy już Andzike miała jakieś telefony z zapytaniem o czarnego księcia :cool3: Pewnie nic godnego uwagi,bo pewnie coś by nam szepnęła... Quote
Andzike Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Romka napisał(a):Kochana Nelka musiała mieć focha... Nawet nie... Nie zalał jej od góry do dołu, chyba nawet nie zauważyła ;) Mam kolejną wadę Marcela - straaaasznie długo wybiera miejsce na kooopę... wczoraj przegonił mnie po krzaczorach, zbierał się, składał, wybierał i w końcu... eureka :D Trwało to z jakieś 20min... ;) Miejsce na koopę musi być równie idealne jak on :evil_lol: Marcel jest strasznie chudy (szczególnie w porównaniu z Nelką...:oops: ), ale robali w kupie nie zauważyłam... Nie rzuca się też jakoś specjalnie na jedzenie - groszki generalnie ma w poważaniu, ale wczoraj zjadł połowę mięsa z ryżem i warzywami, a resztę zostawił... 26/02 jesteśmy umówieni na kastrację. Chcę ją zrobić bezszwowo, pies nie będzie musiał chodzić w kołnierzu i nawet wskazane jest, żeby sobie worki oblizywał. W ten sposób był kastrowany Pixel aikowo i wszystko super się pogoiło. Koszt kastracji - 120zł. Nie mam na to nawet złotówki... (Florentynka, Twoja wpłata pójdzie w całości na Gaculę...). Pisałam do skarpety kudłaczy (brak środków) i do akcja-kastracja ("kastrują" tylko suczki-organizator chyba nie bardzo zna temat:razz:) - stamtąd pomocy nie będzie... Ostatnie biżuteryjne i książkowe fanty oddałam na Gufiego, więc nawet nie bardzo mam z czego zrobić bazarek... :shake: Akrum napisał(a):fajny ten Marcelek jest :) Ciekawe, czy już Andzike miała jakieś telefony z zapytaniem o czarnego księcia :cool3: Jeden sms z pytaniem sformułowanym tak niegramatycznie, że nawet nie pomyslałam, żeby na niego odpowiadać. Marcel nie pójdzie do analfabetów ;) I możecie mnie za to ukrzyżować :D Quote
Jasza Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 E tam, czepiasz się Andzike! Ortografia, phi.. SMS - to trzeba było oddzwonić przecież! Co ludzie mają kasę tracić....:diabloti: Quote
ludwa Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 No, szkoda kasy:) I jeszcze się dogadać, ze jakby psu coś było to i psa do weta się zabierze;) Quote
Romka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Andzike napisał(a):Nawet nie... Nie zalał jej od góry do dołu, chyba nawet nie zauważyła ;) Mam kolejną wadę Marcela - straaaasznie długo wybiera miejsce na kooopę... wczoraj przegonił mnie po krzaczorach, zbierał się, składał, wybierał i w końcu... eureka :D Trwało to z jakieś 20min... ;) Miejsce na koopę musi być równie idealne jak on :evil_lol: Marcel jest strasznie chudy (szczególnie w porównaniu z Nelką...:oops: ), ale robali w kupie nie zauważyłam... Nie rzuca się też jakoś specjalnie na jedzenie - groszki generalnie ma w poważaniu, ale wczoraj zjadł połowę mięsa z ryżem i warzywami, a resztę zostawił... 26/02 jesteśmy umówieni na kastrację. Chcę ją zrobić bezszwowo, pies nie będzie musiał chodzić w kołnierzu i nawet wskazane jest, żeby sobie worki oblizywał. W ten sposób był kastrowany Pixel aikowo i wszystko super się pogoiło. Koszt kastracji - 120zł. Nie mam na to nawet złotówki... (Florentynka, Twoja wpłata pójdzie w całości na Gaculę...). Pisałam do skarpety kudłaczy (brak środków) i do akcja-kastracja ("kastrują" tylko suczki-organizator chyba nie bardzo zna temat:razz:) - stamtąd pomocy nie będzie... Ostatnie biżuteryjne i książkowe fanty oddałam na Gufiego, więc nawet nie bardzo mam z czego zrobić bazarek... :shake: Jeden sms z pytaniem sformułowanym tak niegramatycznie, że nawet nie pomyslałam, żeby na niego odpowiadać. Marcel nie pójdzie do analfabetów ;) I możecie mnie za to ukrzyżować :D Andzike,mój Pako tez tak długo szuka miejsca na coopę...zawsze wiem ,ze za chwilę będzie bo zgina się ,ustawia i znów zmienia miejsce dobre 10 min,przy okazji śmiesznie podnosi do góry prawą,tylną nogę...także robi coopę na 3 łapach... Quote
idusiek Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 mój Roman też kombinuje czasami jak koń pod górkę... nie wiadomo czy się śmiać czy płakać ;) on ma zawsze tak, że najpierw długo wąch wącha - ja już myślę ze to teraz.. a on się odwraca i odchodzi... :/ To samo z siu siu- czasami podniesie nogę do sikania pod drzewem albo krzakiem - a tam też się potrafi ustawiać 5 minut, bo wybiera stronę od której ma poniesć nogę..- kokosi się, aż w koncu rezygnuje...i tak 3 razy, aż znajdzie stronę i krzak. z psami nie dojdziesz ;) najważniejsze, że była :_) Quote
mamanabank Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 26/02 jesteśmy umówieni na kastrację. Chcę ją zrobić bezszwowo, pies nie będzie musiał chodzić w kołnierzu i nawet wskazane jest, żeby sobie worki oblizywał. W ten sposób był kastrowany Pixel aikowo i wszystko super się pogoiło. Koszt kastracji - 120zł. Nie mam na to nawet złotówki... (Florentynka, Twoja wpłata pójdzie w całości na Gaculę...). Pisałam do skarpety kudłaczy (brak środków) i do akcja-kastracja ("kastrują" tylko suczki-organizator chyba nie bardzo zna temat:razz:) - stamtąd pomocy nie będzie... Ostatnie biżuteryjne i książkowe fanty oddałam na Gufiego, więc nawet nie bardzo mam z czego zrobić bazarek... :shake: Podniosę kwestię, kto się zlituje, kto pomoże? Quote
sylwiaso Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 cioteczki u mnie zimowa pora finansowo lepiej nie pisać!ale może coś na bazarek się wymyśli mamusiunabank zadzwonie do Ciebie! Quote
Florentynka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Andzike - ja czekam na pieniądze, mam mieć i wtedy przeleję na Marcela, dobra? Quote
Andzike Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Florentynka napisał(a):Andzike - ja czekam na pieniądze, mam mieć i wtedy przeleję na Marcela, dobra? Florentynka, dziękuję Ci bardzo za wszelką pomoc!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
Florentynka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 No, wróciłam ze spaceru z psami, mogę spokojnie pomyśleć - ja mogę Marcelkowi jedno jajko zasponsorować, czyli 60 zł ode mnie. Postaram się przelac jak najszybciej. Quote
Andzike Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Florentynka napisał(a):No, wróciłam ze spaceru z psami, mogę spokojnie pomyśleć - ja mogę Marcelkowi jedno jajko zasponsorować, czyli 60 zł ode mnie. Postaram się przelac jak najszybciej. Wow, Florentynka, wieeeeelkie dzięki !!!! :loveu::loveu::loveu: To brakuje nam jeszcze na drugie jajo :D :D :D Quote
Florentynka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Hop hop, kto da na drugie jajo Marcela??? Quote
mamanabank Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 A może warto jakiś banerek skonstruować? Pamiętam jaki intrygujący był ten dla Sproketa :-) Quote
Andzike Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 mamanabank napisał(a):A może warto jakiś banerek skonstruować? Pamiętam jaki intrygujący był ten dla Sproketa :-) Coś w stylu "Ratunku, chcą mi zostawić jedno jajko" ??? ;) Kto umie robić banerki? Quote
Florentynka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 zrobię, ale późnym wieczorem, dobra? Quote
mamanabank Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Dobra, dobra, dobra!!!! Fajny spacer Florentynko (ten Twój) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.