Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Szaleją posty jak jasna cholera... Zastałam takie coś.. To moje nowe - rudo, zamszowo, złote poszewki ;) Żeby nie bylo - nie obwiniam Marcela - wygląda to na robotę Nelki, która pała chora namiętnością do wszelkiego rodzaju guziczków i suwaczków (kiedyś na działce pracowicie wygryzła mi suwak+guzik od spodni, które rzucilam w kąt pokoju) - na żadnej ze "swoich" poszewek położonych przy lózku w sypialni już dawno nie ma guziczków... Ale nigdy nie ruszała poduszek na narożniku ;) Pytanie - co zrobił jej Marcel, ze sie nimi zajęła???? Bohater wątku stęskniony okrutnie mało mnie nie przewrócił z radości:loveu: Obeszłam wszystkie rogi w mieszkaniu - nic nie zasikał... Wszystko załatwione na dworze... Coraz częściej podejrzewam, że ktoś mnie tu robi w konia, że to taki biedny wiejski burek, co nigdy w domu nie mieszkał :cool3: On WSZYSTKO wie, a jeśli czegoś nie wie, to momentalnie się uczy :D :D :D Quote
Florentynka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Oto szkodnictwo na skalę osiołka... Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Florentynka napisał(a):Oto szkodnictwo na skalę osiołka... Dokładnie, nawet się nie będę ośmieszać i iść z tym na szkodniki...;) Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Matka - won !!! Walentynki są, idz się zajmij czymś pożyteczniejszym!!! Quote
Florentynka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Tak zgodnie Cię wyganiali?? Ach, psy są bez serca... Quote
jostel5 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Eeee...widzę,że Nelce foch minął jak ręką odjął!:) Przystojny facet u boku to jednak antidotum na złe humory! Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 jostel5 napisał(a):Eeee...widzę,że Nelce foch minął jak ręką odjął!:) Przystojny facet u boku to jednak antidotum na złe humory! nie no minę ma nadal sfochowanego osiołka... ;) Ale dziś poprzestawiali trochę meble w pokoju, a teraz uprawiają wzajemne podkradanie sobie kości (dokładnie takich samych...) Quote
sylwiaso Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 ciocia Andzike myslała,że Marceluś i koniec ze Szczudłowem!a tu piękny puszek sunieczka chodzi od domku do domku!jutro akcja pod tytułem ciotka sylwia w akcji!!!!!zdjęcia do wglądu!!! Quote
Andzike Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 sylwiaso napisał(a):ciocia Andzike myslała,że Marceluś i koniec ze Szczudłowem!a tu piękny puszek sunieczka chodzi od domku do domku!jutro akcja pod tytułem ciotka sylwia w akcji!!!!!zdjęcia do wglądu!!! Sylwia jak zawsze na posterunku!!! Trzymam kciuki za sunieczkę i dziękuję za dzisiaj:calus: Quote
sylwiaso Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Ciocia Andzike myślała,jak to się mówi opęka Marcelkiem!a tu ni cholery następne Cuda chyba słyszały jak ciocia była na Szczudłowie i się schodzą!!! Quote
Jasza Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 jostel5 napisał(a):eeee...widzę,że nelce foch minął jak ręką odjął!:) przystojny facet u boku to jednak antidotum na złe humory! dokładnie! Quote
mamanabank Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 sylwiaso napisał(a):Ciocia Andzike myślała,jak to się mówi opęka Marcelkiem!a tu ni cholery następne Cuda chyba słyszały jak ciocia była na Szczudłowie i się schodzą!!! Zdjęcie, zdjęcie, zdjęcie KONIECZNIE. Quote
Romka Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 mamanabank napisał(a):Zdjęcie, zdjęcie, zdjęcie KONIECZNIE. Hej szable w dłoń... Quote
Akrum Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 ślicznego masz Andzike tymczasowicza i takiego kochanego :) Nelson i Biszkopt dali Ci w kość, to najpierw Nesia a teraz Marcel odwdzięczają się za to spokojem :) Quote
Andzike Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Wrzuciłam tekst do ogłoszeń do drugiego postu, ale w fabryce nie widzę zdjęć, więc chyba zapanował tam lekki chaos... ;) Poprawie po powrocie do domu. Tekst bez weny, jak macie jakieś uwagi to dajcie znać - kolejny pies z którym nie wyobrażam sobie rozstania... :( Akrum napisał(a):ślicznego masz Andzike tymczasowicza i takiego kochanego :) Nelson i Biszkopt dali Ci w kość, to najpierw Nesia a teraz Marcel odwdzięczają się za to spokojem :) ..... ale z żadnym z moich tymczasowiczów nie wyobrażałam sobie rozstania, Nelsona i Biszkopta też kochałam (fakt, że ten ostatni to była trudna miłość, ale wielka... ;) ) Quote
Akrum Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Marcel znajdzie super domek, jest cudownym psiakiem pod względem zachowania jak również wyglądu, więc domki na pewno posypią się jak grad z nieba :) Quote
Andzike Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Nie mam o czym pisać przy Marcelu, poza tym, że to pies idealny. Piękny, mądry, grzeczny, wesoły, przyjazny, nie niszczący, zachowujący czystość itp... Ciężko będzie znaleźć mu dom... nie wiem czy jest taki, który by na niego zasługiwał... Quote
mamanabank Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Kurczę, musimy mu znaleźć jakąś wadę, a może jest chociaż wybredny w jedzeniu? Quote
Andzike Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 mamanabank napisał(a):Kurczę, musimy mu znaleźć jakąś wadę, a może jest chociaż wybredny w jedzeniu? Nie... wcina bez marudzenia... ooo mam !!! Dużo gada! :) popiskuje jak coś chce - uczymy się rozumieć czym aktualnie jest "coś" ;) Wczoraj przypadkiem nadepnęłam na piszczącą piłeczkę - ale bylo zdziwienie co to za dzwięk :D Marcel zaczął piłeczkę zaczepiać, ale za bardzo nie wiedział, co zrobić, żeby zapiszczała... Gdy w końcu się udało - jego mina była bezcenna:loveu: Quote
malagos Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 WARSZAWO, POMOCY! Dziewczyny kochane,szukam kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Warszawie na ul. Irysowej (rejon al. Lotników-Puławska-Wałbrzyska) - bardzo proszę o pomoc! Quote
Romka Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Andzike napisał(a):Nie... wcina bez marudzenia... ooo mam !!! Dużo gada! :) popiskuje jak coś chce - uczymy się rozumieć czym aktualnie jest "coś" ;) Wczoraj przypadkiem nadepnęłam na piszczącą piłeczkę - ale bylo zdziwienie co to za dzwięk :D Marcel zaczął piłeczkę zaczepiać, ale za bardzo nie wiedział, co zrobić, żeby zapiszczała... Gdy w końcu się udało - jego mina była bezcenna:loveu: Już widzę jego minkę... Quote
Czaputkowa Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Marcel ma ogłoszenia na; gumtree, psy.pl, zwierzeta.low.pl, przygranijzwierzaka.pl, przygarnij.pl, petworld, adopcjapsa.pl, petsy, psiamania, e-zwierzak, morusek, szerlok :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.