Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marcelku aż nie mogę uwierzyć czy to Ty???!!!!dopiero biegałeś u cioci mizialiśmy się dla mnie byłeś kochnym zwykłym kundelkiem,a tu proszę prawdziwa klasa,dżentelmen!Jak dobrze,że Cię tu już nie ma!Szczęścia Marcelku!!!

  • Replies 381
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak na szybko, bo mój domowy komp nie wspolpracuje, jestem odcieta dogo :( Korzystając z uprzejmości aikowo informuję, ze ;)
po pierwsze dostałam od Kasi 150zl czyli 30zł więcej - baaaardzo dziekujemy :multi::loveu:
dziewczyny wychodzi na to, ze mam u siebie
60zł - Florentynka
20zł - jostel5
40zł - majuska
30zł - kasia
czyli mam dodatkowo na koncie 150zł... podrzuccie mi proszę jakś bidę - nigdy nie wydałam tyle na tymczasowicza ;) chętnie sie podziele :)

Po drugie - Marcel juz po zabiegu :) leży i odpoczywa, podnosi główke i nieśmialo merda ogonem. Wet mówił, że jutro będzie śmigał ;) Koszt (razem z czyszczeniem uszu) - 120zł :)

Po trzecie - TZ zrobił fajne zdjęcia Nelki i Marcela :) wrzucę jak dostanę swojego kompa z powrotem :)

Po czwarte... Mam nadzieję, że w następny weekend przyjedzie do mnie Sara :) wiecej nie pisze, żeby nie zapeszyć :D :D :D

Posted

Witam wszystkich wiem, ze to nie w tym temacie ale bardzo licz na wasze doświadczenie, jak wiecie od wczoraj jest z nami fux(imie jest nasze) no i mamy mały problem, wymotuje, daliśmy mu karmę royal canin calm(bo podobno dobra na stres), od Pani u której był dowiedziałam sie dzisiaj, ze do tej pory karmiła Go karma Bosh(?) ryz z jagnięciną, chce jak najlepiej, czy wymioty moga byc spowodowane zmiana karmy? bardzo proszę o radę, ach byliśmy wczoraj u weterynarza badał go i powiedział, ze pies zdrowy w niezłej kondycji

Posted

sylwiaso napisał(a):
Marcelku aż nie mogę uwierzyć czy to Ty???!!!!dopiero biegałeś u cioci mizialiśmy się dla mnie byłeś kochnym zwykłym kundelkiem,a tu proszę prawdziwa klasa,dżentelmen!Jak dobrze,że Cię tu już nie ma!Szczęścia Marcelku!!!

Marcel na fot. z podwórka/zabaw/ nie wygląda tak elegancko i dostojnie ,jak na tych fot.sesji u Andzike-to fakt.Za to we wnętrzach wychodzi na fot. pięknie ,prawda? Taki dystyngowany elegant.:razz:

Posted

Kasiaw201 napisał(a):
Witam wszystkich wiem, ze to nie w tym temacie ale bardzo licz na wasze doświadczenie, jak wiecie od wczoraj jest z nami fux(imie jest nasze) no i mamy mały problem, wymotuje, daliśmy mu karmę royal canin calm(bo podobno dobra na stres), od Pani u której był dowiedziałam sie dzisiaj, ze do tej pory karmiła Go karma Bosh(?) ryz z jagnięciną, chce jak najlepiej, czy wymioty moga byc spowodowane zmiana karmy? bardzo proszę o radę, ach byliśmy wczoraj u weterynarza badał go i powiedział, ze pies zdrowy w niezłej kondycji


Zdarza się, że nagła zmiana karmy powoduje wymioty lub biegunkę, a czy przypadkiem Fuks nie dostał jeszcze jakiegoś smakołyka, kości prasowanej, czy czegoś podobnego? A może je zbyt łapczywie i za dużo na raz?

Posted

Andzike napisał(a):
...Mam nadzieję, że w następny weekend przyjedzie do mnie Sara :) wiecej nie pisze, żeby nie zapeszyć :D :D :D

O matko, aż mi się oczy spociły ze wzruszenia. Tyle się dziewczynka wyczekała na swoją szansę!
Jak patrzę na Sarę, to oczyma wyobraźni już widzę wykąpaną, elegancką, spokojną damę - ozdobę mieszkania.

Kasiaw201 napisał(a):
Witam wszystkich wiem, ze to nie w tym temacie ale bardzo licz na wasze doświadczenie, jak wiecie od wczoraj jest z nami fux(imie jest nasze) no i mamy mały problem, wymotuje ... bardzo proszę o radę, ach byliśmy wczoraj u weterynarza badał go i powiedział, ze pies zdrowy w niezłej kondycji


To może być spowodowane zmianą karmy, dlatego ja każdemu pieskowi, który ode mnie wyjeżdża daję trochę tej karmy, którą jadł u mnie. Nowy właściciel ma wtedy czas na powolne przestawianie psiaka na nową karmę. A karmę royal canin będę wszystkim odradzała. Gdzieś wyczytałam, że marketing mają 500 razy lepszy od jakości swojego produktu i zgadzam się z tym.
Innym powodem może być stres - to jednak duża zmiana dla zwierzaka - nowy dom, nowi ludzie.
Myślę, że najlepiej byłoby dokupić tej karmy, którą jadł wcześniej i uzbroić się w cierpliwość, skoro wet uważa, że piesek jest zdrowy.

Posted

Kasiaw201 napisał(a):
bardzo dziękuję a odpowiedź, rzeczywiście dostał jeszcze smakołyk, ale co robić w sytuacji,kiedy nie mam tamtej karmy?

Kasiu, a może pogotuj mu trochę - ryż z warzywami i mięskiem zawsze jest dobry na psie bolączki i w dodatku zawsze smakuje.
A czy FuX ma swój wątek? Jeśli nie, to może byś mu założyła w dziele "Już w nowym domu"?

Posted

[quote name='Andzike']
Po czwarte... Mam nadzieję, że w następny weekend przyjedzie do mnie Sara :) wiecej nie pisze, żeby nie zapeszyć :D :D :D
:crazyeye::crazyeye::crazyeye::mdleje::mdleje::mdleje:

:cunao::cunao::cunao::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Posted

jostel5 napisał(a):
:crazyeye::crazyeye::crazyeye::mdleje::mdleje::mdleje:

:cunao::cunao::cunao::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

No! Cieszę się, że to czytam!

Posted

Jasza napisał(a):
I jak tam czarny książę?


A dobrze, dziś udawał, że jest Nelką ;) uwalił się na jej poduszce (TZa znaczy się...) a Nelka biedna spała w nogach... ;)

Ta metoda hakowa to świetny sposób kastracji - będę polecać komu tylko mogę :) Już tego samego dnia wieczorem Marcel zachowywał się jak dzień przed operacją :) wczoraj - jakby nic nigdy mu nie było - nadal szaleje, skacze, podgryza i jest wulkanem boskiej energii... ;)
A jak sobie przypomnę wkur... Biszkopta na ciągnące szwy...

Kciuki nadal potrzebne :)

EDIT: ponawiam prośbę o podanie namiarów na jakieś bidy, którym mogłabym przeslać coś z 150zł od Was dla Marcela...
Generalnie wolałabym opłacić leczenie lub kastrację / sterylizację jakiegoś psa niż hotelik (pomimo wdzięczności jaką czuję do PDT, który pomógł mi z Gacką w najtrudniejszym momencie i któremu ZAWSZE będę za to wdzięczna, nadal nie jestem przekonana do tej formy "pomocy" )

Jesli macie jakieś sugestie (to w końcu Wasza kasa :D ) to czekam na info :)

Posted

A mi się płakać chce jak pomyślę, że jutro go oddam :( dziś rano obydwoje z Nelką władowali się na poduszkę i spali sobie objęci łapkami... słodko to wyglądało ...
(oczywiście mam zdjęcia ... ;) ). To tymczasowicz na którego Nelka najkrócej się fochowała, zresztą jak można nie kochać Marczella ... :(

Posted

wiesz Andzike, wczoraj jak wyjeżdżał ode mnie kudłaczek Joki, który spędził u mnie aż 5 dni - to na prawdę zaczęłam się zastanawiać, czy ja się do tego nadaję...
po jednym dniu spędzonym z psem już się w nim zakochuje i mocno przeżywam późniejsze rozstania, wydawanie do nowego domku...

ja chyba nie jestem dobrym DT, bo za bardzo przytulam te psiaki, za bardzo rozkwita między nami zawsze miłość i potem mam wyrzuty sumienia,że znów zmieniam im świat oddając do nowych domków...

Posted

Akrum napisał(a):
o... Sara to nie mikrusek :)
ona to chyba taka do kolan jest, co?


Dokładnie :) Marcel też jest powyżej kolan;) Tylko waży 11kg a Sara 15-16kg czyli tyle ile Nela :)
Generalnie to miałam brać na tymczas łagodne mikrosuczki... ;) Póki co - tylko Nesia wpisała się w klimat :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...