Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 381
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wieso napisał(a):
a czy on jeszcze nie ma domku ? takie cudo !!! czy ma nature lowiecka ?


Ano nie ma. Żadnego telefonu o niego nie było :(
Poza tym - najpierw obcięcie jajek :)
Nie wiem czy ma naturę łowiecką, ale nie wykazuje chęci polowania na spacerze :)

Posted

śliczny Marcelek nadal bez domku??
jej, a ja myślałam, że tu telefony się rozdzwonią i że będzie dużo domków w zanadrzu i w razie co podeśle tu naszego nowego przytuliskowego lokatora... a tu ciiiisza...:crazyeye:

Posted

wieso napisał(a):
a ile on ma w klebie ?


jakieś 35 - max 40cm ...

Akrum napisał(a):
śliczny Marcelek nadal bez domku??
jej, a ja myślałam, że tu telefony się rozdzwonią i że będzie dużo domków w zanadrzu i w razie co podeśle tu naszego nowego przytuliskowego lokatora... a tu ciiiisza...:crazyeye:


Nikt nie pisze, nikt nie dzwoni.
Po Gackę są telefony - poszukuje sun, max do 10kg.

Posted

Jasza napisał(a):
Florka się poleca! W tek kategorii wagowej....


Własnie miałam Cię prosić, żebyś mi na maila podesłała z najładniejszymi zdjęciami ;)
Maili w trzecim poście :)

PS. Tylko sunia powinna umieć zostawać sama w domu i nie brudzić... Florcia umie? :)

Posted

Akrum napisał(a):
Kurcze, szkoda że nasz nowy kudłaczek to chłopak...


Podeślij mi opis i zdjęcia na maila. A "nóż" widelec...

Macie jakieś nowe zdjęcia Imka i tego staruszka drugiego co z budy nie wychodzi? Czy nadal do schronu nie można wejść?

Posted

Andzike napisał(a):
Podeślij mi opis i zdjęcia na maila. A "nóż" widelec...

Macie jakieś nowe zdjęcia Imka i tego staruszka drugiego co z budy nie wychodzi? Czy nadal do schronu nie można wejść?

właśnie ściągam zdjęcia i podeśle Ci na maila - zobaczysz jakie cudo i to najprawdopodobniej było przy budzie, bo ma zerwany sznurek przy obroży i same kołtuny, ale słodki jest :)

byłyśmy w przytulisku, już odbywają się adopcje normalnie. Zdążylam zrobić zdjęcia tylko temu nowemu kudłaczowi i dostaliśmy wezwanie. Suka w okropnym stanie, leżała w polu, ledwo oddychała, brzuch jak bania. Pojechaliśmy szybko do weta. Myślałam, że nie zdążymy dojechać, suka widać że zaczynała rodzić. Wet od razu sukę na stół, okazało się że miała 10 małych w sobie i to dość dużych, a ona mała. Jeszcze godzina, dwie i by nie przeżyła. Sama na pewno by nie urodziła. Bolało ją, było widać... :( Szczylki uśpione, wet nawet nie mógł robić sterylki od razu, bo suka była bardzo osłabiona i wyczerpana... Zobaczymy czy w ogóle to przeżyje.
Ah... wyć mi się chciało,jak ją widziałam, jak ją wieźliśmy...

Posted

O matko, biedna sunia :( :( :(
Ciekawa jestem czy doczekamy czasów, kiedy ludzie i władze zaczną rozumieć, że sterylizacja to najlepszy sposób na zapobieganie takim sytuacjom...

Posted

I co tam, Marcel nic nie psoci nadal? Nadal swoje potrzeby tylko na dworze załatwia?
E tam... taki nieproblemowy tymczasowicz Ci się trafił Andzike... BIszkopt to chociaż miał swoją kość, a Marcel?
O czym Ty będziesz nam tu pisać, co? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Jasza napisał(a):
Nie kuście losu....;)


No właśnie Marcel czuje się coraz pewniej i ma delikatne zapędy na szkodnika...
Wczoraj jak załatwiałam akcję "Gacka" zasadził się na listwę przypodłogową na szczęście TZ interweniował.
Dziś zostawiłam mu kilka zabawek i butelkę po coli z karmą - mam nadzieję, że się nią zajmie.

Aha. Jego przyjacielskość do innych psów mnie czasami dobija. Już nie przychodzi po trzecim "Marcelu" - dopiero po piątym ;)

Muszę go szybko do domu wyekspediować, bo się u mnie psuje ;)

Posted

Andzike napisał(a):
No właśnie Marcel czuje się coraz pewniej i ma delikatne zapędy na szkodnika...
Wczoraj jak załatwiałam akcję "Gacka" zasadził się na listwę przypodłogową na szczęście TZ interweniował.
Dziś zostawiłam mu kilka zabawek i butelkę po coli z karmą - mam nadzieję, że się nią zajmie.

Aha. Jego przyjacielskość do innych psów mnie czasami dobija. Już nie przychodzi po trzecim "Marcelu" - dopiero po piątym ;)

Muszę go szybko do domu wyekspediować, bo się u mnie psuje ;)


Andzike,on wiódł dotychczas takie zycie,ze przjażnił się tylko z psami...przychodził do sylwiaso i prosił o wpuszczenie na podwórko,zeby mógł się pobawić z jej wesołą gromadką...swojego właściciela bał się,nikt go nie przywoływał...najwyżej wydzierał się na niego...

Posted

Romka napisał(a):
Andzike,on wiódł dotychczas takie zycie,ze przjażnił się tylko z psami...przychodził do sylwiaso i prosił o wpuszczenie na podwórko,zeby mógł się pobawić z jej wesołą gromadką...swojego właściciela bał się,nikt go nie przywoływał...najwyżej wydzierał się na niego...


Dokładnie - dlatego Marcel MUSI trafi do domu z innym psem i najlepiej, żeby był to dom z ogrodem - Marcel nie jest pieskiem wybitnie kanapowym, najszczęśliwszy czuje się na dworze szalejąc z Nelką i z innymi psami. Oczywiście - po takim szaleństwie musi wrócić do swojego kochanego człowieka ;)
Jeżeli ujawni się w nim szkodnik - to tylko dlatego, że mu się nudzi siedząc tyle godzin "sam" w domu...

Posted

Miałam wczoraj to szczęście zobaczyć Marcelka na własne oczy :)
Pies cudny, pełny energii, wesolutki. Z każdym musi się przywitać, zarówno z człowiekiem jak i psem (nawet warczącym ;) )
Potrzebuje dużo uwagi, ruchu, zabaw - toć to dziecko jeszcze :)
Widać, że psiak pojętny, szybko się uczy, także przyszły właściciel będzie miał z niego pociechę.
Tak jak pisze Andzike, nie jest to pies, który będzie spokojnie siedział wiele godzin sam w domku. Mogłoby mu się wtedy strasznie nudzić, a z nudów można robić różne, czasem niezbyt nam, ludziom, podobające się rzeczy ;)
Także drugi pies w domu jak najbardziej wskazany.

A poniżej pare zdjęć Marcelka








Dzięki Andzike za możliwość poznania tego superowego psiaka :)

Posted

Hehe napisałam już rano, powklejałam zdjęcia i ... nacisnęłam nie ten klawisz co trzeba :diabloti:

Marcel to na prawdę świetny i piękny pies. Zdjęcia nie oddają jego uroku. :p

Posted

I ja się stawiam u Marcela. Śliczny jest niesamowicie. I charakterek taki, jaki najbardziej lubie u psiaka - brat Łata, przyjaciel całego świata. Masz dobrą rękę do wyszukiwania super domków, to i jemu taki znajdziesz szybciutko.

[quote name='Andzike']Po Gackę są telefony - poszukuje sun, max do 10kg.
A ja mam u siebie takiego jamnikowatego nietoperka, grzecznego niemożliwie. Chociaż cały rok spędziła w schronisku (a ma 2 lata), to zachowuje się jak domowy pies - nie załatwia się w domu, nie niszczy, nie awanturuje jak zostanie sama. Inne pieski zaczepia do zabawy, do ludzi się przytula. Nie mogę nic złego napisać o dziewczynce. Przekochana jest. Może ktoś się zainteresuje. Jeszcze nie nie ma swojego wątku - dopiero założę. Zdjęcia robione jeszcze w schronisku.

http://img132.imageshack.us/img132/68/angiro268.jpg
http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/2/normal/48970.jpg
http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/5/normal/48970.jpg
http://img255.imageshack.us/img255/7844/beti266.jpg
http://img840.imageshack.us/img840/5384/beti267.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...