Romka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Dziewczyny,jak dobrze pójdzie(a nie może być inaczej)to uda nam się wysterylizować jeszcze 3 suczki u sąsiadów Sylwii,dobrzy ale nieświadomi ludzie,mają 9 psów,wszystkie przygarnięte...jedna z suczek urodziła szczenięta(w norze,pod ściętymi balami drewna)a tam są jeszcze 2 inne suczki,maleńkie dziewczynki...Sylwia,potrzebujemy zdjęć tych suczek ,koniecznie!!! Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Romka napisał(a):Dziewczyny,jak dobrze pójdzie(a nie może być inaczej)to uda nam się wysterylizować jeszcze 3 suczki u sąsiadów Sylwii,dobrzy ale nieświadomi ludzie,mają 9 psów,wszystkie przygarnięte...jedna z suczek urodziła szczenięta(w norze,pod ściętymi balami drewna)a tam są jeszcze 2 inne suczki,maleńkie dziewczynki...Sylwia,potrzebujemy zdjęć tych suczek ,koniecznie!!! Akcja łowicka jak zawsze ! :) Będziemy z aikowo w sobotę, to możemy pomóc ze zdjęciami, jak coś. Quote
Romka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Andzike napisał(a):Akcja łowicka jak zawsze ! :) Będziemy z aikowo w sobotę, to możemy pomóc ze zdjęciami, jak coś. Zdjęcia będa już jutro,dogrywam z fundacją częsciowe pokrycie kosztów i zdjęcia muszą być na już...Sylwia już wie... Quote
Romka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 A Marcel już jutro przyjeżdza do Mamanabank i czeka na Was,przy okazji wizyta u weta i pewnie kąpiel... Quote
sylwiaso Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Niech mnie Pan Bóg ma w swojej opiece!!!!!praliny kupione Marcela z samego rana pod pache biorę do auta i uciekam do mamusinabank bo inaczej to kiepsko to widzę!!!!a jak mnie powiszą to prosze przyjedżcie!!! Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Romka napisał(a):A Marcel już jutro przyjeżdza do Mamanabank i czeka na Was,przy okazji wizyta u weta i pewnie kąpiel... sylwiaso napisał(a):Niech mnie Pan Bóg ma w swojej opiece!!!!!praliny kupione Marcela z samego rana pod pache biorę do auta i uciekam do mamusinabank bo inaczej to kiepsko to widzę!!!!a jak mnie powiszą to prosze przyjedżcie!!! Jutro jeszcze mogę przyjechać Cię odciąć, w środę już będę za daleko... Dziewczyny baaaardzo Wam dziękuję!!! Niesamowicie się cieszę, że cudeńko poczeka na mnie u mamanabank... Mamuśka, oddasz go w sobotę mam nadzieję???:cool3: Quote
sylwiaso Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Andzike jedż kasa też potrzebna tu są cioteczki odetną!!! Quote
mamanabank Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 [quote name='sylwiaso']Andzike jedż kasa też potrzebna tu są cioteczki odetną!!! No jasne! Na psy ktoś musi zarabiać! :-D Andzike... no... chyba tak... zobaczymy, wiesz jak to jest... ale chyba taaaak... :-D Quote
mamanabank Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Kolesie, cały czas w ruchu :-) (dlatego takie zdjęcie) Quote
Andzike Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Aaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!! Kocham go, kocham, jest przecudowny i słodki. mamanabank - dziękuję Ci bardzo :loveu::loveu::loveu: Quote
mamanabank Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Wygląda na takiego wielkiego psa, a waży 10,5kg :-) Quote
mamanabank Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Zjem Cię moimi najpiękniejszymi na świecie zębolami Byłyśmy z nim dzisiaj z Sylwią u weterynarza. Ma już książeczkę zdrowia, został odpchlony i odrobaczony (28zł ze skarpety łowickiej) Oooo! Położył się za mną i śpi :-) Ciiiiii..... Chyba mu się podoba ;-) Quote
mamanabank Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 [video=youtube;TnMVg46zua4]http://www.youtube.com/watch?v=TnMVg46zua4[/video] [video=youtube;z0xv2PwDX-4]http://www.youtube.com/watch?v=z0xv2PwDX-4[/video] Quote
mamanabank Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Ma jeszcze jedną dobra cechę, nie ma odruchu znaczenia terenu w mieszkania, jeszcze ani razu nie podniósł nogi, Elmo jak wpadł do nas podlał wszystko łącznie z łóżkiem, płytami i książkami ;-) Marcel nie, leży cały czas blisko mnie i nic więcej go nie obchodzi. Zobaczymy jak będzie sam zostawał, zawsze trochę się tego boję... Po wyjściu Sylwii trochę piszczał, skoczył ze dwa razy na drzwi ale po oknach nie fruwał, no zobaczymy... edit. nie zaatakował też kota w lecznicy łaszącego się do mnie, pozwolił pogłaskać się małemu dziecku (zobaczymy, co będzie jak moje dzieci wrócą ;-)) Ładnie je suchą karmę, również w towarzystwie psów, strasznie przyjazne stworzenie. Tylko brać i kochać, i robić wszystko, żeby tych jego cech nie popsuć ;-) Quote
Andzike Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 mamanabank napisał(a):Ma jeszcze jedną dobra cechę, nie ma odruchu znaczenia terenu w mieszkania, jeszcze ani razu nie podniósł nogi, Elmo jak wpadł do nas podlał wszystko łącznie z łóżkiem, płytami i książkami ;-) Marcel nie, leży cały czas blisko mnie i nic więcej go nie obchodzi. Zobaczymy jak będzie sam zostawał, zawsze trochę się tego boję... Po wyjściu Sylwii trochę piszczał, skoczył ze dwa razy na drzwi ale po oknach nie fruwał, no zobaczymy... wow :) super, że nie sika :))) do zostawania w domu będzie się musiał niestety u mnie przyzwyczaić ... :( Cudowny pies :D Quote
mamanabank Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 no dopisałam jeszcze kilka zalet w edycji wyżej ;-) Quote
Jasza Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 No to nie dość, że ładny, to jeszcze cudny charakterek! Fajnie. Andzike, pewnie nie możesz się doczekać... Quote
Andzike Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Jasza napisał(a): Andzike, pewnie nie możesz się doczekać... Przebieram nogami z niecierpliwości ;) czy ja już mówiłam jak bardzo mi nie na rękę ten jutrzejszy wyjazd??? :angryy: Quote
Jasza Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Mówiłaś, mówiłaś...a raczej pisałaś, pisałaś.... Za to potem...ależ będzie przywitanie! Nela niech się szykuje... Quote
mamanabank Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Byliśmy na pierwszym małym wyjściu, kompletnie "nie ogarnia" smyczy ale przynajmniej się porządnie wysiuśkał, założyłam mu obrożę, żeby przyzwyczajał się do noszenia czegoś na szyi ;-) Nie muszę chyba nawet mówić, że cieszył się jak wariat po powrocie do domu, a nie przed wyjściem jak reszta. Trochę się wyczesaliśmy ;-) Quote
Jasza Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Ciotki Warszawianki i okoliczne czy to Wam coś mówi: "spod Warszawy, 25km droga na Siedlce, wieś Cisie." Gdybym pilnie potrzebowała kogoś na wizytę, to do kogo "uderzać"? Quote
Andzike Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 [quote name='Jasza']Ciotki Warszawianki i okoliczne czy to Wam coś mówi: "spod Warszawy, 25km droga na Siedlce, wieś Cisie." Gdybym pilnie potrzebowała kogoś na wizytę, to do kogo "uderzać"? Żeby nie było, że olałam pytanie - odpowiedzialam na wątku Gaculi ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.