Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pojechalyśmy wczoraj z aikowo w odwiedziny do hoteliku sylwiaso :)
Pod jej bramą zauważyłyśmy zjawiskowo pięknego psa - co ciekawe - każda z nas ma inny "typ psa" a ten był ewidentnie w "naszym typie" ;)
Zaczełyśmy się do niego przymilać, cmokać, ale piesek był bardzo przestraszony i z podkulonym ogonem uciekał - nie dał do siebie podejść :(

Od sylwiaso dowiedziałyśmy się, że to pies jednego gospodarza z jej okolic - traktowany przez niego skandalicznie :( do Sylwii piesek przychodzi po michę, ciepłe słowo i rękę, która glaszcze a nie bije :(
Gdy zobaczył, że chyba jesteśmy w porządku i co najważniejsze znamy jedyną życzliwą mu osobę czyli Sylwię bez problemu dał się pogłaskać i zaczął się przytulać... No i ... byłam ugotowana :(
Obiecałam mu, że go stamtąd zabiorę :)

A zatem przedstawiam Wam mojego nowego tymczasowicza - MARCELA :)
Niezawodna Sylwia dogadała zrzeczenie się psa i Marcel jest bezpieczny u niej.
Czemu nie u mnie? W środę mam wyjazd służbowy, bez sensu byłoby branie psa na dwa dni i zostawianie komuś na kolejny trzy :( więc Marcel poczeka na mnie do soboty - jest bezpieczny, a mi trochę łatwiej zalepić ranę w sercu po oddaniu Nesi mając świadomość, że za tydzień będę miała u siebie to cudo :)

To właśnie Marcel - zdjęcia takie sobie, bo ktoś:mad:mi poprzestawiał ustawienia w aparacie, ale nadrobię "sesją narożnikową" ;)



obok Goldena





Marcel pięknie się bawił z Nelką i generalnie zauważyłam, że bez problemu dogaduje się z innymi psami. W stosunku do dominujących samców (Erni, hihihihih:lol:) przyjmuje postawę poddańczą i od razu wywala się kółkami do góry :(

  • Replies 381
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miejsce na wydatki, rozliczenia itp...

Oczywiście Marcel trafia do mnie na BDT, ale będę wdzięczna za wsparcie przy wydatkach weterynaryjnych...
Chłopaka trzeba będzie wykastrować, zaszczepić, odrobaczyć itp itd...

Wydatki opłacone ze skarpety łowickiej:
28zł - odpchlenie, odrobaczenie, książeczka zdrowia
50zł - szczepienie na wirusówki
Razem 78zł - bardzo dziękujemy!!! :)

Deklaracje na kastracje :) Koszt - 120zł
Florentynka - 60zł :loveu:dotarło:multi:
Majuska - 40zł :loveu: dotarło :multi:
jostel5 - 20zł :loveu: dotarło :multi:
Mamy na obcięcie marcelkowych jajek!!! :multi:

ale, ale... Marcel zachwycił kasię, która zdecydowała się zasponsorować jego kastrację i przelała na ten cel 150zł :loveu::loveu::loveu:

Koszt kastracji 120zł, więc zostało:

60zł - Florentynka
20zł - jostel5
40zł - majuska
30zł - kasia

-50zł - na leczenie Alvaro z Białej Podlaskiej
http://www.dogomania.pl/threads/202942-Bia%C5%82a-Podlaska-podhalan-Alvaro-po-wypadku-b%C5%82aga-o-lito%C5%9B%C4%87!!!?p=16415455&viewfull=1#post16415455
razem w skarpecie Marcela jest 100zł :) - przekazane do skarbonki mojej obecnej tymczasowiczki [SIZE=2]Sar(n)a którą czeka operacja usunięcia przepukliny i guzka z listwy mlecznej :(
Zaświadczenie z ksiązeczki:

Posted


Marcel to młody, ok. roczny piesek, który do niedawna nie wiedział, że człowiek potrafi być dobry. Traktowany jak zbędna rzecz nie raz poznał smak kopniaka i uderzenia...
Dzięki łańcuszkowi dobrych serc został odebrany swoim właścicielom i trafił do domu tymczasowego w Warszawie, gdzie z nadzieją oczekuje na człowieka, który go pokocha i już nigdy nie skrzywdzi.
Marcel jest niesamowicie przyjazny, dogaduje się z innymi psami - nie ma w nim krztyny agresji. Idealnie zachowuje czystość w domu, nie może się nacieszyć towarzystwem człowieka - niechętnie zostaje sam, ale pozostawiony - nie niszczy, nie brudzi ani nie wyje.
Swoją urodą wzbudza zachwyt - a każdy, kto pozna jego charakter jest zachwycony jeszcze bardziej.
Jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony - przed adopcją zostanie wykastrowany.
Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Adopcja tylko na terenie Warszawy i okolic. Kontakt 519127664, andzike@hotmail.com






Posted

No to zaglądam od razu i jakby co to oczywiście wspomożemy odjajczanie i inne weterynaryjne konieczności. Miło widzieć następnego psa, który już za chwilkę będzie się wylegiwał na poduchach w swoim własnym domu i zazna w pełni dziadowskiego bicza!

Posted

Florentynka napisał(a):
No to zaglądam od razu i jakby co to oczywiście wspomożemy odjajczanie i inne weterynaryjne konieczności. Miło widzieć następnego psa, który już za chwilkę będzie się wylegiwał na poduchach w swoim własnym domu i zazna w pełni dziadowskiego bicza!


Florentynka, bardzo Ci dziękuję za chęć pomocy:loveu:
Jestem zła na ten swój wyjazd :( serio:angryy:
Najgorsze, że nie mogę się z niego wymigać, bo jestem koordynatorem służbowej wycieczki i jak nie pojadę to nie będzie miał kto towarzystwa ogarnać :(
A rozważałam już nagłą chorobę ;)
Gdybym mogła to już bym go wczoraj zabrała albo pojechala po niego dziś, ale pociesza mnie świadomość, że Sylwia ma na niego oko :loveu:

Posted

mamanabank napisał(a):
Uwielbiam go, uwielbiam. Przede mną też uciekał ale któregoś razu wpakował mi się na kolana, zawsze, gdy go widzę serce mocniej mi bije... a zobaczyć go nietrudno, bo zawsze latał samopas po wsi. Imię cudne, bardzo do niego pasuje.
Marcel jest teraz u Sylwii?

A, oczywiście co do kosztów wet. też postaramy się pomóc.


Dziękuję bardzo !!! :)
My z aikowo zaczęłyśmy niemalże piać z zachwytu na jego widok ;)
A jak już się dał pogłaskać i objął mnie łapką to nie miałam wyjścia ;)
Marcel jest pod czujnym okiem Sylwii i jest mi już przyrzeczony :D Pan nie robił problemów z oddaniem go...

Posted

Uwielbiam go, uwielbiam. Przede mną też uciekał ale któregoś razu wpakował mi się na kolana, zawsze, gdy go widzę serce mocniej mi bije... a zobaczyć go nietrudno, bo zawsze latał samopas po wsi. Imię cudne, bardzo do niego pasuje.
Marcel jest teraz u Sylwii?

A, oczywiście co do kosztów wet. też postaramy się pomóc.

Posted

[quote name='Juldan']Andzike, on jest po prostu cudny. Ty też zresztą Kobieto jesteś Wielka :):):)

Cudny to on dopiero będzie jak się go wykapie (śmierdzi niemiłosiernie...), wyczesze i dopieści ;)
A ja mam 160 cm na obcasach ;)

Znalazlam takie zdjęcie Marcelka na wątku jednej z tymczasowiczek Sylwii :)

Posted

Zdjęcia dobre, wyraźne, widać psiaka, tylko wiadomo by się przydało taki pycholek z bliska, ale to już na spokojnie jak będzie u Ciebie. A namiary na kogoś podać czy narazie bez ? A wiadomo chociaz ile może mieć lat ?

Posted

Dogo07 napisał(a):
Zdjęcia dobre, wyraźne, widać psiaka, tylko wiadomo by się przydało taki pycholek z bliska, ale to już na spokojnie jak będzie u Ciebie. A namiary na kogoś podać czy narazie bez ? A wiadomo chociaz ile może mieć lat ?


Na razie niech będzie bez namiarów, niech pisza na FB ;)
Zmienimy jak będzie już u mnie i będą nowe zdjęcia :)

Sylwia mówi, że psiak jest młody, ma ok, roku.

Posted

Niewyobrażalne szczęścia miała ta bieda w życiu! :) A teraz będzie już tylko coraz lepiej!

Andzikę,też wrzucę grosik na weta (nie myśl sobie tylko,że wiesz...;)),takiego śliczniucha koniecznie trzeba odjajczyć,bo z powodu jego urody coś komuś mogłoby kiedyś przyjść do głowy...!Poza tym będzie zabezpieczony przed pokusami,gdyby z kolei jemu coś do głowy przyjść miało.:lol:

Posted

Andzike napisał(a):
Znalazlam takie zdjęcie Marcelka na wątku jednej z tymczasowiczek Sylwii :)


Oooooo i znów latające pieski ;)

Śliczny Marceli, tylko bojący troszkę, ale przy Andzikie na pewno się otworzy :)

Posted

mamanabank napisał(a):
Uwielbiam go, uwielbiam. Przede mną też uciekał ale któregoś razu wpakował mi się na kolana, zawsze, gdy go widzę serce mocniej mi bije... a zobaczyć go nietrudno, bo zawsze latał samopas po wsi. Imię cudne, bardzo do niego pasuje.
Marcel jest teraz u Sylwii?

A, oczywiście co do kosztów wet. też postaramy się pomóc.


Też już obiecałam...już w sobotę...

Posted

Andzike,już w sobotę powiedziałam Ci jak się cieszę,psiak jest cudowny,żle traktowany przez właściciela...uroda wyróznia się wsród wiejskich psiaków,nie pasuje tam po prostu,potrzebuje przytulania,głasków i kogoś własnego...ile razy był w hoteliku,tyle razy głaskałam go ile wlezie...prosił,zeby tylko pozwolić mu wejść na podwórko bo on chciałby trochę pobawić się z psiakami albo zaglądał przez siatkę i machał ogonkiem...należy mu się dobry dom i dziadowski bicz...jak cyt. koleżankę Andzike psu kanapa..

Posted

Już się nie mogę doczekać, aż go będę miała u siebie...

Chociaż spotkałam się pretensjami, że jego biorę, a nie inną sunię - zapraszam na wątek w sygnaturze ;)

Posted

Dziewczyny, wiecie, że nigdy nie zbieram pieniędzy na PDT, ale tym razem mam sytuację awaryjną - dotyczy powyższego posta, a szczegóły są tu:
http://www.dogomania.pl/threads/198593-Cudna-GACULA-z-Nowodworu-szuka-na-CITO-DS-lub-nowego-DT!?p=16271666&viewfull=1#post16271666

Bardzo Was proszę o nawet malutkie jednorazowe wpłaty, nie chce deklaracji, Figa musi w miesiąc znaleźć dom - jak będzie w PDT to może wszyscy zaczną się bardziej w końcu starać...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...