Witusiowa Ewa Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Bardzo nam przykro,że tak potoczyły się losy małego i pieszczotliwego Witunia,ale był bardzo agresywny w stosunku , nie tyle do męża co do kul,których mąż potrzebuje do poruszania się..i nie pomagały smakołyki,wolał łydki i spodnie męża,a ogólnie jest fantastycznym psinką i po szkoleniu na pewno znajdzie prawdziwy dom,czego z całego serca Witusiowi i wszystkim stworzonkom życzymy... Pozdrawiam i życzę dalszej wytrwałości i miłości w tym co robicie dla tych kochanych zwierzątek.... Quote
malibo57 Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Witusiowa Ewo, my też ogromnie żałujemy, bo miałby u Was fantastyczny dom. Zaglądajcie do niego - zapraszamy:) Quote
Hotel KADIF Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Ewuś, zaglądaj koniecznie do Witosława! A może pomożesz nam znaleźć jakiś fajny domek dla niego?:p A tu krówki trzy: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Witusiowa Ewa Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Śliczne i słodkie te Twoje krówki....a jakie grzeczne....tak będę pytała i szukała też dla tego urwiska domu...i innych,ale u nas prawie każdy ma po dwa,trzy psiaczki..ale kto pyta nie błądzi.... Pozdrawiam wszystkich na dwóch i czterech łapkach..... Quote
Hotel KADIF Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Witek na 100 % ma problem z kulami. W piątek przyjechała do nas moja mama, która porusza się o jednej kuli. Witek bardzo kiepsko na nią zareagował! niestety kiepsko reagował również na mnie jak się o tej jednej kuli "poruszałam". Mama będzie u nas jeszcze ok tygodnia więc postaramy się coś z tym zrobić... Ale generalnie zaakceptował mamcię super. Jak nie ma kuli jest ok, rozdaje buziaki i .... futro!:evil_lol: Ale jak bierze kulę jest gorzej...:shake: Quote
malibo57 Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 Będzie ciężko. Ma wyraźny uraz. Jeśli zakodował go sobie w wieku ok. 4 miesięcy, to nawet bardzo ciężko. Quote
Vilena Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Faktycznie ciężka sprawa z tymi kulami :shake: Dziewczyny czy robi ktoś już nowe ogłoszenia Witkowi? Jeśli nie to mogę już zacząć go ogłaszać - czekam na pozwolenie :) Quote
Ziutka Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Vilena napisał(a): Dziewczyny czy robi ktoś już nowe ogłoszenia Witkowi? Jeśli nie to mogę już zacząć go ogłaszać - czekam na pozwolenie :) Vilenko, to zrób Witusiowi a ja w takim razie za inne psiaki nasze się wezmę :) Quote
Vilena Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 [url]http://sosdalmatynczyki.blogspot.com/2011/04/witek.html[/url] [url]http://zgubiono.pl/component/option,com_marketplace/Itemid,30/page,show_ad/catid,8/adid,6559/[/url] [url]http://www.cret.pl/node/158154[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/13159251_witek_malutki_piesek_prosi_o_dom.html[/url] [url]http://www.adopcje.org/[/url] [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=21528&n=Witek---malutki-piesek-prosi-o-dom[/url] [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,32473,Lw==.html[/url] [url]http://warszawa.gumtree.pl/f-Zwierzaki-psy-szczenieta-W0QQCatIdZ9131[/url] [url]http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=168954[/url] [url]http://www.rozglos.net/ogloszenie-258562.html[/url] [url]http://www.eoferty.com.pl/witek_malutki_piesek_prosi_o_dom_245101.html[/url] [url]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=5374628&cid=161[/url] [url]http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Witek---malutki-piesek-prosi-o-dom.html,177468[/url] [url]http://www.pineska.pl/?controlCode=aa306f7fc47d7bfbbc17eb712bb24554&id=91286&do=confirm[/url] [url]http://warszawa.kokosy.pl/zwierzaki/psy/26010.html[/url] [url]http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art20765,witek-malutki-piesek-prosi-o-dom.html[/url] [url]http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=107070[/url] [url]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/22710/witek---malutki-piesek-prosi-o-dom_/[/url] [url]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/1944328-witek-malutki-piesek-prosi-o-dom/[/url] [url]http://oglosili.pl/index.php?action=details&id=18480&method=jobs[/url] [url]http://www.sogl.pl/index.php?action=details&id=12076&method=adverts[/url] [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/55135/Witek---malutki-piesek-prosi-o-dom/[/url] [url]http://www.swiatogloszen.net.pl/[/url] [url]http://www.polskastrefa.eu/ogloszenia/witek__malutki_piesek_prosi_o_dom_324747_13340.html[/url] [url]http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/166821-witek-malutki-piesek-prosi-o-dom--oferta/[/url] [url]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/witek-malutki-piesek-prosi-o-dom/30627[/url] [url]http://tablica.pl/oferta/witek-malutki-piesek-prosi-o-dom-ID6br7.html[/url] Na razie tyle, ale jeszcze dorobię trochę, mamy urwanie głowy teraz w fundacji. Quote
inga.mm Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Witecki jest zupełnie w "moim typie". Mały Laluś z psotnym oczkiem. Quote
malibo57 Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 DIF odrabia zaległości, wkrótce i tu zawita. Jesteśmy na etapie wizyt przed adopcyjnych - może coś dobrego wyniknie:) Inga, Vilena - dziękuję! Quote
Hotel KADIF Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 U nas wszystko po staremu! Była u nas moja mama, która chodzi o kulach. Na początku Witek bardzo szczekał i bał się kul, nawet jak ja "chodziłam" na nich. Potem problem jakoś samoistnie zanikł. Fakt, że moja mam poruszała się po domu o kulach od czasu do czasu, jak za bardzo jej dokuczały bóle. Może Witek przyzwyczaił się do mamy i kule przestały robić na nim wrażenie. Fakt, że przestał na nie reagować. Witek jest teraz szaro-czarny a nie biało-czarny! :diabloti: Uwielbia tarzać się w suchej ziemi, jak wróbel. A potem takie szarzydło przychodzi mi do domu. :evil_lol: Ale przecież nie mogę go kąpać co chwilę.... :loveu::loveu::loveu: Quote
Vilena Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Hej, to super, że już nie ma problemu z kulami!!! Wspaniała wiadomość :) Zdjęcia super ;) Quote
Witusiowa Ewa Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Serdecznie pozdrawiamy szaro-czarnego Krówka!Cieszą nas zmiany i myślę,że szybciej znajdzie prawdziwy domek...czego z całego serca wszystkim psiaczkom życzymy... Quote
malibo57 Posted May 8, 2011 Author Posted May 8, 2011 DIF odwiozła dziś Witusia do nowego DS:) Pewnie napisze kilka słów jutro, bo pobłądziła wracając i padła na twarz. Co nie znaczy, że Wituś mieszka w dzikiej i niedostępnej okolicy. Trafił na Mokotów. Quote
malibo57 Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 Wczoraj wieczorem dopiero wróciłam do Warszawy - w ostatniej chwili ( w sobotę) podjęłam decyzję i poprosiłam DIF o zawiezienie Witusia. Pierwsze co Wituś zrobił, to zacałował pana, hehe. I tyle pozostało z jego "nielubienia" płci męskiej:) Jego nowa pani od tygodnia "nosi" zdjęcie Witusia jako tło ekranu komputera i każdego ranka mówi mu "dzień dobry". DIFcia ma zdjęcia w telefonie, pomęczy się i wstawi. Wizytę p/adopcyjna robiła Inga.mm - miała 2 zastrzeżenia, ale zostało to wyjaśnione i...Wituś pojechał! Właśnie rozmawiałam z panią Bożeną - Wituś pięknie przespał noc na jasieczku, a dziś od rana przyjmuje wizyty zachwyconych nim sąsiadek. Pani Bożena prosiła mnie o dobór i zamówienie karmy dla niego. Dziś lecą kupić szeleczki, żeby chłopczyk nie chodził w ciasno zapiętej obroży. Dziewczyny, chyba możemy zacząć się cieszyć:) Quote
Witusiowa Ewa Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Wspaniała wiadomość!Bardzo się cieszymy ,że znalazł tak kochający domek i wspaniałych opiekunów....Buziaczki Witusiu i powodzenia..... Quote
Hotel KADIF Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: :multi::multi::multi: Quote
Hotel KADIF Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 I jeszcze kilka: Mam jeszcze ze dwadzieścia w telefonie oraz filmik. Ale telefon jest nowy i nie do końca mi znany w związku z tym. Jak się połapię to wkleję. Wituś wszedł w nowy domek jak w masło, jak mawia malibo. Bardzo grzecznie się zachowywał, nie szczekał i wycałował pana po buzi. Panią też oczywiście, ale najbardziej obawiałam się spotkania z panem, bo u Witusiowej pana łapał za łydki;). Na powitanie dostał zasuszone ucho, które konsumował bez żenady , nie zwracając w ogóle na całe zamieszanie wokół jego skromnej osoby. A potem padł pod stołem zmęczony i zasnął kamieniem. A my podpisywaliśmy papiery, gadaliśmy o karmach, psach, psich stronach internetowych.. no w ogóle o psach. Państwo przesymapatyczni i zakochani w Witku! Oby się grzecznie zachowywał gnojec jeden... :cool3: Na razie jest wszystko ok, bo też dzwoniłam. :thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.