malibo57 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 (edited) Wituś, całe 5 kg psa, został przywieziony w czasie wakacji z Krainy Wielkich Jezior, aby służył rozrywce ludzkich dzieci. Wakacje się skończyły, dzieci wyjechały, a Wituś został. Porzucony na podwórku u dziadków, jak zepsuta zabawka. Dziadkowie nie opiekują się inwentarzem, który kręci się po ich obejściu - chyba nawet nie wiedzą, jakie stworzenia tam żyją i mało ich to interesuje. Nie karmią, nie chronią, nie leczą... Wituś, podkarmiany przez okoliczne sąsiedztwo, przetrwał do października, zrobiło się zimno, nikt go nie chciał, pomimo akcji ogłoszeniowej. Zrobiło się jeszcze zimniej - Wituś nie miał żadnego daszka nad głową. Pod koniec miesiąca Dobra Dusza nie wytrzymała i zabrała Witusia do ciepłego pomieszczenia, do suni rezydentki, która łaskawie go przyjęła, nie skrzywdziła, nie zjadła. Dobra Dusza przegoniła stado pcheł, zaszczepiła - jednym słowem, uratowała Witusiowi jego młodziutkie życie. Był tam do dziś - dziś przyjechał do Hoteliku Kadif, aby nauczyć się życia domowego, przejść trening przed adopcyjny, jednym słowem, zdobyć szlif:smile: Wituś ma około 1 roku, jest przesympatycznym, kontaktowym psiakiem. Posłusznym, niekonfliktowym, tolerancyjnym, a przy tym skorym do zabawy, wesołym. Witek bardzo lubi dzieci, żyje w zgodzie z innymi psami i kotami. Boi się hałasu, podniesionej ręki, rozkrzyczanego tłumku. Poza tym, jest ŚLICZNY! Oto on: Edited April 17, 2012 by malibo57 Przeskakujące posty Quote
malibo57 Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 A teraz, niespodzianka!!! Oto Wituś z sunią, która przyjęła go pod swój daszek - czy ktoś poznaje starą znajomą? Poznajecie? Nie? To zajrzyjcie do postu #6:) Quote
Hotel KADIF Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Ja też jestem :lol: Witosław jest SUPER! Jest przeuroczym malutkim psiaczkiem. Rzeczywiście bardzo lubi dzieci - od razu podbił serca moich dzieciaków.;) W nocy nie nabrudził i nie piszczał. Jest spokojny, łagodny i rzeczywiście bardzo mądry. Całkiem nieźle chodzi na smyczy. Na panelach i gresie łapy mu się rozjeżdżały na cztery strony świata, ale pomalutku opanowuje trudną sztukę chodzenia po tej nawierzchni:evil_lol:. Z psiakami też zapoznał się w bardzo sympatyczny sposób i nie było żadnych problemów. Burczała na niego tylko Pinezka (dlaczego mnie to nie dziwi?), ale Alfik w ogóle nie zwrócił na niego uwagi a Baster tylko go obwąchał i poleciał do swoich "fantusiowych" sprawek (on i Fanta to jedno ciało ;)). Dzisiaj postaram się zrobić jakieś fajne zdjęcia. Quote
malibo57 Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 Tak, tak! To nasz "szkieletor" Fanta, zwana też Fanciorem:smile: Zmieniła się trochę. Agat, dzięki za banerek - ile godzin spałaś przez ostatni tydzień? Quote
Maupa4 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 To ja przypomnę o Regulaminie ... :cool3: Quote
malibo57 Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 Upss! narozrabiałam coś z wątkiem? Bo miałam podwójny link po edycji przeskakującego drugiego postu, czy chodzi o link Fanty? To, co mogę, to poprawiam. Czy tak może być? Dopiero doczytałam - znam ten zapis, ale nie sądziłam, że dotyczy też pierwszego postu. Przenoszę fotki. Quote
Dorota Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Fanta jest super , milusińska, przytulaśna tylko................ ma taent do psucia i niszczenia , to silniejsze od niej. Witek jest kochanym psiakiem i ogromne dzieki ze dałyście mu szansę na lepsze zycie . Buziaki . Quote
Hotel KADIF Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Niestety mam problem ze sprzętem komp. i na moim laptopie nie mogę przesyłać zdjęć.... Po prostu wgrywają się w nieskończoność:diabloti: Witosław jest psem mojego Łukaszka. Nie odstępuje go ani na kroczek. Na razie wychodzi na spacer do ogrodu na smyczy, bo jest trochę lękliwy. Boi się schodów, boi się nowych pomieszczeń. Jeszcze nie czuje się u nas swobodnie i dobrze. No i troszku sika...:roll:;) Quote
malibo57 Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 Tylko sika? To połowa problemu, hehe :diabloti: Proszę, zróbcie wszystko, żeby poczuł się swobodnie i bezpiecznie. Jak pisałam w pierwszym poście, Wituś boi się krzyku i hałasu, głośnych ludzi w grupie. Schodki zna, tylko powierzchnie musi oswoić. A, których to schodków on nie może pokonać? Tych z ganku? Z Fantą i Basterem. Z Pinezką, i Alfem Quote
Dorota Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Super. Wituś się zadomowił , ale tam jest drugi ,bardzo podobny do Witusia , któż to? Quote
agata-air Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Wituś jest boski, strasznie przypomina mi Gacusia. ps. co do ile w tym tygodniu spałaś...no kilka godzin by się zebrało heheh ale za to zwierząt odebranych kilkanaście ;) Quote
malibo57 Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Dorota napisał(a):Super. Wituś się zadomowił , ale tam jest drugi ,bardzo podobny do Witusia , któż to? To Pinezka, pies własny DIF - ONA całą "gębą" i uszami:cool3: Quote
wiosenka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Witam i ja u malucha. Jak można wyrzucić takiego psiaka :shake: Quote
malibo57 Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 wiosenka napisał(a):Witam i ja u malucha. Jak można wyrzucić takiego psiaka :shake: A, zwyczajnie - po ludzku... Quote
Hotel KADIF Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Wituś bardzo ładnie się zaaklimatyzował u nas. :p Ładnie już schodzi i wchodzi po schodach, bawi się z psiakami i dziećmi. W ogrodzie nawet zaczął szczekać. Na początku bał się wchodzić do domu i musiałam go wnosić, ale teraz jest ok i sam wbiega do domu razem z innymi psami. Jest bardzo sympatycznym psiulkiem i wszyscy bardzo go polubiliśmy. :lol: Quote
malibo57 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 A jak z siusianiem? Nie brudzi już? Na zdjęciach nie widać:evil_lol: Wituś z Norką - Szynszylą;-) Z Pinią i resztą Quote
Hotel KADIF Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Wituś nie polubił naszego hotelowicza Kumpla.:shake: Kumpelek ma 4 miesiące, jest bullowaty i waży 17,5 kg. I boi się Witusia:evil_lol:. Śmiesznie wygląda jak taki olbrzym rozpłaszcza się przed takim krasnoludkiem. Jak mi się uda uchwycić aparatem taką scenkę to wkleję zdjęcie. A tak poza tym Witosław jest grzeczny, nie załatwia się w domu. Zdarzyło mu się 2 może trzy razy i bardzo szybko załapał o co chodzi. Jest spokojny, nie lubi hałasu i wrzawy. Jak jest mu źle idzie na górę do Łukasza pokoju, włazi na wyrko i śpi. Wczoraj nagle mi zginął w domu. Przeszukałam dom a nie przyszło mi do głowy żeby zajrzeć do pokoju synka. Drzwi były uchylone i nie myślałam, że się zmieści w szparce. Wchodzę a ten leży rozwalony jak lord na wyrku!:evil_lol: Quote
Hotel KADIF Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 [quote name='Ziutka']Allo...allo, co u Witosława ? A dzień dobry! Wreszcie ktoś zawitał do nas! :cool3::lol: U Witosława wszystko w porządku. Nie choruje, jest zdrowiutki. Jedynie ma nieładną, tłustą sierść. Na pewno jest jakaś tego przyczyna, ale malibo prosiła na razie, żeby go obserwować. I nie kąpać, bo jest zimno. Bardzo pokochał mojego synka, zresztą tak samo jak Fibi, Bardzo szybko nauczył się, że nie sikamy w domu. Bardzo lubi leżeć na wyrku na co ja nie za bardzo się godzę, ale czasami udaję, że nie widzę;). Uwielbiał się bawić z Oskarem. Oskarek kładł go na łopatki i "ogryzał" a Witek był cały w szczęściu:loveu:. Odwrotnie było z Kumplem. Nie cierpiał go i gryzł a biedny Kumpelek się go bardzo bał i płaszczył się przed nim. Raz go "powalił" na plecy i zaczął kąsać a biedny Kumpelek darł się w niebogłosy! Oczywiście byłam w pobliży i nic się nie stało. Z jednej strony śmiesznie to wyglądało, bo taki maluszek powalił na plecy 17 kg psa a z drugiej strony jak widać w Witeczku drzemie niebezpieczny lew ;). Ogólnie Witek jest bardzo, bardzo fajniutki i sympatyczny. Tylko brać i kochać! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.