Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój pies jest wykastrowany i problem polega na tym, że wiele innych psów a także suczek rzuca się na niego. Pies jest bardzo ulegly, nie wykazuje agresji, chętnie się bawi, nie zaczepia innych psów, nie podchodzi do nich a wręcz omija dalekim lukiem. Psy potrafią przybiec do niego i zaatakować nawet gdy Blek jest na smyczy. Czy jest możliwe, że przyczyną takiego zachowania innych zwierząt jest to, że pies jest kastrowany? Czy jest jakis sposób, żeby temu zapobiec? Może gdyby się choć trochę podnioslo pewność siebie Bleka, bo tak jak pisalam jest bardzo ulegly, nigdy sie nie stawia, gdy jakis pies go zaatakuje nawet nie próbuje sie bronić, tylko zwija się w "kulkę" i piszczy. Z jednej strony to dobrze, że pies nie jest agresywny, ale to jest denerwujace, że nie można z nim spokojnie wyjść na spacer, bo zawsze jest obawa.
Co o tym myślicie? Czy obserwujecie podobne zachowania wocec swoich wykastrowanych psów?

Posted

Moj byl kastrowany miesiac temu (teraz ma 11 miesiecy). Dalej jest dominantem i nie widze zeby cokolwiek sie zmienilo. Ma kolege do zabawy i jak sie z nim bawi, to zawsze go tlamsi, przygniata, przewraca na plecy.. Maks nie podporzadkowuje sie psom, ale chce sie z nimi bawic. I to on jest gora w zabawie. Wiec to chyba jednak zalezy od psa a nie od tego czy jest wykastrowany czy nie..

Posted

Blek ma 3 lata, kastrowany byl dwa lata temu. Z zaprzyjaźnionymi pasmi też sie bawi i im wcale tak latwo sie nie poddaje, ale "obcych" psów boi sie panicznie. Może to przez to, że kiedy byl mlodszy byl w miarę ufny wobec psów i kilka razy go to zawiodlo. No w kazdym razie atakują go i to jest dziwne:(

Posted

Mój nie wykastrowany samiec do innych psów "pełnowartościowych" pod tym względem jest dominantem, natomiast samce wykastrowane powącha i odchodzi mimo że jest chętny do zabawy z innymi psami, z kastratami właściwie nigdy sie nie bawi po prostu od nich odchodzi tak jak od bardzo starych lub chorych psów. Dla niego to chyba tak jakby chory okaleczony pies i nie chce sie z nim bawic żeby nie zrobić mu krzywdy.

Posted

Wydaje mi się, że zachowanie psa nie zależy od tego czy jest kastratem czy nie, lecz od jego uległosci. Widać, trafiłaś na psa, który jest z natury uległy, i może mieć problemy z innymi psami na spacerach, mysle ,ze fachowe szkolenie załatwilo by sprawe

Posted

Blek jest po szkoleniu. Tylko sie po prostu zastanawiam, czy z psami jest tak jak z kotami. Kastrowany kot w warunkach "dzikich" ma bardzo obniżoną pozycję i jest atakowany przez inne samce, niektórzy nawet twierdzą, że ma male szanse na przeżycie. Podobno konie też niezbyt milo traktują te, które sa pozbawione męskości. Czy jest mozliwe, że psy wyczuwają, że kastrat nie jest wartościowy w 100% więc trzeba go "wyeliminować"? No bo po co okazują aż taką agresję, skoro Blek nic im nie robi?

Posted

Brego został wykastrowany w schronisku ponad rok temu. Jedno co zauwazyłam i mnie zastanawia to fakt, że strasznie rzucaja sie na niego suki:crazyeye: Ogólnie nie jest lubiany wśród psów bo to bandyta ale jedna z suk to loegi do niego z takim jazgotem że szok:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...