ayshe Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 saJo napisał(a):Przyszedl worek bento. Oczywiscie nie wytrzymalam i go otworzylam. Organoleptycznie malo zachecajace, zapach suchego, bez rewelacji(przyzwyczailam sie juz do ryby :lol: ), nie tlusta. Dalam chlopakom na psorbowanie. Gnojek zjadl z apetytem (ale on z tych co wciagaja wszystko), a Bols bez marudzenia, ale tez bez rewelacji. Dzis dam mu bento, a potem w zaleznosci od tego jak bedzie jadl, albo na zmiane z pro planem, albo bede mu mieszac razem.moj shadowski ksieciunio pozal sie boszsz z koziej wolki wypial sie na bento.po 2 dniach.powiedzial mi bleee ja tego jesc nie bede mamcia:cool1:
AM Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 saJo napisał(a):Daj jej cos na siersc, np roboran h. Kupilam dzis qndlom miodek.Normalnie to jest chyba szczyt mojego poswiecenia sie dla psow :roll: Nie nawidze miodu, na sama mysl o nim robi mi sie niedobrze Miodek jest cool :cool1: Tylko jeszcze usiłuję wutłumaczyć to Ciastusiowi. Jakoś mu się miodek odwidział i muszę za nim biegac z łychą lub.... udaję, że karmię Gwen miodem to ten bęcwał zaraz wciągnie, żeby mu przypadkiem młoda nie zeżarła. Ostatnio kupiłam na poczcie (!!!!) tabletki z wyciągiem z pokrzywy. Cena ok. 5zł, podaję po 2 dziennie na łeba.
ayshe Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 a gdzie to ziomalka kupila te tabletki?bo ja lubie takie klimaty:razz: .
AM Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 ayshe, na poczcie :cool3: Nazywa się to "Pokrzywa" i jest z serii "Zioła w tabletkach". Produkuje to Zakłady Farmaceutyczne COLFARM S.A. z Mielca. Pewnie można kupic w aptece lub sklepach zielarskich. Na sierść polecam też ludzki preparat Skrzypovita (pokrzywa, skrzypo polny + witaminy i minerały). Dawałam ONkowi po 1 kapsułce dziennie w okresie linienia - rewelacyjna sierść :loveu:
saJo Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 AM napisał(a):Miodek jest cool :cool1: Moze i kul, tylko jak to smierdzi, bleeeeeeeeeee, fujjjjjjjjjj, nie nawidze miodu.
ayshe Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 ja tez nienawidze miodu bleeeeeee.fuuuj .za to psy i dzieciak-noooo lubiom.:roll: . na poczcie?to u was na poczcie sprzedajom takie rzeczy?hmm.:cool1: . ja stosuje duzo ludzkich rzeczy.wlasciwie nieczesto siegam po psie.:oops: .
morighan Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Fiona jadla przez jakis czas miod, po czym uznala, ze to jest bleee i nie ruszy... a ja znowu siedze i sie zastanawiam, czy zamowic koleny worek pro plana czy moze znowu profa, czy sprobowac cos innego..
saJo Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Ja nawet jak mysle o miodzie to mi sie niedobrze robi. Na studiach nie ruszal mnie zapach prosektorium, krojenie gnijacych zwlok, widok zwierzakow zjadanych zywcem przez larwy much itp itd. Ale jak na zajeciach z chorob pszczol facet omawial nam rodzaje miodu......bosh, to byl najgorszy przedmiot na calych studiach, co tydzien 1,5 godziny odruchu wymiotnego. Na szczescie przedmiot trwal niecaly semestr. Ps. nawet teraz robi mi sie niedobrze, jak sobie to przypomne.
morighan Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 ja tak mam jak czuje zapach mleka..normalnie w tyl zwrot i mnie tu nie ma.. i nie ma sily zebym dobrowolnie wypila mleko..bleee
ayshe Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 jam ma tak na zapach miesa...gotowanie to juz wogole.....pfuj:shake: a zapach gotowanego mleka powoduje u mnie chec zwrocenia posilku.po smrodku miecha robie sie zielona:cool1:
rudaa1 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 ja bez mleka nie mogłabym życ, aż dziw, że jeszcze nie mam przedawkowanego wapnia w organizmie:D Z koleji odruch wymiotny mam na widok i zapach...golonki:shake: taki kawał mięcha w obślizgłej, capiącej słoninie na kości bleeeaachhhh
ayshe Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 boszsz ....rudaa....golonka....ja jem.....brrr...ochyda:roll: :cool1: .... jak wchodze na bemowo to pierwsze co robie to wietrze...no teraz wietrze non stop bo siedze na bemowie duzo pilnujac TZta.jak szwaby zrobia se cos do zarla to norrrmalnie porazka:shake: ....smierdzi w calym domu jakimis szwabskimi frykasami....fuuj...:roll:
marmara_19 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 ayshe.. przenisoe tutaj dyskusje.. czyli malej moge pdoawac akrme cekina narazie??ma zcarna nn i juz proformance dla aktywnych.. to ona to mzoe jesc?jak bedzie biegac to mi na ym schudnie?tzn zgubi niepotrzebny tluszczyk?:D
ayshe Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 chcesz zeby schudla?dawaj jej karme dla aktywnych polowe dawki dla niej.karmy light powoduja ze pies sie potyka jak go chcemy odchudzic.wykorzystanie bialka na energie juz wymaga energii organizmu .
marmara_19 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 no jadla keidys light/senior;p ostatnio tj jakos od ejsieni ej same takie dleikatne z jagneicina,lososiem... no a zgubic tluszczyku musi:D juz wlasnie od kgoos slyszalam o tym "odchudzaniu psow na karmie wysokoenergetycznej" ale tym samym boje sie,ze cekin sie wyszkieleci:D hehe... narazie amla musi skonczyc to co ma... ablo zaczne jej powolutku meiszac z karma cekina.. bo ona tyci tyci i tak zjada:D rok temu fajnie schudla.. ale miala tez i ruchu duzo:Dteraz tez trzeba to wprowadzic.. ale nie mge jej odrazu przegonic przy rowerze na 5-10 km;/ wiec musimy powolutku zaczac:D:D
BeataG Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 A dlaczego Cekin ma się wyszkielecić? Przecież jemu będziesz dawać normalną dawkę. :evil_lol:
ayshe Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 BeataG napisał(a):A dlaczego Cekin ma się wyszkielecić? Przecież jemu będziesz dawać normalną dawkę. :evil_lol:no wlasnie?:cool3: :cool3: :cool3: :evil_lol:
marmara_19 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 hmm bo ona na np bewi dogu byl szkielet.. tzn nie byl szczuply ale byl przerazliwie wrecz chudy.. na karmach ppp z losoiem czy jagneicina utylo mu sie az jakies 1.5 kg:Di jest szczuplutki.. wiec jak etraz zacznie jeszcze wiecej biegac i jesc etz ta karme dla psow aktywnych to mi wyschnie totalnie;) a moze sie jeszcze lepiej umiesni??:>
mi-la Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 ayshe napisał(a):ja szczenietom daje tylko granulat dla szczeniat i raz w tygodniu suplementuje polowa dawki[witaminki bewi doga].oraz dostaja arthron complex.po pol tabletki na dzieciaka.od 6 tygodnia.ponizej 6 tygodnia na 4 szczenieta 1 tabletka. A czy prawie 5 miesięczną sunię też pół tabletki obowiazuje?
ada89 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 wczoraj przyszły do nas 2 przesyłki z krakvetu, bo ponad 30 kg było i zaniosłam te kartoniki do pokoju i poszłam poukładać rzeczy które wywaliłam z garażu, tak z 5 minut mnie nie było... wracam i okazuje się, że karton się (sam :cool3:) otworzył i wyszła z niego zabawka i to nawet bez etykietki i Ramzesik nie wiedział o co pańci chodzi... przecież co wyszło to jego :evil_lol:
saJo Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Dzis bylo wazenie qndli. Ksieciunio niewiele przytyl, ma 34 kg, ale zaczal (tfu, tfu, tfuuuuuuu) normalnie jesc (bento, pro plan czeka szczelnie zamkniety az skonczymy worek)wiec powinien nabierac powoli masy. No i jedzie na kilka dni do Mariusza, domowe jedzonko, miesko i te sprawy (gdy mnie nie ma, Ksieciunio suchego nie ruszy). Napisalam Mariuszowi co moze dawac psu i nie chce wiedziec co z tego wyjdzie :roll: Tzn. wiem, ze on nie da psu nic, czego nie pozwalam dawac, ale obawiam sie ze ilosci i proporcje, ktore mu rozpisalam moga ulec lekkiemu nagieciu :roll: Kupilam tez troche smakolykow, bo Maks nie odpusci karmienia psa :evil_lol: Tak nie za duzo, wiem, ze i tak mu dokupi, ale...czego oczy nie widza.... Natomiast Gnojek od poniedzialku wsuwa Acane extreme i jestem bardzo zadowolona. Niskie dawkowanie (300 g na razie mu daje). Wprawdzie kupy moglyby byc troszke mniejsze, ale to u tego psa chyba nierealne. No i nie ma biegunek, bakow. Siersciucha ladna (ale troche za wczesnie, zeby to ostatecznie ocenic) pies naspidowany energia (dzis skakal po drzewach :cool1: :stupid: ). Wazy 26,4 kg :crazyeye: To jego rekord swiata, normanie chyba bede musiala mu ograniczac jedzenie :evil_lol: Teraz wlasnie rozpracowuja prasowane kosci.
ada89 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Ramzes od dłuższego czasu nie chce jeść, tzn zjada, ale pierwsze co robi to odchodzi od miski, pewno zaraz ktoś powie, że jak odchodzi to od razu zabierać trza ale ja nie moge... podaje rano i wieczorem leki i nie moge na pusty żołądek... i co gorsza karmy mu też zmienić nie moge... do dupy to wszystko :roll:
Aga i Eto Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 a nie mozesz mu zmienić na inną specjalną ? tzn z innej firmy tylko ale też dla piesków z problemami jak ramzes ? a wczoraj w olsztynie kupiłam takie śmieszne lizaki dla psów :) oczywiście eto najpierw zjadł patyczek
saJo Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 A nie mozez sprobowac karmy jakiejs innej firmy? Albo moze sproboj mu dawac rozmoczone chrupki, albo zmieszane z ta ryba ktora dostaje...
ada89 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 no to one mieszane z rybą cały czas są i na tą rybę już inaczej patrzy... nie wiem o co chodzi... taaa inna karma czyli albo eukanuba albo hill's a i tak nie wiadomo jak zareaguje na taką karmę...
Recommended Posts