Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aga i Eto napisał(a):
my polecamy bewi diga, sami zamierzamy go zamówić w najbliższy piatek ..

My też.Wydajny jest a do tego koopki ładne :eviltong:.

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bura napisał(a):
Na KAŻDYM Royalu pies ma krwawą biegunkę.Nie wiem na co w tej karmie jest uczulony ale po kilku próbach stwierdzam, że to karma nie dla nas.

U mnie akurat jest inaczej. Mój pies robi normalnie. I nawet biegunki nie ma:razz: (odpukać!)

Posted

O rany, mój geniusz aż razi po oczach, pomyliłam Bewi Doga z Happy Dogiem. Czyli nie kupię go obok w sklepie... Czy ktoś wie, czy ten dystrybutor w Rzeszowie to aktualne??
Rzeszów
Gilewski Grzegorz


update:
kontakt z dystrybutorem już mam, pytanie tylko czy sport menue jest w wersji 4 kg? Może ktoś z Rzeszowa kupuje tę karmę?? I może sprzedałby mi kilka kg żebym nie musiała kupować wora 25 kg??

Posted

Szira/Gosia napisał(a):
Moja sunia ślicznie się "wysuszyła" na Orijenia Adult:lol: co prawda teraz dość trudno jest go dostać:cool1:
Bewi Dog też się sprawdza:lol:


A jak z energią po Orijenie?

Posted

LAZY napisał(a):
A jak z energią po Orijenie?


Powim Ci tak :lol:mój pies jest trochę inny niż te które tu wszyscy opisują (ayshe może zaświadczyć:lol:) ale jak na nią to ma dużo energii:lol:ćwiczymy IPO i daje radę:lol:a w orijenie podobało mi się to że suuper wysuszył mi psa i nareszcie była taka jakbym chciała (przy tej samej energii co na innych karmach:lol:)

Posted

Hymmm...czyli ona z natury malo energiczna? Bo Idę wiecznie rozpiera energia i obawiam się ze Orijen mi ją rozsadzi a raczej moje mieszkanie:diabloti:

Posted

LAZY napisał(a):
Hymmm...czyli ona z natury malo energiczna?


No jakbyś zgadła :diabloti: Szirka to taka stateczna księżniczka:loveu::loveu::loveu: co prawda nie twierdzę że zupełna klucha bo czasami daje rade :evil_lol::evil_lol::evil_lol: wg mnie to jej się po prostu nigdzie nie śpieszy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

szira to panna migotka.a moja chita to ta mala wredna z doliny muminkow...zapomnialam jak sie nazywala:oops:.w migotke wstepuje bojowy duch dopiero jak widzi pozoranta:diabloti:

Posted

ayshe napisał(a):
szira to panna migotka.a moja chita to ta mala wredna z doliny muminkow...zapomnialam jak sie nazywala:oops:.w migotke wstepuje bojowy duch dopiero jak widzi pozoranta:diabloti:


Masz moze na mysli mala Mi albo Mimble?

Posted

takkk.oo wlaaasnie-mala mi.to wlasnei cala osobowosc surykata:evil_lol:
gryzacy,wiercacy sie,dziamiacy,bezczalny i skrajnie hamowaty chitol

Posted

ayshe napisał(a):
takkk.oo wlaaasnie-mala mi.to wlasnei cala osobowosc surykata:evil_lol:
gryzacy,wiercacy sie,dziamiacy,bezczalny i skrajnie hamowaty chitol


No, cóż... trudno nie przyznać ci racji :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Ale za to jaka konstruktywna jest w tym wszystkim :cool1: Nie pozwala na nudę :loveu:

Posted

mimoza napisał(a):
No, cóż... trudno nie przyznać ci racji :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Ale za to jaka konstruktywna jest w tym wszystkim :cool1: Nie pozwala na nudę :loveu:

To raczej Bobek. :diabloti::razz:

Posted

Jeszcze Was trochę pomęczę. Rozmyślam nad tym odchudzaniem karmą "energetyczną" i zastanawiam się, czy przy np. połowie normalnej dawki organizm zwierzęcia nie przejdzie w tzw. tryb głodowy? Jak to się dzieje przy karmach light? Tzn. organizm stwierdza, że mamy głód i zamiast chudnąć wszystko co otrzyma jako jedzenie przekształca na tłuszczyk zapasowy? Wiem, że mój pies nie jest owczarkiem ale w sumie tak zwani "spece" od rasy obstają przy Royalu, którego moja sucz nie może jeść.

Posted

Bura napisał(a):
Jeszcze Was trochę pomęczę. Rozmyślam nad tym odchudzaniem karmą "energetyczną" i zastanawiam się, czy przy np. połowie normalnej dawki organizm zwierzęcia nie przejdzie w tzw. tryb głodowy? Jak to się dzieje przy karmach light? Tzn. organizm stwierdza, że mamy głód i zamiast chudnąć wszystko co otrzyma jako jedzenie przekształca na tłuszczyk zapasowy?

Myślę, że z tym powinny sobie poradzić treningi. Plus ewentualnie l-karnityna.
Poza tym możesz troszkę oszukać organizm psa dodając do diety dodatkowe włókno, np. błonnik w tabletkach, czy po prostu otręby pszenne i niskokaloryczne warzywa - brzusio będzie pełniejsze :)

BTW zawsze mi się wydawało, że karmy typu light są własnie wysokobiałkowe... Nawet sprawdziłam po twoim pierwszym poście i się zdziwiłam - bo jednak nie. To czym pies żyje na takiej karmie? :niewiem:

Posted

no to ja opiszę nasze perypetie żywieniowe na początku Royal junior,po którym pies kupciał ile wlezie i gdzie wlazł potem ryż ,kurczak warzywa sama gotowałam do czerwca w między czasie alergia niewiadomo od czego i po czym wię zrezygnował z jedzenia w ogóle jadł mało i rzadko a że było lato więc stwierdziłam że za dużo jedzenia się marnije po mału przechodziliśmy na suche dog chow było ok kupki normalne 2 x dziennie potem pro plana ,niestety nie smakowało mu i worek 15 kilo jadł 2 miechy a oprócz tego musiałam dosmaczać i ew gotować coś innego od czasu do czasu teraz je dog chow active +mokre puszki-http://www.telekarma.pl/p1564/animonda.grancarno.adult..koktail.miesny..htm
na razie jest ok kupki normalne 2-3 xdziennie

Posted

A w ogóle to ile razy dziennie kupkają wasze psy?:razz:Zauważyłam,że Aicha po gotowanym(kurczak,ryż,warzywa) kupka mniej i kupki są bezwonne:cool3:.Ogólnie kupka z rana i wieczorkiem chociaz zdarza sie jej 1 raz dziennie.To normalne?na suchej kupka rano i wieczorem jest i zawsze troszke wieksza od tej gotowanej.

Posted

na gotowanej też cząściej 3 razy na pewno trudno mi teraz powiedzieć bo 3x dziennie wychodzimy na spacery rano na siku wysyłam dzieci do szkoły i o 11-12 na 2-3 godziny śmigam do lasu a wieczorem o 17 -18 na godzinkę półtorej teraz ciemno i nie zawsze mogę qpkę obejrzeć,na suchym 2-3 razy ale już inna konsystencja qpy jak dostaje kość to też inaczej

Posted

Moje psy na suchej karmie kupkają dużo - nawet 4 razy dziennie. I nie zalezy to od rodzaju karmy, jadły już naprawdę sporo róznych marek i na każdej jest tak samo. Najładniejsze kupki Sabina miała na Royalu Intestinal - ciemnobrązowe, ścisłe, podręcznikowe wręcz, no i nie za częste :p Na innych karmach nie są tak "ładne".
Tyle, że Sabina najlepiej toleruje właśnie suchą karmę... Na gotowanym, o BARFie nie wspominając miewała problemy - biegunki.
Ale teraz niestety mam kłopot, coś się niedobrego dzieje z jelitem grubym Sabiny, więc pomalutku przestawiam ją na gotowane posiłki. Doszłam do tego, że poranny posiłek to sucha karma, wieczorny - gotowane. Tfu odpukac, jak na razie układ pokarmowy Sabiny dobrze to znosi. Zastanawiam się nawet, czy - wbrew wszelkim zaleceniom o niemieszaniu rodzajów pożywienia - nie zostać właśnie przy tym systemie?
Acha, nie gotuję jej według zasady 1/3 (tj. takie same proporcje mięsa, wypełniacza i warzyw). Najwięcej w posiłku jest mięsa i warzyw, ryżu minimalna ilość.
Dodatkowo do każdego posiłku dodaję jej blonnik (otręby), żeby poprawić perystaltykę jelit.
O dziwo nie zauważyłam różnicy w kupkach - teraz sa takie same i tak samo często, jak były na samym suchym.

Posted

14ruda napisał(a):
A w ogóle to ile razy dziennie kupkają wasze psy?:razz:Zauważyłam,że Aicha po gotowanym(kurczak,ryż,warzywa) kupka mniej i kupki są bezwonne:cool3:.Ogólnie kupka z rana i wieczorkiem chociaz zdarza sie jej 1 raz dziennie.To normalne?na suchej kupka rano i wieczorem jest i zawsze troszke wieksza od tej gotowanej.

U nas kupka standardowo 2 ( czasem 3) razy dziennie, w ilości ,że tak ujmę ok.trzech " serdelków":cool3:.Bączków brak:p.Sunia jest tylko na suchym,czasem dostaje przekąski warzywno - owocowe.

Guest monia3a
Posted

Moja Kiara zajada się pomarańczami i mandarynkami :evil_lol: jak już poczuje, że ktoś je obiera to nie odejdzie dopóki nie zje się całej :lol: znowu dobka Hera nie interesuje się cytrusami wogóle.

Posted

Gdyby ktoś chciał to mam do oddania albo wymiany :diabloti: Purinę Pro Plan z łososiem 2 opakowania po 800 gram, jakoś tak chyba. Moja ma po niej srrrrrrrrrrrrrraczuchnę.

Posted

A ja jestem tu nowa:loveu:. Dotychczas bywałam tylko na forach psiaków w potrzebie.
Mój Hugo ma 5 latek i odkąd był szczeniakiem ciągle nowe choróbska i operacje. Teraz sytuacja jest unormowana, ale z uwagi na serce i stawy muszę go odchudzić. Strasznie ciężko idzie :diabloti:. Jest okropnym łasuchem , zagląda w garnki, nosem pokazuje, ze jest głodny. Czy mozecie polecić sucha karmę, smaczną i niezbyt kaloryczną, dobrą na serce i stawy i wrażliwe brzuszki owczarkowe?
Nie Hill's R/D, Royal light- tego nie lubi.
Moze powinnam o to pytać na watku zywieniowym? ;)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...