marmara_19 Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 ahhh od 5 na nogach.. o 7 powrot do domu i na spacer z psmai.. porzed wyjsciem dalam mamie lsite zkaupow dla psow z miesnego.. i kupila mi 4 kawalki korpusu, 2 kosci cielece, 3 szyje indycze.. ale skrzydel nie kupila;/ no i wracam po 9 ze spaceru do domu.. i ojciec mi gada, ze psie meisa jest w lodoowce.. i zebym mu mogla dac jeden korpus i szyje.. a on mi odkupi jak bnedzie meic pieniadze;/ i teraz to gotuje.. pzoniej zezre a na wywarze zrobi zupe;/ dobrze, ze ksoci cielece przed nim uratowalam bo by na nich zupe gotowal a ugotowane ksoci psom dawal;/ boszze;/
lizka Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 marmara to było dobre :crazyeye: :lol: :evil_lol: Dajecie psom jajka na twardo? (czy jakiekolwiek tam..) Bo booras je ubostwia i w ogien by skoczył za cuś takiego :roll: nie wiem tylko ile moze zjesc tego wiec tak ma srednio 1 na tydzien (gdzies wyczytałam ale sie waham ciagle) Wczoraj miał wczesniejszy dzien dziecka i wtrąbił łososia surowego :cool3: poza tym jedziemy na suchej raz na czas z dodatkiem tuńczyka czy innej ryby z puchy.
marmara_19 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 hehe moj jada jajko na twardo:D w calsoci ze skorupka;p
ayshe Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 [quote name='lizka']marmara to było dobre :crazyeye: :lol: :evil_lol: Dajecie psom jajka na twardo? (czy jakiekolwiek tam..) Bo booras je ubostwia i w ogien by skoczył za cuś takiego :roll: nie wiem tylko ile moze zjesc tego wiec tak ma srednio 1 na tydzien (gdzies wyczytałam ale sie waham ciagle) Wczoraj miał wczesniejszy dzien dziecka i wtrąbił łososia surowego :cool3: poza tym jedziemy na suchej raz na czas z dodatkiem tuńczyka czy innej ryby z puchy.jajaka na twardo,miekko i polmiekko sa niamniam:evil_lol:
saJo Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 ayshe napisał(a):jajaka na twardo,miekko i polmiekko sa niamniam:evil_lol: surowe tez :evil_lol:
Boidae Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Musze się pochwalić Diuna już przerobiła 3kg Acany salmon&potato. Chyba trafilismy na smaczną karme. :roll:
14ruda Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Aicha przerabia tera rybki.Jak często można podawać rybki różne?np.jako dodatek do suchego?
ayshe Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 surowe ryby morskie.jako przekaska.dodawanei do suchego nie ma sensu.
Eddiii Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 surowa ryba :roll: musze sprawdzic czy synus zje :evil_lol: choc watpie, skoro ostatnio nie tknal nawet surowej cielecej kosci z miechem :razz:
agis Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Eddiii napisał(a):surowa ryba :roll: musze sprawdzic czy synus zje :evil_lol: choc watpie, skoro ostatnio nie tknal nawet surowej cielecej kosci z miechem :razz: kosci nie chcial? :crazyeye: nie wyglada na takiego wybrednego :evil_lol: ;) A myslalam, ze Max jest dziwny pod wzgledem wybrzydzania z jedzeniem :evil_lol:
Eddiii Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 no jest troche dziwny :evil_lol: wlasciwie to nic prawie nie lubi :niewiem: ale z karma nigdy nie wybrzydza, kazda jest dobra :p
agis Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Eddiii napisał(a):no jest troche dziwny :evil_lol: wlasciwie to nic prawie nie lubi :niewiem: ale z karma nigdy nie wybrzydza, kazda jest dobra :p Dobrze, ze chociaz nad karmami nie wybrzydza :evil_lol: Ja juz nie mam tak dobrze :roll: A najsmieszniejsze jest, ze Max potrafi pluc miesem, wezmie do pyska, przemieli troche i wypluje z mina "mamcia, co Ty mi dajesz" :evil_lol:
Eddiii Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 agis napisał(a):Dobrze, ze chociaz nad karmami nie wybrzydza :evil_lol: Ja juz nie mam tak dobrze :roll: A najsmieszniejsze jest, ze Max potrafi pluc miesem, wezmie do pyska, przemieli troche i wypluje z mina "mamcia, co Ty mi dajesz" :evil_lol: niezle z tym miechem :evil_lol: Timon surowe wolowe zjada, gotowane rozne tez, najbardziej uwielbia lapki kurze gotowane z wywarkiem (co mnie juz powoli doprowadza do szlu bo ciagle musze to gotowac i obierac :angryy: ) ale watpie by sie skusil na surowe drobiowe :roll: i zadnego owocu ani warzywa pod zadna postacia nie tknie :roll:
ayshe Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 :roll: jesoooo dziewczyny.....jakies macie dziiiiwne te psy...:razz: :evil_lol:
marmara_19 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 hahahah rzeczywiscie macie dziwne psy... moje za "surowizna" przepadaja... sucha jezda kazda.. aczkowliek widac, ze nie kazda im smakuje ;p owoce i warzywka tez jakies jedza;p
Boidae Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 A moja przepada za wszelkimi rybkami, nawet jak jestesmy w lesie na spacerze to próbuje wyprosic od wędkarzy:evil_lol: Ogólnie to ona przepada za orzechami włoskimi. Ostatnio zaczelismy karmic acana i ni e wiem czy to ja sobie cos ubzdurałem czy pies się wiecej drapie...
saJo Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Naprawde dziwne te wasze psy.....Ksieciunio jest wybredny, ale zeby surowizny nie zjesc :crazyeye: to chyba musialby byc umierajacy....Rybki tez sa pycha, nie tylko miesko, ale surowy leb wigilijnego karpia tez jest mniami!!
Nanami Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Kaza wczoraj wsuwała paste rybna z jajeczkiem ;) A potem dostała koncówke ogonka, to miesko zezarła, a płetwe z ogonka wypluła. Ogólnie to lubi mieso z rybek, ale jakos nie próbowałam jej dawac w całosci albo surowej :crazyeye:
ayshe Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 shado nie przeszkadza nawet jak ryba sie rusza-wylowi i aaam.:cool1: a tak wogole to wlasnie moje pieski pochlonely sledzia po zydowsku tj z rodzynkami,czosnkiem i cebula:roll: .pyyyycha:lol:
AM Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 ayshe napisał(a): a tak wogole to wlasnie moje pieski pochlonely sledzia po zydowsku tj z rodzynkami,czosnkiem i cebula:roll: .pyyyycha:lol: Śledź po żydowsku... Bleeee W ogóle śledź w jakiejkolwiek postaci jest bleeee
ayshe Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 AM napisał(a):Śledź po żydowsku... Bleeee W ogóle śledź w jakiejkolwiek postaci jest bleeeemoje dziecko wsuwa takie dziwolagi-jest uzalezniona:diabloti: .ja nieznosze.najadlam sie sledzi jak bylam w ciazy -tonami i teraz mam odrzut natychmiastowy.
puli Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Ayshe - ja mam takie pytanie: Czy karmiłas kiedykolwiek swoje psy normalnym zarciem czy zawsze dostawały sucha paszę? Wiadomo,ze przy takim stadku, gdy psy sa w różnym wieku, w róznym stanie zdrowia i maja róznie dawkowany wysiłek, zeby je karmic normalnym jedzeniem to trzeba by miec kucharke na etacie zeby wszystkim dogodzić. Ale ciekawa jestem czy i jakie masz doswiadczenia z psim gotowaniem i jakie masz zdanie na ten temat?
ayshe Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 jasne ze karmilam.dawno wprawdzie ale tak.nawet wytestowalam kielki slodowe co konie dostawaly.:evil_lol: .w zyciu moje psy tak pieknie nie wygladaly jak po dodatku kielkow.cos niesamowitego.
puli Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Co to za kiełki i skąd to sie bierze? Ja czasem daje burkom biotyne w końskiej wersji ale z kiełkami sie nie widziałam
ayshe Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 kupowalismy z browaru.to sie nazywa kielki slodowe jest takie sypkie,jasno brazowe,zajezdzaja ...piwskiem:evil_lol: i robia z psow lustra do przegladania sie.z koni zreszta tez.ja je zalewalam rosolem z miesem.lepsze niz te wszystkie kerabole ,biotyny itp razem wziete.
Recommended Posts