beka Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Nie wiecie czy roboran występuje w tabletkach. Ta moja gadzina nie chce z serkiem i mlekiem :( Jutro dodam miodu może on pomoże ...
saJo Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 beka napisał(a):Nie wiecie czy roboran występuje w tabletkach. Ta moja gadzina nie chce z serkiem i mlekiem :( Jutro dodam miodu może on pomoże ... Sproboj z miodkiem, a jak nie, to zmieszaj z mlekiem, w strzykawe o do pyska.
pumcia02 Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 moja piękna wcina teraz Brita :) worek 15kg i na razie jej się nie nudzi ;) strasznie jej to smakuje, a z puszeczek Animonde
KOT I MYSZ Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Aga i Eto :cool3: jak tam wypiek?skonsumowany:razz: ? moja wcina marchewkę,seler,ziemniaczki ale pietrucha-natka czy inna zielenina jest blee:eviltong: ee:evil_lol: lubi kapustkę kiszoną:roll: szczególnie wcinała kiedy miała grzyb
marmara_19 Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 alfa wlasnie zajada tchawice wolowa, cekin noge wieprzowa... a wiagra dostala zupke krem bobovity marchewkowa z ryzem... a ja nic nie mam;(
marmara_19 Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Wiagra to moj nowy szczurek:) mala jest jeszcze.. Sedesik odeszla w styczniu.. a Wiagra trafila do mnie przypadkiem...:)
KOT I MYSZ Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 marmara_19 napisał(a):alfa wlasnie zajada tchawice wolowa, cekin noge wieprzowa... a wiagra dostala zupke krem bobovity marchewkowa z ryzem... a ja nic nie mam;( znaczy się że wszystko z Tobą wporządku:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :diabloti:
mch Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 moje burki dzis były z wizytą u babci ,mojej babci :evil_lol: , wpadły do kuchni , szmery ,stuki , mlaskania , wpadam i ja, pytam co zjadły , babcia odpowiada ,,wszystko" :diabloti: czyli kocią suchą , mleko i popiły wodą co sie miala odstać do podlewania kwiatków :eviltong:
ayshe Posted March 25, 2007 Author Posted March 25, 2007 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: moje kiedys byly w gosciach u mojej siostrzyczki.:roll: .boszsz zachowywaly sie jak glodzone biedaki:oops: :mad: .pamietacie mewy z "gdzie jest nemo?"no wlasnie.:cool3: :lol: .
marmara_19 Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 hahaha moje robia podobnie.. ckein nawet po polrocznej przerwie.. jak doijezdzamy do meisjca to wstaje i patrzy.. a pozniej ja elce na koncu smyczy bo on gna i gna.. do meiskzania cioteczki.. a w mieszkaniu orazu pod lodowke i po szafkach z nochalem.. zawsze go czyms uracza.. i alfe etz.. a pozniej lazi kolo zlewu.. bo pod zewem ciocia trzyma miske psia na wode.. jak czasem do neij przychodza wnuki z psem czy cos;p no i mlody zapamietam ,ze tam woda stoi.. tak samo spokojnie nei mozna isc do warsztatu kolegi.. bo po drodze przeciez jest braama... i trzevba wejsc i leciec do gory do meiskzania mojej kuzynki.. ehhh a w mieszkaniu sa miski atoska.., ktore pies musi orpoznic.. oczywiscie cekin;/ wiec po wejsciu do meiszkanai scigamy sie do kuchni ja zeby miski z jedzeniem atosa dostawic na szafki a cekin zeby zjesc ich zawartosc...
14ruda Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Wczora bylismy u kumpeli na urodzinach i Aicha wciągneła płat łososia i jeczszce pizze.ale nie miała sraczki na szczescie.A łosoś zdrowy es nie?
Aga i Eto Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 pasztet eta został skonsumowany przez neigo w 1/3 bo reszta nie chciała przejść przez pysk :cool3: :placz: od dwóch dni jest na suchej (bez dodatków bo nic nie mam - chodzi o dosmaczacze.. poza tym dostaje drucal)... (póki co zjadł 150g) we wtorek przychodzi orijen adult :cool3: mam wielkie postanowienie przestawienia go na suchą karmę (dla jego dobra).. jutro zaczynam przestawianie ..tak jak kiedyś saJo radziła.. kawałek mięska kulka suchej
ayshe Posted March 25, 2007 Author Posted March 25, 2007 powodzenia:diabloti: .czegos co jest bardziej miesne niz orjien to niet.wiec jak tego nie ruszy to masakra.orjien nawet shado wpiernicza bez protestow i dosmaczan.:multi:
rudaa1 Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Aga nie łam się. Taki niejadek jak mój kiedys byl to dopiero masakra. Wybrzydzał jak tylko mógł wykorzystując perfidnie moje słabości, a ja durna sie tak dawałam:D W końcu powiedziałam dość! Nie wspominając, że na suchą przestawiałam go chyba z 5 razy i zawsze wracaliśmy do punktu wyjścia. W końcu postanowiłam być na prawde twarda i zakupiłam 15 kg suchej. Porcja do michy i za 10 min zabierałam miche. Następna pora karmienia na drugi dzien i znowu za 10 minut jeśli było brak zainteresowania micha szła do szafki. Potrafił przez 4 dni nie tknąc nic, sepiąc przy obiedzie i biegnąc do kuchni za każdorazowym otwarciem lodówki, ale nic z tego, nie dostawał ani kawałka. W końcu po kilku dniach głodówki zjadal cała michę i co dalej??? Kolejne 4 dni na głodzie:D Ale walczył zawzięcie w końcu dochodzac do wniosku, że nie warto się tak głodzić skoro nic innego nie daje do papusiania:) Później zostawiałam mu michę na cały dzien, w ciągu dnia nic nie tknąl czekając do samego wieczora z nadzieja, że może cos dostanie dobrego, dopiero wieczorem, kiedy widział, że juz układam sie do snu szedł jesc, bo nadzieja w takim momencie gasła:D Teraz jest już tak nauczony, że je normalnie, nie wybrzydza, ma nasypana dzienna porcje i w ciągu dnia zjada całą.Teraz kawałek suchego chlebka to rarytas, a wcześniej na polędwiczke kręcił nosem:)
Aga i Eto Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 wczoraj Eto zeżarł całą porcję suchego :multi: ale nei ma co chwalić dnia przed zachodem słońca.. on jeszcze nie wie że tak będzie zawsze :p
rudaa1 Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Aga i Eto napisał(a):.. on jeszcze nie wie że tak będzie zawsze :phehehe święte słowa, okres buntu jeszcze przed Wami:D powodzenia;) na razie to dla niego pewien rodzaj urozmaicenia:p
saJo Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Wlasnie dostalam do luzka obrzydliwa, obsliniona, wymemlana kosc :roll:
KOT I MYSZ Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 saJo napisał(a):Wlasnie dostalam do luzka obrzydliwa, obsliniona, wymemlana kosc do luzka :roll: saJo:evil_lol: rarytasik ..skosztowałaś:cool3:?chyba nie zrobiłaś kudłatemu przykrośći:roll: :evil_lol:
KOT I MYSZ Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Aga i Eto napisał(a):wczoraj Eto zeżarł całą porcję suchego :multi: ale nei ma co chwalić dnia przed zachodem słońca.. on jeszcze nie wie że tak będzie zawsze :p musisz być tffarda :mad: :evil_lol: rudaa1 te tablety o których pisałam kiedyś-naturalny ala prozac:evil_lol: :cool3: to zdaje się Serene Um-o ile czegos nie pokopałam:oops: białe pudełko z psem i kotem ich skuteczność oceniam wg zmniejszenia nerwowości na jakieś 20-30%,możliwe że przy dłuższym stosowaniu byłoby lepiej tylko Kudłaty musiałby ich troche przyjąć,ja dawałam psu ważącemu 6 kg więc nie był to spory koszt.Musisz obaczyć czy Ci się opłaca.:p A jak się zachowuje urwisek?;)
saJo Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 KOT I MYSZ napisał(a):saJo:evil_lol: rarytasik ..skosztowałaś:cool3:?chyba nie zrobiłaś kudłatemu przykrośći:roll: :evil_lol: Jasssssssssne, ja prezentow nie odbieram, dalam mu, to jego :eviltong:
rudaa1 Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 KOT I MYSZ napisał(a):rudaa1 te tablety o których pisałam kiedyś-naturalny ala prozac:evil_lol: :cool3: to zdaje się Serene Um-o ile czegos nie pokopałam:oops: białe pudełko z psem i kotem ich skuteczność oceniam wg zmniejszenia nerwowości na jakieś 20-30%,możliwe że przy dłuższym stosowaniu byłoby lepiej tylko Kudłaty musiałby ich troche przyjąć,ja dawałam psu ważącemu 6 kg więc nie był to spory koszt.Musisz obaczyć czy Ci się opłaca.:p A jak się zachowuje urwisek?;) Dzięki wielkie za info, jeśli miałoby pomóc poświęciłabym nawet sporą sumkę i tak ten psiur kosztami zżera mnie z kopytami to co mi tam:cool3: Ostatnio nerwica sie troche jakby zalżyła, chyba wiosenno-letnia aura zaczyna mu sprzyjać:p
KOT I MYSZ Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 rudaa1 napisał(a):Dzięki wielkie za info, jeśli miałoby pomóc poświęciłabym nawet sporą sumkę i tak ten psiur kosztami zżera mnie z kopytami to co mi tam:cool3: Ostatnio nerwica sie troche jakby zalżyła, chyba wiosenno-letnia aura zaczyna mu sprzyjać:p SŁONECZKO ROBI SWOJE:cool3:
saJo Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Czy Wy tez macie manie patrzenia jak wasze psy jedza kosci? Ja po prostu uwielbam obserwowac, jak qndle walcza z wielka wolowa koscia :cool1:
Aga i Eto Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 saJo .. mam to samo .. wczoraj specjalnie do b-stoku jezżdziłam po kości wołowe .. a potem siedziałam i obserwowałam jak on ją pałaszuje, jaki był zawzięty .. i tak fajnie łapki trzymał .. albo jak skrobał ząbkami ... :) co raz tylko sprawdzałam czy ma wszystkie zęby bo tak wsuwał że szok :cool3:
Recommended Posts