Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiecie czy roboran występuje w tabletkach. Ta moja gadzina nie chce z serkiem i mlekiem :(
Jutro dodam miodu może on pomoże ...

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

beka napisał(a):
Nie wiecie czy roboran występuje w tabletkach. Ta moja gadzina nie chce z serkiem i mlekiem :(
Jutro dodam miodu może on pomoże ...


Sproboj z miodkiem, a jak nie, to zmieszaj z mlekiem, w strzykawe o do pyska.

Posted

Aga i Eto
:cool3: jak tam wypiek?skonsumowany:razz: ?

moja wcina marchewkę,seler,ziemniaczki ale pietrucha-natka czy inna zielenina jest blee:eviltong: ee:evil_lol:
lubi kapustkę kiszoną:roll: szczególnie wcinała kiedy miała grzyb

Posted

marmara_19 napisał(a):
alfa wlasnie zajada tchawice wolowa, cekin noge wieprzowa... a wiagra dostala zupke krem bobovity marchewkowa z ryzem... a ja nic nie mam;(

znaczy się że wszystko z Tobą wporządku:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :diabloti:

Posted

moje burki dzis były z wizytą u babci ,mojej babci :evil_lol: , wpadły do kuchni , szmery ,stuki , mlaskania , wpadam i ja, pytam co zjadły , babcia odpowiada ,,wszystko" :diabloti:
czyli kocią suchą , mleko i popiły wodą co sie miala odstać do podlewania kwiatków :eviltong:

Posted

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
moje kiedys byly w gosciach u mojej siostrzyczki.:roll: .boszsz zachowywaly sie jak glodzone biedaki:oops: :mad: .pamietacie mewy z "gdzie jest nemo?"no wlasnie.:cool3: :lol: .

Posted

hahaha moje robia podobnie.. ckein nawet po polrocznej przerwie.. jak doijezdzamy do meisjca to wstaje i patrzy.. a pozniej ja elce na koncu smyczy bo on gna i gna.. do meiskzania cioteczki.. a w mieszkaniu orazu pod lodowke i po szafkach z nochalem.. zawsze go czyms uracza.. i alfe etz.. a pozniej lazi kolo zlewu.. bo pod zewem ciocia trzyma miske psia na wode.. jak czasem do neij przychodza wnuki z psem czy cos;p no i mlody zapamietam ,ze tam woda stoi.. tak samo spokojnie nei mozna isc do warsztatu kolegi.. bo po drodze przeciez jest braama... i trzevba wejsc i leciec do gory do meiskzania mojej kuzynki.. ehhh a w mieszkaniu sa miski atoska.., ktore pies musi orpoznic.. oczywiscie cekin;/ wiec po wejsciu do meiszkanai scigamy sie do kuchni ja zeby miski z jedzeniem atosa dostawic na szafki a cekin zeby zjesc ich zawartosc...

Posted

Wczora bylismy u kumpeli na urodzinach i Aicha wciągneła płat łososia i jeczszce pizze.ale nie miała sraczki na szczescie.A łosoś zdrowy es nie?

Posted

pasztet eta został skonsumowany przez neigo w 1/3 bo reszta nie chciała przejść przez pysk :cool3: :placz:
od dwóch dni jest na suchej (bez dodatków bo nic nie mam - chodzi o dosmaczacze.. poza tym dostaje drucal)... (póki co zjadł 150g) we wtorek przychodzi orijen adult :cool3: mam wielkie postanowienie przestawienia go na suchą karmę (dla jego dobra)..
jutro zaczynam przestawianie ..tak jak kiedyś saJo radziła.. kawałek mięska kulka suchej

Posted

powodzenia:diabloti: .czegos co jest bardziej miesne niz orjien to niet.wiec jak tego nie ruszy to masakra.orjien nawet shado wpiernicza bez protestow i dosmaczan.:multi:

Posted

Aga nie łam się. Taki niejadek jak mój kiedys byl to dopiero masakra. Wybrzydzał jak tylko mógł wykorzystując perfidnie moje słabości, a ja durna sie tak dawałam:D W końcu powiedziałam dość! Nie wspominając, że na suchą przestawiałam go chyba z 5 razy i zawsze wracaliśmy do punktu wyjścia. W końcu postanowiłam być na prawde twarda i zakupiłam 15 kg suchej. Porcja do michy i za 10 min zabierałam miche. Następna pora karmienia na drugi dzien i znowu za 10 minut jeśli było brak zainteresowania micha szła do szafki. Potrafił przez 4 dni nie tknąc nic, sepiąc przy obiedzie i biegnąc do kuchni za każdorazowym otwarciem lodówki, ale nic z tego, nie dostawał ani kawałka. W końcu po kilku dniach głodówki zjadal cała michę i co dalej??? Kolejne 4 dni na głodzie:D Ale walczył zawzięcie w końcu dochodzac do wniosku, że nie warto się tak głodzić skoro nic innego nie daje do papusiania:) Później zostawiałam mu michę na cały dzien, w ciągu dnia nic nie tknąl czekając do samego wieczora z nadzieja, że może cos dostanie dobrego, dopiero wieczorem, kiedy widział, że juz układam sie do snu szedł jesc, bo nadzieja w takim momencie gasła:D Teraz jest już tak nauczony, że je normalnie, nie wybrzydza, ma nasypana dzienna porcje i w ciągu dnia zjada całą.Teraz kawałek suchego chlebka to rarytas, a wcześniej na polędwiczke kręcił nosem:)

Posted

Aga i Eto napisał(a):
.. on jeszcze nie wie że tak będzie zawsze :p
hehehe święte słowa, okres buntu jeszcze przed Wami:D powodzenia;) na razie to dla niego pewien rodzaj urozmaicenia:p

Posted

saJo napisał(a):
Wlasnie dostalam do luzka obrzydliwa, obsliniona, wymemlana kosc do luzka :roll:

saJo:evil_lol: rarytasik ..skosztowałaś:cool3:?chyba nie zrobiłaś kudłatemu przykrośći:roll: :evil_lol:

Posted

Aga i Eto napisał(a):
wczoraj Eto zeżarł całą porcję suchego :multi: ale nei ma co chwalić dnia przed zachodem słońca.. on jeszcze nie wie że tak będzie zawsze :p

musisz być tffarda :mad: :evil_lol:

rudaa1
te tablety o których pisałam kiedyś-naturalny ala prozac:evil_lol: :cool3: to zdaje się Serene Um-o ile czegos nie pokopałam:oops: białe pudełko z psem i kotem
ich skuteczność oceniam wg zmniejszenia nerwowości na jakieś 20-30%,możliwe że przy dłuższym stosowaniu byłoby lepiej
tylko Kudłaty musiałby ich troche przyjąć,ja dawałam psu ważącemu 6 kg więc nie był to spory koszt.Musisz obaczyć czy Ci się opłaca.:p
A jak się zachowuje urwisek?;)

Posted

KOT I MYSZ napisał(a):
saJo:evil_lol: rarytasik ..skosztowałaś:cool3:?chyba nie zrobiłaś kudłatemu przykrośći:roll: :evil_lol:



Jasssssssssne, ja prezentow nie odbieram, dalam mu, to jego :eviltong:

Posted

KOT I MYSZ napisał(a):
rudaa1
te tablety o których pisałam kiedyś-naturalny ala prozac:evil_lol: :cool3: to zdaje się Serene Um-o ile czegos nie pokopałam:oops: białe pudełko z psem i kotem
ich skuteczność oceniam wg zmniejszenia nerwowości na jakieś 20-30%,możliwe że przy dłuższym stosowaniu byłoby lepiej
tylko Kudłaty musiałby ich troche przyjąć,ja dawałam psu ważącemu 6 kg więc nie był to spory koszt.Musisz obaczyć czy Ci się opłaca.:p
A jak się zachowuje urwisek?;)


Dzięki wielkie za info, jeśli miałoby pomóc poświęciłabym nawet sporą sumkę i tak ten psiur kosztami zżera mnie z kopytami to co mi tam:cool3: Ostatnio nerwica sie troche jakby zalżyła, chyba wiosenno-letnia aura zaczyna mu sprzyjać:p

Posted

rudaa1 napisał(a):
Dzięki wielkie za info, jeśli miałoby pomóc poświęciłabym nawet sporą sumkę i tak ten psiur kosztami zżera mnie z kopytami to co mi tam:cool3: Ostatnio nerwica sie troche jakby zalżyła, chyba wiosenno-letnia aura zaczyna mu sprzyjać:p

SŁONECZKO ROBI SWOJE:cool3:

Posted

Czy Wy tez macie manie patrzenia jak wasze psy jedza kosci? Ja po prostu uwielbam obserwowac, jak qndle walcza z wielka wolowa koscia :cool1:

Posted

saJo .. mam to samo ..
wczoraj specjalnie do b-stoku jezżdziłam po kości wołowe .. a potem siedziałam i obserwowałam jak on ją pałaszuje, jaki był zawzięty .. i tak fajnie łapki trzymał .. albo jak skrobał ząbkami ... :) co raz tylko sprawdzałam czy ma wszystkie zęby bo tak wsuwał że szok :cool3:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...