KOT I MYSZ Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 jodzi musisz być konsekwentna,daj suche,może polej czymś,zacznij od tej którą jadała,przyzwyczaiła się do niej:cool1: ja raz karmiłam z ręki-kiedy poprzedni psiak był chory po wycięciu guza i jednocześnie podczas operacji zrobili mu porządek z ząbkami usuwając dolne przednie 3 (dwa stracił kiedy potracił go samochód):shake: nie chciał jeść,musiały boleć go dziąsła, wtedy dostawał kaszke mannę z mięsem z ręki,ale to była wyjątkowa sytuacja;) zachęcaj ją czym się da,nie wyobrażam sobie karmienia cały czas z ręki:cool1: to może jest przykre ale... mnie tez jest bardzio przykro że Mysz musi teraz nosić kaganiec żeby się nie gryzła i jeszcze taka smutna się robi ale...nie ma wyjścia
rudaa1 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 KOT I MYSZ napisał(a):wtedy dostawał kaszke mannę z mięsem z ręki,ale to była wyjątkowa sytuacja;) Taka sytuacja to rozumiem, ale zdrowego psa namawiac do jedzenia? Karmic z ręki? Co to to nie:cool1: Jesli pies jest wybredny niech chodzi głodny i to jest najlepsza recepta.:p
marmara_19 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 wlasnie!pies ma ejsc to co mu dajemy i kiedy mu dajemy! co do akrmienia.. hmm ja karmilam mojego Baksia['] po operacji jakimis zmiksowanymi miksturkami z lyzeczki.. ale mial usunietego wielkiego guza z dziasla.. i mial duza otwarta rane.. zdrowego spa czasem etz karmie z lyzki/widelca;p ale tak dla zartow albo jak cosim podaje przy obiedze co mi nie smakuje;p a na widok misek z karma biegna za mna i zcekaja az miski postawie na podlodze i wypowiem magoczne slowo "prosze":D
ayshe Posted January 11, 2007 Author Posted January 11, 2007 jodzi napisał(a):Tosca ma rok i 3 miesiace. Jest u mnie ponad miesiac. Z tym karmiemiem z ręki to chyba przesadziłam, bo hodowca stwierdził ze szybciej sie przyzwyczai do nowego domku. Do nas sie przyzwyczaiła, ale z miski to bee jedzenie. Nawet ryzem z mięsem karmie z ręki. Nie jest to ani wygodne dla niej ani dla mnie. Dostaje jesc dwa razy dziennie.Wolałabym dawac jej karmę suchą, do jakiej jest w sumie przyzwyczajona. Próbowałam juz ja przegłodzic, nic to nie daje. Z reki zje, bez wiekszego entuzjazmu... Martwie sie ze je za mało, chudnie... za poprzednimi wlascicielami chyba juz nie tęskni bo jest wesoła, bawimy sie codziennie ale to jedzenie to porażka.jodzi-nie daj sie przerobic.onki to niejady som.a ponizej dwoch lat procent niejadow jest duuuuzy.:cool1: .jak schudnie-nic jej nie bedzie.nie daj sie bo jak zaczniesz kombinowac to bedziesz ja musiala schabikiem karmic:diabloti:
ada89 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 jak ja się cieszę, ze nie mam niejadka... ale też sie nie ciesze bo dla swojego kundla nie mam wielu mozliwości w doborze karmy... a jeszcze jakby niedajbóg nie chciał tego jeść to bym się chyba zachlastała co do pojemników to patrzcie czasem w sklepach wysyłkowych, niektóre karmy mają promocje, że jak kupisz 15 kg karmy to pucha gratis... ja mam taką pro planowską, jak zamawiałam pierwszy raz karmę to akurat mieli promocję... a pucha ładna bo z psiakiem... tylko poturbowali mi ją podczas wysyłki... ale ładnie się odkształca... :p i worek prawidłowo się mieści... tak btw to w tych puszkach trzymacie karmę w worku czy wyrzucacie z worka?
lizka Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Ja tam sie z burkiem nie bawiłam - nie chciał suchej to nie. Po paru dniach sam sie rzucił na żarcie :evil_lol: nie zagłodzi sie na pewno sam z siebie chociaz moj to to akurat dziwny jakis - jak mnie nie ma w domu to nawet wody nie ruszy chocby 30 stopni było :roll: a poszedł do hotelu na pare dni to ponad połowa tygodniowej porcji przeszło została - widac było ze skubał tylko jak go juz przycisneło (pomijajac ze sobie "łozko" wypatroszył :diabloti: ) ale jadł - takze nie ma co kombinowac z karmieniem z reki ;)
ayshe Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 ja mam karme w beczkach,takich z tworzywa.w domu dorobilam sie pojemnika :roll: .
rudaa1 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Juz sie zdenerwowałam, 9 stycznia napisano mi emaila z karmydodomu, ze kurierowi juz została nadana paka karmy, a do dzis nie dostałam wrrrrrrr juz jestem zniechęcona i z karmydodomu nigdy nie kupie, a tak sie deklarują, ze na drugi dzien od zamowienia karma jest dostarczana...ehhh..kłamcy
ayshe Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 przeprowadzcie sie do stolycy:cool3: :evil_lol:
rudaa1 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 ayshe napisał(a):przeprowadzcie sie do stolycy:cool3: :evil_lol: Hihi no tak...to jest myśl:grins:
ayshe Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 genialna w swej prostocie:cool3: :cool1:
rudaa1 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 ayshe napisał(a):genialna w swej prostocie:cool3: :cool1: Hehe, ale wiesz ayshe w swojej ofercie piszą i nawet sama nazwa wskazuje karmy do domu, a nie dom do karmy:D:evil_lol:
ayshe Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 oj rudaa:razz: ...,moze to literowka i chodzilo o domdokarmy:diabloti:
rudaa1 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 ayshe napisał(a):oj rudaa:razz: ...,moze to literowka i chodzilo o domdokarmy:diabloti: No tak nie wzięłam tego pod uwage, coś chiba źle przeczytałam:lol!::comp26:
ayshe Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 nooo jaka samokrytyka-i wszystko jasne a ty siem denerwujesz:diabloti:
rudaa1 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 ayshe napisał(a):nooo jaka samokrytyka-i wszystko jasne a ty siem denerwujesz:diabloti: jak tu sie nie denerwowac:razz: ważne jest pierwsze nastawienie i tego sie trzymam, nie zamierzam "wymięknąć", bedę walczyc niczym LEW:diabloti:
ayshe Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 spoznia sie z karma-pies troche schudnie,ochoty nabierze,ty determinacji-same superlatywy:diabloti: .ja tak kiedys na krakvet czekalam................10 dni:diabloti: :angryy: :diabloti:
Szira/Gosia Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 ayshe napisał(a):.ja tak kiedys na krakvet czekalam................10 dni:diabloti: :angryy: :diabloti: Ale czekałaś na kuriera tyle, czy sam krakvet tak późno Ci wysłał:roll: bo ja owszem czekałam kiedyś długo na jedzenie od nich, ale to nie była wina sklepu tylko kuriera, któremu nie chciało sie do końca paczki porozwozić a moja była gdzieś tam na końcu:mad: teraz chyba już inny rozwozi bo w środę zamówiłam jedzenie a w piątek już było:multi: nawet nie zdążyłam kasy z banku wyjąć i kurier dwa razy tego dnia do mnie jeździł:oops:
rudaa1 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 ayshe napisał(a):spoznia sie z karma-pies troche schudnie,ochoty nabierze,ty determinacji-same superlatywy:diabloti: .ja tak kiedys na krakvet czekalam................10 dni:diabloti: :angryy: :diabloti: zeby tam tylko schudł, gorzej jak po tylu dniach opóźnienia pies mi nie dotrwa do dnia dostarczenia mi karmy i padnie śmiercią głodową, wtedy będe zmuszona chrupac kulki w co czwartkowy seans filmowy w TVNie z cyklu prawdziwe historie:razz:
ayshe Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 Szira/Gosia napisał(a):Ale czekałaś na kuriera tyle, czy sam krakvet tak późno Ci wysłał:roll: bo ja owszem czekałam kiedyś długo na jedzenie od nich, ale to nie była wina sklepu tylko kuriera, któremu nie chciało sie do końca paczki porozwozić a moja była gdzieś tam na końcu:mad: teraz chyba już inny rozwozi bo w środę zamówiłam jedzenie a w piątek już było:multi: nawet nie zdążyłam kasy z banku wyjąć i kurier dwa razy tego dnia do mnie jeździł:oops:na kuriera.ale i tak wnerwilam sie oglolnie.to moja wina ze maja klopoty z kurierami?guzik mnie to obchodzi.:razz:
rudaa1 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 ayshe napisał(a):na kuriera.ale i tak wnerwilam sie oglolnie.to moja wina ze maja klopoty z kurierami?guzik mnie to obchodzi.:razz: ayshe i właśnie masz tu chlerną rację, wiesz jak mnie wkurzyły te dziady...wrrrr...napisałam na maila do karmydodomu i odpisali mi, żebym się skontaktowała z firmą kurierską podając mi nr telefonu i dowiedziała dlaczego paczka jeszcze nie została dostarczona:angryy: to w moim interesie jest proszenie się o tę zakichaną przesyłkę???????ehh..ale co im tam, kase juz dostali i tylko tyle ich obchodzi Wrrrr.....nigdy, ale to nigdy nie kupię już nic z tej durnej firmyy...a co gorsza jeszcze to nikt wcale nie odbiera tego telefonu:angryy: a jeśli ich firma kurierska nie wywiązuje się z umowy to powinni sobie znaleźć inną, a nie! i teraz od poniedziałku znowu będę czekać na tego kuriera, ale już sobie przyrzekłam, że mu nawtykam jak tylko się pojawi ( a jak nie? osobiście wybiorę się do tych karmdodomu:angryy: ):mad:
ayshe Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 no to sie rozumiemy.mi tez nie bardzo odpowiada fakt[i nieinteresi]ze ktos ma problemy z firma kurierska.nieczesto korzytam z takich "uslug'przewaznie jak kupuje troveta dla shado albo chce cos sprobowac i wtedy kupuje worek czy dwa.ale bywaja irytujacy-to fakt.
Gin Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Rudaa karmydodomu chwala sie 98% skutecznoscia dostaw w ciagu 24h, widac ty sie zalapalas do tych pozostalych 2% ;) :diabloti: . Swoja droga to tez teraz u nich zamowilem, mam nadzieje, ze bede mial wiecej szczescia. Co do reszty sklepow do bardzo zadowolony jestem z krakvetu, chociaz ceny maja wysokie (chyba, ze korzysta sie promocji 2%taniej niz w innym sklepie, ale mi sie takie "brutalne" wykanczanie konkurencji niezbyt podoba, wiec tylko raz z tego skorzystalem), ich firma kurierska tez w moim przypadku zawsze bez zarzutu. W telekarmie zamawialem przez jaksi czas Eukanube (ayshe nie bij :eviltong:), bo mieli, moze maja nadal najtaniej , az do czasu kiedy wygralem w konkursie 3kg Ariona i...nigdy nie doszedl. Nie byl mi potrzebny, ale chcialem dac do schroniska. Przez ten incdyent telekarma ma u mnie :mad: ;)
ayshe Posted January 13, 2007 Author Posted January 13, 2007 Gin-znaczy sie ze ja tez lapie sie czesto na te 2% i to w roznych dziedzinach:razz: .noooo eukanuba....pieknie,pieknie:evil_lol: .
Recommended Posts