saJo Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 rudaa1 napisał(a):Pewnie, że da się przeżyć z tym tłuszczykiem to tylko taka metafora była ojjj , ale Ty poważna jesteś:razz: Bycie powaznym to ostatania rzecz o ktora mozna mnie posadzic :eviltong:
rudaa1 Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 saJo napisał(a):Bycie powaznym to ostatania rzecz o ktora mozna mnie posadzic :eviltong: Ale takie stworzyłas pozory, a jak każdy wie, pozory często myla, więc nie neguje tego:razz:
razdwatrzy Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 jejku potrzebuję rady :( te moje wielkie gnojstwo tak mnie denerwuje że szok.. :shake: kupiłam mu piekny 15 kg worek proformance premium adult i... nic... jak mu dawałam na probę to wcinał.. No więc kupiłam cały worek bo przecież jadł .. jak otworzyłam worek to zjadł ze 150 dag i już więcej niet .. :-( a to było w środę .. z braku laku musiałam go nakarmić tym co zwykle, tj. sercem wołowym gotowanym .. ale od wczoraj znowu tylko pro a on omija miche z daleka .. czasem podskubie kilka kulek i to wszystko ... miski nie chowam stoi cały czas .. może powinnam schowac ją ..? i dać w porze karmienia ? i jak nie zje to schować znowu ?
AM Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Ja się z psami nie patyczkuję - jak nie chcą jeść niech nie jedzą tyle, że moje zawsze jedzą :lol: a jak nie chcą jeść to wiem, że coś z nimi nie tak. Kenny raz próbował grymasić (na drugi dzień jak go przywiozłam) ale zabrałam michę i dostał ją dopiero na drugi dzień - od tego czasu nie ma grymaszenia przy jedzeniu. Myślę, że powinnaś go przegłodzić, nie karmić z ręki (!!!), oczywiście zabierać michę - micha nie może stać cały dzień. Pies zdrowy się nie zagłodzi... ;)
razdwatrzy Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 tyle tylko że ja często karmię z ręki .. :cool3: Z racji tego że szkolimy się pzytywnie na nagrody .. i jako nagrodę mamy żarcie .. ale w weekend odstawiliśmy szkolenie z powodu mojej niedyspozycji.. no i teraz powstał problem ... bo zawsze było tak, że on oczywiście się nie najadał na szkoleniu .. i w domu dostawał michę i jadł bez problemów.. a teraz wcale nie tyka.. nawet jak ćwiczymy i za naggrodę dostaje suche to grymasi ...
saJo Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Suche to nie nagroda!! Ja bym nie pracowala za cos, co codziennie dostaje do jedzenia. Co to za nagroda? Rownie dobrze moge nic nie robic bo i tak to dostane. Miche sie chowa, pies nie ma miec dostepu do jedzenia. 10 minut, jesli nie zjadl, to miche dostaje dopiero w porze nastepnego posilku. Nie wczesniej!! Jesli bedziesz mu dawala serducha z czyms tam, to wiadomo, ze nie bedzie jadl, bo bedzie czekal na leprzy posilek.
AM Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 razdwatrzy napisał(a):tyle tylko że ja często karmię z ręki .. :cool3: Z racji tego że szkolimy się pzytywnie na nagrody .. i jako nagrodę mamy żarcie .. ale w weekend odstawiliśmy szkolenie z powodu mojej niedyspozycji.. no i teraz powstał problem ... bo zawsze było tak, że on oczywiście się nie najadał na szkoleniu .. i w domu dostawał michę i jadł bez problemów.. a teraz wcale nie tyka.. nawet jak ćwiczymy i za naggrodę dostaje suche to grymasi ... Eeee... co innego jest jak karmisz z ręki jako nagroda a co innego jak śleczysz przy misce i karmisz pieska, żeby wszystko zjadł :cool3: W takim wypadku ja tez karmię z ręki dobermankę ;) Powodów, dla ktorych nie je może być wiele: od tego, że mu karma nie smakuje, poprzez jakieś niedyspozycje zdrowotne aż do tego, że nie pracował przez weekend i nie potrzebuje tyle energii więc nie je. Mam taką bokserkę (mieszka z rodzicami), która jak była młodsza i porządnie nie pobiegała to nie jadła... Na starość jej się poprzestawiało w mózgownicy i żre wszystko :lol:
AM Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 saJo napisał(a):Suche to nie nagroda!! Powiedz to mojej dobermance :lol: :evil_lol: Dla niej nagrodą jest to wszystko co się nadaje do żarcia: od suchej karmy poprzez marchewkę, suchy chleb aż po parówki czy gotowane płucka...
razdwatrzy Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 jeśli ja mu dam serce gotowane w nagrode to on nie pomyśli.. oo znowu wracamy do mięska więc kompletny strajk przed suchym bo i tak dostanę miesko przy okazji ćwiczenia ? ... jeśli mu wymieszam drobno pokrojone mięsko z suchym to mięsko zostanie jakimś cudem wygrzebane i zjedzone a kulki nie ...
AM Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 razdwatrzy napisał(a): jeśli mu wymieszam drobno pokrojone mięsko z suchym to mięsko zostanie jakimś cudem wygrzebane i zjedzone a kulki nie ... Cwaniak... :lol: :evil_lol:
mch Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 saJo napisał(a):Suche to nie nagroda!! Ja bym nie pracowala za cos, co codziennie dostaje do jedzenia. Co to za nagroda? Rownie dobrze moge nic nie robic bo i tak to dostane. Miche sie chowa, pies nie ma miec dostepu do jedzenia. 10 minut, jesli nie zjadl, to miche dostaje dopiero w porze nastepnego posilku. Nie wczesniej!! Jesli bedziesz mu dawala serducha z czyms tam, to wiadomo, ze nie bedzie jadl, bo bedzie czekal na leprzy posilek. o moja droga ,to ty nie znasz jeszcze prawdziwie wiecznie nienazartych ONków ,moim wszystko smakuje , a nagrodą z reki za coś tam - mogłyby byc chyba nawet kamienie:evil_lol: , nie zauwazają co dostają , liczy sie fakt nagrody od panci !
saJo Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Nie twierdze, ze nie ma psow, dla ktorych nagroda jest wszystko co dostana do zarcia. Jednak razdwatrzy nie ma takiego psa, wiec suche nie jest dla niego nagroda, wiec nie powinien tego dostawac jako nagrode. I przewazajaca wiekszosc psow o wiele lepiej pracuje na smakolyki, ktorych nie dostaje codziennie w misce. razdwatrzy Nie mieszaj miecha z suchym. Dawaj mu przez tydzien tylko suche, na 10 minut, dwa razy dziennie. Jesli po tym czasie nie bedzie jadl normalnie, to znaczy, ze suche (lub ta sucha karma) nie nadaje sie dla niego. Jesli jako nagrody bedziesz dawala miesko, ale malutkie kawaleczki, tak zeby sie nie najadl, to mu to nie zaszkodzi w kwesti jedzenia/niejedzeia suchego.
razdwatrzy Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 dzisiaj rano wystawiłam miskę - brak reakcji .. micha została schowana ... następnym razem pojawi się pod wieczór ... tylko że mam takie jeszcze pytanie .. zawsze jak przychodze z pracy idziemy na spacer i ćwiczmy w miedzy czasie czyli wtedy bedą nagrody .. i nie wiem kiedy wystawić mu michę przed spacerem czy po ? bo jak wystawię mu po spacerze to moze nie bedzie chcial bo troszkę podje mięcha .. nagrody są wielkości mniejszej niż rodzynka..
ada89 Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 jedzienia nie podaje się przed spacerem, jak powiedziała Sajo, żeby się nie nażarł... A jak nakarmisz go przed spacerem i pójdziesz z nim biegać to mu się wszystko przebełta i będzie kiepsko... Posiłki zawsze po spacerze, żeby mógł sobie odpocząć i wszystko ładnie się ułożyło w środeczku
marmara_19 Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 wlasnie przywiezli nam ppp salmon adulta:D od jutra peisy beda to jesc;p dzisiaj jzu dostaly kolacje;p
KasiaR Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Kochaniutkie zmiłujcie się ... to 50 stron jest ... napiszcie coś o swoich doświadczeniach z Nutrą Nuggets.
saJo Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Na nutrze (i jeszcze jednej karmie) odchowalam Bolsa, a z karm wysokoenergetycznych wyprobowanych na Gnojku nutra (czarna) poki co sprawdzila sie najlepiej. Ja polecam!
ayshe Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 KasiaR-jesli bedziesz dawala szczeniorowi nutre musisz rozsadnie dodac suplement ogolnie polecam bo to dobra karma ale moje psy juz jej nie chca jesc:shake: .natomiast bento wsuwaja i to mnie cieszy niezmiernie:multi: .na bewidogu byly z 9 miesiecy .teraz potrzymam je na bento i obaczym.bewi dostaja tylko gnoje bo taka odwazna to ja nie jestem.chowaja sie super to nie bede kombinowala.
razdwatrzy Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 no i jest tak że ten mój onkowaty śmiertlenie sie obraził na miche i koniec :cool3: dzisiaj rano ( po wczorajszej i przedwczorajszej całodniowej głodówce - nie licząc smakoli szkoleniowych) zjadł 2/3 miski ale żeby to zrobił musiałam mu polac kulki olejem ze szprotkami... wyjątkowo to zrobiłam i trochę zeżarł.. ale wet mi zabronił dawac mu szprotki w puszce bo niby to ma dużo chemii i mu zaszkodzi... chociaż moim skropmnym zdaniem puszeczka raz na jakiś czas nic mu nie zrobi... no wiec myśle że po prostu proformance nie smakuje etowi.. i pewnie zamówimy pro plana salomona... tylko co ja zrobię z 14kg proformance ?
ayshe Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 dodawaj cos i zje.polecam zupki profi a zwlaszcza flaczki:lol: .masz onkowego niejada-witaj w klubie.:)
razdwatrzy Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Ayshe .. może i masz racje .. kupię dziś jedną zupkę i zobaczę .. tylko że ja nigdy nie dawałam dla eta jedzenia dla ludzi .. no poza małymi wyjątkami .. takimi jak: jajecznica, kiełbaska z grila (ale to raczej samowolka była:diabloti:) no i szprotki .. ale cóż, warto spróbować... a nóż widelec zechce :p
KasiaR Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Jakie suplementy będa najlepsze przy karmieniu nutrą i w jakich dawkach? Czy na bewi dogu suplementy można wykluczyć czy nie ? Szczeniole sa na nutrze i rozważam czy dalej ją karmić czy zmieniać powli na innną .
ayshe Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 na bewidogu tez suplementuje.ale ja w sumie czyms tam zawsze suplementuje[np.algi daje bez wzgledu na karme od zawsze].z bewidogiem to uwazaj.mi akurat bbaaaardzo puppy sie sprawdzil ale np.shidy border mial luzne koopy.ja lubie suplementowac karme.pisalam juz o tym.wole "gola"karme a dodatki ustalac sobie sama do psa .nie lubie jak ktos za mnie decyduje co potrzebne kazdemu z moich psow.bo kazdy z nich jest inny.:cool1: .ale to moje prywatne "zboczenie'jest.na rynku polskim doskonale suplementy ma beaphar.b.fajnie sprawdzaja sie dla onow.niestety suplementy bewidoga sa nie do dostania a wielka szkoda.:-( .
ayshe Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 razdwatrzy napisał(a):Ayshe .. może i masz racje .. kupię dziś jedną zupkę i zobaczę .. tylko że ja nigdy nie dawałam dla eta jedzenia dla ludzi .. no poza małymi wyjątkami .. takimi jak: jajecznica, kiełbaska z grila (ale to raczej samowolka była:diabloti:) no i szprotki .. ale cóż, warto spróbować... a nóż widelec zechce :pmoje w kazdym razie czesto dostaja zupki profi albo lowicza.od zurku az do pomidorowej przez kapusniak i jarzynowa:roll: .
BeataG Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 ayshe napisał(a):moje w kazdym razie czesto dostaja zupki profi albo lowicza.od zurku az do pomidorowej przez kapusniak i jarzynowa:roll: . Mówisz? Ja te zupy bardzo lubię i zawsze mam żelazny zapas w lodówce. To może sobie kiedyś od ust odejmę i się z burkami podzielę. ;)
Recommended Posts