Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ja mam takie pytanie, bo na moja logike :???: chyba powinno byc odwrotnie :niewiem:
Timon zjadl h-energy bewi doga 15kg w dokladnie miesiac, a teraz je lamba proformance i starczy mu na grubo ponad miesiac
tak mi sie wydaje ze wysokoenergetycznej powinien jesc mniej, wiec powinna starczyc na dluzej :stupid: czy nie ? :oops: a moze mu ten lamb nie smakuje :roll:
ot i zagadka dla mnie

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

karma wysokoenergetyczna po prostu jest ...no wiesz mniam.a timon ma staly dostep do karmy.lamba zawsze zje mniej bo nie jest tak smakowity[mniej bialka i tluszczu].se chlopak bewi wtrabil szybciuchno,cfffaniaczek:cool1: .ja dasz mu jakas wysokooktanowa to znowu bedzie wsuwal.
mnie bardziej martwi to ze chlopak taki klapniety sie zrobil.musisz dawac mu cos oktanowego.tak jak ci mowilam moze jak skonczy tego lamba to rzuc mu wysokoenergetyczna prof.tylko kup mala paczke.bo rzeczywiscie moze sie okazac ze on i owszem chetnie ale za duzo bialka mu nie sluzy.wiec ...:roll: bedziesz musiala znalezc karme z 28-29% bialka.:diabloti:

Posted

Moje zdecydowanie wolą Pro Powera niż Lamba ,ale u mnie to jest widoczne w tym ,że jak jedzą Lamba ,to mogę wypalić papieroska do połowy ,zanim michy zaczną latać ,a jak Pro Powera ,to kilka razy się zaciągnę i już michy latają puste.

Posted

no dokladnie.dlatego mam nadzieje ze sie na bento moje skusza [32% bialka].tylko jestem ciekawa jak emerytki i emeryta naklonie do zjedzenia karmy 22%:roll: .chyba tylko tak::mad:

Posted

Sawa - Timon na zawsze od malego karme w misce przez cala dobe - sam sobie decyduje kiedy i ile je :loveu:

Ayshe - ale jak jadl lbp (ktory jest prawie identiko jak lamb) to mu wolniej szlo. tak mu ten h-croc posmakował? co to prof ? :oops: a dodac mu cos teraz powerowatego? juz zapomnialam co mi mowilas :oops:

etid: a juz wiem mam mu po lambie dac pro powera :) - tak?

Posted

SAWA napisał(a):
Moje zdecydowanie wolą Pro Powera niż Lamba ,ale u mnie to jest widoczne w tym ,że jak jedzą Lamba ,to mogę wypalić papieroska do połowy ,zanim michy zaczną latać ,a jak Pro Powera ,to kilka razy się zaciągnę i już michy latają puste.


:roflt: :roflt: :roflt:
Rewelacyjna metoda sprawdzania chęci pobierania danej karmy przez psy :cool2: :cool2: Popłakałam się ze smiechu :grin: :grin:

Posted

AM napisał(a):
:roflt: :roflt: :roflt:
Rewelacyjna metoda sprawdzania chęci pobierania danej karmy przez psy :cool2: :cool2: Popłakałam się ze smiechu :grin: :grin:
i jaka innowacyjna nie?SAWA-the best normalnie metodzik to fakt.:lol:

Posted

Ja jestem jakaś nienormalna ,bo uwielbiam patrzeć jak moje psy wcinają ,a że robią to błyskawicznie ,to mam zawsze niedosyt.Jedyne co trwa dość długo ,to gryzienie kości i wtedy najlepiej jak postawię sobie stołeczek ,klapnę na nim i delektuję się ich zapałem w gryzieniu kości ,a trzask łamanych gnatów ,to dla mnie euforia.Ale jestem nienormalna co?:oops:

Posted

A ,jeszcze nasza domowa papillonka też ma na stałe karmę w misce i je kiedy chce i ile chce .Wygląda super ,więc chyba taki system karmienia nie jest najgorszy.O tym słyszałam ze Stanów i tam bardzo często karmią psy właśnie tą metodą .Twierdzą ,że nawet łakomczuchy po jakimś czasie jedzą tylko tyle ile im potrzeba.Podobno w takim systemie psy się nie utuczą ,ale czy to prawda ,tego na moich piraniach nie chcę sprawdzać .One mieszkają w kojcach i takiego karmienia nie mogę zastosować ,bo zaraz by miały koty, myszki ,albo inne zwierzątka do michy .Kiedyś w misce z wodą utopiła się biedna myszka ,całe szczęście ,że suka była na wybiegu ,bo może by ją pożarła.:-(

Posted

SAWA napisał(a):
Ja jestem jakaś nienormalna ,bo uwielbiam patrzeć jak moje psy wcinają ,a że robią to błyskawicznie ,to mam zawsze niedosyt.Jedyne co trwa dość długo ,to gryzienie kości i wtedy najlepiej jak postawię sobie stołeczek ,klapnę na nim i delektuję się ich zapałem w gryzieniu kości ,a trzask łamanych gnatów ,to dla mnie euforia.Ale jestem nienormalna co?:oops:
SAWA-:thumbs: .ja uwielbiam patrzec i molestowac moje psy jak spia.sa takie bezbronne wtedy:sleeping: .ia juz wogole najbardziej lubie molestowac spiace szczeniory.zdecydowanie zemsta jest slodka:evilbat: .i te onkowe psysia-na faflach tam gdzie wasy aaaaa :sabber: .a moje psy :"uo matko a ta znowu za cmokanie sie wziela:confused: :stupid: ".

Posted

SAWA napisał(a):
A ,jeszcze nasza domowa papillonka też ma na stałe karmę w misce i je kiedy chce i ile chce .Wygląda super ,więc chyba taki system karmienia nie jest najgorszy.O tym słyszałam ze Stanów i tam bardzo często karmią psy właśnie tą metodą .Twierdzą ,że nawet łakomczuchy po jakimś czasie jedzą tylko tyle ile im potrzeba.Podobno w takim systemie psy się nie utuczą ,ale czy to prawda ,tego na moich piraniach nie chcę sprawdzać .One mieszkają w kojcach i takiego karmienia nie mogę zastosować ,bo zaraz by miały koty, myszki ,albo inne zwierzątka do michy .Kiedyś w misce z wodą utopiła się biedna myszka ,całe szczęście ,że suka była na wybiegu ,bo może by ją pożarła.:-(
no jak zostwialam dzieciakom zarlo na stale to koty sie zaczely sprowadzac:mad: .potem te koty zostaly :diabloti: hmmmm....przez moje pieseczki:roll: .postanowilam ze zarla nie bedzie bo te durne koty nie maja instynktu samozachowawczego za grosz.:cool1:

Posted

A ja znowu uwielbiam molestować łapeczki ,poduszeczki i ten mysi smrodek między opuszkami.No i oczywiście zimne nochale ,te kulfony prychające i kichające .:p

Posted

ayshe napisał(a):
ja uwielbiam patrzec i molestowac moje psy jak spia.sa takie bezbronne wtedy:sleeping: .ia juz wogole najbardziej lubie molestowac spiace szczeniory.zdecydowanie zemsta jest slodka:evilbat: .i te onkowe psysia-na faflach tam gdzie wasy aaaaa :sabber: .a moje psy :"uo matko a ta znowu za cmokanie sie wziela:confused: :stupid: ".


O mamo, to myślałam, że tylko ja jestem takim sadystycznym stworzeniem, które gnębi śpiące zwierzątka :evil_lol:

SAWA napisał(a):

A ja znowu uwielbiam molestować łapeczki ,poduszeczki i ten mysi smrodek między opuszkami.


Ja też kocham psie łapki, szczególnie "gilgać" - zwłaszcza tylne...:diabloti: A psika tak fajnie wierzgają jak je połaskoczę w trakcie snu... :evil_lol: :cool3:

Posted

ayshe napisał(a):
i ten smrodek starych skarpetek:loveu: ....ech.....:razz:


Fuj... Kennemu łapska śmiedzą. Musze prać swój koc co 3 dni bo Kenny mi się na nim kładzie i potem koc mi smierdzi łapkami :mad: :lol:

Posted

no wlasnie.przenoszonymi skarpetkami :roll: .u moich zapaszek jest nie meczacy ale wyczuwalny.konie pod ganaszami pachna migdalami a psie lapy skarpetkami:evil_lol:

Posted

A my też mamy fobię na temat psich łapek .. widać zresztą w podpisie .. a wy widzieliście że te futerko między paluszkami im się nie ściera ? u mojego eta zawsze takie dluuugie wystaje :) i potem jak jest zima to ma całe ponabijane śniegiem i zawsze my wytapiam :)

Posted

ja mam wszystkie twardowlose onki wiec nie maja dlugich tam kudelkow tylko krotka szczecine.
zakupilam 2 kg acany losos z ziemniakami i shadowski wstreciuch tez tego nie chce padalec jeden:mad: .a nie moge mu dawac bewidoga z 30% bialkiem z jego nerami.:lmaa: .uparl sie i juz.:watpliwy: .cwok.nie moge sie doczekac na to bento senior.jak fryc jeden nie bedzie chcial tego jesc to zrobie sobie z niego dywanik:pissed: :stormy-sad: :motz:

Posted

A nie mozesz mu tego czyms polać ? tak żeby niuchnął że to dobre ?
Bo mój jak nie chcial jeść salomona to mu ze dwa razy polalam i potem mu było wszystko jedno , polane czy nie i tak zjedzone :)

Posted

razdwatrzy napisał(a):
A nie mozesz mu tego czyms polać ? tak żeby niuchnął że to dobre ?
Bo mój jak nie chcial jeść salomona to mu ze dwa razy polalam i potem mu było wszystko jedno , polane czy nie i tak zjedzone :)
hehe na shado to by bylo za proste niestety.nie i juz.:cool1: .polewanie,kombinowanie nic nie pomagaja bo hrabia nie ma ochoty:mad: .

Posted

bento senior przyjechal-shado je,na sucho,zero wybrzydzania :crazyeye: .a karma ma 22%bialka.do tej pory tak to on tylko bewidog high energy wsuwal.chyba sie pomodle na intencje zeby mu nie przeszlo.:razz: .dzisiaj wieczorem przyjedzie karma dla reszty.:multi:

Posted

ayshe napisał(a):
bento senior przyjechal-shado je,na sucho,zero wybrzydzania :crazyeye: .a karma ma 22%bialka.do tej pory tak to on tylko bewidog high energy wsuwal.chyba sie pomodle na intencje zeby mu nie przeszlo.:razz: .dzisiaj wieczorem przyjedzie karma dla reszty.:multi:


:evil_lol: podpasiło hrabiemu

Czy u Was też włączył się psi odkurzacz?Myszul ostatnio wciąga zalecaną dawkę karmy nosem, je nutrę nuggets zieloną,wczoraj wrąbała dwa razy tyle,fakt że polaną marchawianką:multi: ponieważ nadal chuchro z niej, tym bardziej z tym wygolonym brzuchem i jedną trzecią futra,liniejec jeden:diabloti: ,totez nie zamierzam głodzić ale:cool1: czemu:cool1:

Posted

U nas psi odkurzacz jest równiez włączony:-o Coś zaczynam się obawiac, że te nasze psy nie nadarmo się tak objadają, podobno od stycznia ma być pasqdnie mroźna zima nawet do -30 stopni i bez śniegu:crazyeye::crazyeye: Trzeba miec spory nadmiar tkanki tłuszczowej żeby przebrnąć przez takie mrozisko:diabloti:

Aaa własnie czy ktoś karmi psa Royalem Maxi Adult??? Własnie moj wlochacz skończył worek Boscha Adult i nie bardzo widzi mi się wygląd jego sierści, zastanawiam sie nad kolejnym workiem właśnie Royala, jakie macie opinie??
ayshe czy wiesz może jaką zawartość bialka ma RC Maxi Adult, cos nie mogę znaleźć:(

Posted

rudaa1 napisał(a):
Coś zaczynam się obawiac, że te nasze psy nie nadarmo się tak objadają, podobno od stycznia ma być pasqdnie mroźna zima nawet do -30 stopni i bez śniegu:crazyeye::crazyeye: Trzeba miec spory nadmiar tkanki tłuszczowej żeby przebrnąć przez takie mrozisko:diabloti:


My juz jedna taka zime przetrwalismy i to bez tkanki tluszczowej, nie rozumiem dlaczego Wy nie macie przetrwac. Ja przy -30 latalam za Gnojkiem u pozoranta w jednej bluzie, czapce i szaliku. Tak wiec sa sposoby, na rozgrzanie sie nawet przy takim mrozie.

Posted

saJo napisał(a):
My juz jedna taka zime przetrwalismy i to bez tkanki tluszczowej, nie rozumiem dlaczego Wy nie macie przetrwac. Ja przy -30 latalam za Gnojkiem u pozoranta w jednej bluzie, czapce i szaliku. Tak wiec sa sposoby, na rozgrzanie sie nawet przy takim mrozie.


Pewnie, że da się przeżyć z tym tłuszczykiem to tylko taka metafora była ojjj , ale Ty poważna jesteś:razz:

A swoją drogą jeśli chodzi o psy mieszkające cały czas na dworze, niewiem czy te z "obszerniejszą" tkanka tłuszczowa nie maja wiekszych szans na przetrwanie aniżeli te wychudzone:pTo chyba jasne.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...