SAWA Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Absolutnie nie chodzi mi o Arę .Ara zawsze ma dobry towar i nigdy nie przeterminowany .:p Na Szeligowskiej facet kupił dla psa z kulawizną wzrostową Nutrę przeterminowaną i sprytnie zatuszowaną datą , a i Cafortan koleżanka kupiła z zaklejoną datą (oczywiście przeterminowany):mad:
ayshe Posted September 25, 2006 Author Posted September 25, 2006 asher-ja kupuje pierdulki i w sumie wszelakie hurtownie mam w delikatnym powazaniu:diabloti: . eddiii-z bewidogiem to zawsze troche pod gorke:cool3: .w sumie to chyba najpewniej w krakvecie ale ta ich firma kurierska to ma u mnie przerypane.napisze[a co:cool1: ].zamowilam worek bewidoga hi pierwszy raz na sprobowanie w krakvecie.podalam swoj nr komorki.potem dostalam info z krakvetu ze ta komorka jest.........nieaktualna.dobrrrra.ok.do mnie wogole trudno sie dodzwonic.dalam wiec drugi numer wiec mieli juz dwa.:razz: .i dalej ze kurier byl juz trzy razy:-o :mad: :mad: .i tak czekalam i czekalam...2 tygodnie.wiecej w krakvecie karmy nie zamowilam bo sie wnerwilam.glonki mi kiedys kupily basica gdzies w hurtowni w warszawie[nie wiem co to bylo za miejsce,moze szeligowska...czy jakies inne...:oops: ,na szeligowskiej glonki kupowaly ostatnio dla bu ..].tych suplementow pewnie nie maja.u nich kupuje ewa-jo [to hodowcy josha],moze ona ma notowania jakies[byle dodatnie]u nich:cool3: :evil_lol: .
asher Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 ayshe napisał(a):asher-ja kupuje pierdulki i w sumie wszelakie hurtownie mam w delikatnym powazaniu:diabloti:Ale jakby się grupa ucieszyła... :cool3: ;)
ayshe Posted September 25, 2006 Author Posted September 25, 2006 grupa rsie cieszy i tak z byle czego bezsensu:lol: :lol: :lol: :lol: .nie dosc ze masochisci to jeszcze bez weekendowego zycia rodzinnego:roll: :evil_lol: .
Eddiii Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 nie wiem czy z bewi dogiem jest zawsze pod górkę czy tylko mi zajelo zdobywanie hicroca 4 dni :lol: - juz nie wspomne, dlaczego 3 dni trwalo ustalenie o ktora konkretnie karme chodzi :mad: na Szeligowskiej kupiłam bez problemu - miła obsługa, data ważnosci ok:eviltong: (nie ma cen na workach, wiec nie ma jak zakleic:p ), cena bardzo przystepna :loveu: ale suplementow niestety brak Agis - co ty mi dałaś za proszek ? moj pies nawet swoja ukochana galaretke z kurzymi łapkami, gdy dodałam to cudo nie bardzo chciał zjeść ;)
agis Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Eddiii napisał(a): Agis - co ty mi dałaś za proszek ? moj pies nawet swoja ukochana galaretke z kurzymi łapkami, gdy dodałam to cudo nie bardzo chciał zjeść ;) Hmm... Niech pomysle :hmmmm: Moze proszek do prania? :cool3: A Timonek nie pieni sie? :diabloti: A serio, to nie odpowiadam za producenta :evil_lol: Moj wcina, a niejadkiem jest... ayshe napisał(a):grupa rsie cieszy i tak z byle czego bezsensu:lol: :lol: :lol: :lol: .nie dosc ze masochisci to jeszcze bez weekendowego zycia rodzinnego:roll: :evil_lol: . Grupa sie cieszy na widok Tressera, a nie bezsensu :diabloti: bo Tresser to nasze weekendowe zycie rodzinnne :evil_lol: :razz:
ayshe Posted September 26, 2006 Author Posted September 26, 2006 Eddiii-ja ci mowilam ze chodzilo o hicroca w czerwonych workach:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .ja nie rozumiec o co chodzic tobie dobra kobieto.:diabloti: .
Eddiii Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 dobrze, ze zrobiłam dokładne rozeznanie :???: bo czerwony hicroc z proszkiem do prania, ktory mi dała Agis psa by mi wykończył :diabloti:
ayshe Posted September 26, 2006 Author Posted September 26, 2006 Eddiii napisał(a):dobrze, ze zrobiłam dokładne rozeznanie :???: bo czerwony hicroc z proszkiem do prania, ktory mi dała Agis psa by mi wykończył :diabloti: :cooldevi: :B-fly: . agis why rozdajesz proszek do prania do jedzenia psom?wykanczasz konkurencje?:knuje: :PROXY5: :cunao:
agis Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 ayshe napisał(a)::cooldevi: :B-fly: . agis why rozdajesz proszek do prania do jedzenia psom?wykanczasz konkurencje?:knuje: :PROXY5: :cunao: Dokladnie :evil_lol: Max musi byc najlepszy :cool3: , a Timonowi ostatnio na zajeciach zbyt dobrze szlo :diabloti:
ayshe Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 wiedzialam:lol: . eddiii-jak timon proszku do prania nie chce to musisz sie skusic na tableteczki:evil_lol: .polecam dolfos beta karoten z biotyna forte.zrodlem wapnia sa malze.jest np.w krakvecie.moze ktos widzial to w jakims warszawskim sklepie?ja moge pogadac z wlascicielem tej budki przy prostej-zawsze przywozi to o co go poprosze jak tylko jest w hurtowni.jest jeszcze dolfos junior .
Eddiii Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 ayshe napisał(a):wiedzialam:lol: . eddiii-jak timon proszku do prania nie chce to musisz sie skusic na tableteczki:evil_lol: .polecam dolfos beta karoten z biotyna forte.zrodlem wapnia sa malze.jest np.w krakvecie.moze ktos widzial to w jakims warszawskim sklepie?ja moge pogadac z wlascicielem tej budki przy prostej-zawsze przywozi to o co go poprosze jak tylko jest w hurtowni.jest jeszcze dolfos junior . musisz do mnie prosciej mowic :roll: proszku nie chce, ale zjada bo pani mowi ze trzeba, poza tym tego proszku Agis dala nam na tydzien i potem podobno 2 tygodnie przerwy ?? i za 3 tygodnie miałam kupic nastepny proszek dla Timona i Maxa. wiec ten co mamy to juz zje :mad: A co w zamian lub obok tego i jak długo i kiedy to musisz mi dokladnie precyzowac :placz: bo inaczej to ja sie miotam sama i nie wiem :oops:
ayshe Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 preca napisalam-dolfos w tabletkach[np.junior].
Pyros-Aga Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Halo! :multi: Do wszystkich zainteresowanych- pojawily sie puszeczki Bewi doga w krakvecie. Smaki mają takie że ja sama bym to chętnie zjadla :cool3:
saJo Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Dzis przyszedl worek puriny pro plan solmon&rice. Ksieciunio wsuwa, az mu sie uszy trzesa, a Gnojek kombinuje jak by mu troche podkrasc :evil_lol:
marmara_19 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 saJo co sadzisz o tej purinie pro plan salmon& rice? masz adulta czy ta wersje dla psow starszych.. bo moja mala ma dla pieskow starszych.. a jak cekin skonczy bewi doga to jemu tez bym kupila tylko, ze adult ale moze wersje lamb... albo salmon.. to zalezy gdzie beda dodane 3 kg gratis;p
ayshe Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 no salmon&rice...sorki za glooopawke:cool1:
hope Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 saJo napisał(a):Dzis przyszedl worek puriny pro plan solmon&rice. Ksieciunio wsuwa, az mu sie uszy trzesa, a Gnojek kombinuje jak by mu troche podkrasc :evil_lol: Moja hrabina opakowanie 800g tez tak zjadla, a potem gdy przyszlo 15 kg powiedziala dosc. Tydzien praktycznie glodowala, az mnie rodzina straszyla podaniem do TOZu :mad: i wygrala. Sfrancuzaly piesek :angryy:;)
saJo Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 marmara Ksieciunio wsuwa wersje senior. Co o niej sadze...niewiele sadze, bo dopiero raz ja zjadl. Organoleptycznie mi sie karma podoba. Przed wczoraj przez pomylke przywiezli mi adulta i worek do dzis stal w przedpokoju czekal na wymiane, qndle non stop sie obok niego krecily, pomimo, ze worek byl zamkniety i apakowany w folie. Teraz tylko czekaja az ktos otworzy drzwi do kuchni i badaja swoimi nochalami puche w ktorej jest karma. hope Ksieciunio jest bardzo wybrednym psem, do tego z szybka przemiana materii i przez ponad 7 lat, ktore jest u mnie testowalam wiele karm, zeby mi pies jadl i nie straszyli mnie TOZem (yl naprawde chudy!!). Teraz potrafie rozpoznac czy chetnie cos jje, bo to jest nowe, czy dlatego, ze mu smakuje. Salomon :evil_lol: mu smakuje. Zreszta on lubi "tluste" karmy, tz. takie, ktore jak sie wezmie do reki to czuc na skorze tluszcz, taki jest np RC, taki jest Salomon. Natomiast nie lubi "suchych" karm, np eukanuba.
ayshe Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 saJo-jakbym czytala o shado:evil_lol: .to mamy dwa ksieciunie:roll: :cool3:
saJo Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 ayshe napisał(a):saJo-jakbym czytala o shado:evil_lol: .to mamy dwa ksieciunie:roll: :cool3: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
marmara_19 Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 hmm no ja akurat z psami nie mam problemu typu "zjedza czy nie?" mala chowana przez 8 lat na pedigree i chappi, przestawiona pare meisiecy temu na brita, pozniej na acane i teraz na salomona;p, mlody tzn Cekin hmm wyrosl mi na chappi:oops: , w tym samym momencie co alfa przestawilam go an brita... teraz wcina bewi doga... ale ogolnie ma alergie.. hmm nie od pokarmu.. tylko od syfu na polach tj. gnoj i nawozy chemiczne.. i jak skonczy bewi dogsa to mzoe mu kupie salomona adulta;p na sprobowanie...
saJo Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Z Gnojkiem nie mam problemow z jedzeniem. Jako szczeniak wsuwam posilek w ciagu 5 (doslownie!! zmierzylam!!) sekund. Jadl w takim tepie, ze wciagal przy tym mnostwo powietrza, do tego stopnia, ze po tych 5 sekundach, mial klatke dwa razy szersza niz brzuch, po czym po ok 0,5 minucie wszystko wracalo do normy. Normalnie jak by miesiac zarcia nie widzial!! Nie jeden schrniskowiec by przy nim wymiekl. Obecnie je normalnie, przy czym ma ograniczona pojemnosc dla suchej karmy, wiec musze mu dawac karme bardzo "skondensowana". Natomiast Bolsa wzielam sposobem, kiedy ze wzgledow zdrowotnych musialam wrocic do suchej karmy. To byla pracochlonna robota przez miesiac albo dluzej, ale dala efety. Bols uwielbia surowe serducha wolowe. Kroilam je na malutkie kawaleczki, mniejsze niz kulki karmy i nagradzalam nimi za orpznienie michy :lol: tzn. jedna kulka karmy do miski, jeden kawalek serducha. Przy nastepnym posilku byly po dwie kulki karmy, potem trzy, tak doszlam chyba do 20 (dokldnie liczylam!!), potem zaczelam mu dawac po 1/4 porcji i nagroda (oczywiscie micha musiala byc oprozniona do ostatniego okruszka), potem po 1/3, 1/2 i wreszcie zjadal cala porcje na raz. Jak juz dostawal wieksze porcje, to kawaleczki serc byly wieksze. Teraz nagradzam go "dodatkami" ktore dostaje do karmy. A to jest tunczyk w oleju, a to surowe jajko, a to omegan, ktory obecnie dostaje, a ktory bardzo lubi, a to jakies miesko zostanie z obiadu. Do tego stopnia, ze po posilku natretnie wylizuje swoja metalowa miske, zebym uslyszala, ze oon juz zjadl i nalezy mu sie nagroda :evil_lol: Moze komus wyda sie to smiezne, ale dzieki temu moj pies, ktory byl straaaasznie wybredny (glodowki nie sprawdzaly sie!! pies owszem jadl, ale tyle, ze wazyl 30 kg, majac 67 cm w klebie!!) obecnie zje kazda karme ktora mu nasypie do miski. Moglabym zostac przy eukanubie, ktora mu sluzy, ale ja lubie, gdy pies je karme, ktora mu sluzy i jednoczesnie smakuje.
Recommended Posts