Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Anette napisał(a):


Ale jedno musze jej przyznać- nie żebrze przy stole. Jak widzi że nic nie dostanie idzie spać.


śpi z osłabienia, biedactwo :p

  • Replies 615
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

luka1 napisał(a):
śpi z osłabienia, biedactwo :p


Tak, biedny mały zagłodzony jamniczek. Ale do mojej herbaty cały czas pyszczek próbuje wsadzic :)

Posted

Klarcia jak modelka jest fotogeniczna, a uszka aż na zdjęciu furkocą! To dobrze, ze jest wesoła i rozrabia , bo co to byłby za jamnik.:evil_lol: Poza tym rozpiera ją radość i szczęście, ze trafiła na taki fantastyczy i kochany domek. Suczki są mądre i można rozpuszczać do oporu. Moja Fercia jest rozpuszczona tak, że chyba nie można bardziej. Ona całą sobą pokazuje jak jest szczęśliwa, na spacerku nie ma osoby, żeby jej nie pogłaskała , wita wszystkich i robi to w taki sposób, że nie ma siły. Nawet babcie o laskach schylają się z radością do głaskania. To taki jamnik , który mógłby robić za wolontariusza w szpitalach.
Jako nieliczny z jamniorów uwielbia dzieciaki, jest naprawdę niesamowita. Dlatego ma u mnie wszystko co zapragnie (po prostu rządzi), ale oddaje to sobą w dwójnasób.:lol:

Posted

yunona napisał(a):
Klarcia jak modelka jest fotogeniczna, a uszka aż na zdjęciu furkocą! To dobrze, ze jest wesoła i rozrabia , bo co to byłby za jamnik.:evil_lol: Poza tym rozpiera ją radość i szczęście, ze trafiła na taki fantastyczy i kochany domek. Suczki są mądre i można rozpuszczać do oporu. Moja Fercia jest rozpuszczona tak, że chyba nie można bardziej. Ona całą sobą pokazuje jak jest szczęśliwa, na spacerku nie ma osoby, żeby jej nie pogłaskała , wita wszystkich i robi to w taki sposób, że nie ma siły. Nawet babcie o laskach schylają się z radością do głaskania. To taki jamnik , który mógłby robić za wolontariusza w szpitalach.
Jako nieliczny z jamniorów uwielbia dzieciaki, jest naprawdę niesamowita. Dlatego ma u mnie wszystko co zapragnie (po prostu rządzi), ale oddaje to sobą w dwójnasób.:lol:


Klara przez ten miesiąc bardZo się otworzyła. Gania ptaszki ale tak.. dla samej przyjemności ganiania-ot tak radośnie, jak szczeniak.
Rano jak wstajemy jestem lizana, podgryzana i ciagnięta za spodnie :) No maly wariat.
Caruso teraz choruje więc się tak nie wściekają ale spią razem przyklejeni tyłeczkami, Klara go codziennie po uszach liże i do nosa zagląda.
Na spacerach zaczepia ludzi, ogonek cały czas chodzi i z uporem masochisty próbuje wejśc do Parku Łazienkowskiego bo tam tyle fajnych zwierzatek chodzi

Posted

Florentynka napisał(a):
Bo Park Łazienkowski się, za przeproszeniem, marnuje. Taki fajny psi wybieg by był ;)
Mam nadzieję, że to choróbsko Carusa to nic poważnego?


Ja bym go tylko na psi wybieg przerobiła. do szału mnie doprowadzają wszelkiej maści wycieczki które się tam włóczą. Ja rozumiem że atrakcja turystyczna ale w weekend pod własnym blokiem nie mogę zaparkować:angryy:

Co do Carusa nie wygląda to różowo-smarcze ropą z krwią. Na rentgenie wyszło zaciemnienie tylko badanie wziernikiem wiąże sie z narkozą a w dziadka Carusa nerkoza to ostateczność.
Jest to polip albo ostry stan zapalny na razie dostaje antybiotyk żeby ropa zeszła a co dalej.. Zobaczymy..

Posted

Trzymamy zatem kciuki za Carusa :thumbs::thumbs::thumbs:, wspaniałego towarzysza Klarci, bo przyjął ją do domku i nie "odpychał" ( ja zawsze mówię, że nie odpychają mnie to chyba mnie lubią:eviltong::evil_lol: ). Caruso wracaj szybciutko do dobrego zdrówka!!!!:multi:

Posted

DZiękuję wszystkim za życzenia zdrowia dla Carusa. Książę ma się już lepiej, co prawda jeszcze smarcze ale bez ropy i krwi :multi: . Apetyt ma, chęc do zabawy też więc idzie ku lepszemu :multi:
Jak będzie ładna pogoda to w sobotę zabiorę Klarę na działkę-zasmarkaniec z wiadomych powodów zostaje w domu. Postaram się cyknąc jakąś sesję.

  • 2 weeks later...
Posted

Nikt do Klarci nie zagląda :(
Klara była dziś u Babci- to już jej kolejna wizyta. Za pierwszysm razem spadła ze stołu :) . Wskoczyła z fotela na stół , a na nim leży szkło, wpadła w poślizg i spadła na łózko- i tak się skończyło wskakiwanie na stół.
Dzis Babcia napasła Księżniczkę : rosołem z kluskami domowej roboty "jak to dla kogo ten trzeci talerz? Dla Klary" , udkiem kurzym z rosołu "tak jej rosołek smakował too i kurczaka zje" oraz naleśnikiem z białym serem sztuk jeden " psu żałujesz jak ma taki apetyt?? "
Generalnie Klara pokochałą Panią Starszą i jest gotowa w każdej chwili do niej jechać.
Dobrze że dziś na piechotę przyszłyśmy ( pół godziny spacerkiem przez park Morskie OKo ) bo po tym obżarstwie spacer nam dobrze zrobił/
Klara coraz częściej śpi przytulona do Carusa więc mam takie dwa słodkie precelki :)

Posted

Andzike napisał(a):
Ja zaglądam w oczekiwaniu na nowe wieści - i się doczekałam :)
Zdjęcie precelków- cudne :D :D :D

A co do tuczenia psów przez babcię... Znam to aż za dobrze :D


Jestem tu codziennie ale miałam mały szpital w domu. TZ kichał, prychał , parskał, Caruso kichał z krwią, prychał, parskał a Klara kradła im zużyte chusteczki. Ja jakoo jedyna sprawna musiałam zapewnic full service dwóm chorym mężczyzną .

Posted

Anette napisał(a):
Jestem tu codziennie ale miałam mały szpital w domu. TZ kichał, prychał , parskał, Caruso kichał z krwią, prychał, parskał a Klara kradła im zużyte chusteczki. Ja jakoo jedyna sprawna musiałam zapewnic full service dwóm chorym mężczyzną .


Ale już wszyscy wrócili do zdrowia ?

Posted

Z Carusem jeszcze walczymy jakieś nowe krople dostał ale idzie ku lepszemu. Dla odmiany ja się chyba od TZ zaraziłam bo cos niewyraźnie się czuję :)
AA i zapomniałam jeszcze o jednym. Klara wypija mi herbatę owocową . Nie jest to typowa herbata tylko susz owocowy-zakrada się cichcem wypija i owoce wyjada.Łobuzica jedna :angryy:

Posted

A mi dzisiaj moja nowa tymczasowiczka (Zorka, w podpisie - trójkolorowy jamnik długowłosy :D ) wypiła kawkę - dobrą kawkę, z mlekiem i cukrem :)
Zajrzyj do Zorki - myślę, że Twoje serce też podbije :)

Dużo zdrówka dla Księciunia!!!

Posted

luka1 napisał(a):
a ja poproszę adres babci. Przyrzekam, że na stół nie będę skakać Ale ten rosołek i e naleśniki z serkiem - kocham


NIe ma problemu, Pani Starsza odkąd pamiętam dokarmiała wszystkie moje koleżanki i ku mojej rozpaczy, wszystkie psy które się przewinęły przez nasze domy :)
Aktualnie ma w sumie 3 psy do rozpieszczania ale w gorącym okresie było 7 :siara:

Posted

No i Klara się doigrała!! Po babcinym obiadku odhaftowała mi dywan i ma luźna koope.Przeżarła się księżniczka i wylądowała u weta.
No znienawidzonej lecznicy poszła z TZ gdyż ja musiałam się oddalić w celu załatwienia kiku spraw na mieście.
Wróciliśmy mniej więcej w tym samym czasie i ta bezczelna zołza na moich oczach z wdziękiem baletnicy ukucnęła i oblała dechy na podładze:angryy:
Obiecałam jej że jak jeszcze raz tak zrobi to przerobię ją na dywanik pod łóżko :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...