luka1 Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 Lilek poświęciła swój czas i napełniła bak paliwem - ktoś oferował pomoc finansową w kosztach paliwa? KOSTKA jest psem bardzo charakternym, ale nie takim co to z nim nic nie można zrobić. Pies wiele przeszedł i jest ostrożny w stosunkach z ludźmi. To znaczy, że kiedy już kogoś pozna to nie szczeka. Nie mniej potrzebuje kogoś kto wie, że jest przywódcą stada, a nie ciepłej kluchy, która do tej pory miała pluszowego misia. To jest mocny, odważny, ale układny pies i z tego trzeba zdawać sobie sprawę. Będzie doskonałym psem rodzinnym, tylko musi tę rodzinę znaleźć. PROSZĘ O POMOC W SZUKANIU DOMU DLA KOSTKI. A tak ogólnie to psiaki są tam bardzo chętne do kontaktów z ludźmi co świadczy o tym że krzywda się im nie dzieje. Doskonale wyglądają i stan ich psychiki jest bardzo pozytywny. Dobił mnie widok staruszków. Przepięknych psiaków, które co prawda gdyby znalazł się dom byłyby do adopcji ale kto chce starego psa? Są wspaniałe. Są szczeniaki do oddania: [IMG=http://img837.imageshack.us/img837/9919/dscf2280kopiowanie.jpg] Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
luka1 Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 Uploaded with ImageShack.us I mamusia szczeniaków - też szuka domu Uploaded with ImageShack.us Quote
Iljova Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Ależ ulgę poczułam po przeczytaniu że La Kosta ma się dobrze i nic złego się nie dzieje. SUPER !!! Ślę podziękowania dla Was za to :-) Quote
luka1 Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 Prosimy o pomoc w opłaceniu hotelu LaCosty. Kasa Fundacji świeci jasnym światłem pustki, a niestety nasze psiaki chcą każdego dnia jeść. Kostka jest w hotelu, za który trzeba zapłacić. Kiedy była chudziutka i właściwie nie miało jej się na życie, znalazła pomoc . Mam nadzieję, że teraz też jej nie opuścicie. Quote
Iljova Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Przykro mi bardzo ale ja finansowo nie mogę pomóc :( Quote
luka1 Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 na wątek zagląda sporo osób - apel jest do wszystkich, którzy nie zostawili Kostki gdy wlokła za sobą łańcuch. Iljova, obecność na wątku to też forma pomocy. Dzięki. Quote
Iljova Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Całe szczęście że sprawa się wyjaśniła. Szczeniaczki są śliczne, a w jakim wieku są Quote
Lilek Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Iljova, czy Ty myślałaś, że jak nie masz kasy, to sio?No, coś Ty, kobieto.Każdy życzliwy człowiek jest mile widziany.A szczeniaczki są maluśkie-2-3 tygodnie, ciągle przy cycu. Ale śliczne są i trzebaby już rozglądać się za domkami. Mnie, tak jak Lukę, rozwaliły jednak stareńkie psy, łagodne, zrównoważone, kochane. Mają niezłe życie, ale najcudowniejsze życie dla każdego z nich byłoby z własnym panem, w domu.Tak sobie myślę, że wszyscy ludzie boją się starości i śmierci.Pewnie dlatego boją się w domu mieć stareńkiego pieska, który im przypomina, że ich też czeka starość i przejście na druga stronę.I nie mają racji, bo obecność starego psa oswaja z tym i pomaga przestać się bać tak histerycznie.A poza tym one są tak rozumne i kochające, że dech zapiera. Gdybym mogła, przygarnęłabym właśnie te staruszki. Quote
Iljova Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Tak staruszki mają ciężko znaleźć domek, a są takie kochane, słodkie, mądre. Quote
Pies Wolny Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Lilek napisał(a):Zapomniał o Tobie?Oj, on to jest.:cool3:Psie Wolny, łolkiee była z nami i zdjęcia czyniła. Dla niej szacuneczek wielki się należy. Łoj :oops: , wszystko bez ten pośpiech w ..... cedzeniu kudłaczy. Luka, Lilek,Łolkiee - :ylsuper: .... aaaa teraz to dotarło - silna trójca, a kto toporek w torebce trzymał :evil_lol: . Quote
Lilek Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Jak to, kto?My wszystkie trzy, ino ja trzymała za pazuchą, bo samochód prowadziła, to żeby mnie się paseczek mojej ulubionej torebeczki Barbie, różowej oczywiście,w dźwignię biegów nie zaplątał, za pas wsadziła. Wiesz, "czerwony (ups, przepraszam) pas, za pasem broń." Ale dziewczynki ładnie w torybeczkach trzymały, bo kobiety przecie som, co nie?:diabloti: Quote
łolkiee Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Lilek napisał(a):Jak to, kto?My wszystkie trzy, ino ja trzymała za pazuchą, bo samochód prowadziła, to żeby mnie się paseczek mojej ulubionej torebeczki Barbie, różowej oczywiście,w dźwignię biegów nie zaplątał, za pas wsadziła. Wiesz, "czerwony (ups, przepraszam) pas, za pasem broń." Ale dziewczynki ładnie w torybeczkach trzymały, bo kobiety przecie som, co nie?:diabloti: my tam ino w torebkach, boć my miastowe panny Quote
feliksik Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 no a do la Kosty tak bez problemu was wpuścili, bo przecież było pisane, że trzeba było się najpierw umówić i to jeszcze z łaską, czy wogóle ją pokażą - tak nagle wszystko jest ok. to mnie dziwi, a takie były zawirowania. Obyło się bez przepychanek? Quote
luka1 Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 Przyznam się, że jadąc tam, miałam mnóstwo myśli i przypuszczeń. Spodziewałam się różnych rzeczy zwłaszcza, po wcześniejszych wrażeniach. Ale na miejscu sprawy potoczyły się zupełnie inaczej. Rozmowa może na początku się nie kleiła ale z czasem rozkręciła się. Nie mam pojęcia dlaczego tak trudno było nam porozumieć się przez telefon. Mało, że bez problemów pokazano nam psa to jeszcze zaproponowano pomoc w robieniu zdjęć. Nie, no słuchajcie, nie ma co się dalej czepiać. Było miło, zdjęcia zrobione, wszystkie inne sprawy uzgodnione pies w świetnej kondycji fizycznej i psychicznej i teraz szukamy dla nie domu, bo nie może bez końca być na naszym utrzymaniu. Proszę o pomoc w opłaceniu hotelu i fiprexu. Kostka nadal jest nie wysterylizowana to też koszt, który będzie trzeba ponieść. Jeśli ktoś może rzucić grosik - konto jest na początku wątku. Quote
Lilek Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Nooo.U nas już mruczy burza. Mam nadzieję, że nie będzie złościła sie przesadnie. A gdzież to się wszyscy podziali?Tyle osób wchodziło na wątek, a teraz głucha cisza.Już nikt nie martwi się o Kostkę?:-o Quote
luka1 Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 normalka, czas pomóc - wiatr wywiał wszystkich :lol::angryy: Quote
Wiedźma Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Taka ludzka natura - kiedy się wie, że psina ma w miarę dobrze, kieruje się uwagę gdzie indziej. Mamy to samo z piesiem z mojego podpisu... Quote
dusje Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Widze ze u psiny wszystko ok,uff. To ja proponowalam dorzucenie sie do paliwa a wiec ile wyniosla podroz? Jakas czesc pokryje w ciagu 2 tygodni max. Quote
Lilek Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Dusje, proszę, tyle, ile możesz, nawet, jeśli to są grosiki, przelej na konto Fundacji NERO. Ja dam sobie radę.Pojechałam, bo trzeba było i basta. Natomiast bardzo potrzebna jest Kostce pomoc teraz i to jest ważne. Quote
__Lara Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 La Costa bardzo ładnie wygląda :) Cieszę się, że sprawa się rozwiązała :) Quote
luka1 Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Sprawa się rozwiązała ale nie zakończyła. Pies nadal nie ma domu. Potrzebna jest pomoc w robieniu ogłoszeń , no i za hotel trzeba płacić. Same, z własnych kieszeni nie damy rady. Lilek ma na utrzymaniu 40 swoich psów, ja ok 30. Prosimy o rozsyłanie wici o Kostce. Może uda się zebrać grosiki na jej utrzymanie i sterylizację. http://www.youtube.com/watch?v=CgstiMgr1nU&feature=related Quote
Lilek Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Dlatego bardzo prosimy, rozsyłajcie wątek i, jeśli możecie, dorzućcie choć grosik dla Kostki (chociaż właściwie należałoby zmienić jej imię na LaPulpecja). Quote
luka1 Posted July 16, 2011 Author Posted July 16, 2011 A o Kostce wszyscy zapomnieli? Wątek sensacyjny zakończony, romantyczny nikogo nie interesuje. A przecież psina nadal potrzebuje pomocy. Bardzo dziękuję Urszuli P. z Warszawy za wpłatę - 20,- i Annie R. z Warszawy za przekazanie 24,-. Wczoraj zapłaciłam rachunek za dwa zaległe miesiące pobytu Kostki w hoteliku i fiprex. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.