Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zapytaj o powód podczas pierwszego oddania - jeżeli się potwierdzi, że niszczył rzeczy to bedzie raczej prawda.

moja wspaniałomyśla siostrzyczka dawno temu też wzięła ze schronu psa, który został oddany przez kobietę bo niszczył rzeczy - i niestety u nas było to samo. Potrafił nawet otwierać szafki i powyciągac z nich rzeczy i wszystko w strzępy. pamiętam raz wracam ze szkoły a tam encyklopedia strzaskana w mak.

No i niestety też zapadła decyzja o oddaniu psa, ale wyłącznie na podwórko i tak jakoś się udało dla rodziców znajomych go oddać. Na podwórku miał bude, którą sobie do penego momentu ogryzł, no i gałęzie i inne rzeczy podwórkowe - ale już nikt nie skarżył, że to jakieś zniszczenia są i pies był szczęścliwy i ludzie też.

Więc powód niszczenia w domu nie jest błachy ale psiaka szkoda.

Posted

[quote name='George Carlin']1. Nie było powodu pierwszego oddania, bo Bulek został znaleziony jak się błąkał po mieście.
2. Nie ma bardziej błahego powodu niż niszczenie.[/QUOTE]

Może gdyby kupili mu KONGO do zabawy nie niszczył by im rzeczy w niektórych przypadkach to pomogło.
Pies się nie nudzi i ma zajęcie na parę godzin o ile wciśnie się do środka pyszny np. pasztecik
Warto było taką metodę wpierw wypróbować a nie psiaka od razu oddawać (nie odpowiedzialni ludzie)

Posted

[quote name='George Carlin']1. Nie było powodu pierwszego oddania, bo Bulek został znaleziony jak się błąkał po mieście.
2. Nie ma bardziej błahego powodu niż niszczenie.[/QUOTE]


czyli został porzucony ale zapewne z JAKIEGOŚ powodu.
Nie byłabym taka pewna że powód niszczenia ubrań, butów, mebli, szaf .... - to błahostka

Posted

[quote name='psi']Może gdyby kupili mu KONGO do zabawy nie niszczył by im rzeczy w niektórych przypadkach to pomogło.
Pies się nie nudzi i ma zajęcie na parę godzin o ile wciśnie się do środka pyszny np. pasztecik
Warto było taką metodę wpierw wypróbować a nie psiaka od razu oddawać (nie odpowiedzialni ludzie)[/QUOTE]

No właśnie ciekawe czy próbowali znależć rozwiązanie problemu - czy od razu się poddali, ale skoro był weryfikacja rodzin ubiegających się o Bulka to raczej to drugie nie powinno wchodzić w grę.

Posted

Normalne, że młody pies jak się nudzi, to niszczy. Mojej przeszło tak w okolicach 1,5 roku. Chociaż w tym tygodniu została od dłuższego czasu sama w domu na dłużej i zeżarła ze złości śpiwór. To co, też mam ją niby oddać? :crazyeye: A jak zdarzają się biegunki, to po powrocie do domu to nie wiadomo za co się chwycić. Nie ma bezproblemowych zwierzaków - są za to nieodpowiedzialni ludzie :shake:

Posted

[quote name='kaszanka']był swego czasu w schronie białostockim biały młody amstafek (wyleciało mi teraz z głowy jak się nazywał, ale coś na "G") i po kastracji bardzo mu się ranka gnoiła, schudł i zmarniał, i żeby nie fundacja zajmująca się ratowaniem amstafów to marnie by skończył. Dziwi mnie jak można pracować na co dzień ze zwierzakiem który z dnia na dzień marnieje i nic z tym nie robić. Ale co począć.[/QUOTE] Mówisz chyba o Nero?

Guest monia3a
Posted

Szkoda psiaka :(

Większość psów niszczy, szczególnie jak się bierze tymczasy i nic o nich nie wiadomo. U mnie poniszczone są drzwi wejściowe, tynk zewnętrzny, a nawet była panna, która zeżarła mi pół okna pod moją nieobecność :D
Wszystko da się wypracować jak się chce - dla nich widocznie się nie chciało.

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...