olcha Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 anea napisał(a):Tośka ma problemy z poszłuszeństwem.... ok wiem ze to moja wina bo mam dla niej za mało czasu, ale pracujemy nad tym. Ale jest wiekszy problem ;( Tośka jest AGRESYWNA w stosunku do obcych, do ludzi którzy przychodza do nas do domu :( a ja nie wiem co robic ;( :glaszcze: Aneta ze wszytskich rozwiązań najlepsze jakie wymyśliłas do tej pory jest szkolenie. Najgorzej uzbierać kase :-( Quote
anea Posted October 19, 2006 Author Posted October 19, 2006 to jest błedne kolo bo jak pojde do pracy zeby zarobic miedzy innymi na szkolenie to juz zupelnie nie bede miec dla neij czasu............. chyba musze sobie znalezc terapeute bo stres mnie zabije :) Quote
Usia Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 ;) nie zabije a co nie zabije to wzmocnii ukochana zabawka ?? ale usmiechnieta Quote
olcha Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 anea napisał(a):to jest błedne kolo bo jak pojde do pracy zeby zarobic miedzy innymi na szkolenie to juz zupelnie nie bede miec dla neij czasu............. chyba musze sobie znalezc terapeute bo stres mnie zabije :) Mogę Ci pożyczyć połowę oddasz jak będziesz miała. Quote
anea Posted October 19, 2006 Author Posted October 19, 2006 olcha napisał(a):Mogę Ci pożyczyć połowę oddasz jak będziesz miała. Ola kocham Cie normalnie :) ale raczej nie skorzystam....strasznie sie boje długów :( Quote
anea Posted October 19, 2006 Author Posted October 19, 2006 Usia napisał(a):;) nie zabije a co nie zabije to wzmocnii ukochana zabawka ?? ale usmiechnieta ZDECYDOWANIE :) ringo to najukochansza zabawka ...choć piłeczka, patykiem czy np kasztanem tez nei gardzi :) Quote
Usia Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 to tak jak moja Figa tez jak ma zabawke to juz jej odwala za to Ays uwielbia piłki wszelkiego rodzaju ;) Quote
olcha Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 anea napisał(a): Ale masz elastycznego psa :lol: Aneta? Jak tam u was na działce z kleszczami? Też takie zatrzęsienie jak u nas? Quote
anea Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 toska niestety najczesciej goniac ringo musi omijac Punka która za wszelka cene próbuje jej przeszkodzic w zabawie.... jeśli Tośce nie uda sie ominac przeszkody i na nia wpadnie to Puńka rzuca sie na nia z zebami :diabloti: "troche" nieostre:oops: Quote
nathaniel Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Z takich doraźnych środków to ja stosuję luźną smycz i posłuszeństwo ogólne. http://szkoleniepsow.fora.pl/viewtopic.php?t=401&highlight=napi%EAta+smycz Quote
anea Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Puńka się czai.... zeby w końcu zaatakowac :razz: Ale Tośka i tak sie niczym nie przejmuje :) nauka hamowania (muszę przyznać ze Tośka ma z tym spore problemy :evil_lol: ) Quote
anea Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Jesli chodzi o kleszcze to trzy tygodnie temu obie złapały po jednym :( Ale ostatnio jak byłyśmy to już zero :) na szcześćcie bo musze si eprzyznać zę o tej porze roku to one juz w zaden sposob nie zapezbieczone... A jeśli chodzi o Toski elastyczność.... wiesz jak ona mnie przestraszyła!!! ona w ten sposób spała przez jakies 10 minut (spojrzałam raz "o cos sie gryzie..." spojrzałam drugi"ej, ona ma zamkniete oczy" po chwili spojrzałam jeszce raz a ona nadal w tej samej pozycji... najpierw zaczą MNIE boleć kark, potem poleciałam po aparat, pstryknełam zdjęcie... a po tam poszłam sprawdzić czy napewno nic jej nie jest :) ) Quote
anea Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 nathaniel napisał(a):Z takich doraźnych środków to ja stosuję luźną smycz i posłuszeństwo ogólne. http://szkoleniepsow.fora.pl/viewtopic.php?t=401&highlight=napi%EAta+smycz Kiedys trafiłam na ta strone, zaczełam czytac ale nie mialam wrócic do tego poźnie... no i niestety od jakiegos czasu strona mi sie nie otwiera :( ale nadal bede probowac bo z tego co pamietam sporo ciekawych rzeczy tam było Quote
olcha Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Era ma dokładnie takie same zapędy jak Puńka :shake: Pamiętasz jak byłyście u mnie i Era tylko wyczekiwała momentu kiedy Tośka będzie przebiegać blisko niej. Gdy tak się zdarzyło Era niezauważalnie gryzła Tośkę (niezauważalnie bo wie, że pańcia nie pochwala :mad: ale nic sobie z tego nie robi :mad: ) Quote
olcha Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 anea napisał(a):Jesli chodzi o kleszcze to trzy tygodnie temu obie złapały po jednym :( Ale ostatnio jak byłyśmy to już zero :) na szcześćcie bo musze si eprzyznać zę o tej porze roku to one juz w zaden sposob nie zapezbieczone... A jeśli chodzi o Toski elastyczność.... wiesz jak ona mnie przestraszyła!!! ona w ten sposób spała przez jakies 10 minut (spojrzałam raz "o cos sie gryzie..." spojrzałam drugi"ej, ona ma zamkniete oczy" po chwili spojrzałam jeszce raz a ona nadal w tej samej pozycji... najpierw zaczą MNIE boleć kark, potem poleciałam po aparat, pstryknełam zdjęcie... a po tam poszłam sprawdzić czy napewno nic jej nie jest :) ) :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Nie mów, że ona tu śpi! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :roflt: :roflt: :roflt: Quote
anea Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Możliwe że nie spała... moze np sie opalała :) w kazdym razie lezała w tej pozycji z zamknietymi oczami kolo 10 minut Quote
anea Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Jeszcze kilka z serii ringo i psy :) małe brykanko :) Quote
olcha Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 anea napisał(a):Możliwe że nie spała... moze np sie opalała :) w kazdym razie lezała w tej pozycji z zamknietymi oczami kolo 10 minut Ty wiesz co ja własnie odkryłam :( Zdązyłam zreperowac wykładzine i zorietowałam sie ze Tośka wygryzła od spodu dziure w krzesle :(:(:( co prawda nie na wylot...ale jak sie rodzice skapna,... Ty się módl żeby przy siadaniu krzesło nagle nie puściło :lol: Quote
anea Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Tak wyglądała Tośka gdy nagle w środku nocy na dodatek w weekend postanowila sie na coś uczulic :) oczywiście ona w odróżnieniu ode mnie specjalnie sie swoim stanem nie przejeła.... Quote
anea Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Taką fajną zabawkę miałam ... świetnie sie ją ciągneło ... ... i gryzło ... a tyle z niej zostało po zabawie :diabloti: Quote
olcha Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 O boziu jaka bidaaa :shake: Tekila też mi kiedyś taki numer zrobiła :mad: i nie odważyła się więcej :evil_lol: Buahahahhaha no to nieźle :p Patrz, a moje umieją tylko niszczyć poprzez: -gubienie -zakopywanie -nie przypomnienie pańci, że trzeba je sprzątnąć z ogródka :lol: :lol: :lol: Ooo i jeszcze Erze udało się raz po paru dniach przegryźć balon :lol: :lol: :lol: A tak apropos to jedna z jej ulubionych zabawek. Balon napompowany tylko troszkę. Quote
anea Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 :lol: winogronko też moze być wspaniałą zabawka ... Quote
olcha Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 A więc to nie tylko moje sucze uwielbiają bawić się winogronami :lol: Tośka też się tak przez nie turla? Quote
anea Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 NIO :) Turla skacze podrzuca...warczy szceka i jest mega hepi :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.