olcha Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 anea napisał(a):oblac by sie przydalo...a le z tego co widze to ty juz do domku ucieklas ;) psy zabiezpieczone... No uciekłam bo już miałam dosyć brrrrr anea napisał(a):nie wiem ;) rano po kroplowce rodzice zabrali ja na dzialke :D Ale tak powaznei to naprawde czuje sie duuuzo lepiej :) hahahhaa nieźle się musi czuć :eviltong: A jak Tośka reagowała na chorą Punię? Quote
anea Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 Tośka... była zaniepokojona... ale czywiscie na swoj sposob wiec ganiala jak szalona po mieszkaniu przez dwa dni ;) Quote
akard Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Witaj Anea, dawno strasznie mnie nie było, ja tam Twoja maleńka panienka, juz wszystko dobrze, tak strasznie sie zmartwiłam . Quote
anea Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 Wszytsko dobrze!!! Na szczescie :D Bardzo sie o nia balam bo choroba byla zaawansowana a Puńka swoje lata ma.... ale jak sie okazalo organizm jest duzo mocniejszy niz myslalam :) A Tośke jutro sterylizujemy :) A tak wogole to strasznie dawno sie nie widzialam/ czytałam ... stesknilam si enormalnie ;) Ale słyszałam ze zapracowana jestes Quote
Loona Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Tosia zostanie pozbawiona atrybutu kobiecości, spokój będziesz miała i dla niej lepiej :) Daj znać jak będzie już po i jak się mała czuje :) Quote
anea Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 Nowych zdjęć chwilowo brak wiec wrzucam jescze fotki z przed lat :cool3: Puńka uwielbiała Arysa Arys był zakochany w Puni.. uwielbiał ją. Wariował na jej widok, w jej obronie potrafił się rzucić na inna sukę... Szaleli razem nawet wtedy gdy Puńka juz nie chciła sie bawić z innymi psami.. A tu widac jak nasze psy nie żebrzą :angryy: A tak najczesciej wygladam na działce - wszedzie do okola psy :loveu: Od lewej czika - corka ciotkowej suni, Puńka i Saba - dzialkowa przybleda przygarnieta przez sasiada i takie rozne... Quote
anea Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 ciemno wszędzie głucho wszędzie... chyba Wam sie zdjęcia ie podobają :placz: Ide zaprowadzic Tośke na zabieg :cool3: (troszeczkę się boję :oops: ) Quote
Czoko Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Cieszę się bardzo że z Punią już wszystko dobrze - wiadomość wtedy zauważyłam ale forum nie było czynne i nie mogłam się odezwać. Teraz bardzo mocno trzymam kciuki za Tosię! Quote
olcha Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 [quote name='anea']A Tośke jutro sterylizujemy :) :splat: ale jestem doopa, na smierć zapomniałam. Trzymam kciuki! [quote name='anea']Nowych zdjęć chwilowo brak wiec wrzucam jescze fotki z przed lat :cool3: Puńka uwielbiała Arysa Arys był zakochany w Puni.. uwielbiał ją. Wariował na jej widok, w jej obronie potrafił się rzucić na inna sukę... Szaleli razem nawet wtedy gdy Puńka juz nie chciła sie bawić z innymi psami.. A tu widac jak nasze psy nie żebrzą :angryy: A tak najczesciej wygladam na działce - wszedzie do okola psy :loveu: Od lewej czika - corka ciotkowej suni, Puńka i Saba - dzialkowa przybleda przygarnieta przez sasiada i takie rozne... Ahahaha nie mogę, jaka żaba :loveu: :loveu: :loveu: [quote name='anea']Ide zaprowadzic Tośke na zabieg :cool3: (troszeczkę się boję :oops: ) Będzie dobrze, za dwa tygodnie nie będziecie obie już o tym pamiętać :cool3: Quote
anea Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 No i wróciliśmy... Tośka przytomna...choc chyba nie do konca zbolała mina :-( Quote
Loona Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Jakie gustowne wdzianko ;) Już niedługo przejdzie jej i będzie znowu biegać i molestować Cię o rzucanie piłeczki :evil_lol: Quote
anea Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 niech si enie spieszy ... :D na razie spi a boje si eze jak si e wkoncu obudzi to od razu zacznie szalec ;/ Quote
olcha Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 [quote name='anea']No i wróciliśmy... Tośka przytomna...choc chyba nie do konca zbolała mina :-( Cooo Ty jaka tam zbolała, na kacu jest to i mina nietęga :eviltong: Quote
anea Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 I po raz kolejny widac roznice miedzy Tośką a Punią ...niebo a ziemia :) Chorej Puńki nie ma... lezy n aposlaniu albo pod stolem... nie rzuca sie w oczy, to ta jej nieobecnosc jest pierwszym sygnalem ze cos sie dzieje Tośka za to... musi lezec kolo mnie, patrzy ze zbolala mina, kazdy wlosek na jej ciele pokazuje jak pies strasznie cierpi ;)nie moze sobie znalezc miejsca - wszedzi ejest nie wygodnie ciazsno twardo zimno i wogole zle... ruszac sie nie mze ale na FOTEL PROBOWALA WSKOCZYC :D teraz lezy na swojej wielkiej kanapie, przy zamknietych drzwiach balkonowych na sloneczku pod grubym kocem :D Quote
olcha Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 [quote name='anea']a zeby nie byc goloslowna... :cool3: Ihihiihih wygodnicka :loveu: Zimno biduni bo narkozie :glaszcze: Quote
anea Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 BOOOOOSHHHHH jaka to aktorka :) jej mina jej zbolaly wzrok... powluczenie nogami... bida :D tylko jak sie trzesie to mi sie jej naprawde zal robi .... Quote
Loona Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Już niedługo jej przejdzie, znowu będzie Cię męczyć o piłeczkę. Sama mówiłaś, że drogę na fotel już odnalazła :evil_lol: Quote
olcha Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 anea napisał(a):BOOOOOSHHHHH jaka to aktorka :) jej mina jej zbolaly wzrok... powluczenie nogami... bida :D tylko jak sie trzesie to mi sie jej naprawde zal robi .... Tiaaa to dokładnie takie same objawy, jak Tekili żebrzącej pod stołem :eviltong: Quote
Czoko Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Tosia ślicznie wygląda gdy tak się wygrzewa na słoneczku! Właśnie zaglądam jak Wszystkie Dziewczynki się czują! Życzę zdrowych i spokojnych Świąt! Quote
olcha Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Jak tam? Lepiej? Obudziła się porządnie? Bidulka mała :loveu: Quote
anea Posted April 6, 2007 Author Posted April 6, 2007 nie obudziła sie... od srody lezy, wstaje tylko jak musi i czesto musze ja na sile podnosic... dziwnei sie zachwuje - na spacerze siusiu i do domu, chodzi po scianach wpada na moje nogi.. apetyt ma ale malo pije...i RZUCA SIE NA PUNKE ;( Podsumowujac -czuje si echyba niezle, szew wyglada pieknie tylko cos jej sie na mozg rzucilo ;/ Quote
anea Posted April 7, 2007 Author Posted April 7, 2007 ^%$$^*((*&^&*%*&$$()(*(&$@@$%:angryy: komputer mi padł po raz enty i to juz chyba bedzie jego ostania smierc mam go serdecznie dosc!!!!! i w zwiazku z tym jestem odcieta od swiata, od dogo i galerii :placz: Kartki nie bedzie - zostala na komputerze :-( ale i tak zyczę wszystkim Wesołych, przyjaznych Świąt dużo uśmiechu zdrówka i radości!!! :Rose: Ps: Obie sucze czuja sie dobrze :multi: Quote
Kati Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Wesołego zająca co się śmieje bez końca Szczerbatego barana co beczy z rana pisanek w koszyku oraz mokrego ubrania w dzien polewania. Quote
Loona Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 [quote name='anea']zyczę wszystkim Wesołych, przyjaznych Świąt dużo uśmiechu zdrówka i radości!!! :Rose: Dziękujemy :oops: [quote name='anea']Ps: Obie sucze czuja sie dobrze :multi: To najważniejsze :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.