Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Anetka83 napisał(a):
Witam
Chciałabym zapytac czy ktoś z Was może wie jakie uprawnienia potrzebne sa aby w sklepie zoologicznym sprzedawac psy i koty?
Co mówi o tym prawo?
za odpowiedzi z góry dziękuje:smile:

w ub. roku na wystawie psów w Zakopanem p. prezes ZG Zw Kynologicznego w Polsce w rozmowie z nami ,wspomniał, że w Poznaniu był kiedys sklep, gdzie próbowano sprzedawać sczeniaki, ale pod presją ZK się wycofali ; może w zarządzie Głównym udzielą ci pomocy i wesprą działnia anty-; poza tym, czy są w sklepie spełnione warunki weterynaryjne do handlu zwierzętami ( co na to inspekcja weterynaryjna ?); chyba nie, bo przed dopuszczeniem do sprzedaży zwierze musi obejrzeć wet.( zapobieganie rozprzestrzeniania się chorób zakażnych z ust. o ochronie zdrowia zwierząt ) etc

  • Replies 729
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W tym artykule jest sama prawda,co nie oznacza ,że należy opuścić ręce i nic nie robić.Przeciwnie jest to pole do popisu ,bo skoro w Austrii można zakazać sprzedaży żywych zwierząt to dlaczego nie Polsce?Już słyszę zdumnienie ,w Polsce? Nie da się ,ale tak mówią sceptycy ,którzy w życiu godzą się na wiele i z niczym nie walczą ,ale jedynie potrafią krytykować.Proszę ich zatem o nieuczestniczenie w tej dyskusji.Czy ktoś ma jakiś pomysł na walkę z handlem żywymi zwierzakami w sklepach.Sklepy żyją z tego co klient zostawi w sklepie,może na początek czarna lista sklepów do których nie należy chodzić,ze względu na obecność tam psów i kotów.Być może nie zrobi to rewolucji,ale warto spóbować:mad:

Posted

Jesli chodzi o zakaz sprzedazy psow w slepach zoologicznych w Austrii to ja znam takie sklepy w ktorych w klatkach siedza psiaki na sprzedaz. Zglaszalam parokrotnie sprawe paniom ze schroniska- rozlozyly rece ze nic nie moga w tej sprawie zrobic.

Posted

Skoro jest przepis zabraniający sprzedazy to panie powinny jakoś inaczej zareagować lub skierować sprawę w odpowiednim kierunku>Wydaje mi się ,że w Austrii jednak przestrzega się prawa,czy może się mylę?

Posted

Mylisz sie.
Mieszkam tutaj juz ponad 20 lat i widzialam rozne historie.Jest tak jak wszedzie. Nie ma kraju idealnego a Austrii do idealu na pewno daleko. I schroniska trafiaja sie wstretne i przepelnione i ludzie nie tacy znowu sympatyczni. Jak wszedzie. Raz lepiej raz gorzej.

Posted

Zdaję sobie sprawę z tego ,że idealny kraj występuje wyłącznie w bajkach,czy jednak nie ma różnicy w podejściu do zwierząt między Polską ,a Austrią?Mam znajomą ,która mieszka w Austrii ,z jej relacji wynika zupełnie odmienna prawda od Twojej,czyli coś tu nie tak.

Posted

Nie ma cos nie tak.
Po prostu zdarzaja sie rozne przypadki, jak wszedzie.Jesli znajoma ma inne zdanie niz ja to nic nie szkodzi - co czlowiek to inna opinia.Niech kazda z nas pozostanie przy swoim. Tutaj na wsiach dzieja sie cuda, moja kolezanka pracuje w schronisku i opowiada mi takie historie od ktorych wlos sie na glowie jezy. Ludzie okrutni sa wszedzie, a ze kraj mniejszy to pewnie biorac sprawe statystycznie mniejszy procent odnotowanych interwencji.

  • 5 months later...
Posted

2 szczeniaki sznaucera miniaturki sa trzymane w sklepie zoologicznym w szklanej ,,pułapce". Urodziły sie 07.06.2008 a sa juz tam kolo tygodnia czyli zawczesnie zostaly zabrane od matki:-(Kosztuja 750zł.Jest samiec i suczka. Dziwczynka jest rozbrykana natomiast martwi mnie stan chłopca:-( który lezy nieruchomo w jednym miejsu podobno juz od wczoraj nie podnosi nawet glowy nieprzeszkadza mu ze sunia po nim depcze ze ludzie go glaskaja:-(Nie wyglada mi to na zmeczenie lecz bardziej na chorobe.:shake: Psy sa podobno po szcepieniach i odrobaczaniach, maja zalozone ksiazeczki i jezeli nie sprzedadza sie do tygodnia znow pojada do weterynarza na kolejne szcepienia itp. O rodzicach jak mnie poinformowano nie zostawiono zadnych informacji.Facet w zoo wogole jakis nie zorientowany nie wie z jakiej sa hodowli kompletna klapa. A najbardziej wstrasnelo mna to ze prosto w twarz powiedzial mi ze te psy nie wychodza na spacery:placz:a to znaczy zero trawy swieego powietrza biegania klatka moze ma 1 m na 2m.Siedza tam w tym nie klimatyzowanym sklepie caly dzien i NOC:-( Maja jedna zabawke i 2 miski wody.A ludzie przechadzacy kolo nich tylko mowia jakie sliczne jakie cudne:angryy: Zamiast pomyslec o tym ze im tam w cale tak dobrze nie jest:placz:A jak wtracilam ze ja je moge za drmo brac na spacery to on mi na to zebym kałcje za nie wpłacila:crazyeye:No szkoda słow.Jak to sie ma wobec prawa czy mozna cos z tym zrobic??????? Przeciez to jest męczarnia:-( Pmocy co robic??

Posted

Ja też to widziałam:shake: byłam wczoraj w tym sklepie i one są takie biedne a ten niuniu cały czas lezał bez ruchu specjalnie sie mu przyglądałam :-(
w tym akwarim tak śmierdzi i jest tak strasznie gorąco, tam siusiają nawet :-(. Tak strasznie mi było ich szkoda tyle osob ich maca i mizia, a one takie przestaraszone byly, ledwo sie tam dopchałam, żeby cokolwiek zobaczyć:crazyeye:

Posted

No wlasnie trza cos zrobic ale czy cos wogole mozna?? My wyjezdzamy z Kaya93 do czwartku nas nie ma ale piszcie wszytsko co mogloby pomoc szceniorom o ile jest jeszce cos takiego:-(

Posted

Czy to jest zgodne z prawem, bo wg mnie nie:shake:
Trzeba to gdzieś zgłosić, próbowałam dodzwonić się do Straży dla Zwierząt ale powiedziano mi że ich działalność w Rzeszowie jest już nieaktualna, dzwoniłam do Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt ale oni są czynni tylko do południa:shake: Czy ktoś ma jakiś pomysł gdzie należy się z tym zwrócić?

Posted

Po prostu potwory!! Nie znam sie na tym za bardzo, ale przecież są w Polsce jakieś ośrodki pomagające zwierzęta! Trzeba się jak najszybciej do nich zgłosić i opisać sprawę.
Radzę wam zrobić jak najwięcej fotek - to wiele ułatwi w opisaniu sprawy ;(
Jak można nie wypuszczać piesków na dwór:angryy: i trzymać chorego w takich warunkach:angryy::angryy::angryy:

Posted

Jestes kochana i jestes z Rzeszowa czyli jest nas juz troche razem damy rady. Mozesz probowac jeszce jutro dzwonic bo ja wyjezdzam do czwartku. Pisz tu regularnie jak mozesz zebym wiedziala czy cos sie zmienilo jak wroce oki:oops:??

Posted

piciminikas napisał(a):
Po prostu potwory!! Nie znam sie na tym za bardzo, ale przecież są w Polsce jakieś ośrodki pomagające zwierzęta! Trzeba się jak najszybciej do nich zgłosić i opisać sprawę.
Radzę wam zrobić jak najwięcej fotek - to wiele ułatwi w opisaniu sprawy ;(
Jak można nie wypuszczać piesków na dwór:angryy: i trzymać chorego w takich warunkach:angryy::angryy::angryy:

On mi wmawia ze on nie jest chory tylko zmeczony nie iem po czym po siedzeniu caly dzien w jednym miejscu:angryy: Mam znajoma weterynarz mieszka w reszowie niedaleko reala moze zgodzi sie pojechac tam jako zainteresowana kupnem wezmie na rece i sprawdzi mu oczkaitp. moze cos bwybada??:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...