Kitka20 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Ja kiedyś w Krakowie w Carrefor widziałam setera irlandzkiego za 900zł napewno bez rodowodu ale akurat jak ja byłam Pani sklepowa się nim zajmowała czesała itp. ale wydaje mi się że w Krakowskim Carrefor zdarzają się więcej niż raz szczeniaki Kiedyś jak szukałam psa to trafiłam na Pana co sprzedawał psiaki oczywiście okazało się że to pseudohodowla a Pan chciał żebym się szybko zdecydowała bo na drugi dzień miał je sprzeda właśnie do zoologicznego. U mnie w mieście nie sprzedaje się szczeniaków w zoologicznych są tylko ogłoszenia jak narazie. Quote
Agnieszka i Ogiś Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Ja się z czyms takim jeszcze nie spotkałam....A te psiaki miały chociaż wode? Quote
Guest aneta_w Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Ja pamiętam, że kiedyś sprzedawano szczeniaczki w sklepie zoologicznym "Anna Zoo" w Galerii Mokotów w Warszawie. Pamiętam że były dwa Bernejczyki. Szkoda ich było bo siedziały w takim bardziej terrarium - ok. 1 m2 ? Nie wiem czy miały rodowody, ale pamiętam że chyba nie były tanie (ok. 1200 zł). Jednak po pewnym czasie zaprzestano tam sprzedawać psy.. bo się męczyły - tylko nie wiem, kto im to uświadomił. Możliwe że jakiś sanepid albo ochrona zwierząt. Quote
siekowa Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 To nadal w sklepach zoologicznych psy sprzedają? :crazyeye::mad: Quote
Agnieszka i Ogiś Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 najwyraźniej tak :/ powinni tego zabronić jakimiś przepisami! Quote
maguta Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 ja sie spotkałam z czyms takim we Francji... tam sa ogromne sklepy ktore trudnia sie sprzadaza psów róznych ras... ale nie zauwazyłam zeby miały tam zle czy tez zeby byly zaniedbane , brudne itpe. Jedyna wada jest to ze sa to naprawde bardzo drogie szczeniaki z niby hodowli ale bez rodowodow. Moja ciocia po stracie psa kupiła psa w jednym z tych sklepow tylko dla tego ze byl identyczny co jej poprzedni pies, byl to pomerian...kupiony ze tak powiem "na promocji" bo została osatnia suczka ale moja ciocia stwierdziła ze jest droga jak na psa bez rodowodu i wyszła ze sklepu , wrociła po 1,5 miesiaca i okazało sie ze siedzi tam nadal ta sama psina ale jest karteczka ze przeceniona na połowe pierwotnej ceny :| jak widac jak im psy nie ida i sie juz starzeja to je przeceniaja :shake::mad: Quote
Agnieszka i Ogiś Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Szczerze?słow mi brakuje. a po za tym takie psy w sklepach wychodzą na spacer? No bo te spredawczynie to chyba nie chodzą z nimi na spacery, a może jacyś wolontariusze? Quote
Kitka20 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 No nie wiem czy wszędzie ale wątpie czy w carrefourze są wyprowadzane każdy szczeniak tam przy obroży ma taki plastik jak ciuchy na hali że jak przejdzie się przez drzwi to piszczy Quote
Błyskotka Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Taki temat chyba gdzieś już był ale takie postępowanie ze zwierzętami jest karygodne :mad::mad::mad:. Quote
oktawia6 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 [quote name='aneta_w'] Ja pamiętam, że kiedyś sprzedawano szczeniaczki w sklepie zoologicznym "Anna Zoo" w Galerii Mokotów w Warszawie. Pamiętam że były dwa Bernejczyki. Szkoda ich było bo siedziały w takim bardziej terrarium - ok. 1 m2 ? Nie wiem czy miały rodowody, ale pamiętam że chyba nie były tanie (ok. 1200 zł). Jednak po pewnym czasie zaprzestano tam sprzedawać psy.. bo się męczyły - tylko nie wiem, kto im to uświadomił. Możliwe że jakiś sanepid albo ochrona zwierząt. Pozwolę sobie odnośnie AnnaZoo zacytowac słowa ARKI: "Ona do sklepu potrzebuje ludzi OBOJETNYCH na los zwierzat.........i glabow! aby nie wyniuchaly przekretow! poczytaj ponizej!! tu o anna-zoo http://www.4lapy.info/L-forum/rozwin-460.html http://www.westie.net.pl/modules.php...ewtopic&p=8244 O westikach nabytych w Anna ZOO z falszywymi metrykami nabytymi za 2500pln za sztuke i calej tej sprawie pisalam juz kiedys dawno temu na forum. Przypomne - te westiki sprzedano jako rodowodowe i po to bardzo dobrych rodzicach.Jako ojciec byl wpisany pies ze znanej hodowli westikow!!!!!!!!!! Po roku walki o papiery psow okazalo sie , ze pod numerami zwiazku kynologicznego z Bialorusi -jakie widnialy w metrykach - zarejestrowane sa owczarki niemieckie. po wielkich bojach - nabywczyni tych westikow -po ponad roku od nabycia -zwrocono pieniadze , ale tylko dlatego , ze grozila sadem i naglosnieniem sprawy w mediach.Zreszta w TV ukazal sie reportaz na ten temat i artykul w prasie. A do dzialania w tej sprawie wraz z kilkoma czlonkami tego forum namawialam wlascicielke psiakow - przez pare miesiecy.Wydawalo sie wrecz , ze nic nie uda sie zrobic, bo sprzedawca psow sie zrecznie ukrywal. Psiaki ciesza sie dobrym zdrowiem. Na ich szczescie trafily w bardzo dobre rece , niestety sa to pieski jedynie westopodobne.Wlascicielka -bardzo mila pani o nie dba.Ale trymowanie ich graniczy z cudem- maja wlos nie nadajacy sie do niczego , co moze potwierdzic Aklibra. Jak Aklibra zobaczyla , ze byly golone - to zalamala rece. Ale uparla sie i je wytrymywala, przy tak zlym wlosie, zeby przypominaly chociaz westie. A ile falszywych psow sprzedala Anna ZOO w taki sposob tego nie wie nikt. Ale niestety ludzie caly czas daja sie nabierac na malutkie kuleczki i jak widac w w/w przypadku - wcale nie jest to kwestia ceny - tylko sposobu podazy i popytu . Przepraszam za slowo podaz i popyt .Nie pasuje mi to do zwierzat w ogole ale niestety .......tak jest." Quote
Greven Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 W Szczecinie w żadnym sklepie nie widziałam psów, ani kotów. Na szczęście... Quote
wiska Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 ja spotkalam sie z takim zjawiskiem pare razy w jednym miejscu-galerii dominikanskiej(wr) ,szczeniaki shi tzu yorki itp juz jakis czas nie chodze (i nie kupuje-rozumie sie samo przez sie ;)) do tego sklepu wlasnie ze wzgledu na widok meczacych sie w ciasnych klatkach pieskow... Nie musze dodawac ,ze towazyszyly im napisy : "york-300zl"...? :shake: Quote
Dorkaa Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 To ja moge wymienić takie sklepy. Zabrze M1, kociak na sprzedaż. Zabrze Platan: psy, koty, czego się tylko chce. Każdy się zachwyca, jedne pies luzem chodził wszyscy go głaskali itp. itd. ale to był chyba prywatny. Jak widze ten merdający ogonek gdy się podchodzi pod kojec to mi sie żal robi takiego psiaka :( A jak go ktoś weźmie to przychodzi następny :( Czy z rodowodem to nie wiem bo nie pytałam. Ale jak bd to sie zapytam, ciekawe co mi powiedzą. Quote
Anecioreczek Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Kitka20 napisał(a):No nie wiem czy wszędzie ale wątpie czy w carrefourze są wyprowadzane każdy szczeniak tam przy obroży ma taki plastik jak ciuchy na hali że jak przejdzie się przez drzwi to piszczy w Sielsii niemaja obróż:roll: Moze by tak ktoś dokonał sie kradzieży?:diabloti: Quote
Agnieszka i Ogiś Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Dobry pomysł ciekawe co by na to powiedzieli Quote
Błyskotka Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 No w takim sklepie to chyba żaden hodowca nie odważył by sprzedać szczeniąt :shake:. Ale ze szczeniakami z pseudo hodowli też trzeba jakoś skończyć tylko jak :placz:. Quote
Dorkaa Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Byłoby fajnie jakby sklepy zoologiczne współpracowały ze schroniskami. Quote
Berek Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 ? To znaczy co - mają wstawiać do akwariów pieski ze schroniska? :diabloti: Żeby gawiedź je kupowala pomiędzy kupnem nowych majtek i pasty do zębów? Quote
Dorkaa Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Nie, nie o to chodzi. Sklepy zoologiczne mogłyby informować o psach w potrzebie zamiast sprzedawac w swoich sklepach inne, wywieszać ogłoszenia, może jakieś ulotki czy informacje o schroniskach, jak pomóc itd. Quote
Anecioreczek Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Dorkaa napisał(a):Nie, nie o to chodzi. Sklepy zoologiczne mogłyby informować o psach w potrzebie zamiast sprzedawac w swoich sklepach inne, wywieszać ogłoszenia, może jakieś ulotki czy informacje o schroniskach, jak pomóc itd. U nas w każdym hipermarkecie w sklepach zoologicznych(przynajmniej tak widuje) jest tablica ogłoszen...na których wywieszają zdjecia:roll: No tylko w Auchan niema:angryy: Quote
AjriszZona Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 w silesi widziałam ogłoszenia o kotach szukajacych domu, a co do wspolpracy ze schroniskami, to mozna pomoc psom kupujac dla nich oznaczone opakowania z polsucha karma, jest informacja ze mozna do zakupow dolaczyc taka paczuszke dla nich czytalam kiedys artykul (niestety nie mogę go znaleźć) o psach i kotach sprzedawanych w sklepach, skąd zwykle pochodzą i jakie mają przeżycia Wynikało z niego, że zwierzęta rodzą się wręcz w fermach (,w szopach itp) w nieodpowiednich warunkach, w nastawieniu na ilość, nie są należycie badane, szczepione, odrobaczane, suki wyzyskuje się ile sie da, młode często nie mają kontaktu z ludźmi czy nawet ze światem poza miejscem gdzie są trzymane. a w sklepie jak każdy widzi. i sprzedawcy często obiecuja dosłanie rodowodu artykuł nie dotyczył polskich sklepów, ale myśle, że często może to wyglądać podobnie i u nas:( czy taki pies może się prawidłowo rozwijać...dlaczego dla tych ludzi ma tylko taką wartość za ile go sprzedadzą:( gdy się widzi takie zamęczone, przestraszone i smutne szczeniaki za sklepową siatką to z jednej strony chciałoby sie je jak najszybciej stamtąd zabrać, z drugiej człowiek się zastanawia co sie będzie działo z psychiką i ogólnie zdrowiem takiego psa Quote
Anecioreczek Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 [quote name='tina_p'] czytalam kiedys artykul (niestety nie mogę go znaleźć) o psach i kotach sprzedawanych w sklepach, skąd zwykle pochodzą i jakie mają przeżycia Wynikało z niego, że zwierzęta rodzą się wręcz w fermach (,w szopach itp) w nieodpowiednich warunkach, w nastawieniu na ilość, nie są należycie badane, szczepione, odrobaczane, suki wyzyskuje się ile sie da, młode często nie mają kontaktu z ludźmi czy nawet ze światem poza miejscem gdzie są trzymane. a w sklepie jak każdy widzi. i sprzedawcy często obiecuja dosłanie rodowodu Czyli w pseudohodowlach ;] Właściciele sklepów nie zastanawiają się tak naprawde nad tym czy ten pies ma rodowód..NIKT albo prawie NIKT nie kupi psa w sklepie za 1500-3000 złotych.Bo tyle gotówki ze sobą nie nosi,bądź karmy..a osoby które noszą tyle..to osoby które chcą psa z rodowodem.. gdy się widzi takie zamęczone, przestraszone i smutne szczeniaki za sklepową siatką to z jednej strony chciałoby sie je jak najszybciej stamtąd zabrać, z drugiej człowiek się zastanawia co sie będzie działo z psychiką i ogólnie zdrowiem takiego psa zwykle takie psiaki oddają ze sklepu do schorniska...bo..psują wizerunek sklepu..:angryy: Quote
Greven Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Dorkaa napisał(a):Sklepy zoologiczne mogłyby informować o psach w potrzebie zamiast sprzedawac w swoich sklepach inne, wywieszać ogłoszenia, może jakieś ulotki czy informacje o schroniskach, jak pomóc itd.Raczej sklep sam z siebie nie zaproponuje współpracy schronisku, ale już dobrze, jak nie robią problemów, gdy chce się wywiesić ogłoszenie. Tylko że ja ostatnio swoje ogłoszenie o psie do oddania znalazłam pomiędzy "yorki bez rodowodu po malutkich rodzicach (do wglądu) sprzedam", a wyjątkowym kwiatkiem :mad: "wilczur owczarek niemiecki, duży, daje duże potomstwo stróżujące bez desplezji" (pisownia oryginalna zachowana). Quote
lizka Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Zakładając ten wątek, nie sądziłam, że aż tyle osób sie wypowie :razz: Dla mnie osobiście to koszmar (nie mówiąc juz o zwierzętach - bo dla nich na pewno tez i to o wiele większy):shake: jeden ciasny boks, zero spacerów a kontakty z człowiekiem ograniczają sie do podania miski w wodą/jedzeniem i głaskania przez odwiedzających sklep nie raz przez kilka tygodni czy miesięcy! Dzwi mnie, ze nie ma przepisów regulujących taką sprzedaż :shake: :roll: Przecież to powinno być zakazane! :angryy: :mad: Quote
Dorkaa Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Wogóle powinnie zaostrzyć przepisy dotyczące zwierząt i bardziej tego pilnować, a my powinniśmy od razu dzwonić na policję. Szkoda, że nie ma czegoś takiego jak w Ameryce, Policji dla Zwierząt :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.