Guest Mrzewinska Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Czy mam rozumiec, ze wlasciciele sklepu usilowali sklonic nieletnich do przekazania pieniedzy na cel wskazany przez nich????? Szok, to jak wejde do sklepu i stwierdze, ze cos mi sie nie podoba i nie bede tu kupowac, to znaczy, ze narazam na szwank dobre imie wlasciciela sklepu???? To moje prawo jako konsumenta wyrazac opinie o sposobie oferowania mi jakiegokolwiek towaru. Chyba trudno juz bardziej do siebie zrazic klientow, niz takim wystąpieniem. Zofia Quote
Visenna Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Rany, co za....baba!:angryy: Niewinność skrzywdzona, szlag by to trafił! Przestan kobieto sprzedawać żywe, czujące istoty jak buty i przestan zastraszać dzieci! Choroba, wszystko, byle kasiore mieć, co za ludzie, pewnie żałuje że niemowlętami nie da sie handlować...:shake: Dobrze ze ten skan sie tu znalazł, oby jak najwięcej potencjalnych klientów go przeczytało - akurat co do tego, ze 90% psiarzy przychodzących do tego reala Dogomanię czyta- to nie mam watpliwosci :cool3: A nikt, kto kocha psy, nie uwierzy w bzdurę, ze w odosobnieniu, na wystawce sklepowej, bez trawy, słonca i swieżego powietrza jest im dobrze! Quote
Guest Mrzewinska Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Polecam lekture - strona druga 'The canine aggression workbook' James O'Heara /notatki/ z bardzo dokladnym uzasadnieniem, dlaczego sprzedaz szczeniat w sklepach powinna byc zakazana. I czym to skutkuje dla psychiki zwierzęcia. Zofia PS jest tam informacja, ze w Norwegii sprzedaz psow w sklepach tez jest juz zakazana - i bardzo slusznie. Quote
mela2 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Nie wiem ,czy szczeniaki sa jeszcze w realu ,czy nie. Dla mnie oczywiste jest ,ze sklep to nie miejsce do sprzedazy szczeniaków. Niestety u nas wiedza na temat zwierząt,również psów jest zadna.Niby tyle tych psów w naszych domach,ale jednak niewiele osób tak do końca zna ich potrzeby. Tylko edukowanie odniesie skutek.Już od najmłodszych lat. Wszedzie- bo nie zawsze mozna liczyc na rodzine. Ci ludzie z dziećmi zachwycają się szczeniakami w sklepie i nie zdają sobie sprawy ,ze te maluchy cierpią,że tak nie może się dziać. pamiętam jak wiele, wiele lat temu widziałam szczeniaki w jakimś sklepie we Włoszech i też sie nimi zachwycałam i do głowy mi nie przyszło ,że sklep to nie miejsce dla szczeniaka. Nie jest ważny wybieg,czyste posłanie ,czy weterynarz raz w tygodniu. W sklepie pies staje się rzecza. Kilka lat temu w Warszawie sprzedawano szczeniaki w sieci"Anna-zoo". Być może było już to napisane w poprzednich postach. Pomogło nagłośnienie sprawy. Nagłasnianie,nagłaśnianie,ciągłe nagłaśnianie i uprzytamnianie ludziom ,ze dzieje się krzywda-psom ,a będzie działa również nabywcom,którzy kupią psa jak "kota w worku". Nie był to jeden artykuł ,czy program w telewizji. Trzeba właścicieli sklepów tak długo nękac( w ramach prawa),aż im się odechce,bo w którymś momencie nazwa ich sklepu zacznie się zle kojarzyc. szkoda,ze mieszkam daleko od Rzeszowa Quote
Guest Mrzewinska Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 No a rzeszowski sklep chce nękac dziewczęta, ktore zauwazyly, ze ich zdaniem zwierzetom dzieje sie krzywda w sklepie. Bylam w tym sklepie. I takze moim zdaniem szczeniakom dzieje sie tam krzywda. Jesli sklep wystapi do sądu z oskarzeniem naszych forumowych dziewczat, ja zglosze sie na swiadka w ich sprawie. I mam nadzieje, ze prasa mocno zainteresuje sie procesem, w ktorym sklep oskarza swoich potencjalnych klientow, najskuteczniej chyba zniechecajac ich do jakichkolwiek zakupow. Zofia PS nie uzywam tu zadnego pseudonimu. Piszę wszystko pod wlasnym imieniem i nazwiskiem. Quote
grzenka Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Mrzewinska napisał(a):No a rzeszowski sklep chce nękac dziewczęta, ktore zauwazyly, ze ich zdaniem zwierzetom dzieje sie krzywda w sklepie. Szok:crazyeye: To wprost nie do uwierzenia:shake: Dlaczego akurat młode dziewczyny, gimnazjalistki?To tak żenujące, że aż brakuje słów:shake: Quote
Ada-jeje Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Na kims wlascicielka sklepu chciala swoja zlosc wylac, a najlatwiej bylo jej wybrac osoby najmlodsze ktore jeszcze nie bardzo wiedza jak sie bronic. Wynika z tego ze nie ma dosc odwagi zmierzyc sie z osobami doroslymi w obawie ze moze ta walke przegrac. Nie dosc ze dorabia sie kosztem biednych zwierzat to jeszcze jest nikczemnym tchorzem. :angryy: Quote
niceravik Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Moim zdaniem to jest chamstwo kwalifikowane :mad:. Ale patrząc na to z drugiej strony, im bardziej kretyńskie są wystąpienia sprzedawcy tym lepiej dla nas. Przecież ośmieszanie się i robienie z siebie barana, w tym kraju, nie jest zabronione :evil_lol: . Powiem więcej: taka jest najnowsza moda i "trynd" :eviltong:. Quote
Visenna Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Dlaczego akurat młode dziewczyny, gimnazjalistki? Bo takie dziewczynki łatwo zastraszyć - z dorosłymi już tak łatwo nie pojdzie. Quote
niceravik Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 My nie tylko biadolimy, ale również myślimy jak dokopać chamstwu :mad:. Pomysły zgłaszamy na PRIV, wiadomo komu :razz:. Ten facet to weryfikuje i koordynuje. Kto pierwszy zgłosi fajny pomysł :lol:? Quote
LALUNA Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 A czy w tym sklepie dalej sprzedaja psy? Quote
Guest Mrzewinska Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Wybiorę sie tam w najblizszych dniach i zobaczę. Zofia Quote
Karmi Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 LALUNA napisał(a):A czy w tym sklepie dalej sprzedaja psy? Zaglądam tam regularnie. Psów od dłuższego czasu nie widziałam. Może Pomieszczenie dla psów stoi natomiast niezmienione. Nawet posłanie leży to samo. Nie wiem więc czy to chwilowa przerwa w dostawie czy właściciele zrezygnowali. Chyba raczej to pierwsze.... Quote
cholinka Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Panie Andrzeju-Aka, proponuje nie bawić się w subtelności tylko wysłaćowe pismo Pani Ze Sklepu oraz opis sytuacji wprost do Uwagi, Reporterów i tym podobnych programów telewizyjnych. Pewnie chętnie się tym zainteresują, a niech ta sprawa wyjdzie z internetu! Quote
Neczka Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Mieszkam niedaleko tego sklepu... szczerze mówiąc nigdy nie zaglądałam do tego ich "zoo". Wolałam nie patrzeć na te biedne zwierzęta. Nie wiedziałam nawet, że są tam psy... przebrnęłam właśnie przez cały wątek i szok :crazyeye: Komentować tego wszystkiego nie będę, po jest to poprostu ŻAŁOSNE. Ludzie pracujący w towarzystwie zwierząt powinni je chociaż w małym stopniu lubieć. A my tutaj podziwiamy efekty typowej komercji i pracy w miejscu, z którym nie powinno się mieć styczności...:shake: Quote
Guest Mrzewinska Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Żeby nutka optymizmu też byla. Odwiedziałam niedawno pewien krakowski sklep dla zwierzat, zapytalam o szczeniaki. Odpowiedziano mi, ze choc to prawnie dozwolone, to jednak w tym akurat sklepie nigdy ich nie bedzie, bo wlasciciel jest przekonany, ze to dzialanie z krzywda dla szczeniat i moze prowokowac lekkomyslne decyzje nabywcow. I juz wiem, ze drugiego konca Krakowa na zakupy pojade tylko tam i wszystkich znajomych tez tam wysle. I pomyslec, ze taka postawę moglby przyjac niejeden wlasciciel sklepu handlujacy przedtem szczeniakami! Podziekowac potencjalnemu klientowi za wrazliwosc, za zwrocenie uwagi na dobrostan zwierzat i zaprosic do zakupow wszystkich najlepszych akcesorii dla zwierzakow, gwarantujac, ze szczeniat ani kociąt sprzedawac juz nie bedzie. Iluz nowych, wiernych klientow pozyskalby sobie, prawda? Zofia Quote
Guest Mrzewinska Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Hm, mam nadzieje, ze mnie nikt nie oskarzy o reklame tym razem - Karusek. Zofia Quote
sleepingbyday Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 a ja mam nadzieję, że Pani tam nie znali po prostu :evil_lol:. bo odpowiedź jak z podręcznika.... nie no, muszę być troche optymistką, w końcu i wśród firm handlujących art zwierzęcymi są dogomaniacy. sama znam... Quote
Guest Mrzewinska Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Niezaleznie od rodzaju odpowiedzi - pozostaje fakt, ze tam nie sprzedawano nigdy ani nie ma aktualnie sprzedazy szczeniakow. A to najwazniejsze:lol: Zofia Quote
Beata19 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 ........................................... Quote
NadziejaA Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 po lektórze zatkało mnie... W mojej okolicy nie przyponinam sobie sklepu zoologicznego z psami czy kotami w którym kolwiek markecie. Aż ma sie ochotę coś z tym wszystkim zrobić... A pod pismem pana Andrzeja z przyjemnością bym się podpisała, bo z takich dziewczyn które krzywdę zauważą i nie oleją trzeba być dumnym... Ale czego się spodziewać w naszym cudownym kraju- gdzie panuje sprawiedliwość... echhh Quote
bila1 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 ależ się zrobiła awantura :crazyeye: właścicielka sklepu ma tupet; być może coś tam drgnęłow w jej główce - kojca jeszcze nie schowała, ale szczeniąt nie sprzedaje; nie więrzę w brak "towaru", więc chyba myśli, że przeczeka, sprawa przyschnie przyschnie i będzie, jak dawniej; czyżby przestraszyła się widma braku klientów??? oby!!! bo ci wszyscy ludzie miziający szczenięta przez sztachety, to klienci Reala, a nie sklepu zoologicznego; a ludzie są nieuświadomieni - znajomi z pracy widzieli te szczęnięta, zachwycali się nimi, jakie kochane, milusie... nikt nie pomyślał, czy im tam dobrze, czy źle... :shake: jak się żyje pieskowi w kojcu, w hałasie nieustannym... Quote
NadziejaA Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 W halasie nieustannym, z brakiem świerzego powietrza, w oświetleniu które człowiekowi szkodzi jak diabli co dopiero takiemu ałemu szczeniakowi, Non stop mizia cie jak nie jeden to drugi, tarmochaja czochrają... Tą babę tak wsadzic do klatki ale toples (o ile jakos wyglada :P ) i niech ją tak faceci nawet ci z ulicy miziają, gilają dotykają, i tak tydzień w tej klatce niech siedzi...:cooldevi: Quote
bila1 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Jeszcze taka refleksja: Co z tego, że sprzedaż szczeniąt w sklepie jest zgodna z prawem :angryy:, co z tego, że za granicą taki handel też jest praktykowany – istnieje przecież coś takiego, jak przyzwolenie społeczne, a my się na to nie zgadzamy! :mad: Może i te szczenięta maja trochę lepiej niż u handlarza (taką opinię czytałam na Onecie) i co? Czy handlarze znikną z krajobrazu? Wątpię :shake: I czy do diabła musimy naśladować wszystkie zachodnie wzory? Może bądźmy odrobinę wybredni! a poza tym... żadne zwierzę nie jest szczęśliwe klatce :-( kotki widziałam w rzeszowskich sklepach wiele lat temu... i pewnie nadal są sprzedawane, ale nie odwiedzam takich sklepów; Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.