Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 729
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słuchajcie myślę, ze sklep sam dostarczył nam argumentów do walki :-)
Wcześniej szczeniaki były w akwarium. Kontakt z ludźmi był ograniczony. Dotykanie i głaskanie niemożliwe. Teraz psiuki są za płotkiem. Proponuję więc wrócić również do wariantu ,,zarazki". Pisałam o ty we wcześniejszych postach.
Aaa i proszę nie zapominajcie, ze tam są też inne zwierzęta. Papuga ma - przepraszam za wyrażenie- dosłownie przegwizdane: tłumy gapiów a każdy z nich chce zwrócić uwagę ptaszydła i spowodować, żeby coś ,,powiedziała". Wokoło słychać więc: gwizdanie , świstanie, cmokanie i wszystkie możliwe dźwięki.
Klatki ze zwierzakami są ustawione ,,do zewnątrz sklepu".Zapewne ma to przyciągnąć potencjalnych kupujących - nie sposób ich nie zauważyć. Każdy przechodzący pasażem może podejść pogadać z papugą lub pogłaskać pieska. Obsługa nie widzi lub udaje, ze nie widzi. Nie reaguje :-(
Ps. Andrzeju świetny film!

Posted

Mrzewinska napisał(a):
Doskonała robota - proponuję filmik wyslac do prezydenta.

Zofia
Umowimy sie szczegolowo co do przyjazdu, poniedzialek albo sroda.


...i do vice. Nie zaszkodzi W większości spraw zwierzakowych spychano nas właśnie do vice. I obowiązkowo szefowie Reala! To im powinno najbardziej zależeć na dobrym obrazie firmy :cool3: W ostatniej ulotce reklamowej informują o promocji artykułów dla zwierzaków z okazji Światowego dnia zwierząt.:razz:
ps. Andrzej wyprzedził mnie w propozycji. ;) Tak czy siak MPK nie pozwolimy się Pani wozić. A w Rzeszowie będzie nam bardzo miło Panią gościć. :loveu:

Posted

Część szczeniaków ma obciete ogony, to moze jeszcze pod filmik do prezydenta podłączyć artykuł ?:razz:
W końcu jak zamawiałi towar to mogli zamówic bez ogonów.

Art. 27. ustawy o ochronie zwierzat: 1. Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione.
Zgodnie z Art. 37. tej ustawy:
1. Kto narusza nakazy albo zakazy określone w art. 9, art. 12 ust. 1-6, art. 13 ust. 1, art. 14, art. 15 ust. 1-5, art. 16, art. 17 ust. 1-7, art. 18, art. 19, art. 22 ust. 1, art. 22a, art. 24 ust. 1-3, art. 25, art. 27, art. 28 ust. 1, 5 i 8-9, art. 29 ust. 1 i art. 30, podlega karze aresztu lub grzywny.
2. Usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo do czynu określonego w ust. 1 jest karalne.
3. W razie ukarania za wykroczenie, o którym mowa w ust. 1, można orzec przepadek narzędzi lub przedmiotów służących do popełnienia wykroczenia oraz przedmiotów z niego pochodzących, jak również można orzec przepadek zwierzęcia.
4. W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w ust. 1, można orzec nawiązkę w wysokości do 1.000 zł na cel związany z ochroną zwierząt.

A tak mi jeszcze przyszło do glowy. Moze trzeba naslac kogoś aby sprawdził, czy maja na psy fakture zakupu? Bo zdaje sie ze aby to było legalnie to na wszystko co sie sprzedaje w sklepie, trzeba miec fakture lub inny dokument zakupu

Guest Mrzewinska
Posted

Umowmy sie na srode, przygotuje sie lepiej z pytaniami do wlasciciela i sprzedajacych.

Zofia

Posted

Mrzewinska napisał(a):
Umowmy sie na srode, przygotuje sie lepiej z pytaniami do wlasciciela i sprzedajacych.

Zofia

Według życzenia.
Ja również chętnie douczę się w tym czasie np z ,,zarazków" :razz:

Guest Mrzewinska
Posted

Karmi, Andrzeju, napisze jutra na priva o terminie przyjazdu, o pewnych pomyslach.
Byli tu dyskutanci, najwyrazniej zainteresowani, aby sprzedaż kwitla.
Chyba sie rozumiemy, prawda?

Zofia

Posted

Karmi napisał(a):
Według życzenia.
Ja również chętnie douczę się w tym czasie np z ,,zarazków" :razz:


Brak kwarantanny, szczególnie ze szczenieta są z róznych miejsc, co grozi wybuchowi epidemi i przyciagnięcia choroby z róznych miejsc w kraju

Posted

Przed chwilą miałem w domu najście - wizytę dwóch Panów - właścicieli sklepu "Swiat Zwierząt".

Dotarli szybko i celnie - przyjechali z Lublina. Sfilmowane mam tylko ich przyjazd, wejście i wyjście z firmy - bo rozmowy w środku z udziałem świadka , mojej córki - nie zostały chyba? uwiecznione w związku z pracami konserwacyjnymi mojego systemu monitorowania w dniu dzisiejszym.

Zadziwiło mnie, że dotarli tak szybko - po 24 godzinach od pojawienia się "klipu" na Jejtubie!

Klipa ani dyskusji na Dogomanii - ci sympatyczni Panowie nie widzieli ani nie czytali!

Bazują na opinii Szanownej Małzonki jednego z Panów - którą - ta drogą bardzo serdecznie pozdrawiam - bo widzę, że z uwagą czyta o wszystkim co się tutaj dzieje...

Ale chyba nie dość uwaznie czyta - albo bez zrozumienia - bo:

Zostałem potraktowany jako sprawca główny całego zamieszania!
Jak wiecie - sprawa sprzedaży psów przez rzeczony sklep w Rzeszowie - toczy się od ponad miesiąca...

Ja dowiedziałem się o wszystkim od Zofii - z prośba o sprawdzenie co i jak, oraz o zrobienie jakichś zdjęć dokumentalnych.

Wyszedł filmik - w którym wyrażam swój sprzeciw wobec takiego traktowania zwierząt.

Pokazuje, że pieski mają kopiowane uszy i ogony / nie komentowałem tego w filmie - kto wie o co chodzi - chyba zrozumie że nie jest to zgodne z obowiązującym prawem/...

Pokazuje stres i hałas w jakim przebywają szczeniaki...

W domyśle - dla kazdego cokolwiek wiedzacego o kynologii - jest jasne, że tak "socjalizowane" pieski mają dużą szansę wkrótce znaleźć się w schronisku.

Schronisko rzeszowskie - wzorcowo prowadzone przez "Kundelka" - jest na garnuszku Miasta. Miasto co roku przeznacza pieniądze nie tylko na schronisko ale też na dokarmianie i sterylizację kotów.

Więc z jednej strony Miasto dba o zwierzęta a zdrugiej strony okiem łaskawym patrzy na sytuację w którek zwierzeta mają dużą "szanse" trafić na garnuszek miasta.

Psy są przebadane weterynaryjnie, sa dobrze odżywiane, mają książeczki - tak twierdzi Własciciel sklepu.

Nie wiem - czy przy sprzedaży psa dają jakąś umowę, paragon fiskalny. Nie wiem - co z ew. "wadami ukrytymi" - "towaru".

Nie rozmawialiśmy na te tematy...

"Delikatnie" proszono mnie o usunięcie klipu lub/i usunięcie twarzy Pani Pracownik sklepu - która teraz boi się o swoje życie....

Zagrożono mi sprawa sądową...

Mój pies został oglądnięty - łaził po "obejściu" - tak samo jak "całokształt". A że były przypadki w moim sąsiedztwie trucia psów - postanowiłem przemyśleć sprawę...

Na razie zawieszam rzeczony "Klip"...



Pozdrawiam

Andrzej

PS
Proszę Was o radę, pomoc, szczególnie mile widziane są opinie prawników - najlepiej na PW

Guest Mrzewinska
Posted

Rozmawialam przed chwilą z Krakowskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami. Podejmowali juz interwencje w sprawie sprzedazy zwierzat w sklepach. Zdaniem prawnika z tegoz Towarzystwa - i ta opinia w razie potrzeby bedzie przedstawiona w sądzie - sprzedaż szczeniaków w sklepie JEST OKRUCIENSTWEM.

Zofia

Posted

Psy są przebadane weterynaryjnie, sa dobrze odżywiane, mają książeczki - tak twierdzi Własciciel sklepu.


A co z kwarantanna?


Nie wiem - czy przy sprzedaży psa dają jakąś umowę, paragon fiskalny.

Pytanie czy mają fakturę zakupu, towaru który sprzedają.

Pokazuje, że pieski mają kopiowane uszy i ogony / nie komentowałem tego w filmie - kto wie o co chodzi - chyba zrozumie że nie jest to zgodne z obowiązującym prawem/...

Jest zakazane, wiec jezeli to sklep i zamówił takowe to znaczy ze podżegnywał do złamania prawa.

Zagrożono mi sprawa sądową...

A z jakiego paragrafu?
Miejsce publiczne, to miejsce publiczne, można fotografowac, krecic filmik wprawdzie jest na terenie prywatnym i własciciel obiektu może sobie ustalić wewnętrzne przepisy, naprzykład ograniczenie predkosci, ale musi oznakowac teren.
Mógłby też zakazać fotografować, filmowac, ale musiałby umiescic widoczne oznakowanie. Zakaz fotografowania, zakaz filmowania.
Było coś takiego?


A filmik narazie możesz rozsyłać mailami. KTO CHCE???
Ja poproszę.
Internet to potęga, znajomy, znajomemu porozsyła i tak będzie smród dla tego sklepu.

A przy okazji, może kontrola by sie zainteresowała, czy sklep odprowadza podatek od sprzedaży szczeniaków.
No i jak to jest z tymi fakturami. Czy własciciele coś mówili czy mają potwierdzenie zakupu tego towaru?
Prywatny hodowca musiałby miec mozliowsc wystawienia faktury.
No bo tak, to jak móglby sprzedać coś sklepowi.
A pewnie mozna by sprawdzić rozliczenie kasy fiskalnej, czy nabijał sprzedaż szczeniaków. TAkie dokumenty należy trzymac parę lat.


Ja myslę ze takie kontrolę sklepu szybciej działają niż sądy. :p

Moze trzeba powiadomić urząd Skaroby. Oni chetnie takie rzeczy sprawdzaja

Guest Mrzewinska
Posted

Karmi, tak jak pisalam poprzednio, dzien i godzine przyjazdu podam na priva.
Myślę, ze w każdym dniu, nie tylko w zapowiedzianym na Dogomanii, uzyskam pełne i wyczerpujace informacje w sklepie "Świat zwierząt" na temat sprzedawanych tam szczeniaków.
Zwłaszcza na temat działania bezustannego stresu na dopiero rozwijający się organizm szczeniaka.

Bardzo jestem ciekawa tych informacji.
No bo chyba w fachowo prowadzonej firmie jest wyczerpująca informacja o oferowanym TOWARZE????

Zofia

Posted

No bo chyba w fachowo prowadzonej firmie jest wyczerpująca informacja o oferowanym TOWARZE????


Spytaj sie czy nabijają go na kasie fiskalnej i czy nie maja nic przeciwko ze Urzad Skarbowy to sprawdzi.
Oni lubią takie informacje. :diabloti:

Posted

Mrzewinska napisał(a):
Karmi, tak jak pisalam poprzednio, dzien i godzine przyjazdu podam na priva.
Myślę, ze w każdym dniu, nie tylko w zapowiedzianym na Dogomanii, uzyskam pełne i wyczerpujace informacje w sklepie "Świat zwierząt" na temat sprzedawanych tam szczeniaków.
Zwłaszcza na temat działania bezustannego stresu na dopiero rozwijający się organizm szczeniaka.

Bardzo jestem ciekawa tych informacji.

Ok. Ja też się przygotowuję. Od jakiej strony to na pw.
Widzę, ze musimy zejść do podziemia :razz:
No bo chyba w fachowo prowadzonej firmie jest wyczerpująca informacja o oferowanym TOWARZE????
Zofia

Prowadzonej fachowo i z jaką determinacją :cool3:

Posted

Kobieto - o jakich informacjach do US Sklep prowadzi jawną działalność gospodarczą,wiec również płaci podatki.Oddzielnego podatku za psy nie musza płacić.A w jakiej wysokości płaca podatki,zależy w jakim systemie podatkowym są.Nie miejsce tu na wykład z tego zakresu .W kazdym razie składają , bo prowadząc legalną działalność muszą składac deklaracje podatkowe,ale nie ma w nich pozycji "sprzedaż piesków."A co do okrucieństwa - sama sprzedaż nie jest okrucieństwem,tylko ewentualne złe traktowanie zwierzat w sklepie.Przeciez Wam o tym pisałam.Pisałam też,że jeśli chcecie pomóc zwierzętom to tylko w zakresie warunków sprzedazy.Nie byłam tam,nie wiem,jak jest naprawdę.Ale ta Wasza akcja jest po prostu smieszna!Piszę to jako doświadczony prawnik .A publikacja cudzego wizerunku (jesli nie jest to osoba publiczna)podlega ochronie prawnej.

Guest Mrzewinska
Posted

Każdy z nas ma wybór swojego ulubionego sklepu dla zwierząt. I kazdy z nas może niektore sklepy i firmy omijac z daleka. Wystarczy popatrzec na nazwę firmy i juz wiemy: acha, to ta firma handluje szczeniakami, traktując je jako towar.
I juz można sobie zadac pytanie - czy chcemy zostawic pieniadze akurat w tym sklepie?

Zofia

PS Pani MaBo, doprawdy zdumiewa mnie Pani stanowisko.
Czy naprawdę nie widzi Pani okrucienstwa w narażaniu szczeniąt na bezustanny stres?
Czy nie wie Pani nic o tym, jaki wplyw wywieraja warunki odchowu - zwlaszcza te w najwrazliwszym okresie życia szczeniaka, czyli do ukonczenia 4 miesięcy? Co Panią śmieszy - krzywda szczeniąt, czy fakt, że ludzi - zwlaszcza na Dogomanii - oburza okrucienstwo wobec zwierzat?
Ja tu wystepuję pod wlasnym nazwiskiem i nie boje sie ujawniania mojego wizerunku. Może Pani zechcialaby sie przedstawić?

Posted

A czy ja gdziekolwiek napisałam,że sklep to najlepsze miejsce dla szczeniaczków-ja mówiłam o dwóch sprawach.O mniejszym złu i o skuteczności działań.Włączyłam sie do wątku chcąc po prostu namówić Was na działanie możliwe w obowiazującym systemie prawnym a nawet dążenie do jego zmiany(dla dobra zwierząt),ale w zgodzie z konstytucją,gdyż każdy przepis może być unieważniony przez Trybunał Konstytucyjny,jeżeli ją narusza.Kto jak kto,ale Wy doskonale wiecie,że jest grupa posłów,którym dobro zwierzat leży na sercu i zamiast z nimi wspólnie działać dostarczając argumentów do zmiany przepisów dla dobra zwierzat.Czy nie pamiętacie debat sejmowych na ten temat?Do takiego działania na pewno włączyłabym się.Poniewaz jestem zwolenniczką skutecznego,konsekwentnego i nie naruszajacego prawa działania , nie pochwalałam tego,co robicie.Ale zakrzyczeliście mnie posadzajac o kompleksy z powodu...nieposiadania rasowego psa.Nota bene trochę sobie poczytałam watki z rasowymi psami (przedtem tego nie robiłam)i dowiedziałam się i o stresach psach wystawowych i o agresji co poniektórych championów i o niecnych praktykach niektórych hodowców.Zresztą te pieski w rzeszowskim sklepie chyba pochodzą jednak od hodowcy...nieważne.Takie akcje prowdza do skonflitowania.Czy nie lepiej byłoby na przykład skontaktować sie z włascicielami sklepu i uczulić ich na to,jak wrażliwe sa małe szczeniaczki,bo może nie wiedza.A taka akcja spowoduje,że większość ludzi,którym los szczeniaków jest obojętny(zgodzicie sie,że tak jest)uzna Was za nawiedzonych oszołomów,jak zielonych przykuwajacych sie do drzew w protescie przeciwko budowie autostrady.Akcyjność nic nie da.Potrzebne jest systemowe działanie.Emocyjność dogomaniaków ,zresztą nie tylko na tym watku,niestety zaciemnia to,co naprawdę robią dla dobra zwierząt.Dlatego warto podchodzić do wszelkich działań z rozwagą i w sposób,który jest bardziej skuteczny.Może wreszcie niektórzy z Was zrozumieja,że nie jestem ani za dzikimi hodowlami,ani nie jestem rzecznikiem hadlu w koszmarnych warunkach.Może jeżeli ochłoniecie,niektórzy z Was przyznaja mi rację.Ja wiem,że wśród Was jest wiele osób bardzo zasłużonych,jesli chodzi o dobro zwierzat.Ja zbyt jestem zajęta pracą zawodową,by działać aktywnie.Natomiast ,aby nie posadzono mnie,że się chwalę nie bedę pisała ile i komu pomagam finansowo( tzn. mam na myśli zwierzęta),bo tak moge własnie najbardziej pomóc.Właśnie dlatego,że wiedzie mi sie całkiem nieżle stać mnie na rasowe okazy,ale jak wspominałam , w domu mam kilka sztuk wyłącznie kundli .A na koniec - oczywiście nie ujawnię się ,bo to spowodowałoby "namierzenie mojej firmy".A nie chcę skierować na nią agresji co poniektórych.Proszę wybaczyć literówki i brak spacji,na co już mi zwracano uwagę na tym watku,ale nie mam czasu na dopieszczanie tekstu.

Guest Mrzewinska
Posted

W obowiazującym systemie prawnym wlasciciel sklepu na obowiazek udzielic mi wszelkich informacji o sprzedawanym towarze. A towar musi byc zaewidencjonowany, przechowywany wlasciciwie, nadajacy sie do uzytkowania zgodnie z przeznaczeniem.
W obowiazujacym systemie prawnym obowiazek wiedzy o prawidlowym przechowywaniu towaru spoczywa na sprzedawcy.
Jesli wlaściciele i pracownicy sklepu "Świat zwierząt" nie wiedzą, w jakich warunkach zwierzeta przezywaja niedopuszczalny stres, jesli nie wiedza, co dla zwierząt jest okrutne, a mimo to handlują nimi - to oni popelniają wykroczenie. Tak samo, jakby ktos chcial zamrazac raz rozmrozone lody czy oferowac do sprzedazy zepsute mieso. Nie nabywca ma znac prawidlowe i bezpieczne warunki przechowywania towaru, ale sprzedający. Dziwię sie, że jako prawnik nie wie o tym Pani.

Zofia
PS jeszcze nic nie zrobilismy, wiec nie ma Pani czego pochwalać, ani ganic. Nikt jak na razie nie przywiazywal sie przed sklepem. A co zrobimy, to zrobimy zgodnie z obowiazujacym prawem. Jesli Pani jest pewna swoich racji, skąd obawy o namierzenie firmy? W internecie nikt nie jest anonimowy zreszta.

Guest Mrzewinska
Posted

MaBo napisał(a):
Czy nie lepiej byłoby na przykład skontaktować sie z włascicielami sklepu i uczulić ich na to,jak wrażliwe sa małe szczeniaczki,bo może nie wiedza..


Cytuję - gdyby komus umknęlo. Doprawdy zdumiewająca wypowiedz prawnika. Równie dobrze można byloby sugerowac, aby policja, zamiast interweniować w zajsciach ulicznych, uczulała, aby nie bic bliźnich ot, tak, bo przecież może bijący nie wie, ze innych to boli.
Zofia

Posted

Kobieto - o jakich informacjach do US Sklep prowadzi jawną działalność gospodarczą,wiec również płaci podatki.Oddzielnego podatku za psy nie musza płacić.


Ależ może prowadzic, tylko pytanie czy w sklepie na cały towar mają pokwitowanie.
Bo jezeli nie maja to jest to handel towarem lewym bez papierów na niego. Na lewo biorą, na lewo sprzedają i się nie rozliczają.
A sklep nie jest producentem a jedynie obraca towarem na który musza mieć dokumenty ze nabyli. A sprzedaz rozliczona kasa fiskalną.
Chyba mi nie powiesz, ze jak cos sprzedaja w sklepie, biora kase, to nie nabijaja na kasę fiskalną :crazyeye:
No i myśle ze US usłużnie sprawdzi czy sklep ma na psy które są sprzedawane jako towar maja fakture zakupu i sprzedaży.Chyba trochę poszło tych piesków. Co :razz:

A tak wogóle MaBo biorac pod uwagę Twoje zaangażowanie w sprzedaz szczeniaków w tym sklepie masz jakieś udziały tam? Moze wynajęli Cię jako prawnika?
Ale jak będa mieli kontrole z US to bardziej dobry ksiegowy się przyda niż prawnik. Prawnik to na końcu.
Pozatym dlaczego tak ruszył Cię ten US, nie lubisz ich?

A publikacja cudzego wizerunku (jesli nie jest to osoba publiczna)podlega ochronie prawnej.


Czyżby? To dlaczego w gazetach, w opisach róznych imprez, wystaw ze zwierztami, publikuje sie zdjecia?

już nie będę dłużej meczyła Ciebie brakiem spacji(nie mam czasu na ładne pisanie,dlatego tez sa literówki),ani w ogóle nikogo ,bo "wyprowadzam" sie z tego wątku

MaBo a czy to nie były Twoje słowa?

Kto jak kto,ale Wy doskonale wiecie,że jest grupa posłów,którym dobro zwierzat leży na sercu i zamiast z nimi wspólnie działać dostarczając argumentów do zmiany przepisów dla dobra zwierzat


Niceravik napewno jest zorientowana w ich dobroci

Posted

Dlaczego traktujecie mnie jak wroga.Zapewniam,że nie reprezentuję interesów włascicieli sklepów.Jeżeli wynajmą adwokata,na pewno będzie on działał jawnie.Oj,zdziwiłybyście ,gdybyście wiedziały,czym się zawodowo zajmuję .Dodam tylko,że bliżej mi do US niż do handlujących.Prawo podatkowe jest jedna z dziedzin,którą się zajmuję.I oczywiście wiem o tym , o czym piszesz Laluna.A do Pani Zofii - trochę liczyłam,że Pani zrozumie moje intencje.Bo , że młodzież ma gorące głowy,to cecha młodości.Czy ja gdzieś pisałam ,że pieskom jest dobrze w sklepie?A w schronie dobrze,a przecież nie walczy Pani o ich zamykanie,bo to mniejsze zło-prawda?A przeżywające stresy młodzież rodowodowa uczestnicząca w wystawach swojej kategorii wiekowej.Wystarczy poczytać niektóre watki,by się o tym przekonać.No ale one muszą,skoro mają być reproduktorami.Nie chcę zresztą o tym dyskutować,bo nie o to mi chodzi.Rzecz w tym,że z Wami trudno dyskutować,bo jesteście na argumenty prawne nieprzemakalni.Nie wystarczy przepis przeczytać,trzeba jeszcze go zinterpretować.A co do zdjęć np.na wystawach-czy te osoby protestują ?No własnie!Ochrona wizerunku polega na tym,że osoba zainteresowana ma prawo zabronić takiej publikacji i należy to wykonać,bo grozi odpowiedzialność karna.Dlatego słusznie uczyniono wycofując -skąd inąd interesującego od strony warsztatowej - filmiku.

Posted

I oczywiście wiem o tym , o czym piszesz Laluna.

No i? Moze skomentujesz, chetnie usłyszę, czy US zainteresuje lewy towar? Oraz jakie jest prawdopodobieństwo że hodowca psów papierowych ma załozona działalnosc, aby mógł legalnie sprzedac sklepowi towar
Ochrona wizerunku polega na tym,że osoba zainteresowana ma prawo zabronić takiej publikacji i należy to wykonać,bo grozi odpowiedzialność karna.Dlatego słusznie uczyniono wycofując -skąd inąd interesującego od strony warsztatowej - filmiku.

Ale nie może zabronić jeśli znajomy znajomej przesle prywatnie?
W końcu to prywatna korespondencja. A ze ludzie maja tyluuuu znajomych z którymi chca sie podzielić. No cóż:cool1:

Dlaczego traktujecie mnie jak wroga.

Raczej jako o osobę o innych poglądach, która nie widzi nic złego w sprzedazy psów w sklepie. I trochę mnie to dziwi, ze nie widzsz nic złego ani w rozmnazaniu psów bez rodowodu, ani to ze sklep napędza koniunkture takim osobom, ani to ze jest to bezduszne traktowanie szczeniaków.
I dziwie sie, skoro jestes prawnikiem jak twierdzisz, ze próbujesz straszyc obalajac wszystkie inicjatywy a sama nie masz nic do zaproponowania. W końcu jako prawnik mogłabyś się lepiej wykazac, gdybys pomogła wskazac szybko i skuteczna pomoc w likiwidacji tego procederu.

Czy nie lepiej byłoby na przykład skontaktować sie z włascicielami sklepu i uczulić ich na to,jak wrażliwe sa małe szczeniaczki,bo może nie wiedza.

Proszę Mabo nie rozczulaj mnie. To tak jakbys tych posłów co to niby tacy wrażliwi są na cierpienia zwierzat próbowała przekonać. Jeden z nich jawnie tnie uszy dogom, a inny przekonuje w sejmie ze jest to zwykła technologia produkcji, tak jak obcinanie świniom strun głosowych i ogonów.
JA myśle ze ten Urzad Skarbowy będzie najlepszy. Moze bez niczego i szybko zniknie towar bez faktury

Posted

MaBo napisał(a):
Rzecz w tym,że z Wami trudno dyskutować,bo jesteście na argumenty prawne nieprzemakalni.

Na razie nie padł ani jeden
.
A co do zdjęć np.na wystawach-czy te osoby protestują ?
Nie maja prawa. To publiczna impreza.
No własnie!Ochrona wizerunku polega na tym,że osoba zainteresowana ma prawo zabronić takiej publikacji i należy to wykonać,bo grozi odpowiedzialność karna.
Może przeczytaj jeszcze raz ustawe....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...