Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 729
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Możemy i w ten poniedziałek coś zrobic, ale ja wolałbym aby nie było nic na "hurrra" - a coś zrobić przemyślanego.

Dajcie mi podziałać przez dwa - trzy dni...

Dziś byłem w Realu - porobiłem filmiki. Przygotuję jakiś minireportaż.

Uważam, że nalezy już "cuś" mieć w zanadrzu...

Może coś na wzór taki mi się uda zmontować - mam jeszcze sporo materiału zrobionego na wiosnę w rzeszowskim schronisku...

http://pl.youtube.com/watch?v=Nobnmrov018

wersja polska:

http://pl.youtube.com/watch?v=GAWpi8PLayc

Na razie...

A&A

PS

Psy sa już w Realu prawie miesiąc - tym co tam dzisiaj są chyba nie zdążymu pomóc - bądźmy realistami. Ale na pewno coś z tym zrobimy!

Nie wiem czy wiecie, ale mozemy mieć w Rzeszowie duzo większy problem!

Mianowicie - urzędnicy miejscy chcą na siłę pozbawić swietnie działającego "Kundelka" możliwości zarządznia schroniskiem. Na schronisko "ostrzy zęby" MPGK...

Nie wyobrażam sobie jak świetni fachowcy od sprzatania śmieci w mieście chca się "przebranżowić" na miłośników zwierzątek wszelakich i jaki w tym ktoś widzi interes?

Guest Mrzewinska
Posted

Andrzeju, umiesz organizowac ludzi i dzialania. Bądź wiec szefem akcji anty-sklep w Rzeszowie, myślę, że za powszechną aklamacją.

Zofia

Posted

OKI
Zgryźliwie chciałam zwrócić uwagę na jakże popularną, zwłaszcza na różnorakich forach, manierę „przegadywania problemu”. Wygłosiłam „święte oburzenie”, wymieniłam się mailami z kumpelą, i już moje sumienie uspokojone, i to już starcza za cały mój protest.
Minęły cztery tygodnie, a moim braciom mniejszym w REALU nadal źle się dzieje!
Co warte moje, wygłoszone, oburzenie?
Nic, albo prawie nic!
Jak niewielką cenę ma moje spokojne sumienie? Tanie jest, prawda...?
Powiem wam, że w „ogonach” jest podobnie :shake:.
Ważmy zatem miarę rzeczy, moi mili.

Dzięki Andrzeju :loveu: .
Udziel nam swojej praktyczności :lol: .

Posted

Andrzej-Aka napisał(a):
Możemy i w ten poniedziałek coś zrobic, ale ja wolałbym aby nie było nic na "hurrra" - a coś zrobić przemyślanego.

Dajcie mi podziałać przez dwa - trzy dni...

Dziś byłem w Realu - porobiłem filmiki. Przygotuję jakiś minireportaż.

Uważam, że nalezy już "cuś" mieć w zanadrzu...

Może coś na wzór taki mi się uda zmontować - mam jeszcze sporo materiału zrobionego na wiosnę w rzeszowskim schronisku...


Na razie...

A&A

PS

Psy sa już w Realu prawie miesiąc - tym co tam dzisiaj są chyba nie zdążymu pomóc - bądźmy realistami. Ale na pewno coś z tym zrobimy!

Nie wiem czy wiecie, ale mozemy mieć w Rzeszowie duzo większy problem!

Mianowicie - urzędnicy miejscy chcą na siłę pozbawić swietnie działającego "Kundelka" możliwości zarządznia schroniskiem. Na schronisko "ostrzy zęby" MPGK...

Nie wyobrażam sobie jak świetni fachowcy od sprzatania śmieci w mieście chca się "przebranżowić" na miłośników zwierzątek wszelakich i jaki w tym ktoś widzi interes?

Świetne fimiki !!! :klacz:
O problemie schroniska wiemy. Na tym wątku też o nim było.
Interes miasta jest dla mnie jasny: oszczędność i więcej świętego spokoju.
Przetarg ma wygrać ten kto bedzie mniej żądał na zwierzaki. Bezsens??? Pewno, ze tak! Jednak z punktu widzenia urzędnika niezbyt przejmującego się losem zwierząt- mniej wydanych pieniążków. Obecna szefowa schroniska jest osobą która dla dobra zwierząt poruszy niebo i ziemię ale też urzędniczy stołek :razz: Wygodniej byłoby mieć na tym miejscu jakiegoś grzecznego swojaka...:angryy:
ps. Tak ap mediów. Wspominałeś o Nowinach... No nie wiem...
Pamiętam reportarz sprzed kilku miesięcy, który ukazał się na łamach tego dziennika. Tania sensacja połączona z robieniem bohatera z pseudohodowcy. :mad:
Oto fragment:
,,Koledzy w firmie na Janusza Galiczyńskiego mówią "Kodżak”. Bo samodzielnie wytropił złodziei swoich psów. Jak to zrobił?

- Mam znajomych policjantów i podpatruję ich, jak pracują - zdradza "śledczy”.
Galiczyński hoduje amstaffy. Psa wziął ze schroniska dla bezdomnych zwierząt w podprzemyskich Orzechowcach, sukę dostał od hodowcy z Rzeszowa.

- Gość chciał, aby trafiła w dobre ręce. Zaufał mi - opowiada pan Janusz.

Psy trzyma na odludziu, na działce tuż nad Sanem. Teren ogrodzony jest dwumetrową siatką, w środku altanka.

Na początku czerwca psia rodzinka powiększyła się. Urodziły się cztery młode. Dwa pieski i dwie suczki.

Został tylko jeden szczeniak

- Pracuję na zmiany. Codziennie jestem na działce. Przed albo po pracy - opowiada.

Poranek, 29 czerwca. Tego dnia przyszedł na działkę po nocnej zmianie. Od razu coś mu nie pasowało.

- Zwykle psy biegną mnie przywitać. Tym razem żadnych powitań. Dorosłe psy były przywiązane na lince samochodowej. Przecież same nie mogły się uwiązać. Obok biegało jedno szczenię. Szukałem pozostałych. Ani śladu.(...)
itd całość tu: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071024/WEEKEND/71018019&SearchID=73328560562291

Posted

Racja, pustym gadaniem na forum nie zdziała się nic,
Zofia podrzuciła garść znakomitych pomysłów, warto skorzystać z Jej rad.
Ja myślę, że warto zacząć od kierownictwa Reala i dopiero jak nie wyjdzie - robić zadymę.
Namiary ze strony www.real.pl
Rzecznik prasowy
Tel.: 022 / 50 00 225
Faks: 022 / 50 00 279

Zaraz odszukam post Zofii, bo nie pamiętam dokładnie co tam było i postaram się spreparować jakieś pisemko ;) Mail do rzecznika postaram się jutro zdobyć.

Posted

Kurczę, to jednak nie o post Zofii mi chodziło. Ktoś tu pisał - bardzo sensownie - z czym nalezy się zwrócić do szefostwa Reala (złamanie zakazu przebywania psów w sklepie, przenoszenie zarazków itp.). Nie mogę znaleźć tego postu... Help.

Dla przypomnienia - rady Zofii co robić, jeśli Real pozostanie głuchy na rozsądne argumenty :cool3:

Mrzewinska napisał(a):
Proponuje kontakt z lokalna TV, Nowiny Rzeszowskie tez sa przyjazne psom. Proponuje poradzic sobie systemem kanadyjskim - tam, gdy sklep oferowal szczeniaki, przychodzili prawdziwi kynolodzy i non stop rozmawiali o tym ze sprzedawcami i nabywcami, zadajac dziesiatki, setki pytan, wypowiadajac sie glosno, uniemożliwiajac praktycznie jakikolwiek handel.
Polecam.

Zofia
PS mozna na przyklad domagac sie informacji o producencie, o rodzicach szczeniaka, o pochodzeniu i instrukcji obslugi w polskim jezyku, dołączonej za darmo dodatkowo. Acha, można domagac sie na pismie gwarancji, ze towar moze byc po kilku dniach zwrocony, ze to rasowy pies - potwierdzenie od Zwiazku Kynologicznego o zarejestrowanej hodowli, numeru hodowli mozna sie domagac, mozliwosci jest wiele, trwalego oznakowania tez, bo nie wiadomo, czy ksiazeczka zdrowia od tego szczeniaka - i skonczy sie handel.

Guest Mrzewinska
Posted

Myśle - pisalam o tym - ze celowe jest pytanie o indentyfikacje szczeniakow.
Czy maja chipy. Bez trwalego oznakowania wszystkie ksiazeczki zdrowia moga dotyczyc innego "towaru". Jesli szczeniak jest tam traktowany jako towar, to ma miec wiarygodną "metke". Z DANYMI PRODUCENTA!
bo przeciez nie zostaly wyhodowane w sklepie.
A jak bedzie wiadomo, kto produkuje żywy towar, warto zapytac urzad skarbowy jak to jest z podatkiem za produkowanie towaru dla sklepu.
Czy pan producent zaplacil podatek, i co z gwarancja zdrowia - do kogo nabywca ma sie udac w razie choroby zwierzecia, w jakim terminie moze oddac zywy towar do sklepu - jesli zechce odstapic od umowy kupna-sprzedazy.
Szczeniaki nie zostaly wyhodowane w sklepie, wiec powinna byc zgoda Inspektoratu Weterynarii na ich przewoz. I musi byc okreslone zrodlo pochodzenia.

Zofia
PS ja tez tego postu o zarazkach nie znalazlam, warto zapytac miejscowy inspektorat weterynaryjny - czy wydali zgode na handel zywymi psami w sklepie, bo to chyba oni nadzoruja targowiska, gdzie handluje sie zywymi zwierzętami?

Posted

Słuchajcie - spokojnie!

Akcją na chybcika nic nie zrobimy!!!!

Niestety, nie wiem czy tym psom to tam je dziś widziałem coś zdązymy pomóc - ale jeżeli dobrze wszystko zorganizujemy to może nie tylko coś zrobimy dobrego, ale i pozytecznego dla innych - w innych miastach!

W dwa - 3 dni nic sie nie da zrobić!

Ale...

Proponuję tak:

Ja zajmę się:
1. filmikiem "interwencyjnym".
2. Popytam i wciągnę to psiarzy-prawników
3. zdobędę te namiary na "redachtorów" - psiarzy i zacznę umawiać na naszą "akcję"
4. wydrukować mogę takie nalepki na papierze samoprzylepnym "stop przeciw psudohodowlom"
5. Zdobęde namiary od znajomych psiarzy - pracowników Urzędu Skarbowego - na odpowiednich ludzi / może tez psiarzy?/ w urzedzie skarbowym
6. Zdobęde - odnowię kontakt - z Biurem Promocji Miasta działającym przy Zarządzie Miasta
7. Wciagnę w to ZKWP w Rzeszowie

To NA POCZATEK

Teraz pasuje aby ktoś z Was coś tez podziałał:

A. Czy ktoś jest zalogowany na forach "miejskich" w Rzeszowie - wiem że sa takie fora przy Gazetach itd...
Trzeba będzie zacząć informowac o tym - ogólnie - i robić przyjazną atmosferę dla naszej - planowanej "akcji" / ale bez informowania o szczegółach/

B. Czy ktoś może zacząć zbierać i tworzyć "listę pytań i postulatów" - coś co jako petycja zostanie rozkładane w Realu, może być wysyłane mediom, osobom decyzyjnym itd... Musi miec to odpowiednią formę i treśc!

C. Przygotować należy coś w formie "odezwy" - informacyjnej o naszej akcji - ale bez podawania daty! To po zaakceptowaniu przez Was wszystkich i dograniu wszystkiego będzie na samym końcu wstawione i rozplakatowane!

D. Potrzebny będzie ktoś kto by mógł w odpowiednim momencie porozkładać / wczesniej wydrukować wsio! - mogę to być ja , ale może ktoś pomożę?/ - i poroznosić wszędzie - ale przede wszystkim w wybrane miejsca - do wybranych osób! - trzeba też zrobić listę takowych miejsc / osób/

E. Potrzebny będzie ktoś kto ma kamerę lub dobry aparat z opcją filmowania i będzie mógł wszystko sfilmować!

Na to wszystko potrzeba więcej czasu!!!

Co ja bym zrobił?

PLAN /takowy/

1. Przygotwani i "uzbrojeni" w psy, nalepki, odezwy / może jakiś plakat? Jaki ? Kto go zrobi?/ - w o godzinie "WU" wchodzimy do REALA

A. Jeżeli zatrzymają nas przy wejsciu i NIE da się wejsć z psami - wchodzi delegacja - rozdaje nalepki, odezwy, szuka kierownika - żada przyjechania policji itd - zadyma na 102!

Reszta musi grzecznie stać z psami na zewnątrz - ale wyobrażam sobie rozdawanie jakichś ulotek "wchodzacej gawiedzi"!

B. Jeżeli akcja wypali to może uda nam się z zaskoczenia wejśc do środka z psami!

Stajemy robiac zbiegowiski przy tych szczeniakach - i... - patrz wyżej!

Co jeszcze - luźne skojarzenia...

Po pierwsze - sam jestem w niedoczasie - środa i czwartek mam dzi wyjazdowe i niewiele zrobię!

Po drugie itd...

Odpytywana przeze mnie panienka w tym sklepiku - powiedziała że ona to nic nie wie a wszystko wie SZEF!

Nie wie nawet czy psy sa z jakiejś hodowli czy nie?

Jeżeli psy zsa z Hodowli - to mamy dzida - mozemy interweniowac w ZKWP i robić smród tym kanałem!

Jeżeli nie - to gość ma prze... walone / ale muszę się jeszcze z prawnikiem skontaktowac i to potwierdzić.../

Trzeba sprawdzić - by potwierdzić moje nie do końca pewne informacje - mianowicie: powinna być uchwała Rady Miasta w sprawie sprzedazy i obrotu zwierzętami. Wydaje mi się że publiczny obrót jest dopuszczalny tylko na Lubelskiej. Jeżeli to się potwierdzi - to mamy Reall i ten sklepik na widelcu!

Jeżeli nie i okaże się że w KAZDYM miejscu mista mozna sobie PUBLICZNIE sprzedawać zwierzęta / psy/ to tez jest kanał dla mediów...

I weterynarza wojewódzkiego, Sanepidu, PIH-u itd...

Obojętne czy psy sa z hodowli czy nie - zostały ZAKUPIONE od kogoś przez Własciciela sklepiku! A jeżeli tak to można sprawdzić czy zapłacono odpowiednie podatki i opłaty!

Koleja sprawa - na Realu jest tylko NALEPKA - że pies przekreślony!
Nie widziałem stosowanych napisów - więc zgodnie z odpowiednimi rozporządzeniami - mozna z psem wchodzić! Jeżeli okaże się że mają jednak , drobnym drukiem gdzieś napisane że psom "zaprjeszczajetsja" - to możemy zapytać - co z psami sprzedawanymi na ich terenie!

Następne:
Na każdym artykule do sprzedazy w KAZDYM SKLEPIE i sklepiku MUSI być METKA informująca o towarze!

Jeżeli oni traktują psa jako "towar" a nie można uzyskać informacji - panienka nic nie wiedziała o książeczce zdrowia!!!! / sic!!!/ - - to jest to kanał z kilku paragrafów!

No, jeszcze przez noc coś mi się wymyśli - a na razie sami coś ogarnijcie i mnie poprawnie w tej materii...

A&A

PS

ciesze się że filmiki się spodobały!

Guest Mrzewinska
Posted

Wazny akt prawny - Dziennik Ustaw nr 33 poz. 287 z 29 stycznia 2004, paragraf 16.

Dotyczy kontroli weterynaryjnej nad miejscami handlu zwierzętami, wystawami, konkursami z udzialem zwierzat.
Jesli odpowiedni inspetor wterynaryjny rzeszowski nie wydal zgody na handel psami w tym sklepie i w tych warunkach, nie przeprowadzil kontroli to moze handlu zabronić - tak przynajmniej zrozumialam tę ustawę.
Jesli p. Andrzej ma znajomych prawnikow - mozna sie upewnic, i nie trzeba bedzie szukac innych sposobow.
Organizator wystawy psow musi miec zgode inspekcji weterynaryjnej. Targowiska - sa (przynajmniej teoretycznie) pod nadzorem wetow. Wiec i tu ten warunek powinien byc spelniony - zgoda inspektora wojewodzkiego.
Tresc tej uchwaly jest dostepna w internecie, jak wszystkie dzienniki ustaw.

Zofia

Posted

To ja moźe dodam coś od siebie.

Ludzie posiadający komercyjne sklepy zoologiczne, takie jak właśnie te w hipermarketach, na każdym kroku łamią prawo i świetnie im idzie, bo mają porządne plecy.
Łamią prawo pracy, przepisy podatkowe, sanepidowskie, weterynaryjne i bhp. Mają w nosie ZUS i PIP.
Przywożą psy i koty bez książeczek, bez szczepień, załatwiają lewe papiery bo mają ustawionego weta. Oszczędzają na kosztach jak tylko się da. Przywożą gady w kieszeniach spodni i rzucają pracownikom na ladę. żeby się nimi "zajęli". Papiery na egzotyczne gatunki też mają pozałatwiane. Sprzedają zwierzęta jako legalne, a tak naprawdę są z nielegalnego importu. Pracowników traktują tak samo jak te zwierzęta, więc nie ma co się dziwić ze dziewczyny za lada nie pisną ani słowa.
Psów nie wypuszczają z klatek, bo im nie wolno. Za to można wylecieć z roboty.

Zetknęłam się z przypadkiem takiej kanalii tu na śląsku, miał kilka sklepów w marketach, szczeniaki woził z Czech, podobnie jak egzotyczne zwierzęta. Wszędzie miał znajomych.
Trudno takiemu zaszkodzić, zwłaszcza jak z braku argumentów straszy "kolegami" - ale oczywiście trzeba próbować.
Powodzenia.
Pamiętacie sławną historię sprzed lat, kiedy w sklepie Anna-Zoo w Warszawie udało się wywalczyć zakaz sprzedaży psów. Skoro wtedy się udało, to dlaczego nie w innych przypadkach ;)

Posted

Naprawdę nie wiem jak można tak znęcac się nad zwierzętami? Widocznie tak, tak myślę po tym co właśnie przeczytałam.
Grrr... :-( to okropne. Żal mi tych psin. Jak mogę pomóc?:angryy:

Posted

Dziekuje Wam wszystkim za zainteresowanie i pomoc;)Dziekuje w imieniu 4-nogów:loveu:Jezeli cos bede mogla jeszce zrobic mowcie;)Przypominam jednak o malym problemiku a mianowicie mojej niepelnoletnosci:oops: Eh jeszce raz WIELKIE dzieki juz na samym początku:loveu:

Guest Mrzewinska
Posted

Moniek193, czym dojezdza sie z glownego dworca PKP do tego sklepu?

Zofia

Posted

Mrzewinska napisał(a):
Moniek193, czym dojezdza sie z glownego dworca PKP do tego sklepu?

Zofia


Z głównego do Reala- będzie problem.Wychodzi mi na to, ze albo nie będzie to spod samego dworca albo nie do samego Reala. Najlepiej byłoby przejść kawałek na piechotę. Wtedy jest znacznie więcej autobusów MPK.
Tu mapka i trasy autobusów: http://www.infores.pl/infores/index.htm

Real jest na ulicy W. Witosa.

Czy mogę w czymś pomóc?

Guest Mrzewinska
Posted

Wystarczyloby zmiana przepisow o odszkodowaniu - gdyby bylo wyplacane tylko tym rolnikom, ktorzy zainstaluja darmowe elektryczne ogrodzenie, byloby po problemie.
Karmi, napisalam na pw - wybieram sie do tego sklepu.

Zofia

Posted

Mrzewinska napisał(a):
Moniek193, czym dojezdza sie z glownego dworca PKP do tego sklepu?

Zofia

Do reala jada takie autobusy jak 6,35,24, 34, 17, wszytskie zatrzymuja sie niedaleko no i oprocz tego jezdza jeszce jakies ale to juz ozbacz na stronie mpk;);)

Posted

millarca napisał(a):
Pies na łancuchu ma uchronic uprawy...super.


Uchronić ale tak ,,nie za bardzo". ;)
System odszkodowań PZŁ jest chory. Uprawy można zabezpieczyć. Tylko po co? Skoro pieniądze należą się za ,,nicnierobienie" :shake:

Posted

Mrzewinska napisał(a):
Wystarczyloby zmiana przepisow o odszkodowaniu - gdyby bylo wyplacane tylko tym rolnikom, ktorzy zainstaluja darmowe elektryczne ogrodzenie, byloby po problemie.
Karmi, napisalam na pw - wybieram sie do tego sklepu.

Zofia

Wydaje mi się, ze zmianą przepisów żadna ze stron nie jest zainteresowana.
Myśliwi mają możliwość polowania (argument ochrony upraw przed ,,szkodnikami") a rolnicy łatwe odszkodowania...

Wracając do tematu. Byłam w Realu. Pieski są. Handel się rozwija. Przybyło sporo małych zwierzaków (gryzoni) a także... papuga żako kongijskie. Publika chwilowo wydaje się być najbardziej zainteresowana ,,gadającym ptakiem":shake:

ps. Dziękuję za pw. W takim razie MPK nie będzie potrzebne. ;)

Posted

Na razie z braku czasu i w związku z obiektywnymi problemami i trudnościami - właśnie zrobiłem / tylko i aż.../ - "klip" artystyczno-publicystyczny, reklamujący Real i to co tam sfilmowałem...

Za jakąś godzinkę będzie na JejTubie w "psiepokładowym":

http://pl.youtube.com/profile?user=piespokladowy

A&A

PS
Może w poniedziałek wpadnie tu do nas Pani Zofia Mrzewińska....

PS2
Czekam na opinię...

Czy nie przesadziłem, a może za lekko potraktowałem temat?

PS3
Zofio!
Ja służę swoim autem i swoim czasem - jakbyś tu wpadła do nas do Rzeszowa!!!!

Guest Mrzewinska
Posted

Doskonała robota - proponuję filmik wyslac do prezydenta.

Zofia
Umowimy sie szczegolowo co do przyjazdu, poniedzialek albo sroda.

Posted

Dziękuję!!!!!!!!

filmik jest juz wgrany tutaj:

http://pl.youtube.com/watch?v=4VfjJ9xQ89A

Pozdrowienia

A&A

PS1
Wszystkie dni sa mozliwe...

Rzeszowa - unikać jak ognia należy w dniu 18.09 - z uwagi na zamkniete całkowicie i sparaliżowane miasto - w centrum będzie organizowany wyscig Tour de Pologne!!!!!

PS2
Kochani!
A co z moimi propozycjami, żeby zrobić listę pytań, jakiś list protestacyjny napisać, zrobić bazę adresów gdzie to wysłać?

Ja jestem w niedoczasie - na razie tylko znalazłem czas na ten klip...

Posted

Andrzej-Aka napisał(a):
Dziękuję!!!!!!!!

filmik jest juz wgrany tutaj:

http://pl.youtube.com/watch?v=4VfjJ9xQ89A

Pozdrowienia

A&A

Andrzeju, przeogromny szacun :loveu::klacz:!
Film jest genialny!
Zauważyłam, że niektóre szczeniory maja obcięte ogony :mad:!

Już pojechałam z nimi, wysłałam stanowczą PETYCJE do PREZYDENTA MIASTA RZESZOWA.
Każdy może wysłać protest. Nie ma na co czekać!

mail: umrz@erzeszow.pl

Pokażmy, że jesteśmy przeciwni takim formom sprzedaży.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...