Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Słuchajcie, zadzwoniłam do Straży Miejskiej i podano mi nr do Pani Derwisz z rzeszowskiego Kundelka, rozmawiałam z nią przed momentem....niestety jest to zgodne z prawem, natomiast dzisiaj jeszcze ktoś będzie tam żeby skontrolować warunki, porobić zdjęcia.Tyle na razie można zrobić:angryy:

  • Replies 729
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

grzenka napisał(a):
Słuchajcie, zadzwoniłam do Straży Miejskiej i podano mi nr do Pani Derwisz z rzeszowskiego Kundelka, rozmawiałam z nią przed momentem....niestety jest to zgodne z prawem, natomiast dzisiaj jeszcze ktoś będzie tam żeby skontrolować warunki, porobić zdjęcia.Tyle na razie można zrobić:angryy:


dokładnie tak kurcze. zgodne z prawem. w Tarnowskich Górach w Tesco też tak jest. Walczyli z tym i prawnicy z wtykami tu i owdzie i inni też...i nic..:angryy:

A psiaki jak urosną są trzymane calkiem w tyle sklepu w oszklonym, dusznym smierdzącym pomieszczeniu gdzei trzymane sa papugi..Tam sikaja i sraja na gładka podloge, bez trocin, bez absolutnie niczego...Pomieszczenie to taki długi bardzo wąski ganek.
Laski, które tam pracują to bezduszne bezmóżdża (przynajmniej 2 lata temu), które nawet idąc na papierosa nie zabiorą psiaka ze sobą:angryy:

Posted

Moniek193 napisał(a):
Dziekuje kochana dziekuje serdecznie.Oby to cos dalo. A w spomnialas ze nie wyrowadzaja ich na spacer??Bo to wazne uwazam:-(

Wszystko powiedziałam:-(

Posted

Tez myslalam zeto nielegalnie:-(Niestety nie. Jak bylam w hiszpani to tak tez trzymali psy zatkane z 4 stron szyba i to wieksze od tych.Serce mi sciskalo ale nic nie mogalm zrobic.Jedyne co mnie pocieszalo to ze chociaz u nas tak nie ma a tu prosze:angryy:Co za świat wszytsko zrobi dla pieniedzy:placz:

Posted

W USA to normalne, po kilka psiaków w szklanym akwarium, na wystawie sklepowej:angryy::angryy::angryy:
Jutro zadzwonię do Pani Derwisz i zapytam jak wygląda sytuacja.

Posted

grzenka napisał(a):

Trzeba to gdzieś zgłosić, próbowałam dodzwonić się do Straży dla Zwierząt ale powiedziano mi że ich działalność w Rzeszowie jest już nieaktualna, dzwoniłam do Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt ale oni są czynni tylko do południa:shake: Czy ktoś ma jakiś pomysł gdzie należy się z tym zwrócić?


Straż dla zwierząt u nas już nie działa. Jestem jedną z osób, które ją organizowały. Nawiasem mówiąc myślę, ze brakuje nam tu w Rzeszowie silnej organizacji prozwierzęcej. Pani Derwisz jest świetna w tym co robi, ale nie może robić wszystkiego. Potrzeby są znacznie większe...:shake:
Straż Miejska zawsze uprawia ,,spychologię" - wiem bo to wielokrotnie przerabiałam...

Posted

Jeśli możesz to napisz dlaczego już nie działa Straż w Rzeszowie?Bo strona internetowa jeszcze pozostała...
Jasne że brakuje takiej organizacji:-( i to bardzo, bardzo....
Jutro na pewno dam znać jak tylko zadzwonię do P.Derwisz...

Posted

Kaya93 napisał(a):
Zgodne z prawem!!!:-o nie no!!! Nie wypuszczanie zwierzat nawet na siusiu :angryy:
Trudno... ale moze da sie cos zrobic:roll: one są takie biedne:-(

Niestety. Sprzedawanie zwierzaka w sklepie zoo jest zgodne z prawem, ale
zawsze jest coś czego można się doczepić ;) Duże pole do popisu ma tu np Inspekcja weterynaryjna, która nadzoruje obrót zwierzętami.

Posted

Karmi napisał(a):
Niestety. Sprzedawanie zwierzaka w sklepie zoo jest zgodne z prawem, ale
zawsze jest coś czego można się doczepić ;) Duże pole do popisu ma tu np Inspekcja weterynaryjna, która nadzoruje obrót zwierzętami.


No to trza na nich nasłać taką inspekcje że niby pod pozorem złych warunków bytowych psiaków:diabloti:

Posted

grzenka napisał(a):
Jeśli możesz to napisz dlaczego już nie działa Straż w Rzeszowie?Bo strona internetowa jeszcze pozostała...
Jasne że brakuje takiej organizacji:-( i to bardzo, bardzo....
Jutro na pewno dam znać jak tylko zadzwonię do P.Derwisz...


Dlaczego nie działa? Długo by o tym pisać. Nie działa pewno z tego samego powodu z jakiego nie działa w innych miastach, w których działała :cool3:
Jeśli oddziały się wykruszają a zostaje sama góra to chyba o czymś świadczy.
Dodam jednoosobowa góra...:razz:

Posted

Moniek193 napisał(a):
On mi wmawia ze on nie jest chory tylko zmeczony nie iem po czym po siedzeniu caly dzien w jednym miejscu:angryy: Mam znajoma weterynarz mieszka w reszowie niedaleko reala moze zgodzi sie pojechac tam jako zainteresowana kupnem wezmie na rece i sprawdzi mu oczkaitp. moze cos bwybada??:-(


Uważam, że to bardzo dobry pomysł, oby się tylko zgodziła ... I najwazniejszeby od razu nie wspominać, że jest się weterynarzem ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...