kavala Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Ja się dziwię, że takie rzeczy nie zostały raz i porządnie uregulowane prawnie. Quote
Saeta Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 kavala napisał(a):Ja się dziwię, że takie rzeczy nie zostały raz i porządnie uregulowane prawnie. Podobno w nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt ma to zostać definitywnie uregulowane, bo maja zakazać sprzedaży psów poza miejscem ich hodowli. Czyli nie będzie można sprzedawać psów w sklepie. Quote
zmiej Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Saeta Tylko te oszołomy od Lindenberga znowu wylały dziecko z kąpielą, bo chcą zakazać nie tylko sprzedaży psów i kotów, ale i rybek, żółwi itd. Najbardziej prawdopodobny skutek: posłowie wywalą cały ten punkt i nic się nie zmieni. Tak to jest, gdy za coś bierze się oszołom. Quote
Saeta Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 zmiej napisał(a):Saeta Tylko te oszołomy od Lindenberga znowu wylały dziecko z kąpielą, bo chcą zakazać nie tylko sprzedaży psów i kotów, ale i rybek, żółwi itd. Najbardziej prawdopodobny skutek: posłowie wywalą cały ten punkt i nic się nie zmieni. Tak to jest, gdy za coś bierze się oszołom. Ja nie mówiłam o lindenbergowej nowelizacji, bo ona jeszcze w powijakach. Mam na myśli tę nowelizację, która została niedawno złożona do marszałka przez Zespół Przyjaciół Zwierząt posłanki Muchy. Tam nie ma o żółwiach i rybkach, tylko o psach i kotach właśnie (patrz proponowany art. 10a ust. 1 pkt 2) Quote
shara Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Witam. Chciałabym prosić o pomoc bardziej doświadczone w takich kwestiach osoby, dlatego też się tu pojawiłam. Jestem z Poznania. W jednym z naszych centrum handlowym spotkałam sie z nowością dla mnie i chciałabym wybadać teren co mogę w tej sprawie zrobić by pomóc zwierzakom. Sklep Zoologiczny Natura w CH King Cross Marcelin posiada na tą chwilę dwie duże klatki dla ptaków w których trzyma obecnie (stan na 03 czerwca 2011) dwa czarne kotki z białymi plamkami na łapkach do adopcji (klatka numer jeden) i kociaka, cytuję: w typie syjama, koniec cytatu, klatka nr 2. Z tego co się dowiedziałam ten syjam pochodzi z jakiejs prywatnej hodowli (jak to pan powiedział "nieprzemysłowej"l) i jest wziety od jakiejs znajomej kierowniczki tegóż sklepu (co rowniez pan powiedział). I jest napisane ze w typie syjama poniewaz oni rodowodowych w sklepie sprzedawać nie mogą. Kotek urodził się 23.02.2011. Taka informacja wisi na kartce w sklepie i tak też podał mi ją pan przez telefon. Z wczesniejszych rozmow ze sprzedawczynia w sklepie wiem, ze aktualnie kociak jest poddany kwarantannie z powodu zapalenia spojówek które dostał z racji przebywania 24/7 w klimatyzowanym pomieszczeniu. Kociak siedzi tam juz od 2,5 tyg (taka informacje dostalam przez telefon i o takim okresie wiem bo ok 2 tyg bylam tam i juz wtedy zaczelam sie martwic losem kociaka). Cena tego syjama 2 tyg temu wynosila 860zł. W tej chwili spadła do 790zł. Nie mam nadal danych tego "hodowcy", ale jutro bede dzwonic zeby je wyciagnac (jako zainteresowana kotem). I generalnie daze do tego - co moge zrobic zeby wydostac tego kota stamtad? Nie mam takich srodkow zeby go wykupic, a nie moge patrzec jak on sie tam meczy. Z tego co wyczytałam nie ma żadnych przepisów zabraniających trzymania kotów i psów w klatkach dla ptaków w sklepach zoologicznych. Sa wiec tam trzymane w tragicznych dla nich warunkach. Co JA mogę zrobić? Zgłosić to gdzieś? Czy jest jakas fundacja chocby zbierajaca podpisy pod jakas petycja zabraniajaca takich praktyk? Czy my to w ogole mozemy zmienic? Mamy na to wpływ? Quote
Syllepsis Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Jest szansa na zmianę tego stanu. W projekcie zmiany ustawy o ochronie zwierząt uregulowano tę kwestię. http://zespoldlazwierzat.pl/ Czytaj pod wpisem z 25 maja 2011. Quote
Figanna Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 najgorsze jest to ze psy/koty nie maja szczepien i zdychaja gdy wyjda na zewnatrz. lapia choroby i sa za slabe na jakakolwiek walke. prawie kazdy kto kupil psa w zoologicznym zaluje.. a nad sklepem "czuwa" lekarz weterynarii i on odpowiada za stan zdrowia zwierzat. dowiem sie dokladnie jak to prawnie wyglada http://cia.media.pl/zoo_natura_lamie_prawa_zwierzat poczytajcie!! (trzeba rozwinac komentarze) napisalam kiedys email do zzo natury w silesi w katowicach odnosnie ptaków o to email i odpowiedź: "Witam! Często odwiedzam Wasz sklep (Katowice Silesia) i chciałam zapytać dlaczego ptaki maja u Was tak fatalne warunki ? począwszy od ich liczby w jednej klatce, poprzez okropne zaniedbanie i brud w klatkach, nieodpowiednie wyścielenie klatki, braki pokarmowe (pokarm - to nie tylko ziarno) a skończywszy na tym iż ptaki te są po prostu chore! Zeberek jest tak dużo, że można było zaobserwować pewne zachowania które świadczą o tym iż są agresywne w stosunku do siebie. Ciekawe jest to że wystrój klatki zdobią SZTUCZNE liście które ptaki po prostu usiłowały zjeść! Drugie moje pytanie dotyczy tego czy ktoś ze sprzedawców, personelu odpowiedzialnego za dane zwierzęta zna się w ogóle na hodowli tych zwierząt? ponieważ warunki hodowli są opisane nawet w najbardziej minimalistycznej książce o danym gatunku dla początkujących hodowców i informacje te są łatwo dostępne." odpowiedź: Witam, Dziękujemy za list, który świadczący o tym, iż nasi Klienci to osoby czujne na dobro zwierząt. Cieszy nas to i śpieszę odpowiedzieć na Pani wątpliwości. Nasze wszystkie zwierzątka są pod stałą opieką lekarza weterynarii. Co tydzień przeprowadza kontrolę stanu zdrowia zwierzątek. Jest też do naszej dyspozycji w każdym wypadku dotyczącym wątpliwości co do zdrowia jakiegokolwiek zwierzaka. Sprzedawcy są osobami ze sporą wiedzą teoretyczną ale co i ważne, ze sporym doświadczeniem hodowlanym zwierząt, którymi się opiekują. Karmione są pokarmami firmy Vitapol, przeznaczonymi dla odpowiedniego rodzaju zwierzęcia - dla małych papug, średnich, chomików, królików itd. Dostają również kilka razy w tygodniu warzywa i owoce w zależności od rodzaju zwierzaka. Sianko otrzymują gryzonie, które tego wymagają, m.in. króliki. Dno boxu wysypywane jest żwirkiem drewnianych Pinio dla wszystkich zwierząt, a klatek piaskiem Vitapol. Woliera jest regularnie raz w tygodniu gruntownie czyszczona i dezynfekowana. Woliera ptasia i gryzoniowi jest standardowej dla sklepów zoologicznych wielkości i staramy się jednak nie doprowadzać do zbyt dużej ilości zwierzaków w 1 pomieszczeniu. Staramy się stworzyć jak na nasze możliwości najlepsze warunki ale pragnę przypomnieć, że zwierzęta są w naszym sklepie przetrzymywane do momentu sprzedaży, co w naszym przypadku jeśli np. chodzi o gryzonie trwa tylko kilka dni. Dziękujemy za list i dołożymy wszelkich starań aby wszyscy nasi Klienci, a w tym i Pani oczywiście, nie mieli zastrzeżeń tak do warunków zwierząt jak i obsługi sprzedawców. Pozdrawiam Patrycja S***** Kierownik Zmiany odpowiedź mnie rozwaliła szczerze mówiąc.... Quote
gryf80 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 powiem tak,to co się dzieje teraz w niektórych sklepach zoo to żywcem ściągnięte z "zachodu"chyba taki trend-tyle,że u nas jest to jeszcze w powijakach i daleko nam do tamtej kultury. Quote
Figanna Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Daleko nam do wielu normalnych rzeczy niestety.. Quote
anusia112 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Figanna napisał(a):Niech wątek nie umiera:p Witam .Jest tu kto ??:multi: Quote
anusia112 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Dziewczyny dzięki nowej ustawie mamy prawo interweniowac jak zobaczymy psy lub koty w sklepach zoologicznych .Wyobrażcie sobie że w M1 Czeladz w zoologiku już nawet młpy mają .Kurcze jak można /Psy kupowane z targu i pośrednika kynologicznego za grosze i sprzedawne powyżej tysiaka .Bez szczepien i ksiązeczek .Kolezankę juz zwolnili ale ona sie boi rozgłosu bo jest przed inwentaryzacją a tam niezłe chocki klocki wyjdą Quote
filodendron Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 anusia112 napisał(a):Dziewczyny dzięki nowej ustawie mamy prawo interweniowac jak zobaczymy psy lub koty w sklepach zoologicznych .Wyobrażcie sobie że w M1 Czeladz w zoologiku już nawet młpy mają .Kurcze jak można /Psy kupowane z targu i pośrednika kynologicznego za grosze i sprzedawne powyżej tysiaka .Bez szczepien i ksiązeczek .Kolezankę juz zwolnili ale ona sie boi rozgłosu bo jest przed inwentaryzacją a tam niezłe chocki klocki wyjdą Małpy? Że tak się upewnię? Quote
anusia112 Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Tak małpki dwie pary .Kapucynki i takie mniejsze małpeczki /Cały czas łapki wyciągają .Para 16 tys tych wiĘkszych .Psy jamnik po 950 i cocer spaniel po 1100 bez papierów .I mają tez w malutkiej klatce koty chyba brytyjczyki .Ręcę opadają Quote
Figanna Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 warto ich troche nastraszyć:) nie zaszkodzi a moze na troche pomoże.. sama juz nie wiem co robić;/ Quote
keksik Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Może mnie ktoś oświeci, o co chodzi z anusią i tym, że od kilku lat opowiada o sklepie zoologicznym w M1 Czeladź, gdzie podobno sprzedają zakupione na targowiskach psy? O ile mi wiadomo w M1 Czeladź jest tylko jeden sklep zoologiczny http://www.czeladz.m1-centrum.pl/index.php?id=1323&sid=5464&hb=1324_37&view=detail&hb=1324_37 W styczniu wystarczy podejść tam i zapytać się z której hodowli są psy i poprosić o pokazanie ich rodowodów. Bo przecież nie będziecie kupować kota w worku ;) Następnie skontaktować się ze wskazaną hodowlą i zapytać, czy faktycznie te psy z niej pochodzą. Jeśli nie mają rodowodów, to wiadomo, że nie wolno im ich sprzedawać. Quote
pixel Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 keksik napisał(a):W styczniu wystarczy podejść tam i zapytać się z której hodowli są psy i poprosić o pokazanie ich rodowodów. Bo przecież nie będziecie kupować kota w worku ;) Następnie skontaktować się ze wskazaną hodowlą i zapytać, czy faktycznie te psy z niej pochodzą. Jeśli nie mają rodowodów, to wiadomo, że nie wolno im ich sprzedawać. Nie trzeba wcale pytać o żadną hodowlę. Czy z papierami czy bez, sprzedawanie psów i kotów poza miejscem prowadzenia hodowli jest od 1 stycznia 2012 ZABRONIONE. O ile więc hodowla nie mieści się pod tym samym adresem, co sklep, to... BINGO! Quote
keksik Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 No to sprawa jest jeszcze prostsza :) Czy jest tutaj ktoś z miejscowości Czeladź lub okolic, kto chce pomóc chronić prawa zwierząt? Na początek można się przejść tam i o ile psy będą nadal sprzedawane, poinformować właściciela sklepu o obowiązujących od Nowego Roku przepisach. Quote
anusia112 Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 M1 Czeladz sklep zoologiczny ma dalej 3 psy w kojcu .Wysłałam meile do Drektora M1 , dzwoniłam do sklepu psy są i będa .Ręce opadają .Dziewczyny nie mam czasu bo jestem w pracy , czy mogłybyscie mi podac numer do organizacji prozwierzęcej z Czeladzi lub okolic Quote
vivica Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 anusia112 http://www.toz.pl/index.php?menu=jednostki&wybor=wojewodztwami&wybrano_wojewodztwo=12 Quote
BBB123 Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 anusia112 napisał(a):Tak małpki dwie pary .Kapucynki i takie mniejsze małpeczki /Cały czas łapki wyciągają .Para 16 tys tych wiĘkszych .Psy jamnik po 950 i cocer spaniel po 1100 bez papierów .I mają tez w malutkiej klatce koty chyba brytyjczyki .Ręcę opadają Jak można tak meczyć te stworzenia?A czy sprzedaz malpek jest dozwolona?Przecież one wymagają specjalnych warunkow. Quote
BBB123 Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 [quote name='vivica']anusia112 http://www.toz.pl/index.php?menu=jednostki&wybor=wojewodztwami&wybrano_wojewodztwo=12 a u Was do TOZu można się zapisać?Bo u nas w Poznaniu przez lata było to niemożliwe. Quote
Arwilla Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Jestem z Czeladzi. Kosztowało mnie to kilka telefonów, ale doniesienie o popełnieniu wykroczenia (zakaz handlu zwierzętami poza hodowlą - zarejestrowaną) zostało przyjęte przez miłego policjanta z Czeladzi... :evil_lol: Będę ten sklep kontrolować... już od dawna z nimi walczę... :razz: Quote
Figanna Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Arwilla napisał(a):Jestem z Czeladzi. Kosztowało mnie to kilka telefonów, ale doniesienie o popełnieniu wykroczenia (zakaz handlu zwierzętami poza hodowlą - zarejestrowaną) zostało przyjęte przez miłego policjanta z Czeladzi... :evil_lol: Będę ten sklep kontrolować... już od dawna z nimi walczę... :razz: :klacz::klacz: oby sie udalo ich pokonac:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.