lourdnes Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 [quote name='Asiaczek']Kozy - obowiązkowo:) Ale u Taschy, to cały dom i menażeria na jej głowie, więc pewnie z czasem krucho... Pzdr. Teraz jak jest pogoda to fakt bo jest i roboty wiecej. Ja też juz sie biorę za moj wiejski sajgon jak jestem w domu i schodzi mi po pol dnia.Konie narobily sajgonu a zwierzyna lesna zdemolowala plot i bylo troche zamieszania Quote
Asiaczek Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Tascha pojechała juz na WDS razem z Timkiem. Trzymajmy i za nich kciuki:) Na pewno się przydadzą!!!! Pzdr. Quote
Tascha Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 Wakacje,lato - i po lecie , i po wakacjach... pogoda sie psuje a więc i czasu dla komputerka pojawia sie coraz więcej ;) Zagoscimy wiec pewnie znowu w galerii/ach po dłuzszej ciszy i wirtualnej nieobecnosci :) Witamy sie po przerwie :multi: A u nas najnowsze info - Lisa i Kiwi spodziewaja się potomstwa :loveu::loveu::loveu: Lisa z Timusiem, a Kiwi z Blusiem czyli Dorianem (ale sie zrymowało) :loveu::loveu::loveu: Maluchy urodza sie w drugiej połowie października. Od Lisy i Timka juz wiem,ze maluchy sa fajne,natomaist baaardzo ciekawa jestem co urodzi sie po parze pręgusków no i jak wyjdzie barwami- Kiwi jest tez po obu pregowanych rodzicach,więc mam nadzieje,ze będzie ciekawie :cool1: Quote
Buszki Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 To wypada czekać na zdjęcia maluchów ;). Quote
Asiaczek Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Tascha napisał(a):Wakacje,lato - i po lecie , i po wakacjach... pogoda sie psuje a więc i czasu dla komputerka pojawia sie coraz więcej ;) Zagoscimy wiec pewnie znowu w galerii/ach po dłuzszej ciszy i wirtualnej nieobecnosci :) Witamy sie po przerwie :multi: A u nas najnowsze info - Lisa i Kiwi spodziewaja się potomstwa :loveu::loveu::loveu: Lisa z Timusiem, a Kiwi z Blusiem czyli Dorianem (ale sie zrymowało) :loveu::loveu::loveu: Maluchy urodza sie w drugiej połowie października. Od Lisy i Timka juz wiem,ze maluchy sa fajne,natomaist baaardzo ciekawa jestem co urodzi sie po parze pręgusków no i jak wyjdzie barwami- Kiwi jest tez po obu pregowanych rodzicach,więc mam nadzieje,ze będzie ciekawie :cool1: Hohoho, to znowu bedzie wysyp basków-bobasków:) Trzymamy kciuki za mamusie i przyszłe maleństwa:) Pzdr. Quote
Tascha Posted September 10, 2011 Author Posted September 10, 2011 A no bedzie :) u nas nieco wczesniej niz było w planach-ale w sierpniu wszystkie panny (łacznie z kozimi) mi zwariowały i zaczeły hurtowo cieczki hi,hi,hi. Do tego- żeby było bardziej tajemniczo,dziwnie i mistycznie- wszystko zaczęło sie podczas sierpniowej pełni księzyca (autentycznie):ghost_2::eviltong: Quote
Buszki Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Pełnia już taka jest.Koleżanka rodziła podczas pełni i było aż 70 porodów jednej nocy :). Quote
Tascha Posted September 10, 2011 Author Posted September 10, 2011 Buszki napisał(a):Pełnia już taka jest.Koleżanka rodziła podczas pełni i było aż 70 porodów jednej nocy :). :-o:-o:-o a ja myslałam ,ze moja kuzynka (akurat była u nas wtedy) sie zgrywa- bo to ona własnie zauwazyła ten zbieg wydarzeń :roll: Quote
Buszki Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Niestety nie zbieg wydarzeń.A wczoraj chyba też się pełnia zaczęła,bo w nocy było jasno i księżyc okrąglutki spać mi nie dał :shake:. Quote
Buszki Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 To pewnie księżyc już się przygotowuje,bo znowu w nocy spać mi dał :angryy:. Quote
Asiaczek Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 U mnie chyba powoli Erka się szykuje do cieczki, bo chłopcy mlaskają, podlizują.... a Erka tez troche bardziej nerwowa się stała... U Żelki - cisza:) pzdr. Quote
Buszki Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Żelka-buntowniczka ;).A moje od razu hurtem,a co :). Quote
Tascha Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Jak "we wtorek"...? a teraz nie? a wiecie,ze cos w tym moze i jest- kozły znowu staruja do panien (na wszelki wypadek,bo zdaje sie wszystkie rogate "zapylone"), a psy "piłuja" pyski wieczorami na ganku (chyba do tego ksiąężyca bo do czego... U mnie Lisa,Kiwi i Belka(Latreal,pinczerka) statecznie wyleguja sie w dzień na słoneczku a wieczorem na kanapach z dostojnymi minami przyszłych mamusiek hi,hi chociaz do porodów jeszcze miesiąc :D Quote
jamnicze Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Witamy powakacyjnie :) A my mieliśmy fałszywy alarm ;) Quote
Asiaczek Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Buszki napisał(a):Żelka-buntowniczka ;).A moje od razu hurtem,a co :). Podejrzewam, że Erka może się tak zbierac jeszcze i miesiąc;) pzdr. Quote
Buszki Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Tascha napisał(a):Jak "we wtorek"...? a teraz nie? a wiecie,ze cos w tym moze i jest- kozły znowu staruja do panien (na wszelki wypadek,bo zdaje sie wszystkie rogate "zapylone"), a psy "piłuja" pyski wieczorami na ganku (chyba do tego ksiąężyca bo do czego... U mnie Lisa,Kiwi i Belka(Latreal,pinczerka) statecznie wyleguja sie w dzień na słoneczku a wieczorem na kanapach z dostojnymi minami przyszłych mamusiek hi,hi chociaz do porodów jeszcze miesiąc :D Bo bo niech wszyscy wiedzą,że zaciążone :). Quote
Tascha Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Witamy, witamy :) I u mnie było hurtem...chyba tak najlepiej-przynajmniej jak troche bandy jest. W jednym czasie sikanie samców na wszystko co sie da,w jednym czasie wariactwo z wychodzeniem na zmiany na siku, w jednym czasie niedospane noce przyy szczenikach itd itp ;) zmieniajac temat- ma ktos DOBRY spośob na krety????:zly7: bo mój trawnik,tak pieczołowicie koszony i mieciutki jak dywanik,zamienia sie w pole wulkanów,niektóre siegaja do kolan............:crazyeye: jakies krecie mutanty czy co... mam te elektroniczne piszczadła,co to sie wtyka w dziure i niby odstrasza toto dzwiekiem,ale u mnie chyba głuche te krety bo jakos sie nie za bardzo tym przejmują:mad: Quote
Buszki Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Właśnie to piszczadło miałam polecić,bo sąsiedzi maja i zasięg ma aż do nas :).Ale podobno aksamitki się sprawdzają.Tylko to dopiero na wiosnę ;). Quote
Tascha Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Eee tam... piszczadła mam dwa- jedno na baterie i jedno solarne. Na poczatku faktycznie krety sie przeniosły poza zasieg,ale juz sie przyzwyczaiły widocznie bo ryją sobie w najlepsze koło samych piszczadeł:mad::mad::mad: ja sie tak nie bawię...:placz::placz::placz: Quote
Buszki Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 A moi sąsiedzi,to już ładnych parę lat mają i nadal działa.Żadnych kretów nie mają i ja też :).A wszyscy wkoło mają :diabloti:. Quote
Asiaczek Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Co do kretów - nie pomoge... Słyszałam, że coś się wlewa w te ich doły, ale co...? Może napisz do zielonej? Ona ma duzo różnej wiedzy, to może i na krety coś pomoże;) pzdr. Quote
Tascha Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 No podobno costam można wrzucać czy wlewać-ale psy...pierwsze sie do tego dokopia...wiec ta wersja odpada :( Buszki- a ile tych piszczadeł maja sąsiedzi? na ile działki? jeszcze sie tak zastanawiam nad wiatraczkami. Takimi zwyczajnymi,kolorowymi,dla dzieci-co to na odpustach można kupić. One przeciez tez wydaja różne dźwięki-możne dla kretów wystarczające.Jakby tak w każda dziurę wetknąć...a jak kret wylezie na wierzch to się przestraszy he,he (tzn mam taka nadzieje) Quote
Buszki Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Sąsiedzi mają jedno piszczadło na działkę około 14 arów.A zamiast wiatraczków można butelki plastikowe na drucie nałożyć do góry dnem i w dziurę wetknąć.Te,to dopiero hałasują :diabloti:.Tą wersję rodzice testowali i na jakiś czas starczyła. Quote
jamnicze Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 A ja na krety polecam jamnika! Przetestowane i skuteczne, tyle, że ogródek wcale nie wygląda lepiej :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.