Asiaczek Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 jamnicze napisał(a):Ja uwielbiam oscypki :), typowy kozi (taki ze sklepu ;)) jest dla mnie trochę za ostry. Ja kupuje głownie te francuskie kozie sery. Wcale nie sa ostre, powiedziałabym raczej, że są b.łagodne. I jak ktoś nie wie, jaki to ser, to zje ze smakiem i jeszcze będzie się zachwycał delikatnością w smaku... Pzdr. Quote
Asiaczek Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Tascha napisał(a):Jestem,jestem-nie moge znaleśc do którego folderu wsadziłam zdjęcia z kozami....i własnie podobno jakies problemy z serwerm mam- na stronke nie da się wejśc, wyskakuje 502 Bad Gateway wrrr...jutro bede dzwonic ,niech naprawiaja szybko. zielona-bardzo chętnie bym dała ogłoszenia,ale ja we wschodnich językach kiepska jestem :( spróbuję-moze mi sie uda...chłopaki fajne a tu całkowita cisza...u Jenis podobnie z tego co sie orientuję... Maximus juz w nowym domku-mieszka teraz w Westfalii /DE/, w domku z ogródkiem,państwo maja syna i kota:) z synkiem juz się zakumplowali,z kotem sa podobno na całkiem przyzwoitej drodze hi,hi:) Asiaczki ja o serkach pamietam, tylko na jakiejś wystwie musimy sie spotkac ;) no pod warunkiem jeszcze,ze nie bedzie + 30 stopni, bo nie dowioze raczej...zaraz szukam dalej zdjęć-jak mnie znowu nie wywali z netu to dzisiaj cosik wstawię ;) A gdzie przymierzasz się być? pzdr. Quote
Buszki Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Asiaczek napisał(a):Ja kupuje głownie te francuskie kozie sery. Wcale nie sa ostre, powiedziałabym raczej, że są b.łagodne. I jak ktoś nie wie, jaki to ser, to zje ze smakiem i jeszcze będzie się zachwycał delikatnością w smaku... Pzdr. Pamiętam ten serek na śniadanko.Pyszny był.A potem kupiłam u nas i był paskudny,ble. Quote
Tascha Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Asiaczek napisał(a):A gdzie przymierzasz się być? pzdr. aa-nie wiem jeszcze...na razie u mnie "szczeniaczkowo bedzie"...;) będe w Lesznie ale na II grupe jamnicze serki kozie nie sa ostre-no moze czasai taki sie moze przydazyc (nie zawsze mleko ma jednakowy smak i woń),ale generalnie są pyyyszne:) i ekologiczne:) lourdnes- ja moja rogaciznę musze zmaykac na wybiegu,bo jak nie, to całe stado ( róznie od kilkunatsu do ponad dwudziestu sztuk hi,hi) drepcą ze mna i z psami na spacer... na wsi juz sie przyzwyczaili ze taka jedna stuknieta z miasta nie dośc ,że kunie na dwór luzem (nie petane) wypuszcza na wybiegi o kazdej porze roku, to z psami chodzi na spacery ( powinny przy budzie siedziec) -ale jeszcze z kozami i z psami to juz by za duzo było :D zdjęc nie ma- nie wiem gdzie ja je wsadzilam..pzetrzepałam prawie juz wszystko.Musze zrobic nowe. Znalazłam tylko zdjęcie Zenka (śp)-wkleje póxniej. Buszki-jak ser był zrobiony ze starszego mleka(takiego co postało parę dni,albo źle ył przechowywany,albo kozy były w rui wtedy- to bedzie paskudny... Quote
lourdnes Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Oooooo jeszcze konie? nie daruje muszą być foty:mad:.Ja też niby z miasta ale tak naprawdę jesteśmy z Panciem wieśniaki pełną gębą i nie wyobrażamy sobie zycia bez wsi. Zeby nie biznesy byśmy siedzieli u mnie na gospodarze ale tu finansowo niestety wychodzi lepiej stad peklujemy sie w bloku .Ale na wsi mam dom i stajenkę i jest gdzie uciec w wolnej chwili i okresie wakacji :) Super ,ze masz taki zwierzyniec - wesoło musi u Ciebie byc:)Konie, kozy i psy to same towarzyskie rasy :evil_lol: Musze Cię koniecznie odwiedzic i dobrac sie do Twoich serów :eviltong: Uwielbiam :lol: Wstawiaj fotki !!! i poopowiadaj troszkę o tym zwierzyńcu :) Quote
Buszki Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Mój ser był tak okropny,że chyba był ze starego mleka i źle przechowywany i od kozy w rui ;). W Lesznie ja też będę,z Szepsi :). Quote
Tascha Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Buszki napisał(a):Mój ser był tak okropny,że chyba był ze starego mleka i źle przechowywany i od kozy w rui ;). W Lesznie ja też będę,z Szepsi :). hi,hi,hi- to Ci sie trafiło ;) faktycznie mozna sie uprzedzic Quote
Tascha Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 lourdnes napisał(a):Oooooo jeszcze konie? nie daruje muszą być foty:mad:.Ja też niby z miasta ale tak naprawdę jesteśmy z Panciem wieśniaki pełną gębą i nie wyobrażamy sobie zycia bez wsi. Zeby nie biznesy byśmy siedzieli u mnie na gospodarze ale tu finansowo niestety wychodzi lepiej stad peklujemy sie w bloku .Ale na wsi mam dom i stajenkę i jest gdzie uciec w wolnej chwili i okresie wakacji :) Super ,ze masz taki zwierzyniec - wesoło musi u Ciebie byc:)Konie, kozy i psy to same towarzyskie rasy :evil_lol: Musze Cię koniecznie odwiedzic i dobrac sie do Twoich serów :eviltong: Uwielbiam :lol: Wstawiaj fotki !!! i poopowiadaj troszkę o tym zwierzyńcu :) tia..no jest tego ździebko,a najwięcej to mam kota...w głowie :D:D:D albo "kuku na móniu" jak kto woli :D czasami tak sobie mysle,aby zebrac wspomnienia ze zwierzakami i je spisac, tylko czy ktos to by wydal.. nie mam znanego nazwiska ani dojśc w firmach wydawniczych;) fotki zacznę od częsci drobiowej ;) POSTRACH PSÓW - kaczor Donald oczywiscie :) (Donaldzik posiada 3 zony,foktki kiedys przy okazji) A tu kogut Józik i częśc stadka liliputek Kozy: Mieczysława, Zyzia i trójka (!) maluchów Zyzi W centrum- córka najstarszej Oli,starszna przylepka do ludzi,psów Mieczysława Alex w centrum,najstarsza Ola z jednym z dzieci barwna mieszanka Zyzia jeden z synków Zyzi Quote
Cienka Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Ser kozi średnio lubię to przez ten charakterystyczny zapach, oscypki też średnio mi wchodzą a to głównie prze dużą słoność. Należę do osób które nawet frytek nie solą więc sami rozumiecie. Quote
lourdnes Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 A ja uwielbiam oscypki mimo słoności chociaz za zasoleniem tez nie przepadam :) Quote
lourdnes Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 O qrcze właśnie fotki dojrzałam :loveu::loveu::loveu: Bajka , jestem zaloviowana :loveu:. Uwielbiam zwierzyniec , u Ciebie bym sie nie nudziła - jak dla mnie raj bo to wszystko strażnicy domowego szczęścia:)Super poproszę o więcej fotek :)To się nazywa liczna szczęsliwa rodzina :loveu::loveu::loveu:A ptactwo też uwielbiam. Mieliśmy kiedys gęsio-kaczki ale lisiur sie u nas stołował i zawsze nas wykiwał. Do tej pory mu nie wybaczyłam a z kogutem poszukam też fotki jak na ramieniu siedzi- bo mielismy takiego co wszystko tolerował;) Super , super ,super :evil_lol: Quote
lourdnes Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 No nie mogę sie napatrzeć :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Cudny zwierzyniec :loveu: Quote
lourdnes Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Jak wydasz książke to ja juz zamawiam i kupuję pierwszą - z autografem :) Quote
Buszki Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 To ja chcę tę drugą,też z autografem.Śliczne zwierzaki,uwielbiam kózki,zwłaszcza takie kolorowe :loveu:. Quote
lourdnes Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Ja tak samo- siedzę tu i sie gapię , gapię i gapię i aż mi sie dzieciństwo przewija przed oczami , rozmarzyłam się :loveu: Quote
Tascha Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Hi,hi,hi-to ja Was trzymam za słowo- bedziecie kupowac moje ksiązki :D jutro więcej fotek zwierzyńca;) wszystkich historii to raczej tu nie będe pisac,naprawde by ich starczyło na niewielka książkę;) Quote
lourdnes Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 To poopisuj chociaż ciupkę dla nas a potem czekamy na książkę :multi: O zwierzyńcu zawsze jest co opowiadać. Mi koza kiedyś chyba życie uratowała. Weszłyśmy z koleżanką na teren strzeżony do znajomego -zapraszal i zapraszał to przyszłyśmy ale zapomniał powiedzieć ,że ma agresywnego psa rottweilera. Byłysmy juz w połowie podwórka gdy ten potwór sie zerwał i cały najeżony pomykał do nas z prędkością światła.Nie miałyśmy szans zwiać aż tu nagle przed nami wyrosła koza i bach go na rogi aż zapiszczał.Stanął jak wryty i warczał a koza go cierpliwie rogami przeganiała do budy.Miałyśmy z sobą reklamówke marchwi i jabłek dla koni kolegi i połowę tego dostała jego wspaniała koza :)Wrażenie na nas zrobiła takie ,że nigdy nie zapomnimy.Z resztą po tych co Tata mial też z doświadczenia moge powiedzieć ,ze to bardzo inteligentne stworzenia i niezwykle zmyślne :evil_lol: Quote
jamnicze Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Jak byłam u zielonej, to Saidi też się w kozach zakochała i tylko przy nich się kręciła :) Mi się najbardziej podoba Mieczysława :), ciekawe jaki ma charakterek? A to maleństwo po Oli od razu widać, że przylepka :) http://images43.fotosik.pl/804/c4b3dc2952d6b4d8med.jpg Quote
lourdnes Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Ja dziś kolejny raz oglądałam zwierzyniec i czekam z wypiekami na jakies opisy :) Zielona już nie ma psotnic bo to hotelowe były :) Quote
Asiaczek Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Nie wiem, dlaczego, ale uwielbiam kozy.... serio:) Tascha - mały spamik... Nie gniewaj się na moja małą prywatę, ogłoszam gdzie mogę... Pzdr. Quote
lourdnes Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Tascha gdzie Ty sie podziewasz ? Ty juz nas nie lubisz :-(:-(:-( Quote
Asiaczek Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Tascha ma teraz jakieś nowe imporciki pinczerkowe:) - doczytałam na FB... Pzdr. Quote
lourdnes Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 [quote name='Asiaczek']Tascha ma teraz jakieś nowe imporciki pinczerkowe:) - doczytałam na FB... Pzdr. I nie chwali sie ?Buuuu . A jakies fotki nowe? I kozy miały jeszcze być .... Buuuuuuu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Asiaczek Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Kozy - obowiązkowo:) Ale u Taschy, to cały dom i menażeria na jej głowie, więc pewnie z czasem krucho... Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.