Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='jamnicze']Cha, cha, jak ja wczoraj zaczęłam podgrzewać marchwiankę maluchom, to mój mąż zaraz, że coś mu śmierdzi i co się okazało? Że zapaliłam gaz na sąsiednim palniku, gdzie stał pusty garnek :oops:[/QUOTE]


To masz czujnik w domu i spalenie garnka Ci nie grozi ;).

  • Replies 334
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No tak...a mój "czujnik" akurat w stajni cos robił...ja sie zamknęlam w pokoju i zanim przez drzwi doleciał zapszek to juz pełno dymu wszedzie było a smrodek wietrzył sie do wczoraj niestety
a robiłam skórke pomarańczowa w cukrze, potem miałam ja oblac dodatkowo czekolada.........

Posted

[quote name='Tascha']No tak...a mój "czujnik" akurat w stajni cos robił...ja sie zamknęlam w pokoju i zanim przez drzwi doleciał zapszek to juz pełno dymu wszedzie było a smrodek wietrzył sie do wczoraj niestety
a robiłam skórke pomarańczowa w cukrze, potem miałam ja oblac dodatkowo czekolada.........
Mniam, mniam,mniam.... sama robię skórkę, ale taką do ciast, bez czekolady....
Widać, że się nie nudzisz, co?:)

Pzdr.

Posted

A ja do ciast tez ja uzywam, ale i zjeśc sama, bez ciasta tez baaardzo lubie ;) pazerna na słodkości jestem niestety...
czasami nawet nie zdąże czekolada polać, tylko samą taką prosto z ciepłego jeszcze syropku wcinam ...:)

Posted

Buszki napisał(a):
Mniam...Ja też jestem łasuchem.Obiadu mogę nie zjeść,ale bez słodkiego się nie obędę :).


Ja wręcz odwrotnie chodzę po ścianach jak nie ma obiadu jak dostanę obiad to słodkie mnie nie interesuje no może kawusia z mlekiem i 2 łyżeczkami cukru :)

Posted

Ja się zapisuję do klubu łasuchów. Kawusia bez małego słodkiego co nieco... nie, nie, nie.

Dzięki za pomysł z siemieniem, maluchom bardzo smakuje :). Mam tylko pytanie, czy podajesz tez te zmielone ziarenka, czy sam kleik od nich?

Posted

Wrzucam całe ziarka,zalewam woda /spora ilośc/ i gotuje kilkanascie minut. POdaje sam kisielek, ale jak sie stadko rozsmakuje to wystarczy wlac im wszystko do duzej miski i wypijają wszystko razem z ziarkami ;) i jeszcze sie rozpychaja i burcza na siebie :D

a ja bez obiadu sie moge obejśc, a bez słodkiego nie ..wolałabym odwrotnie, bo potem nie trzeba tyle spalac kalorii...;)

  • 2 weeks later...
Posted

Taaa...a ile mnie to wysilków i wyrzeczeń kosztuje.....
Całe szczęscie,ze wiekszość obecnej zimy jakos nie miałam specjalego pociagu na słodkości- wcinałam dla odmiany tonami sałate lodową z dodatkami hi,hi,hi
za to teraz jakos pazerność słodkosciowa wróciła :evil_lol: staram sie wcinac "korzystne" słodkości w miare mozliwosći
ostatnio wpadłam na pomysł coby zamiast cukierków czy batoników kupic sobie cukier trzcinowy w kostkach- ma sporo wartosci odzywczych podobno
no i kupiłam...i zeżarłam pudełko w dwa dni.......:eviltong:

Posted

Sałate lodowa to ja też uwielbiam! Dodaję ja do wszystkiego - kanapki (obowiązkowo!), sałatki, surówki...

Ja, jak mnie nachodzi faza słodkości, to jem rodzynki, orzechy, migdały... Ale same, bez żadnej lukrowanej posypki lub polewy;) Czasami pomaga, czasami nie. A jak nie pomaga - to zastanawiam się, czego moj organizm potrzebuje... Czasami wystarczy zjeśc jakąś drożdżówkę i już. Po problemie...

pzdr.

Posted

Hi,hi,hi- moj apetyt na słodkie tez rosnie w miare jedzenia
probowałam juz kiedys łykac jakiestam preparaty z chromem bodajze (nic nie dało), potem z morwą (tez nic)
widac taki mój urok :)
a rodzynki, migdały itd to owszem, na dokładke :D
sałata lodowa ma teraz jakąś masakryczna cene-5-6 zł za głowkę, a ja wcinam 1 dziennie jak juz zaczne...to musiałam przyhamować......a jeszcze do niej daje róznosci /wszystkie lub wybrane/: oliwki, suszone lub surowe pomidorki, cebulę, pory, zioła,oliwę z oliwek, kurczak pieczony lub sery ( zwykły bialy,lub kozi,lub plesniowy w ostatecznosci żółty/, zioła...

Posted

O nie- woda zamiast jedzonka,ja sie nie zgadzam ;)

A tu ponizej moje nowe dzieciaczki afrykańskie

Old Legend's Juniper w domu Juno
( Ngaga's Jimi Hendrix /Fs dna CL/ & Zahleka Taji Watch the Old Legends /Fs dna CL/ )


i E'Kinga Kinaya Lady Congo w domu Kinga
(Old Legend's Anam Chara /Fs CL/ & Jua Hanacek / Fs CR/ )






:)

Posted

Hi,hi- tak,tak myszka z różkami:loveu:
mała ma mocny charakterek :eviltong: Lisa i Kiwi od pierwszej chwili przejrzały Kingę i przy każdej okazji szczypią ja w tyłeczek ,strofują i wychowują. Małej niezbyt sie to podobało i na początku w ogóle myślała,ze będzie wprowadzać swoje afrykańskie rządy ale juz dotarło do niej ze panuje tu pewna ustalona hierarchia i źle zachowujących sie podrostków sie tu nie lubi:evil_lol: teraz nawet grzecznie je z jednej miski z Junem:loveu:
na poczatku bylo to nie do pomyslenia :eviltong: a Juno to wyjatkowy przyjaciel całego swiata, spokojny, cichutki, układny, ze wszystkimi sie przyjaźni, na wszystko sie zgadza,raz tylko zeżarł swoje legowisko /widac uznał ze tak lepiej wyglada hi hi/ -normalnie jak nie basenji...ciekawe czy tak mu zostanie


Posted

Miała byc na razie jeden maluch,poniewaz czarno białe dziewczynki sie nie urodziły w Lady Congo.
Ale jak zobaczyłam gębusię Kingi, jak juz miała 4 tygodnie to wyszły dwa maluchy nie jeden , i zamiast dwóch czarnych, jedno jest rude ;)

Jest coraz cieplej, więc banda zamiast rozwalać chałupę, głównie łobuzuje na dworze :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...