mosii Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 no kurcze szczerze mówiac troche sie denerwuję, chciałam zabrac go jutro ale on jest jeszcze u tego faceta. Moriaaa musi go odebrac osobiście a bedzie dopiero w środe. Quote
Benia-b Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Jeśli moge prosić, napiszcie nr telefenu, albo adres mailowy osoby odpowiedzialnej za psiura-wkleję na ddb-gdyby ktoś potrzebował większej ilości informacji... Na molosy też wkleję-może akurat znajdzie się dobra dusza... I proszę o więcej fotek, jak tylko to będzie możliwe.. Quote
Ewusek Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 dziewczyny a nie wiecie jak wyglada sprawa dysplazji tego bordoga ? Quote
mosii Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 prosze o zmianę tytułu watku, teraz przed nim całe życie:) Psiura nazwałam Tulin, potem napisze dlaczego... jego dotychczasowe imię to Borys..... ale w ogóle na nie nie reaguje. Poza tym to bardzo dziwna sprawa, psa pod McDonalda przyprowadziła jakaś dziewczyna, wczesniej rozmawiałam z panem, ich wersje i okoliczności zycia i oddania psa diametralnie się rózniły! Ale udawałam głupią choć co innego mi się na usta cisnęło! Zależało mi tylko aby go zabrac. I tak sie też stało. Tulinek, przyprowadzony na linie ogrodniczej, zdjął to z siebie w aucie i baaaardzo grzcznie, zupełnie luzem siedział sobie. Ale za nic nie chciał wyjśc! Nie wiem czy on nigdy nie był na dworze?! zachowywał sie bardzo dziwnie, patrzył na mokrą trawę i bał sie po niej iśc. A le wspólnymi siłami przedostaliśmy sie do kojca i Tulinek dostał pic, i zarełko którego jeszcze nie tknął. Bardzo lękiliwie reaguje na gwałtowne ruchy ręką i czymkolwiek. Quote
katya Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Tak, to dogue de Bordeaux, a dog kojarzy się z niemieckim. Netti zmień tytuł :) On jest piękny. Kurczę, dla mnie wszystkie psy są piękne... Quote
mosii Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 To typowy pies tej rasy, trochę słabej kości no ale wyrósł na chappi. ładna głowa, srednio namarszczona, dobry przodozgryz ale wystające krzywe siekacze. Pod lewym okiem, na powiece jakaś brzydka zmiana, guzek czarny, podobno ma to od urodzenia(!) Pies jest zaniedbany, siersc supie sie garsciami, bardzo przerosnięte, pozawijane pazury, zaropiałe oczy.... charakter na dzis- dosc kontaktowy ale smutny i apatyczny, zestresowany nie zauwazyłam objawów charakterystycznych dla dysplazji Quote
Patia Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Mosii , cieszę się , że już jest u Ciebie ! Piszesz , że bał sie trawy , tak samo było z moim Maksiem , który , prawdopodobnie, spędził parę lat swego życia tylko na betonie i trawę traktował początkowo bardzo podejrzliwie. Quote
mosii Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 no dokładnie! Pies ma 6 lat, oczywiście ksiązeczki nie dostałam, podobno był szczepiony dwa lata temu na wściekliznę. Quote
Patia Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Nie zdziwiłabym sie gdyby książeczki nigdy nie miał :shake: Quote
Benia-b Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Mosii- mogłabyś napisać drugą wersję życia Tulinka? Miał wogóle kontakt z dziećmi i innymi zwierzakami? Quote
mosii Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 podobno mieszkał z 5letnia dziewczynką, do psów nie przejawia agresji ale na razie spaceruje sam. fotki brzydkie takie same jak i pogoda. Tuliś jest bardzo zestresowany tym, że nikogo nie poznaje, ale zero w nim agresji. Na razie unika mojego dotyku, podejrzewam ze był bity.... Quote
Benia-b Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Chętnie się dołożę!! Proszę tylko info z nr konta.. Quote
Patia Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Ojej , jaki smutasek. Numer konta poproszę. Quote
zaba14 Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 podnosze przystojniaka :loveu: chciałabym takiego psiurka :loveu: ktos pisal ze kolejny psiak tej rasy do oddania, na allegro ostatnio sporo jest pseudohodowcow tej rasy :( Quote
boksiedwa Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Jutro zrobie plakacik dla pięknisia :) Mossi namiary te same co przy Żabce? Quote
mosii Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 nr konta podam na pw (z dopiskiem : na Tulinka+nick) kastracja wyniesie ok 170-200zł Quote
Benia-b Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Czekam na pw.. Opowiadaj Mosii o Tulinku, jak tylko będziesz miała chwilke.... Quote
blue.berry Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 hop do góry piękną rudą paszczę ehh mam takiego w domu. tez ma 5 lat. jak mozna porzucic takiego psa, jak mozna doprowadzic go do takiego zaniedbania... serce sie kraje: (((( Quote
mosii Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 a ja mam chyba powód pozbycia sie psa. przypuszczam ze był postrachem okolicy i niestety prowadzony jak agresor:( daje o sobie znać agresja dominacyjna w dosć silnym wykonaniu, warczenie, atak pozorowany, ja sobie radzę, ale Tulinek bardzo nie lubi obcych, do dzieci nie moze zostać wyadoptowany. Quote
kiwi Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 biedny tulinek bordog postrach okolicy toz to patii bordogi to lagodniejsze nawet niz moja tolcia! ba! one razem lagodniejsze niz pol tolci!! trzymam kciuki za tulinka Quote
Benia-b Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Mosii-a ja mam taką cichutką nadzieję, że się mylisz, że może to tylko oznaka stresu w obcym miejscu i u nowo poznanych ludzi. W końcu jacy by nie byli właściciele-to psiur na pewno oddał im całe serce i teraz tęskni... Nie umiem sobie wyobrazić bordosia agresora:shake:-bo wszystkie które znam, to trochę za duże kanapowce-spokojne, oddane dzieciom i rodzinie i kochające wszystko so się rusza(bo jak się nie rusza, to trzeba niekiedy obszczekać). Quote
Patia Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Mosii , napisz nam dokładnie , jeśli masz chwilę czasu , jak objawiła sie jego agresja i w jakiej sytuacji , no i uważaj na siebie. Może to wszystko ze strachu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.