kasia_sosnowiec Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Witam. Piesek miał panią i pana. Pani zmarła, pan z racji wieku nie da rady się nim opiekować. Piesek ok 3 lata, wabi się Brutus. Zabrali go w tym tygodniu do milowickiego schroniska w sosnowcu. Piesek przyjazny, łagodny do dzieci, nie skrzywdziłby muchy, wesoły. Serce mi się kraje jak pomyśle, że przedwczoraj go widziałam z okna, a dzisiaj leży sam na mrozie i płacze:placz: piesek mieszkał w bloku Quote
Gabi79 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Biedaczek. Może załóż mu wątek tu: [url]http://www.dogomania.pl/forums/1317-Labradory-w-potrzebie[/url] Quote
Emiś Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Ten pies kompletnie nie radzi sobie w schronisku. Został pogryziony, w boksie jest bardzo wycofany. Przy wyjściu na zdjęcia odżył. Quote
emka_ Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 zacytuję się z wątku schroniska emka_ napisał(a):Właśnie o tego labradora pytałam na forum w ubiegłym tygodniu... Dałam znać do Fundacji PRIMA z Gliwic. edit: dostałam odpowiedź z fundacji - proszą o podanie szczegółowych danych. czy ktoś mógłby mi pomóc w uzupełnieniu formularza: a) wiek b) stan zdrowia [ogólny stan psa, informacje o profilaktyce (szczepienia etc.), jak i o chorobach i ewentualnie przyjmowanych lekach] c) rodowód, nr tatuażu d) chip e) kastracja / sterylizacja f) zachowanie w domu i podczas transportu g) posłuszeństwo h) stosunek do innych zwierząt i) stosunek do dzieci j) miejsce pobytu psa - schronisko Sosnowiec k) dane kontaktowe do osoby, która zajmuje się psem lub która czuwa nad jego adopcją - mamy kogoś takiego? jakby co to ja mogę być ;) Prosimy o dołączenie zdjęcia psa (w miarę możliwości) - będzie, choćby z wątku ww labradora. Quote
zapka Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Jestem u Labka, napiszę zaraz do pani od labków. Quote
Emiś Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Zbierając informacje z tego wątku i z własnych obserwacji psa: a) 3 lata b) Pogryziony, widział to weterynarz schroniskowy, ale nie wiadomo, czy podjął jakieś leczenie. W schronisku teoretycznie po 14 dniach kwarantanny samce są jednego dnia szczepione na choroby wirusowe, wściekliznę i kastrowane, ale nie wiem, czy te zabiegi zostały już wykonane - do uzupełnienia w sobotę. c)nie sprawdzono d)w schronisku nie ma czytnika e) j.w. f) nieznane g) w boksie pies bardzo wystraszony, po wyprowadzeniu ożywia się, chce biegać, skacze. Możliwe, że będzie wymagał ułożenia - ciężko to ocenić po psie, który od ponad 2 tyg. siedzi zamknięty w boksie. h) w boksie jest zdominowany i) łagodny do dzieci j) schronisko w Sosnowcu k) emka_ Quote
emka_ Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Emiś - dziękuję za uzupełnienie inf. o labku - przekazałam do fundacji, pewnie na razie zrobią ogłoszenie. Quote
kotunieczka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Kasia dziekuje za powiadomienie mnie o tym labku .Napewno zajmniemy sie nim .Damy watek na Szansie i powiadomimy zaprzyjaznione z nami organizajcje -fundacje o nim .może one beda miec wolny dom tymczasowy .nie zostawimy was bez pomocy Watek juz posłany joli ona zadziała a ja swoja droga .Już biegniemy na ratunek Quote
Jola i Czterołapy Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Emka_ ,daj jakieś kontakty do siebie w/spr Brutusa dla chętnych do adopcji z zawiadomionych for i do ogłoszeń. Tel, mail!!! Quote
Emiś Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Musimy pamiętać, że pies jest już po kwarantannie, po kastracji trafi na boksy ogóle a stamtąd każdy będzie mógł go zabrać. Domy przez schronisko nie są w żaden sposób weryfikowane. Quote
emka_ Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 mam jedną osobę zainteresowaną, czekam na odp. Jola+Rani+Sari - jutro sprawdzimy, czy pies jeszcze jest w schronisku i w jakiej jest kondycji (oby jak najlepszej). Quote
bab34 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Czy labek jes już na pewno po kwarantannie?? Dziś od pana ze schroniska otrzymałam info że jeszcze kwarantanna go obowiązuje:crazyeye: Quote
Emiś Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Wg założycielki wątku pies został zabrany do schroniska 31 stycznia, kwarantanna trwa 14 dni. Quote
bab34 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Informacja uzyskana dziś od pana ze schroniska kwarantanna trwa do 24.02, takie info uzyskałam telefonicznie, takie info uzyskała też Basia na miejscu...tylko nie wiem czy pies jest w końcu po steryzlizacji... Quote
Emiś Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 No to ciekawe... Co do kastracji dopytam przy okazji wolontariatu w środę Quote
bab34 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Czy wiadomo już coś na temat labka odnośnie kwarantanny, kastracji...?? Quote
emka_ Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 kwarantanna, jak napisały dziewczyny - do jutra w sobotę nie był jeszcze wykastrowany. Quote
monika.ska@op.pl Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Byłam wczoraj w schronisku w Sosnowcu. Labek jest do dzisiaj na kwranntanie. W piątek ma przyjechać i zabrać go do siebie jakaś Pani, która widziała go tylko na zdjęciu w internecie. Jak nie przyjedzie to będziemy się martwić, ale jak przyjedzie to też będę się martwić, bo nie wiadomo czy w schronisku go zdąża wykastrować do tego czasu.Wczoraj nie byli pewni kiedy to zrobią, oby nie trafił do pseudo. Udało mi się pomimo kwarantanny podejśc blisko do kraty. Labek jest prześliczny, biszkoptowy, wesoły, tylko chce się bawić, na moje oko ma nie więcej niż 3 lata, ale mogę się mylić. Jest w boksie ze smutnym mix podhalanem (wyglądał jak Admirał ze schronu w Częstochowie), którego przywieźli 2 dni temu i który ma chyba zapalenie spojówek bo miał bardzo czerwone oczy. Psy się ze sobą dogadują i nawet nie szczekały. Napisałam też taką informację na priva do kogoś z technicznego na Primie i dam mu znać, czy labek został wyadoptowany. Tu też wstawię info. No to do piątku do 16 czekamy. Quote
monika.ska@op.pl Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Emka czy jesteś wolontariuszką w schonisku w Sosnowcu? Chciałabym czasami podjechać do tego schroniska i zabaczyć czy nie ma tam jakiegoś biednego labka, goldenka lub innego stworzenia, którym mogłybyśmy zainteresować odpowiednie fundację. Dobrze by było, abym miała tam jakąś przychylną mi duszę:lol: Quote
Kama83 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 nie wiem, jak ktos dbal o tego psa, jesli ma takie sfilcowane klaki puchu na boku... o ile to ten sam pies... w dwa tyg w schronie nie dalyby rady. Quote
Sandra222 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Dzisiaj pies został zabrany ze schroniska. Quote
Kama83 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 cos wiadomo wiecej? zwykla sosnowiecko schroniskowa adopcja? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.