Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

U Taniuszki wszystko ok, ale pojawił się mały problem, mianowicie odkąd zrobiła się taka ładna pogoda, Tania w ogóle nie chce wracać do domu ze spacerków. Najchętniej całymi dniami siedziałaby na dworze. Nie chce wracać, zapiera się, a jak w końcu mama ją zaciągnie to za chwilę znowu stoi pod drzwiami i chce wyjść. Ma dużo ruchu, moja mama chodzi z nią trzy razy dziennie na bardzo długie spacery gdzie puszcza ją ze smyczy i ona sobie biega, po prostu jak uż się wybiega i załatwi to kładzie sie na trawce i tak by sobie leżała cały dzień.
Trochę nam to ogranicza chyba poszukiwania potencjalnego domu bo chyba nie wyobrażam sobie, żeby mieszkała w bloku, musi mieć ogród.

  • Replies 667
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, widocznie sunia jak już się wyrwała z boksu schroniskowego, nie może nacieszyć się wolnością. W bloku pewnie męczyłaby się, biedactwo :) Więc koniecznie szukamy domku z ogrodem :) Dzięki Mina :)

Posted

leni356 napisał(a):
Mój pies robi dokładnie tak samo :) Osiołek nie chce wracać do domu nawet po długich spacerach :) zawsze do 'przesiadywania' pozostaje balkon

No właśnie racja :) Moje teraz jak poczuły wiosnę też wylegują się na balkonie. ;)

Posted

Ja się jej wcale nie dziwię. Mnie też nie chce się siedzieć ani w domu, ani w pracy :) :) :) Na trawce zdecydownie pzryjemniej :)
Mądra dziewczynka :)

Posted

mina21 napisał(a):
U Taniuszki wszystko ok, ale pojawił się mały problem, mianowicie odkąd zrobiła się taka ładna pogoda, Tania w ogóle nie chce wracać do domu ze spacerków. Najchętniej całymi dniami siedziałaby na dworze. Nie chce wracać, zapiera się, a jak w końcu mama ją zaciągnie to za chwilę znowu stoi pod drzwiami i chce wyjść. Ma dużo ruchu, moja mama chodzi z nią trzy razy dziennie na bardzo długie spacery gdzie puszcza ją ze smyczy i ona sobie biega, po prostu jak uż się wybiega i załatwi to kładzie sie na trawce i tak by sobie leżała cały dzień.
Trochę nam to ogranicza chyba poszukiwania potencjalnego domu bo chyba nie wyobrażam sobie, żeby mieszkała w bloku, musi mieć ogród.

Dom z ogrodem to bardzo dobry pomysł.

Posted

agusiazet napisał(a):
Kochane ciotki, proponuję zamówić 130 ogłoszeń i Cat Angel, może taki zmasowany atak ogłoszeniowy odnajdzie domek dla ąlicznej Tani!

Gdzie to można zamówić? ;)

Posted

Dziewczyny, słuchajcie, cholera, Tina uciekła. Wczoraj po południu.
ALE! Nie panikujmy na razie, dlatego, że pół miasta jest już postawione na nogi i wszyscy jej szukają, a najważniejsze jest to, że Tina już kilka razy była widziana w okolicach naszego bloku. Teraz nawet niedawno gdzieś biegała, ale zanim ktoś zawiadomił moją matkę, żeby tam poleciała na to miejsce to już jej nie było, na szczęście pod naszym blokiem jest jakaś budowa i wszyscy robotnicy już dostali nakaz łapania jej jak tylko ją zobaczą, moja mama ciągle gdzies krąży z koleżankami pod blokiem.
Jestem strasznie zestresowana ale mimo wszystko dobrej myśli, bo tyle dobrego, że nie "zapadła się pod ziemię" tylko krąży gdzieś w okolicach, pewnie wie, gdzie mniej więcej jest dom, ale na pewno jest zdezorientowana i wystraszona i nie do końca potrafi wrócić dokładnie pod blok.
Nie denerwujcie się, minęła niecała doba i są naprawdę duże szanse, że jeszcze dziś zostanie złapana.

Wychodzę teraz na uczelnię i wracam o 20 dopiero, ale cały czas jestem w kontakcie telefonicznym z mamą więc jak tylko wrócę do domu to dam Wam dalsze informacje, trzymajcie kciuki za Taniuszkę, naprawdę, dlaczego w jej życiu cały czas muszą ją spotykac jakieś smutne rzeczy? :(

Posted

no to ładny numer Tania/Tina wywinęła, ale musze przyznać, że nawet trochę nie spanikowałam i jestem jakoś dziwnie zupełnie spokojna - na pewno zaraz ją złapią ;)
pewnie tak jak mina pisze wie, że tam mieszka, ale z nerwów nie wie gdzie i po prostu się zgubiła łajza:)

trzymam kciuki, żeby udało się ją złapać jak najszybciej!!!

Posted

No i po kłopocie, Taniuszka sama przywędrowała pod blok właściwie zaraz potem jak tu napisałam. Rozłożyła się na trawce i odpoczywała po "wycieczce". Pewnie po prostu naszła ją jakaś faza "wędrująca", bo skoro koniec końców sama wróciła pod dom, to wiedziała, gdzie on jest, tylko wcześniej nie uznawała za stosowne tam wrócić :D

ladySwallow, wysunęła sobie głowę z obroży.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...