agusiazet Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Pajunia on jest niczyj, więc dawaj go wszędzie,gdzie możesz. Marlena go tylko pilotuje w wątku, bo nawet budy nie może mu zaoferować!!! Jeśli znajdzie dobry dom ,może być Bóg wie gdzie, byle sprawdzony!!! Quote
constancja Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 [quote name='agusiazet']Pajunia on jest niczyj, więc dawaj go wszędzie,gdzie możesz. Marlena go tylko pilotuje w wątku, bo nawet budy nie może mu zaoferować!!! Jeśli znajdzie dobry dom ,może być Bóg wie gdzie, byle sprawdzony!!! Jestem za! Byle szybko! Quote
constancja Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Marlena mówiła, że zaraz wejdzie na dogo. Jeszcze się nie odezwała, więc albo nie może, albo nie chce:cool1: , a czasu niewiele. Pies nie jest szczepiony, lada dzień pogoda się załamie, nie wyjdzie mu to na zdrowie:shake: . Mamy wszystkie dane w tym poście: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2169947&postcount=21 Wiemy gdzie pies się pojawia. Niech ktoś go złapie i zawiezie do Mielca. Przynajmniej będzie miał sucho, ciepło i jeśc dostanie, a my będziemy dalej szukać domku. Quote
agusiazet Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Chyba tylko Marlena mogłaby go złapać, ale co z dowozem - ja nie jestem zmotoryzowana. Czy jest ktoś chętny, zeby dowieść psa do Mielca, do schroniska? Ulka 18 czy schronisko na pewno go przyjmie? Quote
xxxx52 Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 krokami zimne,deszczowe dni.Na pewno wspaniale dziewczyny z dogomanii nie pozwola Tobie ,zebyc zmarzl,zachorowal,lub zebys zaznal krzywdy z rak "ludzi" Quote
Ulka18 Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Jak pisalam wczesniej psy z tarnobrzega sa przyjmowane tylko przez rece P.Malgosi. Jej stowarzyszenie placi za utrzymanie psiaka w schronisku, oglasza w gazetach, w radio lokalnym, gdzie sie da. Koniecznie Marlena musi sie skontaktowac z Pania Malgosia. Jak juz maila wyslalam, ale poniewaz jest kilkadziesiat km od Tarnobrzega, musza sie Marlena i Pani Gosia dogadac. Mail jest w moim poprzednim poscie, Constancja ma tez telefon do P.Malgosi. Po zgloszeniu psa przez Malgosie psina znajdzie miejsce w schronisku. Mnie jutro nie ma na kompie, prosze o bezposredni kontakt. Quote
constancja Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Marlena się jednak nie odezwała:shake: . I coś mi się wydaje, że na jej współpracę liczyć nie możemy:cool1: . Dziewczyna wystraszyła się chyba schroniskowej perspektywy Misia.:roll: Już teraz zupełnie nie wiem co robić:placz: . Dogomaniaków w tamtym rejonie jak na lekarstwo, a ja mam do PON'ka jakieś 300km:angryy: :placz: Czy znajdzie się ktoś kto może pomóc? Quote
pixie Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 [quote name='constancja']Marlena się jednak nie odezwała:shake: . I coś mi się wydaje, że na jej współpracę liczyć nie możemy:cool1: . Dziewczyna wystraszyła się chyba schroniskowej perspektywy Misia.:roll: Już teraz zupełnie nie wiem co robić:placz: . Dogomaniaków w tamtym rejonie jak na lekarstwo, a ja mam do PON'ka jakieś 300km:angryy: :placz: Czy znajdzie się ktoś kto może pomóc? marlena musi pewnie przemyslec temat przez noc co do transportu to w mapie pomocy dogo jest oferta Kudlaczka - macie ja wyzej na liscie ktora wkleilam ktora 1/ sadze ze zwrot za paliwo bedzie konieczny przy tej ilosci kilometrow - 180 km w jedna strone wlasnie obliczylam rzeszow - tarnobrzeg -mielec-rzeszow na podstawie www.map24.interia.pl 2/ czy Kudlaczek moze w tygodniu? jesli nie- pozostaje ta niedziela, czyli jutro Marlenko, niestety niektore sytuacje wymagaja w zyciu wybierania mniejszego zla. Schronisko jest zlem ale mniejszym w sytuacji zupelnie bezdomnego psa nawet z Toba przy boku Przeciez jesli znajdzie sie domek, czy Pajunia znajdzie domek w Nimeczech, czy gdzies w pOlsce, dla niego dobry to Ponka od transportujemy Lepiej jednak by byl bezpieczny Marlenko to jest szansa w tej chwili dla cieplej strawy i dachu nad glowa, i nie przeszkodiz szukaniu dobrego domu tylko juz spokojniej obys nie wyrzucala sobie , jesli przydarzyloby mu sie jakies nieszczescie..odpukuje w niemalowane Quote
constancja Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Pixie Jesteś kochana!:loveu: Dorzucam się do paliwa, wiele nie mogę bo sama jestem pod kreską(kto zna moją sytuację ten wie), większa zrzutka będzie konieczna. Kto się dołoży w razie potrzeby? Quote
constancja Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Idź malutki na spacerek. Może ktoś zasnąć nie potrafi i postanowi nocą przyjaciela poszukać. Oby Cię ktoś wypatrzyl. Quote
asia-s Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Umiescilam Misia na dwoch watkach w ktorych jest poszukiwany Ponek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27463 wyslalam rowniez maila do tej Pani oraz umiescilam Misia tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28567&page=5 ( napisalam pw do Mosii - zalozycielki watku) Mam nadzieje ze Misiowi nic nie jest, Marlena prosze odezwij sie, napisz co z ponkiem. Do transportu sie dokladam, w razie czego prosze o numer konta, ile i komu, Dobrze by bylo takze go wykastrowac, chociaz jest straszy jak wynika z postu Marleny ale kto wie, odstraszy to potencjalnych pseudo ... ( cenzura), zabieg kastracji oplace Marlenka, tak jak zaproponowaly dziewczyny, schronisko w Mielcu to tez jest bardzo dobry pomysl, a ciotki wolontariuszki tam zajma sie nim calym sercem:razz: , bedzie tam bezpieczny i mozna bedzie mu szukac domku, nie martwic sie gdzie jest i co sie z nim dzieje Jak naisala Pajunia, tez mu bedzie szukac domku w Niemczech, a my tutaj Nie martw sie w schronisku w Mielcu bedzie bezpieczny Quote
agusiazet Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Dziewczyny skontaktowałyście się z Panią Małgosią, bo tylko ona pośredniczy w oddawaniu psów tarnobrzeskich do schroniska w Mielcu. Ja też mogę odrobinkę dołożyć do transportu i pomóc w Mielcu. Pracuję od 8 do 16 z wyjątkiem piątku do 15, nie bardzo mogę wychodzić z pracy, bo to szkoła! W sobotę lub niedzielę jestem cały czas dyspozycyjna, chyba,że mnie ktoś niespodziewanie nawiedzi lub dzieci mam chore! Quote
Ulka18 Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Mieleckiego schroniska nie ma co bac :p Pan Kierownik ostatnio nawet zdjecia juz robi z Pania Iza ;) A my sie staramy o adopcje. Mamy ich przeciez sporo, wystarczy spojrzec na licznik na stronie w galerii adoptowanych. Na adopcje jednak potrzebny jest czas. A ta psina musi miec bezpieczne schronienie. Psiakowi nic sie w schronisku nie stanie. Nie mowiac o stalym kontakcie z Pajunia. Moja propozycja jest nadal aktualna. Quote
constancja Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Dziewczyny, może któraś z Was jeszcze raz zadzwoni do Marleny? Ja dzwoniłam z tel. grzecznościowego i nie chcę nadużywać czyjejś uprzejmości. Albo porozmawiać z jej mamą,żeby przekonała Marlenę do schroniska dla psiaka. Skoro Misiek im przeszkadza nawet na podwórku to może sami go złapią i zawiozą do Mielca? Oczywiście po uprzedniej rozmowie z Panią, która pilotuje pieski z Tarnobrzegu. Quote
asia-s Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Musimy czekac cierpliwie:roll: na znak Marleny Quote
agusiazet Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Marlenko odezij się, Miśkowi zimno w nocy bez budy - przecież to starszy pies. Nikt nia ma Ci za złe, że nie mozesz go przygarnąć, ale on musi pójść do Mielca i szukać prawdziwego domu. Dla psa najważniejszy własny Pan i domek!!! Quote
constancja Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Marlenko, zastanów się. Kochasz zwierzęta i zależy ci na Misiu. Odezwij się! On nie znajdzie domku jeżeli nie będzie nawet wiadomo gdzie jest. Tymczasem, Misiu do góry. I może znajdzie się ktoś chętny, kto mógłby tam pojechać i poszukać psiaka?:modla: :modla: :modla: Quote
asia-s Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Misiu nie spadaj tak szybko, niech Cie ktos dobry wypatrzy Marlena :modla: :modla: :modla: Quote
pixie Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Misiu jeszcze tutaj jestes.. Marlenko, czy ty naprawde dla niego chcesz dobrze...czy nie rozumiesz ze w takim towarzystwie wolontariuszy znjadzie sie mu dom, bylbysmy tylko wiedzieli ze 1/ jest bezpieczny 2/ nikt go nie przegania 3/ ma dach nad glowa i pelna miske Dlaczego nie chcesz mu tego zapewnic? Odezwij sie bardzo prosimy bo martwimy sie o Was! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.