Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 371
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
to jakiś nowy sposób, ze zamiast trzymać kciuki to plujemy???? :roflt:


Każdy sposób jest dobry. Można i trzymać i pluć

Posted

AMIGA napisał(a):
Nie wiem jak ja wysiedzę spokojnie do soboty


Nie siedź, tylko się Dorcią nacieszaj, bo ja - na przekór - za prawe ramię sobie plujnę, choć i tak wiem jak będzie :)

Posted

No dobrze, nacieszam się, ale drugich okularow jej nie dam do zabawy. Już i tak będę musiala odkupić garderobę synowi, bo Dorcia od niego z pokoju przywlokla do "swojej bazy" chyba z 10 sztuk skarpetek i nie wiem ile slipków, ktore po jej zabawie niestety nie nadają się do użycia Ale w sumie to nie moja i nie Dorci wina,że te części garderoby się szlajają u syna po podlodze, prawda?
No i zresztą co jakiś czas należy odświeżać swoją garderobę, prawda?

Posted

To dobra pomysła jest z tym odświerzeniem garderoby synowskiej. Moje dziecko ma pare ciuchów , których nie trawie to powiem, że Maksymilian zeżarł :evil_lol:. Ja z uwagi na bliski kontakt z Dorcią , okręcam się w lewo 3 razy:eviltong: Ale sliczna jest co nie?:loveu:

Posted

Syniwska garderoba ogollocona jeszcze o kilka par niewymownych. Ale to nie Dorci wina, że ona je znajduje na podłodze, prawda?
Mam nadzieję, ze ta cisza na wątgku spowodowana jest tym, że każdy jest zajęty pluciem i ściskaniem kciuków. Bo ja wciąż to robię.
Wydałam jeszcze w międzyczasie 43 zl na karmę i na preparat odbudowujący florę bakterfyjną ukladu pokarmowego, bo Dorcia chciala nas zaczadzić jak jej się przytrafił bączek, a przytrafiał jej się wciąż, no a już zapach i konsystencja kooopencji były nie do zniesienia. Coś na ten temat wie irenaka, bo myślałam,że zejdzie jak Dorci się przytrafiła u niej wpadka.
Teraz wybieramy sie jeszcze na działkę (bo zaczyna nam się sezon działkowy) - niech dziewczyny poszaleją.
I będę czekać przygryzając wargi i co się jeszcze da przygryźć na wieści z Ostrowca Świętokrzyskiego

Posted

Oczywiście już dawno po wizycie (Amiga już zna jej przebieg) Dom jest super - każdemu psu życzę takich właścicieli... Państwo sa w Dorci zakochani :loveu: W dodatku będzie sie nią opiekował kuzyn weterynarz, który sam do Tozu należy i często z nami (ze mna i Jolą) wspólpracuje :) A na koniec - nowy pan Dorci to mój szkolny kolega, więc już zapowiedziałam się z wizytą poadopcyjną :evil_lol:

Oby na dogo więcej takich domków się trafiało! :p

Posted

Sory,że nie napisałam od razu, ale bylam na działce.
A tak w ogóle to czekałam, czy ktoś się w ogóle zainteresuje a tu iwop :loveu: zdradziła wynik wizyty.
Iwop :loveu::Rose::Rose: nawet nie wiesz jaka jestem szczęliwa, bo po pierwszej rozmowie z Tobą jakoś sceptycznie podchodzilam do calej sprawy. Choć po wizycie Córki Państwa wydawalo mi się, że to jest "dom psi". Bardzo, bardzo się cieszę, że "moja" Dorcia będzie miała taki super domek i taką dalszą opiekę. Bardzo bardzo liczę na to, że jak pójdziesz tam na wizytę poadopcyjną, to pstrykniesz jakieś zdjątka, bo bardzo będę ciekawa na jakiego cudaczka Dorcia wyrośnie docelowo :lol:

Posted

AMIGA napisał(a):
Sory,że nie napisałam od razu, ale bylam na działce.
A tak w ogóle to czekałam, czy ktoś się w ogóle zainteresuje a tu iwop :loveu: zdradziła wynik wizyty.
Iwop :loveu::Rose::Rose: nawet nie wiesz jaka jestem szczęliwa, bo po pierwszej rozmowie z Tobą jakoś sceptycznie podchodzilam do calej sprawy. Choć po wizycie Córki Państwa wydawalo mi się, że to jest "dom psi". Bardzo, bardzo się cieszę, że "moja" Dorcia będzie miała taki super domek i taką dalszą opiekę. Bardzo bardzo liczę na to, że jak pójdziesz tam na wizytę poadopcyjną, to pstrykniesz jakieś zdjątka, bo bardzo będę ciekawa na jakiego cudaczka Dorcia wyrośnie docelowo :lol:



Też się cieszę, że ostrowiec troche się zrehabilitował :)

Oczywiście, że fotki będą :)

Posted

iwop napisał(a):
Oczywiście już dawno po wizycie (Amiga już zna jej przebieg) Dom jest super - każdemu psu życzę takich właścicieli... Państwo sa w Dorci zakochani :loveu: W dodatku będzie sie nią opiekował kuzyn weterynarz, który sam do Tozu należy i często z nami (ze mna i Jolą) wspólpracuje :) A na koniec - nowy pan Dorci to mój szkolny kolega, więc już zapowiedziałam się z wizytą poadopcyjną :evil_lol:

Oby na dogo więcej takich domków się trafiało! :p

Wspaniałe wieści. Ciekawe czy ten mały nerwowy gryzoń szybko zaaklimatyzuje się w nowych warunkach.

Posted

Soemo - takie myśli odrzucam daleko precz! Muszę Bonusia oszczędzać, bo odkąd Dorcia odkryla piekno szaleńczej gonitwy (hmmmmmmmmm kto ją tego nauczył???) to Bonuś już nie miał spokoju,
Plucia można chyba już zaprzestać, ale może tak od czasu do czasu spluniecie jeszcze, bo wyjazd młodej będzie dopiero jutro kolo godz 13.
Dorcia napewno szybko przekona sie do Pani, bo do panów ona podchodzi z większą rezerwą. Ale mam nadzieję,że Pana nie pożre na początek :-)

Posted

Dorcia napewno szybko przekona sie do Pani, bo do panów ona podchodzi z większą rezerwą. Ale mam nadzieję,że Pana nie pożre na początek

oboje nie moga doczekać się Dorci, chociaż to pani spać nie mogła w nocy bo martwiła się czy wizyta wypadnie pozytywnie :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...