kaskadaffik Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Witam poprosze jakieś dane, konkrety :) telefon a najlepiej adres, poczytam wątek po pracy i zadzwonię do Państwa na wizytę się umówić, a nóż widelec jacyś znajomi :) Quote
Nutusia Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Och, gdyby tak był i nóż i widelec! To by dopiero był dom! :) Quote
AMIGA Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 kaskadaffik napisał(a):Witam poprosze jakieś dane, konkrety :) telefon a najlepiej adres, poczytam wątek po pracy i zadzwonię do Państwa na wizytę się umówić, a nóż widelec jacyś znajomi :) Poszło już pw do Ciebie. Z gory dziękuję Quote
AMIGA Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 Dzisiaj mala zostala zaszczepiona i już jest gotowa do ataku na nowe domki. Ta cala przyjemność kosztowala nas 70 zł. Przy okazji urwała się nam smycz (na szczęście w momencie,kiedy wysiadalyśmy z samochodu. I szybciutko ją złapalam za obrożę . Nie chcę nawet mysłeć co by byl, gdyby w pobliżu plątal sie jakiś ptaszek, bo na ptaszki Dorcia ma wyraźnie chrapkę :-) A nie pochwaliłam się jaka ona jest mądra! Kilka razy pokazalam jej komendę :"siad" i mala siada pięknie nawet bez smaczków. Nie wiem, może już wcześniej ją ktoś tego uczyl. Zaczyna zapraszać do zabawy mojego staruszeczka Bonusia, ale jak powiem, ze nie wolno, to od razu odpuszcza. Niestety jak ma pelną miche, to na moje psy wyraźnie warczy. Natomiast ja mogę jej spokojnie w misce grzebać. Quote
Lucyja Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Od pierwszego spjrzenia na Dorcię wiedziałam, że to mądra dziewczynka i bardzo grzeczna. A teraz niech szybciutko znajdzie jakis przytulny domek dla siebie. Quote
AMIGA Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 No wlaśnie z utęsknieniem czekam =na wieści od kaskadaffik czy już ustalony jest termin wizyty przedadopcyjnej. Quote
malawaszka Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 AMIGA napisał(a):No wlaśnie z utęsknieniem czekam =na wieści od kaskadaffik czy już ustalony jest termin wizyty przedadopcyjnej. ahaaa już widzę to Twoje utęsknienie :diabloti: Quote
AMIGA Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 malawaszka napisał(a):ahaaa już widzę to twoje utęsknienie :diabloti: ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Quote
AMIGA Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 Z bazarku walentynkowego na Dorcię uzbieralo się 150 zł .Wielkie dzięki osobom, ktore brały udzial w bazarku. Jednocześnie donoszę jako ta życzliwa, że DoPi, dla ktorej kiedyś przeznaczylam 20 zł od stalego sponsora qdera :loveu: na hotel dla Reksia (ktory szybko znalazl swojego wlaściciela) przekazala te pieniążki dla Dory. Poza tym zadecydowalam, że za piękną przytulankę - misia, ktorą dostalam od Ela020 :loveu:chcę wplacić 20 zl na jakiegoś wskazanego przez nią psa. Ona mi kazala spytać irenaka:loveu:, dla ktorego pieska mam przekazać te pieniążki, a ona mi kazala zasilic konto Dorci Dorcia wszystkim bardzo dziękuje Quote
kaskadaffik Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Kurcze chciałam dzisiaj dzwonić do nich, ale nie mogłam wejść na dogo rano, nie mam pojęcia dlaczego i nie miałam numeru. Jutro rano dzwonię i się umawiam, mam nadzieję, że zdążę na weekendzie jeszcze oblecieć sprawę, jak jakieś bardzo ważne info macie do przekazania o Suni to poproszę napiszcie, żebym wiedziała na co trzeba uwagę im zwracać szczególną :) Quote
AMIGA Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Nie moglaś wejść, bo dogo wczoraj świrowało. Może byś mi podala na pw Twój numer telefonu, łatwiej będzie wszystko opowiedzieć niż napisać Quote
kaskadaffik Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Amiga mój number 501747282 :) Wyruszam zaraz albo po pracy, zależy czy się urwę ;) Pan na mnie czeka, wszystko poczytałam, będę naciskać na sterylkę, noi jak juz pisałąm Mielec jest mały ;) Pan mieszka koło biura gdzie pracuję :) Prosze trzymać kciuki, miałam jechać z moimi potworkami, al ew pracy ich nie mam niestety ;) Quote
AMIGA Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Czeeeekam, czeeekam, sama nie wiem, co bym chciala :oops::roll: Quote
Nutusia Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 AMIGA napisał(a):Czeeeekam, czeeekam, sama nie wiem, co bym chciala :oops::roll: Hihihiiii, myślałby kto! :) Gdyby Ci się nudziło jak już Dorotka zostanie królewną w nowym domku, możesz wpaść nauczyć Krechę robić "siad" :) Quote
AMIGA Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Oj na to już chyba za późno - trza ją było uzyć jak była w wieku Dorci. Zresztą jak wygląda jamnior w pozycju "siad"? Śmiesznie chyba jakoś :evil_lol: Quote
Nutusia Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 AMIGA napisał(a):Zresztą jak wygląda jamnior w pozycju "siad"? Śmiesznie chyba jakoś :evil_lol: Podobnie jak w pozycji "waruj"! :) Quote
AMIGA Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Nie skrzyczcie mnie, ale ja raczej nie oddam Dorci do tych ludzi. Tzn dom jest podobno bardzo fajny, tylko wyglada na to, że pan jest przeciwny sterylce. A zeby bylo weselej, to przez pół roku mala szala;laby gdzieś na wsi z Rodzicami Państwa. Posesja jest nieogrodzona, a Rodzice dokarmiają okoliczne psy - wystawiają im miski i psy przychodzą na ucztę . To bardzo cenne i wspaniale, ale nie uwierzę, że uda się Dorcię przypilnować w trakcie cieczki. Nie wyobrażam sobie, zeby mocno starsi ludzie wychodzili z Dora na smyczy. A ona już teraz ma zapędy do gonienia za ptakami -ma się ten charakterek sznaucero-terierowaty. No i niech gdzieś pogoni do lasu?? Brrrrr aż nie chcę myśleć. Nie bylabym spokojna. Może jestem przewrażliwiona. Jeśli nie mam racji, to piszcie, bo powinnam jak najszybciej do Pana zadzwonić Quote
karusiap Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Nie jest Pani przewrazliwiona. To bardzo madra decyzja. Quote
Evelka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Ja również uważam, że to bardzo mądra decyzja. Dorcia na pewno doczeka się wspaniałego domku, co do którego nie będzie takich wątpliwości. Quote
AMIGA Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Uff jestem już po rozmowie z Panem. Właściwie to teraz wiem na pewno że podjęlam dobrą decyzję. Pan mi powiedzial, ze nie wolno ingerować w naturę, że większość ludzi uważa, że pies nie ma psychiki, a taką ingerencją się zmienia psychikę i takie tam. Ale powiedzial też, że mial taki plan, że od razu by poszedł z malą na porządne szkolenie i wtgedy bylby pewny, że Dorcia nie da mu dyla tam na wsi. No to mu opowiedzialam jak się zachowuje moja Amiga, ktora przecież zdala na 5 egzamin z PT1 a co robi jak widzi ptaszka, czy motor. Na koniec mi pan powiedzial, że mu przez tą rozmowę trochę otworzylam oczy, ale na ile???? Quote
malawaszka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 hahaha myśli, ze szkolonkiem załatwi sprawę popędu suki podczas cieczki? dobre dobre ;) nie ma co... Quote
Lidan Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Tiaaa...Nie chce ingerować w naturę sterylką ale szkoleniem chciał naturę "zabić" Quote
Lucyja Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Kiedy ludzie zrozumieją, że psy kierują się instynktem, a nie mądrością w planowaniu potomstwa. Sterylizacja wychodzi zwierzętom tylko na korzyść. A ja nie raz słyszę jak ktos mi mówi na temat sterylizacji, że nie będzie robił psu krzywdy, po czym dopuszcza sukę, bo przecież suka powinna mieć raz szczeniaki. Czy Ci ludzie nic nie czytają ? Zatrzymali się w ubiegłym wieku czy co ? Słuszna decyzja Amigo ! Nie oddawaj Dorci do takiego domku. Quote
Magda M. Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 AMIGA napisał(a):Nie skrzyczcie mnie, ale ja raczej nie oddam Dorci do tych ludzi. Tzn dom jest podobno bardzo fajny, tylko wyglada na to, że pan jest przeciwny sterylce. A zeby bylo weselej, to przez pół roku mala szala;laby gdzieś na wsi z Rodzicami Państwa. Posesja jest nieogrodzona, a Rodzice dokarmiają okoliczne psy - wystawiają im miski i psy przychodzą na ucztę . To bardzo cenne i wspaniale, ale nie uwierzę, że uda się Dorcię przypilnować w trakcie cieczki. Nie wyobrażam sobie, zeby mocno starsi ludzie wychodzili z Dora na smyczy. A ona już teraz ma zapędy do gonienia za ptakami -ma się ten charakterek sznaucero-terierowaty. No i niech gdzieś pogoni do lasu?? Brrrrr aż nie chcę myśleć. Nie bylabym spokojna. Może jestem przewrażliwiona. Jeśli nie mam racji, to piszcie, bo powinnam jak najszybciej do Pana zadzwonić Amigo, siedź spokojnie,przerabiałaś już to nie raz.To nie jest dom dla małej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.