Karilka Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 A ma ktoś może taką chusteczke "Szukam Domu" i mógłby ją nam pożyczyć na marsz? ;) Nóż - widelec, ktoś by sie zainteresował moja sunią z podpisu? Młodą pewnie wezmę ale zobaczymy jeszcze jak sie jej sytuacja cieczkowa zaprezentuje. Jak nie - Dolce pójdzie. Ludzie chyba muszą wiedzieć o co chodzi (o psy!), prawda? ;) Marycha35 eh - najgorzej jest z tymi prywatnymi psami. Tymczasowemu wszystko zrobię; zastrzyk na każdy sposób, kroplówki - wszytko... a swojemu? Kicham sie nawet podskórny strzelić... Quote
madzik770 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 u mnie na szczęście wszystkie sterylki przebiegały bez problemów.Tfu,tfu...bo za nie długo czeka mnie następna,a przy Atenie może nie pójść tak gładko... Quote
Marycha35 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Karilka ja to wiesz, ogólnie wymiękam, filozof żem raczej:) ale masz rację, swoje to aż w serduchu boli jak coś się temu dzieje. Mam nadzieję, że Antena, hi, spoczko zareaguje, to na prawdę malutki odsetek tak kiepsko reaguje, wrażliwce wrażliwców;) Quote
madzik770 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Atena ma wrażliwą tkankę łączną,więc muszę się nastawić na komplikacje,najwyżej się miło zdziwię;) Quote
Marycha35 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Kochana bidulka, jestem serduchem z Tobą!!!! Wiem, że to konieczne, ale ten zabieg to jednak kawał męskiej przygody dla zwierzaków!!! Quote
madzik770 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 na razie moje laby czeka przemarsz w niedzielę,ONki nie mogę wziąć bo się tłumów boi Quote
polubek Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 ja swojego maluch nie zabiorę z tego powodu że miał 2 lata temu robioną resekcję główki kości udowej i teraz jak trochę za dużo pobiega albo pochodzi to tą łapkę podnosi do góry, nie będę ryzykować zdrowiem mojego maluszka ;) Quote
kajkoowa Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 No to dziewczyny z jakimi psiakami będziecie? Bo jeżeli z suczami, to moglibyśmy podejść ( jeśli nie będziecie mieć nic przeciwko) :) Quote
Krystak Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Może ja zabiorę swoją sunię ;)? Jeśli nie będzie zbyt zimno(bo będzie się trzęsła na mrozie, więc rozumiecie).Mały kundliszon (ok 11 kg). Polubek- moja miała martwicę aseptyczną głowy kości udowej i miała ją wycinaną (w tym miejscu jest mięsień) ale ona jakoś na szczęście nie ma problemów, bo codziennie duże dystansy przemierzamy i jest Ok ;) Quote
madzik770 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 ja będę z moimi dwoma labkami Moreno ma 7 miesięcy,a Atena 5,5 miesiąca:) Quote
kajkoowa Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 madzik770 napisał(a):ja będę z moimi dwoma labkami Moreno ma 7 miesięcy,a Atena 5,5 miesiąca:) No to z takim młodzikiem również nie powinniśmy mieć problemu. :) Tylko jak my się rozpoznamy? :) Quote
madzik770 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 no mnie to chyba po psach poznacie-czekoladowy podrostek i biszkoptowa dziewczynka,oprócz tego będzie ze mną trójka dzieci Quote
kajkoowa Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 A ja będę z dalmatem w niebieskich szelkach, na czerwonej smyczy, albo niebieskiej flexi. Ubrana w czarną kurtkę z fioletową czapką i fioletowe buty. Quote
Belka g-g Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Kaja10014 napisał(a):A ja będę z dalmatem w niebieskich szelkach, na czerwonej smyczy, albo niebieskiej flexi. Ubrana w czarną kurtkę z fioletową czapką i fioletowe buty. A ja może zabrałabym Lizę:) Kaja powinna poznać, bo to przecież łowiczanka;) Quote
Krystak Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 No niestety to moje nie lubi szczeniorów które jej się podlizują i chcą przywitać więc będę musiał na poboczu maszerować :P Quote
madzik770 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 przecież wszystkie będą na smyczy,więc damy radę,nie musisz stać na uboczu:) Quote
kajkoowa Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Belka g-g napisał(a):A ja może zabrałabym Lizę:) Kaja powinna poznać, bo to przecież łowiczanka;) O, byłoby świetnie! :) Quote
teqquila Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 ja zabieram napewno jednego(samiec), z drugim zobaczymy czy bedzie juz auto zrobione bo boi sie autobusów:P Quote
madzik770 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 to może my z psami umówimy się gdzieś w konkretnym miejscu na placu? Quote
Belka g-g Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Dajcie znać gdzie? Może małe karteczki z nikiem przyczepić do kurtki?? Quote
madzik770 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Dobry pomysł z tym nikiem! I umówmy się pod muzeum może?Tak przed 13,może o 12.30,żeby jeszcze zbyt dużo ludzi nie było. Quote
madzik770 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 super!Już nie mogę się doczekać na ten marsz z wami:) a moje dziecko jedno się wykurowało,a drugie się właśnie rozchorowało i jest w domu wielka rozpacz,że nie będzie mógł pójść na marsz:( Quote
Borówka16 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Ok, czyli pod muzem z nickami na kurtce ;) Ja mojego futra nie wezmę, bo on takie chucherko....nie dość, że mu zimno to jeszcze psów i ludzi się boi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.