madzik770 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Dziewczyny,mam już ponad 100 podpisów,a tu jeszcze weekend przed nami:lol: Gdzie ja mam potem oddać te podpisy? Quote
polubek Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 madzik770 napisał(a):Dziewczyny,mam już ponad 100 podpisów,a tu jeszcze weekend przed nami:lol: Gdzie ja mam potem oddać te podpisy? dasz mi te kartki to zbiorę je wszystkie razem i wyślę do ellig, po co każdy ma płacić za przesłanie tego Quote
Karilka Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Melduje sie na wątku. Będziemy na marszu ;). Quote
Ajlon1989 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 A nie mamy? Fundacja Niechciane i Zapomniane al. Politechniki 22/24 lok. 111, Łódź - konieczne jest wcześniejsze umówienie się pod nr. tel. 42 233 61 06 lub 604 172 405 To tu nie można? Ja dopiero planuję zbierać, na uczelni. Quote
Marycha35 Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 co tak mało???? ;) SUPERO!!! Gdyby ktoś chciał sam przesłać lub zanieść zebrane podpisy to tu są namiary: Fundacja Niechciane i Zapomniane al. Politechniki 22/24 lok. 111, Łódź - konieczne jest wcześniejsze umówienie się pod nr. tel. 42 233 61 06 lub 604 172 405 I witam serdecznie nowych chętnych do maszerowania:) Quote
madzik770 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 :multi:Dziewczyny na obecną chwilę mamy 320 podpisów:multi::multi::multi: Quote
madzik770 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 no pewnie,chyba nikt w nas nie wątpi... Quote
Belka g-g Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Ja też chce!!! Jejku to gdzie i u kogo ja mam się podpisać?? Quote
Belka g-g Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 A psiaki też mają z nami maszerować w tę niedzielę??? Quote
madzik770 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 no właśnie też chciałam zapytać o psiaki,czy też mają być na marszu? Quote
madzik770 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 rozmawiałam z kumpelą ze straży dla zwierząt i najpierw był projekt,żeby przyjść z psami ale potem dziewczyny pomyślały,że mieszkańcy mogą się zburzyć,jak tyle osób z psami będzie maszerowało.Więc generalnie decyzja należy do nas czy bierzemy psiaki.Dajcie znać czi idziecie z pupilami Quote
polubek Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 ja swojego nie biorę, on boi się tłumu i hałasu Quote
madzik770 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 ja myślałam żeby swoje wziąć ale teraz się zastanawiam czy to dobry pomysł.Moje się tłumów nie boją ale tyle ludzi i jeszcze psy...to chyba nie najlepsze rozwiązanie. Quote
kajkoowa Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 No to mi teraz w głowie namieszałyście. Co prawda na Dniu Psa w Łowiczu kundel skupiał się w obecności innych psów i ludzi ale tłumów nie było... Quote
paula1977 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 ja swojej suni nie zabieram..za dużo by miała wrażeń.. Quote
kajkoowa Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Kurczę, a ja bym bardzo chciała mojego psa zabrać. W razie czego możemy iść przecież na samiutkim końcu... Quote
Marycha35 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Oczywiście bierzemy petycję na akcję, tam zbierzemy dopiero masą podpisów:) Quote
Marycha35 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Ludziki sama myślałam, żeby z sunią dumnie maszerować, ale w moim przypadku zupełnie to odpada. Sunia po sterylizacji, niestety bardzo źle ją znosi:( A na maszerowanie z Wami baaardzo się cieszę:):) Quote
madzik770 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 no,my też już się doczekać nie możemy,a dzieciaki jakie niecierpliwe:) a czemu niunia tak źle sterylkę znosi? Daj jej buziaki od cioci Madzi:) Quote
Marycha35 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Dziękuję ślicznie:) No właśnie też się zmartwiłam, ale podobno jest mały odsetek psów, które źle znoszą tego typu zabiegi, ona niestety w tej grupie. Bardzo wymiotowała, piszczała calą noc, a teraz rana się paprze.... Jak widzi, że otwieram lodówkę, tam trzymam lekarstwa dla niej, to trzesię się i ucieka w kąt przedpokoju. Zostałam Mengele....Błagam, muszę jej to smarować, ale skowyt własnego szczęścia najkochańszego mam w uszach nawet we śnie! Wiem , że nie powinnam histeryzować, ale dużo mnie to kosztuje emocji, ją też i BÓLU!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.