Paskuda_Bandzior Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Informacja od właścicielka Pedro: W związku z sytuacją rodzinną poszukujemy nowego domu dla Pedra. Pedro jest bardzo spokojnym psem w domu, nie szczeka. Bardzo lubi towarzystwo, chociaż jest przyzwyczajony do siedzenia w pustym domu. Od małego nie niszczył mebli, butów czy ważnych dokumentów. Jest bardzo otwarty na nowe osoby. Jest przyzwyczajony do spacerów 3 razy dziennie. Uwielbia ganiać za piłką. Zimą nawet za kulką śniegu. Jest nauczony kilku komend,takich jak: siad, leżeć, podaj łapę i nagroda. To ostatnie od małego było używane w momencie wynagradzania psa. Dlatego teraz gdy tylko usłyszy słowo nagroda leci do kuchni i siada przy lodówce. Oczekując na gratyfikację. Jest nauczony do jedzenia karmy, ale mięsa i innych nie odmówi. Od uwielbia banany i serek homogenizowany. Nigdy nie był agresywny wobec ludzi. Lubi dzieci. Dużą przyjemność sprawia mu głaskanie. Sprawy mają się inaczej kiedy zaczyna się spacer. Gdy Pedro zobaczy inne zwierzę momentalnie ciągnie całą swoją masą 20 kilogramów i najczęściej rzuca się na inne. Więcej informacji: Telefon do właściciela: 604 116 129 Lub: 602 720 247 Zdjęcia Pedro: Quote
Pysioo Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Skoro pies jest taki super czy właściciele zrobili wszystko by został u nich? Co będzie z Pedrem jeśli nie znajdzie nowego domu? Quote
Paskuda_Bandzior Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Ja niestety nie znam pieska osobiście, jest to znajomy znajomego. Ale jeśli potrzebne są jakiekolwiek dalsze informacje zachęcam do konaktu z właścicielem - dane są podane w pierwszym poście :) Quote
conceited Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Czy ten piesek jest moze z okolic Plewisk? jesli to ten, to slyszalam, ze teraz ma chora skore, ktora wymaga pomocy dermatologa. Ale moze cos namieszalam ... Quote
A.K. Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Po zdjeciach nie widac zeby mial problemy dermatologiczne. Ale nigdy nic nie wiadomo. Jest ladnym psiakiem, powinien szybko znalesc nowy dom. Potrzebne sa ogloszenia. Quote
ruda76 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 no niezle, dobrze ze chociaz siedzi jeszcze w swoim domu a nie w schronie. Quote
Pysioo Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 [FONT="]Paskuda_Bandzior[/FONT] – jeśli założyłaś wątek psu, to chyba masz na celu znalezienie mu domu? Nie sądzę, że ktoś z dogo będzie dzwonił do właściciela z prośbą o więcej informacji oraz propozycją/pytaniem dot. szukania domu... Tu powinny być wszelkie informacje, które pozwolą psu trafić do nowej - odpowiedzialnej rodziny w najbliższym możliwym czasie (bez dodatkowego dzwonienia). Czy planujesz porobić mu ogłoszenia? Quote
inga.mm Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 ja przepraszam, że może głupio zapytam, ale co to za sytuacja rodzinna, która uniemożliwia opiekę nad psem? W moim odczuciu, tylko choroby najgorszego sortu usprawiedliwiają oddawanie psa, szczególnie, ze z opisu wynika, że jest super pieskiem. Quote
Atomowka Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Zapisuje, Pysio tak aktywnie spamuje na wątkach,że wejść trzeba było Quote
jaanna019 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 No i ja jestem. Poczekam na więcej info, bo odnoszę wrażenie, że temat założony i "ktoś" czeka aż "ktoś" załatwi problem. Dogo nie jest portale, ogłoszeniowym tylko portalem pomagającym psom. Quote
conceited Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 To na pewno jest ten psiak, o ktorym pisalam wyzej bo ile jest shar peii w wielkoposlkim o imieniu Pedro,ktore szukaja domu...? Moze jest szansa na aktualne foty bo slyszalam, ze skora psa jest w zlym stanie. Quote
Paskuda_Bandzior Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 conceited napisał(a):To na pewno jest ten psiak, o ktorym pisalam wyzej bo ile jest shar peii w wielkoposlkim o imieniu Pedro,ktore szukaja domu...? Moze jest szansa na aktualne foty bo slyszalam, ze skora psa jest w zlym stanie. Oczekuja na odpowiedzi na pytania zadane przez Was i jak je otrzymam to Wy również je poznacie :) Quote
Paskuda_Bandzior Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Ok, ale czy możecie na mnie nie najeżdżać za to, że nie chce odpowiadać na pytania odnośnie psa, którego nie widziałam na oczy? Chcecie, żebym gdybała i wymyślała odpowiedzi to mogę zacząć ;) Napisałam, że psina nie jest moja. Z racji, że posiadam konto na dogomanii i regularnie tu bywam zaoferowałam, że mogę zamieścić tu informację, że Pedro szuka domu. Na dogo bywa mnóstwo ludzi, może akurat ktoś będzie szukał takiego psiaka. Pysioo, dlaczego sądzisz, że nikt się z właścicielem nie skontaktuje? Gdybym ja była zainteresowana adopcją jakiegoś psa to chciałabym się kontaktować właśnie z właścicielem, który żyje z psem na codzien, zna go, ma go obok siebie, niż z osobą postronną, która widzi psa na zdjęciach. Z tego co zrozumiałam obecnie wynikły trzy pytania: - Czy choruje na jakieś dolegliwosci skórne. - Czy ma zdrowe oczy. - Jaki jest powód oddania. (nie chce tez wchodzic z buciorami w rodzinne zycie innych ludzi i wymagac od nich, zeby się na forum zwierzali z problemów rodzinnych, wierze, ze decyzja jest przemyslana i jest najmniejszym złem w tym przypadku). Zapytam o te 3 sprawy i jak tylko się dowiem to zamieszczę informacje. Dzieki za zainteresowanie :) Ogłoszeń jeszcze nie robiliśmy, moze znajdą się sensowni ludzie za pośrednictwem for, bo z ogłoszeń to jest tez chyba ryzyko na jakies pseudo czy cos jest to pies okreslonej rasy. Quote
jaanna019 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 I jeszcze jedno: kastracja. Ty się nie dziw nikomu, bo jak ktoś oddaje swojego psa i pisze z "powodów rodzinnych" to nie znaczy, że tak jest. Psy oddawane są bo się znudziły, bo chorują, bo są agresywne. Ważne jest żeby znać prawdziwy powód żeby móc odpowiedzialnie tego psa komuś polecić. Np. mam dobry chętny domek, za "jakość" adopcji ręczę swoim imieniem, pies idzie do tego domu i okazuje się, że jest mega agresywny do ludzi i to był prawdziwy powód oddania psa. Jak myślisz gdzie trafi ten pies z nieudanej adopcji? Weźmie go exwłaściciel, ja? a może do schronu? Dlatego to ważne! Quote
Paskuda_Bandzior Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 jaanna019 - rozumiem i dzięki za racjonalne argumenty. Odnosnie agresji to juz w tym opisie jest uwzgledniony problem jesli chodzi o obce psy, jasno i otwarcie. Wiec wydaje mi sie, ze to naprawde rzetelna informacja :) Dopytam jeszcze o kastracje. Dam znac! Quote
Songo82 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Przepraszam za off ale jeśli znacie kogoś, kto mógłby w przyszłym tygodniu sprawdzić dom w Brzezince koło Oświęcimia, napiszcie do mnie na PW. Do Brzezinki chcemy wyadoptować tego malucha http://www.dogomania.pl/threads/200515-CHCĄ-JE-UŚPIĆ!!!!-MAŁO-CZASU-!!!!!-Maleństwa-szukają-domków-!!!/page4 Pozdrawiam Quote
Pysioo Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Paskuda_Bandzior napisał(a):Ok, ale czy możecie na mnie nie najeżdżać za to, że nie chce odpowiadać na pytania odnośnie psa, którego nie widziałam na oczy? Chcecie, żebym gdybała i wymyślała odpowiedzi to mogę zacząć ;) Napisałam, że psina nie jest moja. Z racji, że posiadam konto na dogomanii i regularnie tu bywam zaoferowałam, że mogę zamieścić tu informację, że Pedro szuka domu. Na dogo bywa mnóstwo ludzi, może akurat ktoś będzie szukał takiego psiaka. Pysioo, dlaczego sądzisz, że nikt się z właścicielem nie skontaktuje? Gdybym ja była zainteresowana adopcją jakiegoś psa to chciałabym się kontaktować właśnie z właścicielem, który żyje z psem na codzien, zna go, ma go obok siebie, niż z osobą postronną, która widzi psa na zdjęciach. (...) Ogłoszeń jeszcze nie robiliśmy, moze znajdą się sensowni ludzie za pośrednictwem for, bo z ogłoszeń to jest tez chyba ryzyko na jakies pseudo czy cos jest to pies okreslonej rasy. Moje stwierdzenie wynika stąd, że tak jak słusznie zauważyła jaanna019 dogomania nie jest portalem ogłoszeniowym i rzadko zdarza się, by ktoś „wypatrzył” sobie psa. Psy idą do adopcji dzięki pracy wielu osób, które poświęcają swój prywatny czas na robienie ogłoszeń, szukanie i sprawdzanie domów, finansowanie hotelików i transportu, itp. Stąd też moje pytanie - "czy zrobisz psu ogłoszenia", bo my w obecnej chwili mamy jeszcze 2 inne psy w typie SP na głowie – w tym jednego na utrzymaniu. Dopiero wczoraj trzeci z nich dojechał do DS, a szukanie domu dla niego trwało od maja 2010 r. Fakt, że pies jest w typie SP nie oznacza, że ludzie będą się o niego bić, tym bardziej, że jest to specyficzna rasa i trzeba ją rozumieć. W związku z powyższym zapytaj proszę ile właściciele dają sobie na znalezienie mu dobrego domu (bo oni chyba też czegoś szukają?!) i czy będą chcieli pokryć koszty ewentualnego lecznia, transportu, itp. Proponowałabym, aby wzięli od weterynarza zaświadczenie o stanie zdrowia psa – w ten sposón nie będziemy zgadywać czy ma problemy z oczami, skórą, itp. Nikt nie atakuje Cię na tym wątku – wychodzimy jednak z założenia, że jako dogomaniaczka z doświadczeniem (2174 posty), jesteś zorientowana w jaki sposób szuka się domu dla psa. Quote
maczekxp Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 dobrze, że ja mam tylko 44 i prawo do robienia głupot:diabloti: Quote
Paskuda_Bandzior Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Rzeczywiście na dogomanii bywam od dawna, ale głównie kursuje po wątkach agilitowo-sportowych, wiec stąd moje słabe "ogarnięcie" tematu adopcji. Tak jak napisałam - jak tylko uzyskam więcej info przekażę Wam to co będę wiedzieć :) Quote
Pysioo Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Znalazłam informacje w sieci nt Pedro. Wygląda na to, że pies ma 7 lat. http://www.forum.sharpei-bonomiella.pl/viewtopic.php?f=11&t=2416&sid=d48efe211dbf353ea9ae16026f18ae1e http://www.bordercollie**********/border-collie-szuka-domu,37/7-letni-shar-pei-pedro-szuka-nowego-domu,6598.html Quote
jaanna019 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Wybaczcie za to co napiszę: bez względu na sytuację oddawanie 7 letniego shar pei to skandal. Temu psu zostało już niewiele lat życia, spędził z tymi ludźmi 7 lat! Czy nie zasłużył na spokojne dożywocie? Mimo mojego oburzenia będę starała mu się pomóc, bo nie ma nic gorszego dla psa niż stać się niechcianym domownikiem w miejscu gdzie ma on prawo oczekiwać bezwzględnej miłości i oddania. Quote
Paskuda_Bandzior Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Hej wszystkim ponownie! Oddanie Pedra jest spowodowane tragedią w rodzinie w wyniku której właściciel Pedra został obecnie sam i nie jest w stanie opiekować się psem. Wiecej informacji na tem temat już bezpośrednio u źródła - wybaczcie, ale ja nie czuję się upoważniona do opisywania takich spraw na forum. Co do psa samego :) Do ludzi jest jak najbardziej w porządku. Oczy - zdrowe. Skóra - leczona. Wykastrowany nie jest. Właścicielowi Pedra w całej sprawie adopcji i w ogóle przy psie pomaga mój znajomy (od którego w ogóle ja uzyskałam informacje o sprawie) i znajomy zdeklarował się, że może udzielić wszelkich niezbędnych informacji, szczegółów. Jest na bieżąco, dokładnie zna sytuacje. Tutaj namiary: t.siekierski@gmail.com tel. 602 72 02 47 Zrozumcie proszę, że ja nie czuję się upoważniona do roztrząsania osobistych spraw innych ludzi publicznie, ale uwierzcie, że właściciel naprawdę ma powód, dla ktorego musiał podjąć taką, a nie inną decyzję. W wakacje ten znajomy pomagał w opiece nad Pedrem, brał go do siebie na weekendy (a sam ma córkę, wiec wiemy, że Pedro nie ma problemów w kontaktach z ludźmi i dziećmi), ale niestety teraz nie są w stanie już tak tego zorganizować. Dzięki jeszcze raz za zainteresowanie! Quote
inga.mm Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 ok. rozumiemy. Nie będziemy więcej roztrzasac osobistych spraw tego pana. Bardzo mu współczuje tragedii, jaka by ona nie była. Sadzę, że rekomendacja Twojego znajomego powinna wystarczyć. Quote
Alexandra29 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Skoro skóra jest leczona to znaczy że chora, a wątpię żeby ktoś chciał przygarnąć chorego psa. Nie ukrywajmy choroba skóry ciągnie się ! Szkoda psa, ma 7 lat i faktycznie nie zostało mu dużo. Jak wiemy Shar-pei nie żyją długo:-( Pytałaś co będzie jeśli nikt się nie znajdzie? Odda go do schronu? Czy pytał już wszystkich możliwych znajomych, przyjaciół, sąsiadów? Pysio ten drugi link nie otwiera się ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.