Jump to content
Dogomania

Kupujesz Eukanube???  

589 members have voted

  1. 1. Kupujesz Eukanube???

    • Tak, cena nie jest mi straszna.
    • Nie, uważam że jest stanowczo za droga!
    • Od czasu do czasu.


Recommended Posts

  • Replies 294
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Raczej nie będę w stanie tego obejrzeć. Możecie po krótce i w miare łagodnie opisac co jest w tych linkach?

A co do tematu, to uważam, ze niestety żyjemy w takim a nie innym świecie, że eksperymenty na zwierzętach są nieuniknione :( Chodzi mi tutaj przede wszystkim o leki. Gdyby nie testy na zwierzętach (i ludziach również) bylibyśmy 100 lat za murzynami i nie mielibyśmy tego, co teraz ratuje zdrowie a czasem nawet życie. Powiedzcie matce chorego dziecka, żeby nie podowała mu leku, który mu pomaga, bo jest testowany na zwierzętach, które żyją w okropnych warunkach :shake: Smutne to strasznie, ale 1) prawdziwe 2) potrzebne. A co, jeśli wasz pies zachoruje? Nie podacie mu leku, bo testowany,kto wie, może w jeszcze gorszy sposób?

Inna nieco sprawa jeśli chodzi o testowanie karmy. Nie da się inaczej sprawdzić karmy dla psów jak tylko na psach (dla kotów-na kotach), ale NA BOGA! NIE W TEN SPOSÓB! Czytałam kiedyś o firmie produkującej karmę dla psów (i pluję sobie w twarz, że nie mogę sobie przypomnieć której), która swój produkt sprawdzała na psach ze schronu. Ale nie tak, żeby je okaleczać, specjalnie im szkodzić itp. Po prostu wybierano ileś psów ze schronu, podawano im karmę przez jakiś czas i obserwowano. Jeżeli działo się coś złego natychmiast psa badał weterynarz. Na tej podstawie stwierdzano, czy karma szkodzi, w jakim stopniu, na co, w przypadku jakiego psa, co się poprawia itp. Nie pamiętam na prawdę o jaką karmę chodziło, ale wydaje mi się to jeden z lepszych sposobów jaki producenci mogliby wykorzystać. Psy będą nakarmione, karma sprawdzona.

Posted

nie da się tego opisać słowami , Wszystko było straszne i za razem dla mnie nie możliwe co oni robią z tymi zwierzakami . A jednak najgorsze były te spojrzenia kotów i psów błagające o litość i jak obdzierali psa na żywca (jeszcze żeby psa przed tym zabili a tu nic pies żywy a ci go drą ze skóry , same przekleństwa nasuwają mi się na myśl

Posted

ja od wczoraj mam 1 obraz leżący pies cały obdarty ze skóry i żywy. i te jego oczy jak patrzy z podniesioną głową. całą noc mi się śniło. ten film mnie tak przybił że żałuję że go obejrzałam. niepotrzebnie był tu umieszczony:(

  • 2 weeks later...
Guest papillonek
Posted

ostrzegałam,że drastyczny i jeśli ktoś jest wrażliwy to niech nie ogląda.ludzie najpierw czytalcie a nie klikacie na link nie wiedząc co to jest!

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Guest papillonek
Posted

i bardzo dobrze nikt nie chciałby nie wiedząc co je dostac w kotlecie psa ,ani kota i to nie tylko ze względy na smak.Tak samo jak miłośnicy koni nie jedzą koniny,bo jak można jeśc przyjaciól?a to co robią w Chinach świadczy wylko o nich :( :( :(

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

... czego dopuszcza sie Iams za zamknietymi drzwiami swoich laboratoriow...

Bo nie znoszę hipokryzji!!!

Ilu z Was zrezygnuje z zakupu kurtki, butów, torebki, paska etc. ze skóry???
Ilu z Was nie je wieprzowiny, wołowiny, drobiu, ryby, etc. i produktów odzwierzęcych jak mleko, jajka itp ???
Że nie wspomnę o lekach, kosmetykach czy chemii powszechnie używanej w gospodarstwie domowym!!!

Czy ktoś z Was choć przez sekundę zastanowił się w jakich warunkach te zwierzęta są chowane, transportowane, zabijane, jak cierpią???

Czy ktoś z Was odwiedził fermę, rzeźnię, itp. ??? Bo ja tak!!! I powiem jedno Wasz kotlet/pieczone udko/torebka ze skóry zanim jeszcze stanie się kotletem/pieczonym udkiem/torebką ze skóry jest żywym zwierzęciem, które cierpi dokładnie tak jak Wasz czworonożny przyjaciel piesek/kotek

Guest papillonek
Posted

po co te nerwy???jest wiele rodzajów karm i nie widzę powodu,żeby karmic właśnie tą.Nie dośc ,że to niewartościowy syf niewarty swojej ceny to jeszcze testowany na biednych beaglach!,,które cierpi dokładnie tak jak Wasz czworonożny przyjaciel piesek/kotek '' niby dlaczego nasze zwierzęta cierpią????Jeśli jesteś taka przeciwna mordowaniu zwierząt to dlaczego kupujesz eukanubę???sama mówisz,że te zwierzęta cierpią,więc dlaczego chcesz,żeby cierpiały???uważasz się za miłośnika zwierząt???z takim podejściem???co ty wogole tutaj robisz???może to znowy jakaś cholerna prowakacja???

Posted

papillonek napisał(a):
po co te nerwy???jest wiele rodzajów karm i nie widzę powodu,żeby karmic właśnie tą.Nie dośc ,że to niewartościowy syf niewarty swojej ceny to jeszcze testowany na biednych beaglach!,,które cierpi dokładnie tak jak Wasz czworonożny przyjaciel piesek/kotek '' niby dlaczego nasze zwierzęta cierpią????Jeśli jesteś taka przeciwna mordowaniu zwierząt to dlaczego kupujesz eukanubę???sama mówisz,że te zwierzęta cierpią,więc dlaczego chcesz,żeby cierpiały???uważasz się za miłośnika zwierząt???z takim podejściem???co ty wogole tutaj robisz???może to znowy jakaś cholerna prowakacja???


Po pierwsze żle mnie zrozumiałaś - nie jestem przeciwna mordowaniu zwierząt - lubię dobre schabowe i nie tylko :)
A co do cierpienia zwierząt to próbowałam Ci tylko uzmysłowić, że krowa, świnia czy kura odczów ból dokładnie tak samo jak Twój pies/kot ale nie widać żebyś się taką świnką czy krową przejmowała, dlaczego więc o te psy taki raban??? W czym one są lepsze od świni czy krowy?
Nie wmówisz mi, że pies/kot przeżyje życie nie zaznawszy ani razu cierpienia - wystarczy, że nadepnie łapą na kasztana w kolczastej łupince.
To nie "jakaś cholerna prowakacja" - poprostu stwierdzam fakty.
A Eukanubę kupuję bo wg mnie jest dobra, przecież nie kupię szajsu typu Pedegree.

Posted

Ines napisał(a):
A Eukanubę kupuję bo wg mnie jest dobra, przecież nie kupię szajsu typu Pedegree.

Moje zjadły 1 worek duży eukanuby i dla nich nie była dobra (cały czas miały zielonkawe kupy i rozwolnienie. Kiedyś jadły też pedigree i niestety ale lepiej ich żołądki reagowały

Posted

catie napisał(a):
Moje zjadły 1 worek duży eukanuby i dla nich nie była dobra (cały czas miały zielonkawe kupy i rozwolnienie. Kiedyś jadły też pedigree i niestety ale lepiej ich żołądki reagowały


Nie dziwię się, po zjedzeniu całego dużego worka każdy żołądek dostałby rozstroju.

Posted

najlepsze jest to że po innych karmach tak nie miały moje psy. Co najwyżej alergii dostały na niektóre. Teraz są na Brit Care i jest wszystko w porządku

Posted

catie napisał(a):
najlepsze jest to że po innych karmach tak nie miały moje psy. Co najwyżej alergii dostały na niektóre. Teraz są na Brit Care i jest wszystko w porządku


Ja od ponad roku karmię swoje psy Eukanubą - jedzą ją chętnie, sierść mają gęstą i błyszczącą, poznikały wszystkie alergie, kupki są ok.
Jeśli chodzi o firmę Masterfoods - producenta takich karm jak Pedegree, Chappi, Frolic, Wheeskas , Kitekat czy Royal Canin, jeśli miałabym coś od nich kupić to tylko Royala. Brita nie znam więc nie będę się wypowiadać - generalnie wybieram dobre karmy z tzw. "wyższych półek" i nie eksperymentuję. Dobra karma jest prawidłowo zbilansowana, i przede wszystkim ma dobrą strawność - wszystko co trzeba przez organizm jest przyswojone i kupki są niewielkie.

Guest papillonek
Posted

nie wiem jak Ines tu trafiłaś,przecież to forum jest poświęcone miłośnikom,hodowcom i właścicielom psów!a jeżeli dla ciebie świnia,czy growa niczym nie różni się od psa to chyba nikim z powyższych nie jesteś!może na starośćkiedy twoje psy będą otyłe i chore zrozumiesz ,gdzie popełniłaś błąd :(chocuiaż nie musi tak byc ...jeśli już się dowiedziałaś co robi firma produkująca eukanubę to po co ją jeszcze kupujesz???czy dla ciebie pies ma wogólę jakąś wartość???czy to tylko alarm atnywłamaniowy przywiązany do słupa całe życie ???

Guest papillonek
Posted

i właśnie widac jakie wyższe półki wybuierasz:diabloti: jesli stoi na nich eukanuba :eviltong:

Posted

[quote name='papillonek']po co te nerwy???jest wiele rodzajów karm i nie widzę powodu,żeby karmic właśnie tą.Nie dośc ,że to niewartościowy syf niewarty swojej ceny to jeszcze testowany na biednych beaglach!,,które cierpi dokładnie tak jak Wasz czworonożny przyjaciel piesek/kotek '' niby dlaczego nasze zwierzęta cierpią????Jeśli jesteś taka przeciwna mordowaniu zwierząt to dlaczego kupujesz eukanubę???sama mówisz,że te zwierzęta cierpią,więc dlaczego chcesz,żeby cierpiały???uważasz się za miłośnika zwierząt???z takim podejściem???co ty wogole tutaj robisz???może to znowy jakaś cholerna prowakacja???

Czyżbyś wierzyła, ze eukanuba jest jedyną karmą testowaną na zwierzętach?
,,Możecie być państwo pewni, że Iams nie jest jedyną firmą, która dopuszczała się tak okrutnych praktyk. Oprócz niej była także Rolston Purina jeszcze przed wykupieniem jej przez Nestle, Hill’s Pet Nutrition będąca własnością Colgate-Palmolive, Pedigree Pet Foods należąca do Marsa i Alpo Pet Foods przed wykupieniem jej przez Nestle. Te firmy to tylko kilka przykładów przedsiębiorstw zaangażowanych w doświadczenia na zwierzętach."

,,Kite-Kat, jak i Whiskas, najpopularniejsze w Polsce pokarmy dla kotów, są produkowane w opracowaniu o recepturę i licencję opracowaną w Waltham w okręgu Middlesex we wschodniej części stanu Massachusetts w USA. Żeby rozwiać wątpliwości, skontaktowałem się za pośrednictwem Internetu z autorką artykułu, Ann Martin, prosząc ją o opinię na temat polskich producentów takiej karmy dla zwierząt domowych, jak Kite-Kat, Whiskas i Pedigree Pal. Oto jej odpowiedź: „Witam! Moje wydawnictwo, NewSage Press, przekazało mi pana pytania dotyczące pokarmów dla zwierząt domowych sprzedawanych w Polsce firmy Kite-Kat, Whiskas i Pedigree Pal. Ich macierzystą jest Mars z korporacji Uncle Ben i niektóre z nich mogą zawierać karmę mięsną zawierającą mięso uśpionych kotów i psów. Ta firma jest zaangażowana bezpośrednio lub przez swoją macierzystą jednostkę w eksperymenty na zwierzętach"
http://wolnemedia.net/zdrowie/praktyki-przemyslu-produkujacego-pokarm-dla-zwierzat-domowych/

Łatwo odstawic psu z michę z eukanubą.
Ale w celu uniknięcia przyczyniania się do cierpienia zwierząt my również powinniśmy zrezygnowac z wielu rzeczy. Niewinny z pozoru batonik....

,,Mars przeprowadzał eksperyment na szczurach, który miał określać wpływ składników czekolady na naczynia krwionośne. Eksperymentatorzy siłą karmili szczury przez plastikowe rury umieszczone w ich gardłach, następnie rozcinali im łapki, aby otworzyć arterię, która była następnie blokowana by uniemożliwić krwi wypływanie na zewnątrz. Po eksperymencie zwierzęta były zabijane.

Inny eksperyment: nakarmione składnikami słodyczy myszy zmuszano do pływania w pojemniku z wodą zmieszaną z białą farbą. By uniknąć utopienia myszy musiały odnaleźć ukrytą platformę, potem były zabijane. W jeszcze innym eksperymencie szczury karmiono kakao ze środkiem znieczulającym zawierającym dwutlenek węgla, aby ich krew mogła być pobrana przez wstrzyknięcie igły prosto w serce, co prowadziło do wewnętrznego krwawienia. Nowonarodzone myszki wpychano do małych komór z pleksiglasu (tworzywo sztuczne podobne do szkła) i zanurzano na prawie pięc godzin w chłodnej wodzie, aby sprawdzić czy składniki czekolady wpływają na ich wskaźnik oddychania."
(ze strony fundacji Emir)
Czy etyczne jest wiec jedzenie słodyczy takich jak: M&M’S, SNICERS, SKITTLES, MILKY WAY,TWIX, ?

Przykłady można mnożyc.
http://uszata.com/eksplorer/prawa/testy_na_zwierz.html

Posted

Ano właśnie... Ja też hipokryzji nie lubię i nie wierzę, żeby żadna karma poza Eukanubą nie była testowana w taki sposób. Moim psom Eukanuba nie podchodziła; miałam kilka lat temu 1 czy dwa worki - teraz karm w ogóle nie używam za to niestety daję zarobić kurzym fermom i rzeźniom. I nie czuję się ani lepiej, ani gorzej ze swoim sumieniem niż kiedy dawałam Eukanubę.
Subiektywnie rzecz biorąc kogoś cierpienie psów może ruszać bardziej niż cierpienie kurczaków, ale plucie na kogos dlatego, że tę hipokryzję odsłania i żałuje w równym stopniu psów co innych zwierząt jest trochę... niesmaczne - pomijając to, że jak słusznie zauważono krowa czy kura cierpi tak samo. A przypisywanie komuś z tytułu kupowania E. szargania zdrowia jego psa i traktowania go jak bydlę bez wartości przywiązane do słupa to już zwyczajne chamskie obrażanie. Jeśli na tym polega miłość do psów, to ja chyba nie chcę się zaliczać do typowych miłośników bo za niektórych cholernie mi wstyd :roll: bo wychodzi na to, że jeśli karmisz karmą testowaną na psach (a śmiem twierdzić, że wszystkie bez wyjątku są) ale z których to testów filmiki nie wiszą w internecie, to jesteś święty...

Guest papillonek
Posted

,,ale plucie na kogos dlatego, że tę hipokryzję odsłania i żałuje w równym stopniu psów co innych zwierząt jest trochę... niesmaczne - pomijając to, że jak słusznie zauważono krowa czy kura cierpi tak samo."
nie wiem jak można zabic swojego przyjaciela dla mięsa :(,ale świnie i krowy hodowane na fermach raczej niczyimi przyjaciołmi nie są i na tym chyba polega różnica.
,,Łatwo odstawic psu z michę z eukanubą. "
o to mi właśnie chodziło,bo są karmy nie testowane na zwierzętach i to nie jedna,a na rynku jest taki wybór karm,że nie widzę powodu podawania eukanuby.
,,Czyżbyś wierzyła, ze eukanuba jest jedyną karmą testowaną na zwierzętach?"
wiem,że jest ich wiele,ale eukanuba również się do nich zalicza,stąd mój post :)

Posted

papillonek napisał(a):

nie wiem jak można zabic swojego przyjaciela dla mięsa :(,ale świnie i krowy hodowane na fermach raczej niczyimi przyjaciołmi nie są i na tym chyba polega różnica.


Idąc dalej tym rozumowaniem, psy w laboratoriach też nie są niczyimi przyjaciółmi :roll:
A świnia biorąc pod uwagę jej inteligencję też mogłaby z powodzeniem przyjacielem być, tylko jest większa i bardziej śmierdzi - więc nie zasługuje na takie współczucie tak jak pies...

papillonek napisał(a):
o to mi właśnie chodziło,bo są karmy nie testowane na zwierzętach i to nie jedna,a na rynku jest taki wybór karm,że nie widzę powodu podawania eukanuby.


Jaką masz gwarancję, że inna karma jaką kupujesz nie była testowana w ten sposób? I z drugiej karmy - kupiłabyś karmę, której nikt nigdy nie testował = eksperymentowała na swoim przyjacielu?

Mnie najbardziej boli to, że wielkie oburzenie niektórych co do tego, co robi IAMS kończy się na pokrzyczeniu na forum i niekupowaniu karmy przez garstkę osób - realny skutek żaden. Więc może zamiast krzyczeć na kogoś, jak śmie to kupować, lepiej byłoby wsadzić tę parę w jakieś konkretne działania? Gdyby były prowadzone z równą energią co niepotrzebne strzępienie klawiatury na forach i jęczenie jak tak można, to może i skutki jakieś realne by już były.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...