M&M Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 po pierwsze- testowac karme, oczywiscie, trzeba - ale kto powiedzial, ze nie mozna specjalistycznej probowac na psach JUZ chorych, zamiast niszczyc organizmy zdrowych? ze trzeba je odciac od swiata i czlowieka, zamknac w ciasnej klatce ze stalowymi rurami? Przeciez takie srodowisko jest potwornie stresujace dla psa i wrecz ZABURZA wyniki eksperymentow! Wierzcie mi, MOZNA przebadac karme nie przynoszac szkod i bolu psom. tak samo w przypadku lekow- organizm myszy czy szczura nie ma szans dac wymiernych rezultatow badania, bo nie jest w ogole podobny do ludzkiego! takie testy z udzialem zwierzat zwykle sa przeprowadzane w bardzo wczesnej fazie, potem I TAK trzeba robic badania kliniczne na ludziach. po drugie - Najgorsze, co mozna zrobic, to zapedzic sie w dziki rog myslenia: "kosmetyki na zwierzetach, leki na zwierzetach, karmy tez- to nieuniknione. trudno. TAK JUZ JEST." przyklad Pety pokazuje ze kluczowe znaczenie w tym wypadku ma nasza wiedza, swiadome zakupy. Gdyby wszyscy powiedzieli, ze tak jest swiat urzadzony i nie da sie nic z tym zrobic, to ten stan rzeczy trwalby w nieskonczonosc. a jednak cos sie zmienia. powoli, ale jednak do przodu, idzie dbalosc cywilizacji o zwierzeta. W Polsce Karina Schwerzler, na swiecie chociazby Ingrid Newkirk poswiecili swoje cale zycie na niesienie pomocy cierpiacym zwierzetom, o ktorych w przeciwnym razie NIKT by nie uslyszal. a gdyby oni tez kiedys usiedli i stwierdzili, ze nic nie mozna zrobic, i nie warto? sorry ze tak sie unosze, ale uwazam ze da sie wplynac na to - jesli sie chce. wystarczy troche poszukac, poszperac w informacjach, zastapic cos, z czegos zrezygnowac. kazdemu wydaje sie, ze jako jednostka na nic nie wplynie...ale to jednostki tworza mase, tlum, ktory ma sile decydowania. to tak jak z glosowaniem - nie chce nam sie jechac, bo jak nie zaglosujemy, to i tak to nic nie zmieni- a potem okazuje sie ze tak samo pomyslalo sto tysiecy innych ludzi. Quote
Dada Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Tak, można testować na psach nie pozamykanych w klatkach, ale nie zgodzę się z testowaniem karmy na psach.. chorych. To po pierwsze też nie etyczne, po drugie wyniki takich badan uzależnione będą od chorób psów i nie mogą być miarodajne.. Quote
ladygab Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 moja uczelnia obecny uniwesytet przyrodniczy, przeprowadza rowniez takie testy, i nie tylko na psach, ale tez na siwniach, owcach, kozach... wyglada to troche inaczej bo zwierzeta sa trzymane w przyzwoitych warunkach i zwierzeciu podaje sie przez jakis czas wybrana karme i bada krew itd... jak dla mnie takie testy sa wporzadku tym bardziej ze moga stanowic idealny temat do pracy mgr...i zwierzeta spokojnie dozywaja kresu swoich dni... Quote
AM Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 proszę o kontynuację rozmów na tematy inne niż kod kreskowy na PW. Każdy następny post nie na temat będzie usuwany. mod Quote
Martunia Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 To jest po prostu okropne! Jak można testować na chorych psach? Nie rozumiem. Szkoda mi tych wszystkich piesków, na pewno się bardzo nacierpiały. :( Przykra sprawa ... Quote
kakadu Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 flowerteen napisał(a):To jest po prostu okropne! Jak można testować na chorych psach? Nie rozumiem. Szkoda mi tych wszystkich piesków, na pewno się bardzo nacierpiały. :( Przykra sprawa ... wydaje mi sie, ze autorce postu chodzilo raczej, aby karmy wspomagajace leczenie jakiejs przypadlosci byly testowanena psach chorych na dana chorobe; czyli, zeby sprawdzac czy im to w jakis sposob pomaga; nie o to, zeby wykorzystywac chore psy do badania czegokolwiek bo juz ich nie szkoda, bo i tak sa chore; Quote
Basia i Barni Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 boże co to sie na swiecie wyrabia a inne karmy? jest jakas lista? Quote
AjriszZona Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 [quote name='M&M']po pierwsze- testowac karme, oczywiscie, trzeba - ale kto powiedzial, ze nie mozna specjalistycznej probowac na psach JUZ chorych, zamiast niszczyc organizmy zdrowych? myślę, że badając np właściwości kości po danej karmie, to również niszczy się organizm chorego psa, nawet okaleczanie może być nieuniknione:( Quote
Basia i Barni Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 a tak szczerze to mysle ze pies chory daje niewiarygodne wyniki, za duzo myslenia dla nich, latwiej zdiagnozowac psa zdrowego jak sie robi chory ,po zmianie zachowania itd:shake: Quote
M&M Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 kakadu napisał(a):wydaje mi sie, ze autorce postu chodzilo raczej, aby karmy wspomagajace leczenie jakiejs przypadlosci byly testowanena psach chorych na dana chorobe; czyli, zeby sprawdzac czy im to w jakis sposob pomaga; nie o to, zeby wykorzystywac chore psy do badania czegokolwiek bo juz ich nie szkoda, bo i tak sa chore; dziekuje; tak, dokladnie o to mi chodzilo. Quote
Chefrenek Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Tak na prawdę to nikomu nie mozna ufać. Nie wiadomo czy to nie manipulacja ze strony konkurekcji. :/ Quote
AjriszZona Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 coś w tym musi byc, myślę, że bez konkurencji sprawa nie byłaby aż tak nagłaśniana Quote
Martens Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Jak już wiele osób powiedziało, KAŻDA karma jest w jakiś sposób testowana. Z jednej strony są osoby przeciwne testom, z drugiej chciałyby żywić psa jak najlepiej, kupując mu jak najlepszą karmę. Tego nie da się pogodzić. Przecież producenci nie będą sprawdzać karmy na sobie. Co do barfu - kurczaczki i świnki zjadane przez nasze psy żyją często w o wiele straszniejszych warunkach niż psy, na których testuje się karmę. I należy walczyć o poprawę warunków życia zwierząt hodowlanych i laboratoryjnych, bo samo "to ja nie kupię więcej eukanuby" i spoczęcie na laurach tak naprawdę nie zmienia niczego i jak dla mnie brzmi jak dziecinne "to ja się nie bawię". Quote
M&M Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Nie sadzilam ze trafie na takie reakcje, nie na forum milosnikow psow. Martens, czy akceptujesz testy i warunki zycie zwierzat przedstawione w filmie i opisie? czy moze nie chcialo ci sie zajrzec na strone podana przeze mnie, i piszesz na temat szeroko pojetych 'testow'? przeciez mozna testowac karme w mniej szkodzacy i bolesny sposob, wszyscy to wiemy, nie trzeba doprowadzac do takiego piekla! Jeszcze te wasze podejrzenia...dlaczego sprawa jest naglasniania- jesli pooobserwujecie dzialania Pety to zobaczycie ze rozkrecaja taka kampanie przeciwko kazdej firmie ktora maltretuje zwierzeta, to jest kropla w morzu ich dzialan. Quote
M&M Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Martens napisał(a): I należy walczyć o poprawę warunków życia zwierząt hodowlanych i laboratoryjnych, bo samo "to ja nie kupię więcej eukanuby" i spoczęcie na laurach tak naprawdę nie zmienia niczego i jak dla mnie brzmi jak dziecinne "to ja się nie bawię". Rozumiem ze ty jestes aktywnym dzialaczem na rzecz powyzszego. Chociaz twoja negatywno-niechetna reakcja raczej o tym nie swiadczy. w koncu ktos, komu zalezy na dobrobycie zwierzat laboratoryjnych bylby zadowolony, ze na takim forum oprocz dywagacji na temat legowisk, pileczek, obrozek i innych jest tez jakies, minimalne chociaz, zainteresowanie psami ktore nie maja tyle szczescie co nasze.Szkoda ze nie potraktujesz "dziecinnego" 'nie kupie tej a tej karmy' jako punktu wyjscia dla bycia swiadomym konsumentem. Niekoniecznie na podstawie tych informacji ktore ja zamiescilam. Mozna poszukac na wlasna reke. Wazne, zeby zdac sobie sprawe z prawdziwego stanu rzeczy, ktorego nasza codziennosc nie dopuszcza do glosu. Quote
Martens Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 M&M napisał(a):Martens, czy akceptujesz testy i warunki zycie zwierzat przedstawione w filmie i opisie? czy moze nie chcialo ci sie zajrzec na strone podana przeze mnie, i piszesz na temat szeroko pojetych 'testow'? przeciez mozna testowac karme w mniej szkodzacy i bolesny sposob, wszyscy to wiemy, nie trzeba doprowadzac do takiego piekla! Przecież dlatego napisałam, że "należy walczyć o poprawę warunków życia zwierząt hodowlanych i laboratoryjnych", bo nie akceptuję takich warunków! Chciałam tylko uświadomić, że pojedyncze działanie nielicznej części właścicieli psów którzy te linki widzieli, polegające na niekupowaniu karmy tej firmy tak naprawdę nic nie zmieni. Eukanuba i tak znajdzie klientów. Walczyć trzeba o to w inny sposób - nagłaśnianie sprawy, petycje, etc. Samo "ja nie kupię Eukanuby" nic nie da. Linki widziałam, oglądałam też inne filmiki na temat Eukanuby z tematów na dziale "Żywienie". I uważam, że nie ma szans, przynajmniej za naszego życia, na całkowite wyeliminowanie testów na zwierzętach. Ale można i trzeba walczyć o poprawę ich warunków życia. Ale bardziej konkretnie. Quote
Martens Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 M&M napisał(a):Rozumiem ze ty jestes aktywnym dzialaczem na rzecz powyzszego. Chociaz twoja negatywno-niechetna reakcja raczej o tym nie swiadczy. w koncu ktos, komu zalezy na dobrobycie zwierzat laboratoryjnych bylby zadowolony, ze na takim forum oprocz dywagacji na temat legowisk, pileczek, obrozek i innych jest tez jakies, minimalne chociaz, zainteresowanie psami ktore nie maja tyle szczescie co nasze. Nie chciałam Cię urazić stwierdzeniem, że nie zrobiłaś nic dobrego w tym kierunku. Wstawiłaś temat na forum, czyli nagłośniłaś sprawę. Ja chciałam tylko zwrócić uwagę, że wiele osób wejdzie na ten wątek, dojdzie do jedynego wniosku "nie kupować Eukanuby" i już tu nie wróci. A można zrobić więcej. A co do zainteresowania psami które miały mniej szczęścia niż nasze, to na dogo nie ma chyba powodu narzekać. Wiele zarejestrowanych tu osób nie wychodzi poza dział "Psy w potrzebie". A ja osobiście nigdy nie interesowałam się tematami o piłeczkach, obróżkach i legowiskach. Co do tego czy jestem aktywnym działaczem - podpisuję petycje i rozsyłam je znajomym, od czasu do czasu robię coś dla klubu Gaja, typu roznoszenie ulotek czy rozsyłanie informacji. Z kasą u mnie krucho, więc finansowo jestem w stanie pomóc rzadko. Samochodu też nie mam, a do najbliższego schroniska mam ponad 100 km - gdyby nie to naprawdę chętnie zostałabym wolontariuszką. Proszę bardzo, oceniaj mnie. Choć chyba tak czy siak dawno już to zrobiłaś. Quote
zuziaM Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Martens napisał(a): Ja chciałam tylko zwrócić uwagę, że wiele osób wejdzie na ten wątek, dojdzie do jedynego wniosku "nie kupować Eukanuby" i już tu nie wróci. A można zrobić więcej. I mam nadzieje, ze wlasnie w tym kierunku ten watek sie rozwinie...... Wlasnie niedawno mi mowila jedna z dogomaniaczek, ze wszelkie doswiadczenia i badania sa przeprowadzane na psach rasy Beagle.....:-( I widac tu, ze rzeczywiscie to prawda :-(...... Biedne stworzenia ! Ile ich musi cierpiec, zeby inne mogly zdrowo sie odzywiac ... To potwornosc ! I jesli one nie sa nawet usmiercane, to dlaczego sa trzymane w tak nieludzkich warunkach :placz: ? ? ? ! Quote
epe Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 zuziaM! Bardzo celna uwaga! Dlaczego są trzymane w takich warunkach?:angryy::mad: Sam fakt,że są być może poświęcane dla dobra innych psów już jest wystarczającym cierpieniem!! Więc przynajmniej warunki bytowe powinny mieć super! Takie bogate koncerny,a takie bezduszne! No,ale tak w życiu jest na każdym kroku-im więcej kasy,tym mniej serca!!:-( Quote
eska87 Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 W ogromie postów ta prośba może pozostać niezauważona: razem z Magdalenkl poszukujemy kodu z dowolnego opakowania jednej z wersji Eukanuby Puppy&Junior. Ja wysyłam do Magdalenkl kupon. Kiedy ten kupon zostanie wysłany razem z kodem z opakowania do producenta, schroniskowe szczeniaki, którymi opiekuje się Magdalenkl dostaną do 3 kg karmy gratis ;) Prosimy o pomoc :) Quote
M&M Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Martens napisał(a):Proszę bardzo, oceniaj mnie. Choć chyba tak czy siak dawno już to zrobiłaś. po prostu odebralam twoj post jako taka 'hamujaca krytyke' i zezloscilam sie. nie bede sie juz klocic, moze zle odczytalam twoje slowa. Quote
Chefrenek Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 To nie są beagle, to specjalnie wyhodowane homozygoty. Quote
Ola164 Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 A to czytalaś: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106395 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Martens Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 M&M napisał(a):po prostu odebralam twoj post jako taka 'hamujaca krytyke' i zezloscilam sie. nie bede sie juz klocic, moze zle odczytalam twoje slowa. No to w porządku :) Lepiej pomyśleć jak można tym zwierzętom pomóc niż kłócić się o szczegóły. Quote
Rinuś Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 ehh widziałam to już dawno...zawsze mówiłam,że nie kupię Eukanuby...bardzo wiele firm robi testy na zwierzętach...jak się dowiedziałam,że Palmolive robi testy to od razu wywaliłam wszystkie kosmetyki z Palmolive...ale to jest nic w porównaniu z tym ile się tego sprzedaje... można podpisywać tysiąc petycji, a czasem to i tak nie pomaga...bo na czym będą robić testy?na ludziach ? według mnie na mordercach i gwałcicielach powinni robić testy...bo oni są winni, a siedząc w więzieniu nic nie robią...a my płacimy na nich podatki...a zwierzęta nie są niczemu winne...:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.