Martek88 Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 mam bardzo złe zdanie o tej karmie nie tyle co o jej własciwosciach odzywczych choiaz to równiez jest bardzo przereklamowana ale tez o niehumanitarnych testach jakie przeprowadza http://www.petatv.com/tvpopup/Prefs.asp?video=iams Quote
Delay Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Kurde? i co jeszcze?? Tak się składa, że podobne historie słyszałam już o Royalu, Nutrze, Acanie, sporo osób spotkałam takich które zamiast dojść przyczyn nie wchłaniania prawidłowo pokarmu u psa zwalali winę na karmę, a do weta szli dopiero jak już 10 karma z rzędu "nie działała jak powinna" - dla psiego zdrowia często było już za późno. Dodam, że o Royalu, Hill'sie i Nutrze już widziałam podobne artykuły, filmiki.Zaraz się okaże, że większość karm ma taki "ciąg produkcyjny" a np."najcudowniejszy jest BARF" :p Nie jestem w stanie stwierdzić na ile jest to wyolbrzymione, natowmiast jestem w stanie stwierdzić na podstawie swojej suki, że Eukanuba to nie jest zła karma, w naszym przypadku okazała się lepsza od innej wiodącej karmy, a moja suka jest okazem zdrowia (i urody:cool3:) i ja złego słowa o działaniu tej karmy powiedzieć nie mogę. A dodam tu, że po owczarku szkockim od razu widać niedobory, matową sierść, nieznośne gazy, przedłużające się linienie, łamiące się pazury - nic takiego u mojej suki się nie objawiło - więc dla mnie Eukanuba to dobra karma, służąca mojemu psu. Podejrzewam, że gdyby było tak jak niektórzy tu piszą to zdrowie wszystkich psów bez wyjątku siadałoby na Eukanubie-i to by była zupełnie inna historia. Znam dziesiątki psów którym ta karma bardzo służy, wyglądają i mają się świetnie, psy w różnym wieku, więc ja się do rzucania kamieniami w Eukanubę nie przyłączę. Quote
Delay Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Cathedral napisał(a):Nie wiem, jak jest z wapnem i fosforem, natomiast interesowała mnie kiedyś zawartość glukozaminy i chondroityny - większość karm dla dużych psów chwali się, że "zawiera, wzmacnia stawy, wyciągi z rekina" - generalnie wodotryski. Tymczasem realna zawartość tych składników jest mówiąc krótko - bardzo niska - tak jak napisała Delay. Tak się dzieje, ponieważ Chondroityna/Glukozamina to dosyć "drogi" w procesie produkcyjnym składnik. Ja się wielokrotnie spotykałam z polecaniem przez wetów Chondroityny/Glukozaminy oraz dodatkowych porcji wapna zwłaszcza dla psów w wersji "Large". Natomiast szczerze się dziwię każdemu, kto święcie wierzy, że zawsze to co jest w karmie wystarcza. Są psy, które mają zaburzone wchłanianie i tu powstałe braki nie mają nic wspólnego z karmą. W ten sposób pies może jeść Hill'sa i mieć braki - i niejeden od razu krzyknie, że to wina karmy. Quote
Cathedral Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Jeśli producent pisze, że jego karma pozwala na utrzymanie stawów w świetnej formie, a potem się okazuje, że istotnych składników jest tyle, co kot napłakał... ja daję dodatkowo tabletki. Dziwię się tym, którzy karmią wyłącznie suchą - bo się boją, żeby domowym jedzeniem "nie zepsuć bilansu"... Jak widać nawet przy suchych pokarmach z najwyższej półki to nie takie hop siup. A Eukanuby nie lubię z powodów zupełnie innych. Mają fatalny public relations, opryskliwych pracowników i marny dostęp do próbek. Quote
batmanka Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Delay napisał(a): Batmanka - molosy i inne psy sporych gabarytów jak wiadomo mają większe niż przeciętnie zapotrzebowanie na wapń. Dziwię się, że żaden wet cię nie uprzedził, że takim rasom trzeba podawać wapń w zwiększonej dawce (nie tylko w karmie).To samo chondroityna tak ważna dla szybko rozwijających się stawów. Jednak z tego co wiem od kilku fachowców to żadna karma na rynku w tej chwili nie posiada wystarczającej psom dawki - i stąd należy ją również podawać osobno. z całym szacunkiem..ale doprawdy po przecytaniu tej częsci twego psotu ręce mi opadły :shake: mam nadzieje, że nie pisałas poważnie ? PSOM DUżYCH SZYBKO ROSNąCYCH RAS podawać osobno do zbilansowanych karm wapń i fosfor? I to dlatego wapń i fosfor zbilansowany jest tak, aby psy nie rosły zbyt szybko? aby ich kości nie stwardniały przedwcześnie? To ja dziwie sie Tobie.. :crazyeye: Wracając do tematu.. o pogorszeniu jakości eukanuby mówi się od dawna, hodowcy z mojego oodziału kynologicznego i tu także wypowiedzieli sie na niekorzyść karmy.. wcale bym się nie zdziwiła Agamo, gdyby tak było rzeczywiście.. Delay.. ja mówię o karmie Large Breed a z tego co widze w bannerze, ten problem Cie nie dotyczy... Poza tym, na każdej karmie, nieodpowiednio dopasowanej do potrzeb psa, można doprowadzić do niedoborów.. ale nie wręcz do zaniku tych pierwiastków w organizmie! Karmę należy dobierać do poziomu przyswajalności i zapotrzebowania na CaP danego psa.. ja zaraz po morfologii ( jak miał 3 miesiące) Eukanube wyrzuciłam w śmietnik.. niestety inni nie mieli tyle szczęscia i boryają się teraz z problemami zdrowotnymi swoich 6 miesięcznych psów.. także uczulam..róbcie morfologie swoim psiakom... i uważajcie na eukanube large breed puppy.. Quote
Elitesse Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Cathedral napisał(a): A Eukanuby nie lubię z powodów zupełnie innych. Mają fatalny public relations, opryskliwych pracowników i marny dostęp do próbek. switeny sposob na wybranie karmy ! bede zywic karma X bo jej sprzedawca sie do mnie usmiechal :evil_lol: :evil_lol: . ja tam lubie swojego dystrybutora Eukanuby zreszta cale wroclawskie biuro tez - przemili panowie zawsze chetni do momocy :loveu: Quote
Cathedral Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Elitesse napisał(a):switeny sposob na wybranie karmy ! bede zywic karma X bo jej sprzedawca sie do mnie usmiechal :evil_lol: :evil_lol: :razz: powód dobry, jak każdy inny ;) Jak ktoś mnie spuszcza po drucie, to nie widzę powodu, żeby dawać mu zarobić, zwłaszcza w sytuacji, kiedy na szczęście mamy oooolrzyyyymi wybór karm. A co - miła atmosfera też się liczy :) Quote
SAWA Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Ja akurat nie karmię Eukanubą ,ale tak jak wcześniej napisałam ,że zdrowy pies z dobrego pokarmu jest w stanie wydobyć dla swojego organizmu wszystkie niezbędne składniki do prawidłowego wzrostu.W momencie zachwiania odporności ,skłonności genetycznych ,czy innych problemów,mogą nastąpić niedobory ,lub przedawkowanie. Jest to bardzo niebezpieczne i koniecznie wymaga właśnie badań ,a nie podawania na zapas witamin z wapnem. Zawartość w karmie glukozaminy i chondroityny jest wystarczająca ,dla normalnie i zdrowo rozwijającego się psa ,ale dla psa z dysplazją nie pomogą ani witaminy ,ani dodawane do karmy duże ilości glukozaminy i chondroityny.Na to wszystko powinno się patrzeć realnie ,a jak pies jest chory i ma problemy z wchłanianiem związków mineralnych ,to istnieje zagrożenie ,że będzie się źle rozwijał.czasem są to problemy genetyczne ,rzadziej z winy żywienia. Pozdrawiam. Quote
Delay Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Batmanka- nie dotyczy mnie temat "large breed" ale psy owczarków szkockich w porównaniu do suk są często karmione wersjami "Large" poza tym znam właścicieli spoprej ilości molosowatych i wiem, że nawet przy dobrej karmie (a zwłaszcza Hillsie np.- a to przecież półka najwyższa) podają dodatkowe ilości wapna (nigdzie nie pisałam o fosforze) - oczywiście najpierw robią psu badania na ew. niedobory, żeby mieć podstawy do podawania zwiększonych dawek wapnia (jeśli molosom siadają stawy i rozjeżdżają się nogi albo dzieją inne cuda, to raczej każdy poleci do weta sprawdzić czy są niedobory) i razem z wetem podejmują decyzję o wypełnieniu niedoborów. Nie wiem czmu ty się akurat mnie dziwisz, bo ja się tym właścicielom nie dziwię. Słyszałam, że niektórzy weci od razu polecają pewne niewielkie dawki wapnia - do karmy. Ja jestem plastyk, nie weterynarz - ale skoro tak robią, to widocznie coś w tym jest i ma to jakieś zastosowanie u "large breed". Mój dystrybutor Eukanuby to przemiły i szczery facet, ze wszystkimi z jakimi się spotkałam miałam bardzo serdeczne kontakty (nigdy mnie nikt nie wkręcał, zawsze byli szczerzy i skorzy do pomocy- z resztą, po co mieliby to robić, skoro są "sprawdzalni") Ja jestem skłonna myśleć, że wiele osób twierdzi, że eukanuba się pogorszyła, choć to może mieć związek z ich psami i ich jednostkowymi problemami z wchłanianiem pokarmu. Moja suka jakoś na niedobory nie cierpi, jej hodowcy kawał czsu karmią swoje spooore stadko eukanubą i ich psy po prostu powalają witalnością i eksterierem. Gdyby moja suka miała niedobory- pewnie dołączyłabym się do pomstowania, ale nie mam powodów a znam masę psów (w tym ponad 37 psów z jednej hodowli, karmione tylko i wyłącznie Eukanubą od lat- które mają się świetnie) Ja jestem zdania, że jeśli Eukanuba faktycznie byłaby permanentnie "be" to 100% psów cierpiałoby na niedobory- bo cudów nie ma. Tak się jednak składa, że psi przewód pokarmowy jest w tej kwestii bardzo elastyczny i niedobory najczęściej są właśnie spowodowane problemami psa z wchłanianiem. Uważam, że ludzie zbyt łatwo zwalają wszystkie niedobory żywieniowe swojego psa na konkretną karmę, zamiast szukać przyczyny w samym psie. Quote
Elitesse Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 Mój dystrybutor Eukanuby to przemiły i szczery facet chyba mamy tego samego dystrybutora hehe ;) Quote
baltazar Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 czesc wszystkim! od kilu tyg mam psiaka: wyzelka niemieckiego i od tego czasu interesuje sie wszytkim co dotyczy zdrowia mojego malenstwa. w hdowli jadl gotowanie i sucha karme ( jaka nie pamietam, mea culpa) ja zakupilam mu worek friskies dla szczeniakow ( w koncu to purina) ale teraz juz sama nie wiem, naczytalam sie o roznych karmach i panikuje opowiem od poczatku: weterynarz powiedzila, ze najlepiej od poczatku przyzwyczajac pieska do zroznicowanego pozywienia: tzn sucha karma czasem gotowane, czasem puszki, wetdy nie bedzie problemow przy czstych wyjazdach: mieszkam we Francji, piesek co 2 weekendy jezdzi na wies zeby sie uczyc polowac, poza tym czekaja nas tez podroze do pl. na friskies plus domowe jedzonako ( znalazlam miesny ktory daje okrawki za darmo- piesek to uwielbia) plus czasem karma na bazie makaronu do zamocznie z woda ikuleczkami miesnymi i piesek zdrowo rosl: jest wiekszy i bardziej blyszczcy od swojego rodzenstwa- weryfikacja nastapila w zeszlym tyg;) dostawal tez ciasteczka dla szczeniat eukanuby po przeczytaniu dogomanii kupilma mu worek eukanuby: 3 kg dla ras olbrzymich, piesek wcial dzis sniadanko az milo. problem jest z cena: worek 3 k kosztuje 16 euro!!! 15 kg - 56 euro! musze jeszcze przeliczyc na racje dzienna ale to i tak drogo! i to w sklepie najtanszym w okolicy ( 10 worek jest gratis) teraz juz sama nie wiem: karmic pssa jak dotad tzn naprzemiennie roznym zarelkiem czy przejsc na eukanube bo najbardziej zbilansowana, mimo wys ceny!??? Quote
krooffcia Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 uważam,ze E.jest przereklamowana i zdecydowanie za droga,a do tego ma za dużo białka w swoim składzie ( mam labradora ,wiec musze pilnować jego " tycie " ) ;):P nie żadko pieski ( w okresie wzrostu ) wyglądają jak kule po E.,co potem odbija sie na ich zdrowiu..karmie psiaka nową karmą na rynku,cena O.K. a skład rewelacja..moj lab jest zgrabny ;) taki jaki powinien być ,a nie zatłuszczony ( oczywiście powtarzam,ze nie wszystkie pieski reagują tak na duża zawartość białka w karmie ) .. Quote
Chefrenek Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Z tego co wiem to eukanuba wcale nie jest taka dobra mimo wysokiej ceny. Mimo tego, że karmy są zbilansowane nie wiadomo co tak naprawdę zawierają??? Sama mam mętlik w głowie odnośnie karm. Jeśli możesz pozwolić sobie na droższą karmę to napewno lepszy będzie royal lub nutro choice, z tańzych proplan. Quote
baltazar Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 no wlasnie, ja mam metlik w zywieniu czlowieka podstawa jest roznorodnosc- wetdy jest nawjeiksza szansa na dostarczen,ie wszytkich niezbednych skladnikow, tak tez chcialam robic z moim psem moj wet sie na to zgodizl: pies ladnie rosnie, ma blyszczaca siersc i duzo energii. ale czytam to forum ( i inne tez) i trwa wojan: tylko to karma i niz zadna inna bo jak nie to pies bedzie maial raka skret zoladka wylysieje i bedzie sie drapal!! jestem gotowja zaplacic kupe kasy za karme, ale boje sie wpasc w szalesntwo paniki, ze jak psu przyjdzsie zjesc raz na jakis czs inne zarcie to hest to prosta droga do dramatu! na razie psiak rano zjadl eukanube: bardzo mu smakowala, na obiac gotowana wolowina z warzywqami: porem, rzepa, marchewka plus tluszcz i wyskrobki z kosci sarny.mam nadzieje, ze nie umrze od tego! Quote
Chefrenek Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Pies jest z natury wszystkożerny. Jeśli ma dostać raka to i tak dostanie a już raczej od karmy a nie od gotowanego. Kiedyś karm nie było i psy jakoś żyły. Ja swojemu też daję od czasu do czasu karmę. Jak będziesz ją wybierać to zwróć uwagę czy karma nie zawiera BHA i etoksykiny (stuczne konserwanty) najlepiej jeśli konserwowana jest naturalnymi tokoferolami. Możesz spróbować karmy holistycznej, która jest robiona ze składników przeznaczonych dla ludzi. Quote
baltazar Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 dzeiki chefrenek na razie kupilam eukanube i nagotowalam ryzu z mliesem i warzywami bede mu dawac raz to raz to , jeszcze ma troche frisekies do skonczenia a potem moze sprobuje royal albo cos innego w pn ide do weta na opstatnie szczepienie( juz dwa za nami) zostala tylko wscieklizna;) i sie gos peytam co i mysli o karmach. problem W tym ze firmy produkujace jedzonkao dla psiakow uzywaja wetow jako swoich marketingowcow i ci moga polecac karmy za ktore dostaja prowizje. najwazniejsze: nie wpadac w panike:) buzaik dla ciebie chefrenek i dla twojego pieska Quote
Chefrenek Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Dziękuję. Trzymajcie się. Daj znać czego się dowiedziałaś. Quote
baltazar Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 vet zadzwonil, ze dzis jedzie w teren do jakiegos psa, wuzyta jest przesunieta na jutro! na razie psiak wcina eukanube z tym ze na jeden posilek je polowe zalecanej porcji. martwic sie, ze bedzie niedozywiony czy cieszyc, ze karma taka dobra, ze nie potrzebuje jej jesc az tyle?? do nastepnego karmienia uzupelniac mu miske karma czy czekac az zje wszystko??? psiak odstaje 3 razy dziennie: rano po pierwszym spacerku, jakies pol h po jedzonku wychodzi na kupke przed wyjosciem do pracy uzupelniam mu miske zbey mial obiadek po powrocie z pracy zwykle porcja jest zjedzona do polwy, rzadko calkowicie wieczorem, dodaje do miski gotowanego zarelka , ktore zwykle znika szybciej niz sucha karma.( chyba ze to ryz, wtedy troche marudzi i wyzera kawalki mieska) psiak ma 3 miesiace i wazy 12 kg. dziekuje za wszelkie porady! Quote
Chefrenek Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Po posiłku powinien odpocząć conajmniej 1h, żeby nie dostał skrętu żołądka. Wydaje mi się, że jeśli piesek nie zje całej porcji powinnaś zabrać miskę wtedy nauczy się jeść regularnie. Takie jest moje zdanie a Ty możesz się z nim nie zgodzić. Pozdrowionka. Quote
baltazar Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Juz jestesmy po wizycie u weta i ostatniej szczepionce! uffff co do jedzenia: wet powiedzial, ze friskies absolutnie nie, chyab ze w naprawde awaryjnych przypadkach ( jak nie ma nic innego pod reka. Jesli chodzi i kamry typu eukanuba, royal czy purina: to wybor nalezy do mnie i szczeniaka! gotowane domowe jedzenie jest jak najbardziej ok, byle wbylo w nim tak z polowe objetosci mieska. jesli chodiza o zabieranie miski jak nie zje: weto pwoiedzila, ze lepiej zostawic mu miske pelna na caly dzien, zeby jakd stopniowo a nie lapczywie za jednym razem. raczej w tym wieku nie glodzic i nie uczyc nasile jedzenia o stalych porach. psiak intensywnie rosnie ( 4 kg na miesiac) wiec potrzebuje jedzonka. z ta kupka to jets tak ze pies sam sie domaga poz zjedzeniu jakies pol godzinki staje pod oknem tarasowym i skrobie w szybie: wiec go wypuszczam na koope. buziaki od baltazara dla chefrenka. musze sie nauczyc wklejac zdjecia!!! Quote
AM Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Proszę o trzymanie się tematu, który dotyczy EUKANUBY. [Mod] Quote
Negro_ Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Mój piesek (9 miesięczny Syberia Husky) już dłuższy czas jest karmiony chyba dobrą karmą (Eukanuba Puppy & Junior Large). Zacząłem się o niego martwić, bo ma częste kupki, około 3 – 4 razy dziennie no i dosyć spore. Jakby tego było mało to jeszcze ma bardzo śmierdzące bąki…:( Gdzieś usłyszałem, że to nie jest do końca dobre… ale z drugiej strony Negro ładnie przybrał na masie … no i wzrost też ma jak najbardziej odpowiedni! Czy to prawda, że jedzenie jest dla mojego pupila nieodpowiednie? …. Czy jestem tylko przewrażliwionym właścicielem czworonoga? … Jeżeli jednak to jest problem, to proszę o rady jak sobie z tym radzić… Powiem szczerze, że nie jestem zwolennikiem gotowania dla pieska … ale jeżeli to jedyny sposób, by było ok… to się poświęcę :) Proszę o pomoc ... Quote
Jacek. Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Syberiany to pieski które doskonale wykorzystują składniki pokarmowe pochodzenia zwierzęcego (mięso i tłuszcz) natomiast mają jakby mniejsze niż przeciętny pies zapotrzebowanie na węglowodany. Karma typu Large Breed Puppy ma z reguły zmniejszoną ilość białka i tłuszczu w stosunku do standardowych karm dla szczeniąt. Wszystko po to żeby nie przyśpieszać i tak szybkiego rozwoju szczeniąt ras dużych. Częste i obfite odchody u Twojego pieska oznaczają że zjada on zbyt dużo produktów takich których nie przyswaja. Gazy oznaczają że w jelitach zalegają niestrawne cząstki pokarmowe i ulegają tam fermentacji. Spróbuj zmienić mu karmę na karmę dla szczeniąt, która zawiera ok. 30% białka i ok. 18% tłuszczu. Niech to jednak także będzie karma z wyższej półki. Quote
chicken Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Zgadzam sie z Jackiem i moim zdaniem powinienes kupic karme dla psow srednich (no chyba ze sie upierasz to dla duzych) a nie olbrzymich... Kazda rasa jest zaliczona do pewnej grupy a husky jest psem srednim a nie olbrzymim... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.